Gość: Wojti
IP: *.chello.pl
19.11.05, 10:29
Czy ktos zastanowil sie od kogo p.Świderski kupil ta dzialke w 1948r.???
Odpowiedz jest prosta, od funkcjonariuszy bialostockiego Urzędu
Bezpieczeństwa. Oni od 1944 do 1956r w ramach operacji "Imadło" preparowali
papiery lipnych aktów sprzedaży działek od zydowskich niezyjacych
właścicieli, które znajdowały sie przy ulicach Lipowej, Rynku Kosciuszki itd.
słynnym ich numerem było np. że "nagłe nieoczekiwane" objawienie sie wielu
przedwojennych wlaścicieli. Nabywcami tych parceli byli czesto zasłuzeni
funkcjonariusze U.B.i M.O. Oni tez poźniej handlowali między sobą. Proceder
trwał aż do roku 1956 kiedy to Białostocki Komandant Wojewódzki M.O i U.B. w
ciągu jednego i tego samego dnia uciekli za granicę. Wszystkie dokumenty
sprzedaży są w Archiwach w Białymstoku, dziwię sie że Sąd niechce ich żeby
ujrzały światło dzienne. Wszystko jest do sprawdzenia. Może wreszcie ta
wstydliwa karta w historii Białegostoku zostanie upubliczniona. Pozdrawiam.