Dodaj do ulubionych

Blokady na drogach

04.12.05, 19:37
No i wreszcie moze dotrze do jednego z drugim ekologa ze ta droga naprawde
jest potrzebna. Moze jakby ktoremus z nich (czego nie zycze) poginela rodzina
w wypadkach przez to ze nie ma nowej bezpieczniejszej drogi - to by sie
opamietali. Wazniejsze jest chyba ludzkie zycie niz jakies kwiatki, ptaszki
itp...... a wiadomo rowniez jak dzialali eko-terrorysci przy budowie zlotych
tarasow w warszawie,- cos im tam nie pasowalo ale inwestor zdołał zamknac im
gęby wplacajac odpowiedni haracz...

Michal
Obserwuj wątek
    • Gość: rowerzyk Re: Blokady na drogach IP: 195.177.197.* 04.12.05, 21:57
      Podobno do 90% wypadkow dochodzi z winy ludzi, a tylko 4% z winy drogi.

      Myslisz ze jak bedzie nowa droga to juz wszystko bedzie dobrze? Likwidacja
      deptaka na Lipowej tez miala byc panaceum na korki w miescie. I co? Pomoglo?

      Budujmy drogi, ale nie za wszelka cene.

      Pozdrawiam.
      • koczisss Re: Blokady na drogach 04.12.05, 22:02
        Chciałbyś aby Tobie dziennie 4000 tirów pod oknem przejeżdżało???
        • Gość: Z.P. Re: Blokady na drogach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 04.12.05, 22:08
          Tiry powinny jeźdić kolejką podziemną (najlepiej). W ostateczności zwykłą
          koleją.
          • koczisss Re: Blokady na drogach 04.12.05, 22:11
            JUż nie przesadzajmy z tą koleją podziemną:)))
            A protest mieszkańców tych miast jest zasadny, bo ile to można cierpieć???
            Jakim Augustów jest miastem uzdrowiskowym i turystycznym, skoro przez centrum całą dobę jedzie kawalkada ciężarówek???
          • koczisss Re: Blokady na drogach 04.12.05, 22:17
            Zgadzam się, Tiry na tory, jak to dużo osób krzyczy, tylko jest taki problem, że wiele bogatrze kraje niż Polska jakoś tego nie wprowadziła, jedynie Szwajcaria coś tam robi. Z tego wynika, że chyba to nie jest zbyt opłacalne, a i wolniejsze niż przewóz kołowy.
            Oczywiście, trzeba przenieść te tiry na tory, ale i tak trzeba wybudować obwodnice, bo niestety, ale drogi miedzypaństwowe, tranzytowe nie powinny przechodzić przez miasta i wsie, a powinny je omijać. Tak jest we wszystkich cywilizowanych krajach, tylko nie u nas.
            Na Węgrzech, Czechach, Słowacji jest lepiej, a nawet w Serbii, choć kraj jest zrujnowany wojnami, drogi wyglądają lepiej niż w Polsce, nie mówiąc już o Szwecji, gdzie jak jechałem na północ od Sztokholmu, to przez 500 km jazdy, tylko przez jedno miasto przejeżdżałem, a tak to tylko wszędzie były zjazdy do miejscowości, których nawet z drogi nie było widać, a na mapie ich było pełno.
            • Gość: rowerzyk Re: Blokady na drogach IP: 195.177.197.* 04.12.05, 22:30
              Tylko ze widzisz. te bogatsze kraje nie leza na trasie tranzytu towarow ze
              wschodu na wschod.
              A obwodnica? Odsuniecie smrodu i halasu zprzed naszego okna pod okno kogos
              innego.
              A podobno (znowu podobno...) zaczeto juz przez nasz rejon wozic TIRami towary z
              Chin.
              No, ale i tak wszystko to wina jakis "blizej nieokreslonych ekologow".

              Ps. Mieszkalem przez rok w domku przy jednym z ruchliwych Bialostockich
              skrzyzowan i wiem jak to wyglada.

              Pozdrawiam
              • koczisss Re: Blokady na drogach 04.12.05, 22:39
                Jeśli chodzi o obwodnice Wasilkowa, czy Augustowa, to nikomu nic pod okna się nie podsunie, bo te kawałki dróg mają być budowane od podstaw w nie zamieszkałym terenie.
                Mówisz, Serbia to bogaty kraj???
                A tam nie ma tranzytu z południa (Grecja) na północ???
                A w Niemczech to co, te tiry które ze wschodu gnają do Hiszpanii, to chyba nie przelatują nad Niemcami, czy Francją.

                Tirów jest dużo i będzie ich więcej, i te drogi które teraz istnieją nie są dostosowane do takiego ruchu, a szczególnie nie da się mieszkać w takich miejscach.

                Kilka lat temu pojechałem rowerem do Augustowa i w ten sam dzień wróciłem, tirów było jak na lekarstwo, nie było problemu jechać rowerem, a spróbuj teraz, bo ja chyba nie zaryzykuję, bo z takiej wycieczki można żywemu nie wrócić.
                Droga jest ta sama, a ruch się po troił, albo bardziej zwielokrotnił.

                I dlatego trzeba pomóc tym ludziom, którzy mieszkają na trasie przejazdu tych samochodów, budując obwodnicę, albo tranzyt prowadzić koleją, ale niestety, obwodnice wyjdą taniej i szybciej, niż przystosowanie pociągów i torowisk do transportu towarów.
            • Gość: rowerzyk Re: Blokady na drogach IP: 195.177.197.* 04.12.05, 22:40
              I jeszcze jedno.
              Transport kolowy jest tanszy, bo tylko w malej czesci pokrywa koszty zwiazane z
              utrzymaniem drog i nagminnie nagina przepisy dotyczace czasu pracy. A potem
              polprzytomni kierowcy rozjezdzaja innych. I nic tu nie pomoga barierki pomiedzy
              pasami.
        • kalasanty76 Re: Blokady na drogach 05.12.05, 07:53
          Można się przyzwyczaić ;-)
      • Gość: jaa hihi Re: Blokady na drogach IP: *.bialan.pl 04.12.05, 22:35
        Ilu was?? no...RAZ ! a nie 2 ja i szwagier
        • Gość: Maniek Re: Blokady na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 08:03
          Nie przesadzajmy, jest nas więcej za obwodnicą. Jak zwykle najprawdopodobniej
          niestety prawda leży pośrodku. Ideałem byłoby przeniesienie tirów na tory, ale
          lobby "ciężarowców" (właścicieli firm transportowych)od końca lat 80-ych
          skutecznie blokuje wszelkie choćby próby podniesienia tego tematu na farum
          publicznym, nie mówiąc o naszym parlamencie. Ciekawe czy wiecie do kogo należą
          rzeczywiście największe firmy transportowe? Bo jest tu wiele nazwisk znanych z
          okresu zakończenia komuny. I tu tkwi problem! Ktoś wpompował olbrzymią kasę
          (nie swoją zapewne) i tak łatwo nie zrezygnuje z dostatku, do którego
          przyzwyczaił się przez wiele lat. Może ekolodzy rozszyfrują
          lobby "ciężarowców", będzie to działanie z pożytkiem dla wszystkim i dowiemy
          się tak naprawdę kto za tym stoi...
          Poza tym,czy ekolodzy sprawdzili na przykład natężenie hałasu w miastach np.
          uzdrowiskowym Augustowie? Czyżby nie znali podastwoych norm ochrony środowiska.
          o które tak walczą? A może raczej nie chcą znać, no bo im nikt nie zapłaci za
          tę wiedzę!
          W chwili obecnej jedyne wyjście, to szybka budowa obwodnic wielu miast i
          miasteczek. Życie ludzkie jest chyba najcenniejsze, nieprawdaż "zieloni"???
          • Gość: zong Re: Blokady na drogach IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 08:40
            tory są dla kolei a drogi też tirom.chcesz żreć ogrzać d.pe itp to musimy wam
            dostarczyć.
            • anka1 Re: Blokady na drogach 05.12.05, 08:52
              sek w tym , ze obwodnice mozna inaczej poprowadzic, tak zeby nie zniszczyc np.
              doliny Rospudy. ale ekologow jakos sie nie slucha. jak zwykle za tym wszystkim
              kasa stoi. dla cholernych pieniedzy zginie cos czego nikt nigdy juz nie
              odtworzy.
              mnie interesuje jeszcze jedno : ile lat wytrzyma w takim terenie estakada ktora
              podobno ma tam stanac ? co bedzie jesli opadna wody gruntowe i konstrukcja
              runie ? widzialam w jednym z miast na Podlasiu co sie dzieje z blokami
              budowanymi ok. 40 lat temu. teraz wody gruntowe tak opadly, ze sciany tam
              pekaja.
              byc moze bedzie tak, ze tiry znow do Augustowa wroca.
              • koczisss Re: Blokady na drogach 05.12.05, 12:33
                Takie coś jest budowane na palach, i nic wody gruntowe do tego nie mają, a nie można nijak estakady porównać do zwykłego bloku!!!
                • anka1 Re: Blokady na drogach 05.12.05, 15:21
                  sek w tym Koczis ze te bloki tez stoja na palach. i jak tak dalej pojdzie to
                  ludzie beda musieli sie z nich wyprowadzac. a estakada dodatkowo bedzie znosic
                  potezne ciezary i ruch ...
      • gieroy_asfalta Re: Blokady na drogach 05.12.05, 22:10
        "Podobno do 90% wypadkow dochodzi z winy ludzi, a tylko 4% z winy drogi."
        jestes mocno ograniczony:-( z winy ludzi,tak, ale gdyby droga była bezpeiczna
        tzw.czynnik ludzki nie mógłby zaistnieć (droga bezkolizyjna dla przykładu).
        Na autostradzie jest o 80% wypadków mniej!
        • Gość: rowerzyk Re: Blokady na drogach IP: 195.177.197.* 06.12.05, 00:06
          > ale gdyby droga była bezpeiczna

          Cos takiego nie istnieje. Im wiecej udogodnien, tym wieksza bezmyslosc za
          kierownica.

          Pozdrawiam
    • bagarmosen Re: Blokady na drogach 05.12.05, 09:27
      dosyć interesujące podejście ma bialostocka GW -pisze tylko to co wygodne w
      danym momencie a może treść calego artykułu
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3048301.html przydałoby się
      przeczytac????????? I na koniec powtórze za innymi
      forumowiczami """Towarzysz Tadeo T manipuluje w stylu z poprzedniej epoki.
      Wykorzystuje tragedie
      na drodze nr 8 by mieć uzasadnienie do jej przebudowy. Jego wystąpienia na
      konferencjach to prezentacje zwłok. Sa wypadki? Panowie z Brukseli doradzili w
      jaki sposób pozbyć się tirów - na kolej. A resztę puścić krotszą drogą nr 61 i
      po problemie. Będzie bezpieczniej. Ile jeszcze ludzi musi zginąć zanim dotrze
      to do dyrektora???"""Krotko i zwięzle W CO GRAJA KOMUNISTYCZNE TRUPY???
      CZY KTOŚ MOŻE MI PODAC CHOCIAŻ JEDNĄ PUBLICZNA DYSKUSJĘ W TVP
      OGÓLNOPOLSKIEJ???? Zakrzyczano Simonides ,zrobiono z niej idiotkę
      • koczisss Re: Blokady na drogach 05.12.05, 12:36
        A jak ma się do tego wszystkiego obwodnica Wasilkowa???
        Jeśli nie wiesz, to Ci powiem, przez Wasilków odbywa się ruch tranzytowy z Białorusi przez Kuźnicę Białostocką, przez Wasilków, Bialystok i dopiero dalej albo drogą 8, lub 19, a problem dotyczy też tej obwodnicy!!!
        Tutaj nie da się puścić ruch drogą 61, niestety!!!
    • Gość: muchomorek w czyim interesie są te blokady ? IP: 148.81.190.* 05.12.05, 12:05
      Warto tutaj zwrócić uwagę na dwie sprawy:

      1) większość ekologów jest przeciwna tylko określnemu przebiegowi tych tras.
      Popierają oni budowę obwodnicy Augustowa ale przez Raczki (a nie Szczeberkę)
      Tutaj jest więcej informacji na ten temat:
      www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
      2) ruch na drodze nr 8 (Augustów - Białystok) jest duży, ponieważ
      administracyjnie go zwiększono kierując tamtędy cały tranzyt. Celem tych
      decyzji jest prawdopodobnie wymuszenie budowy tzw. trasy Via Baltica przez
      Białystok zamiast przez Łomżę. Szkoda tylko że cierpią z tego powodu
      przypadkowi ludzie.

      • zewsi W czyim interesie jest krytykowanie blokad? 05.12.05, 12:14
        muchomorek napisał(a):

        > Celem tych
        > decyzji jest prawdopodobnie wymuszenie budowy tzw. trasy Via Baltica przez
        > Białystok zamiast przez ŁOMŻĘ.

        No, w czyim?
      • Gość: muchomorek Re: w czyim interesie są te blokady ? IP: 148.81.190.* 05.12.05, 12:28
        Wariant Via Baltica przebiegający przez Raczki i Łomżę jest o wiele mniej
        szkodliwy dla przyrody i równocześnie bardziej korzystny z innych powodów w
        porównaniu do trasy przez Szczeberkę i Białystok. Około piętnastoletnie
        opóźnienie tej budowy jest spowodowane jak zwykle nieudolnością urzędników,
        którzy grają nawet ludzkim nieszczęściem żeby wymusić określone decyzje.
        A najlepiej dla wszystkich byłoby, gdyby zdecydowano się na transport kolejowy.
      • vxy Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 12:40
        Wasilków leży przy drodze nr 19 a nie 8. Ruch nie został tam "sztucznie", jak
        twierdzisz skumulowany. Co masz do powiedzenia na ten temat?
      • koczisss Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 12:42
        A co z Wasilkowem, on nijak się ma do Via Baltici, a też obwodnica jest blokowana!!!
        • Gość: muchomorek Re: w czyim interesie są te blokady ? IP: 148.81.190.* 05.12.05, 13:02
          Zbudowanie obwodnicy Wasilkowa w praktyce będzie krokiem do przeprowadzenia Via
          Baltica przez Puszczę Knyszyńską (Natura 2000 itp). Stąd opór ekologów. A
          GDDKiA obiecała kiedyś jej ominięcie, jak na tej przybliżonej mapce:
          www.darzbor.v24.pl/via-baltica/index.htm
          • koczisss Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 13:08
            ALe nie ma innej alternatywy, jak zbudowanie tej drogi, bo od północy może połączyć się z obwodówką, a od południa niestety Białystok nie posuada obwodnicy i jak narazie ta droga nie mogłaby powstać.
            Tu nie chodzi tylko o Wasików, ale również o Białystok, bo cały ruch tranzytowy od Kuźnicy biegnie przez Wysockiego, Wasilkowską, Sienkiewicza, Towarową, Poleską, po prosto tiry muszą kluczyć po mieście zanim wydostaną się na drogę do Warszawy, czy Lublina!!!

            A gdy powstanie obwodnica Wasilkowa, to ruch ominie w zasadzie Białystok, i na skrzyżowaniu z 1000-lecia będzie przebiegał Andersa, w kierunku na Warszawę!!!
            • nekroskop88 Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 13:12
              Ja już to pisałem, ale napiszę raz jeszcze. Nawet jeśli Via Baltica
              poprowadzona będzie przez Łomżę, to i tak droga Białystok-Suwałki stanie się
              drogą ekspresową, gdyż będzie wchodziła w skład drogi ekspresowej Suwałki-
              Białystok-Lublin-Rzeszów. Nie widzę, więc sensu w budowaniu dwóch tras (przez
              Łomżę - Via i Białystok - Lublin - Rzeszów). Wystarczy poprowadzić Via przez
              Białystok i automatycznie zostanie stworzony już pierwszy odcinek drogi,
              łączącej miasta wschodniej Polski.
          • Gość: gosc Re: w czyim interesie są te blokady ? IP: *.range81-151.btcentralplus.com 05.12.05, 13:10
            Powinni te drogi zablokowac na kilka dni może do niektórych by dotarło ze dobro
            ludzkie jest najważniejsze
          • koczisss Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 13:11
            Według tej mapki ruch z Kuzźnicy trzeba zatrzymać, bo nie da się nijak ominąć puszczy Knyszyńskiej, no chyba, że wielkił łukiem i wydłużają c w ten sposób drogę o jakieś kilkadziesiąt km!!!
            • zewsi Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 13:42
              Tak. Zbudowanie drogi na Kuźnicę i Bobrowniki było błędem, bo przecieły te
              drogi obszary cenne z przyrodniczego punktu widzenia. Podobnie, było z
              Bialymstokiem. Kto to widział, aby miasto budowano w środku dużego kompleksu
              leśnego, niespotykanego w tej części globu?
              Podobnie Hajnówka, Bielsk Podlaski, Zabłudów i wiele innych miejscowości, w
              których zyją tysiące ludzi! To wszystko doprowadziło do dużej degradacji
              środowiska! I kto to teraz wyprostuje? Czy ci ludzie zapłaczą dopiero wtedy,
              gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo i nic nie będzie do garnka włożyć?! Dlatego
              wszyscy, którym leży na sercu dobro Polskiej Przyrody, a nawet Światowej
              Przyrody, powinni zrobić wszystko, żeby porządne drogi szły przez ostatnie
              miasto Zachodniej Europy!
              • koczisss Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 13:49
                Mówisz o Łomży jak mniemam???
                • post10 Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 14:57
                  No jacha, że o Łomży. Przecież to te wspaniałe miasto jest ostatnim bastionem
                  zachodu. Wszystko co na wschód to dzika Azja. Wystarczy spojrzeć przez okno, by
                  zobaczyć i usłyszeć te hałłakujące hordy tatarskie, które przemierzają
                  podlaskie stepy. :-)
                  A tam kulturka; cywylyzacja pełną gębą.
                  Jakoś rozmowa skręciła nam na niebezpieczne tematy. Wobec tego, zeby podlizac
                  się ostatniemu miastu w Europie zgłaszam postulat, żeby każdą porządną drogę na
                  Podlasi budować przez Łomżę i w łomży, bo jak nie to będą zniszczone cenne
                  przyrodniczo obszary.
                  • koczisss Re: w czyim interesie są te blokady ? 05.12.05, 16:23
                    Azjatyckie cenne przyrodnicze tereny, zapomniałeś dodać:)))
    • Gość: kurpik Re: Blokady na drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 01:00
      Droga mogła już dawno powstać, gdyby nie upór pana T. Jego działania nie dość,
      że narażają nas wszystkich na straty finansowe to jeszcze blokują wszelkie
      realne inicjatywy wybudowania ViaBalticy (przez Łomżę oczywiście - inne są
      nierealne) i oblokowania Białegostoku i innych miasteczek. Gdyby odblokować ten
      ruch problemu by nie było... ani blokad. No chyba, że to sprawa polityczna w
      obronbie d...y pana...
      To także on jest odpowiedzialny za wzmożony ruch na drogach przez Białystok - to
      jego działania skierowały cały łomżyński ruch tranzytowy na Pribałtykę przez
      Białystok - na to nałożył się ruch na Białoruś, ruch lokalny - katastrofa i
      nieszczęścia stały się faktem...

      Zagadkowa jest postawa co najmniej dwóch posłów rodem z miasta Białegostoku -
      nie reprezuntują oni ani interesów Polski, ani woj. tzw. podlaskiego lecz
      wyłącznie interesy pana T. i "lobbują" (czyli ośmieszają się wszędzie) za
      białostockim wariantem. Co tych panów łączy z panem T. ? Jakieś interesy ? Czemy
      głoszą takie niestworzone głupoty ? Przecież nie są głupi

      Zadziwiające nastawienie mediów. Ktoś tym zarządza ? Miejsca spotkań były podane
      do wiadomości publicznej w internecie. Relacjonujący w sposób oczywisty
      sympatyzowali z blokującymi. A przypomnieć nmależy, że jeden pan poseł za
      organizowanie takich blokad miał parę wyroków - kto to zordanizował i kto
      powinien mieć te wyroki ? Kto mu pomagał (niektóre portale, radio ?)?

      Wiadomości były kłamliwe i niedotyczyły istoty problemu - to były manipul;acje -
      za to można co najmniej wywalić szefów/redattorów działających bez zgody szefów.
      Ekolodzy przeciw ViaBaltice !!!!!!!!!!!!???????????????
      Kiedy ??? Gdzie ????????
      Oni nie są przeciw - oni są za jak najszybszym jej wybudowaniu - ale nie według
      pomysłów kilku "uwikłanych" w tym pana T lec z w innym miejscu na pozytek
      wszystkich. Oni są za zdrowym rozsądkiem - o co apeluję do wszystkich czytających.

      Pozdrawiam.

      P.S. Warto zajrzeć do nas.
      • Gość: adam Czy zwycięży PRAWO? IP: 194.146.128.* 07.12.05, 00:26
        Czy zwycięży PRAWO?

        Krajowa Komisja Ocen Oddziaływania na Środowisko nie wydała swojej opinii na
        temat podtrzymania bądź uchylenia decyzji wojewody podlaskiego zezwalających na
        realizację obwodnicy Augustowa oraz odcinków Białystok – Katrynka oraz Święta
        Woda – Sochonie.

        Wydane tuż przed wyborami decyzje wojewody podlaskiego w sprawie inwestycji na
        drodze krajowej nr 8 są sprzeczne z prawem. Planiści wytyczyli inwestycje przez
        obszary chronione, co skutkuje obecnie opóźnieniem budowy obwodnic. Dyrektor
        Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Białymstoku Tadeusz
        Topczewski, chcąc ukryć rażące zaniedbania swojej instytucji w przygotowaniu
        inwestycji, o niepowodzenia ponownie oskarża ekologów i Ministerstwo
        Środowiska.


        5 grudnia br. obradowała Krajowa Komisja Ocen Oddziaływania na Środowisko,
        organ doradczy Ministra Środowiska. Jej zadaniem było przeanalizowanie skarg i
        ekspertyz złożonych przez organizacje pozarządowe. Na ich podstawie miano
        wypracować stanowisko, które ma pomóc Ministrowi Środowiska w podtrzymaniu bądź
        uchyleniu decyzji wojewody podlaskiego zezwalających na realizację trzech
        planowanych przedsięwzięć. Inwestycji położonych na obszarach europejskiej
        sieci Natura 2000 – Puszcza Knyszyńska i Puszcza Augustowska.

        W trakcie burzliwego posiedzenia KKOŚ pod adresem ekologów padały niewybredne
        epitety. Przedstawiciele organizacji pozarządowych dowiedzieli się m.in. że są
        na usługach sił zachodnioeuropejskich i celowo działają na niekorzyść interesu
        państwa polskiego.
        W trakcie swoich wystąpień podlascy urzędnicy wykorzystali szereg
        socjotechnicznych chwytów rodem z PRL-u. Nagminnie podawano informacje
        niezgodne z prawdą, ośmieszano i obrażano ekologów, podkreślano że „to już nie
        są żarty”, gdyż igramy z setkami zdesperowanych zwolenników budowy obwodnic.
        Pan Topczewski przyznawał się także w mediach do wywierania nacisków na
        lokalnych parlamentarzystów i próbę załatwianie sprawy „poprzez znajomości” a
        nie zgodnie z prawem.

        W kwestii wrześniowych zezwoleń wojewody podlaskiego Minister Środowiska
        zasięgnął opinii u niezależnych ekspertów ds. Prawa Ochrony Środowiska –
        doktora Witolda Wołoszyna i mecenasa Michała Behnke. Przyznali oni, iż decyzje
        wojewody zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa.

        W trakcie posiedzenia do akt sprawy GDDKiA dołączyła kolejne dokumenty – w tym
        ekspertyzę prawną prof. dr hab. Wojciecha Radeckiego przychylającą się do
        wydanych orzeczeń. Członkowie komisji stanęli przed podjęciem trudnej decyzji.
        Postanowili przekazać sprzeczne ekspertyzy do departamentu prawnego
        ministerstwa z prośbą o ich analizę i wskazanie właściwej. Dopiero po analizie
        prawników ministerstwa możemy spodziewać się oficjalnego stanowiska KKOŚ. Po
        ogłoszeniu stanowiska KKOŚ do decyzji wojewody ustosunkuje się minister.
        Tak więc „asy” GDDKiA przedłożone w ostatniej chwili paradoksalnie przyczyniły
        się do oddalenia w czasie terminu załatwienia sprawy.

        Żadnego dylematu nie miała natomiast Państwowa Rada Ochrony Przyrody, której
        stanowisko zostało odczytane na posiedzeniu KKOŚ. Zdaniem PROP do czasu
        wykonania Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko na trasie przyszłej
        Via Baltica nie powinny być realizowane inwestycje szkodliwe dla środowiska,
        natomiast decyzje wojewody są sprzeczne z prawem.

        Minister stanie przed trudnym wyborem. Jest pod presją blokad dróg
        organizowanych przez samorządowców, oraz pochodzących z Podlasia, zasiadających
        w rządzie przedstawicieli
        PiS. Z drugiej strony ma stanowisko PROP, opinie niezależnych ekspertów prawa,
        oraz jest świadomy nadrzędności prawa wspólnotowego nad krajowym oraz
        odpowiedzialności za jego przestrzeganie.
        Ma też zapewne świadomość, iż Komisja Europejska, po wstępnej analizie skarg
        NGO stwierdziła możliwość naruszenia Dyrektywy Siedliskowej i Ptasiej oraz
        postanowiła zająć się tym przypadkiem.
        W sprawie inwestycji na planowanej Via Baltica interweniują eurodeputowani,
        którzy latem odwiedzili zagrożone obszary. Pod koniec listopada Hans Blokland,
        przewodniczący komisji ochrony środowiska Parlamentu Europejskiego, złożył
        interpelację do Komisji Europejskiej w sprawie części drogi mającej przeciąć
        puszcze Augustowską i Knyszyńską. „Jakie działania ma zamiar podjąć Komisja,
        by wymusić na Polsce przestrzeganie unijnego prawa dotyczącego ochrony
        przyrody?” – zapytał Blokland.
        Nie bez znaczenia dla ministra powinien być fakt, iż na swoim ostatnim
        posiedzeniu (grudzień 2005) Sekretariat Konwencji Berneńskiej zwrócił się o
        dostarczenie informacji dotyczących wypełnienia Rekomendacji nr 108 (2003),
        które w tym przypadku zostały ewidentnie pogwałcone.

        „Uważamy, iż przyznanie się do błędu na tym etapie będzie dla GDDKiA mniejszą
        kompromitacją niż wstrzymanie inwestycji w trakcie ich realizacji i nałożenie
        kar przez Komisję Europejską. Drogowcy muszą przyjąć do wiadomości, że sieć
        obszarów chronionych Natura 2000 nie została wyznaczona po to, by realizować na
        niej inwestycje drogowe” – mówi Radosław Szymczuk z Pracowni. Dodaje : „Jak
        wykazują opracowania inżynierów w przypadku odcinka drogi Augustów – Suwałki
        warianty alternatywne istnieją, są znacznie tańsze i mają porównywalną długość.
        Dlatego organizacje ekologiczne uważają, że budowa drogi np. przez sam środek
        bagnistej doliny Rospudy jest nonsensem i marnotrawstwem publicznych środków.
        Dodatkowo, wskazują na potrzebę otwarcia dla TIRów drogi nr 61 (przez Łomżę)
        oraz uważają, że jedynym długofalowym rozwiązaniem problemu ruchu tranzytowego
        jest stopniowe przerzucanie TIRów na kolej. Ekolodzy twierdzą, że droga nr 8 i
        korytarz Via Baltica nie mogą być traktowane przez GDDKiA jako poligon
        doświadczalny na którym sprawdza się, jak bardzo można naruszyć Prawo ochrony
        środowiska na oczach Komisji Europejskiej.”

        Jaką decyzję podejmie minister? Miejmy nadzieję że jego decyzja będzie godna
        przedstawiciela partii która ma w swojej nazwie „prawo”.

        www.pracownia.org.pl
      • Gość: rowerzyk Re: Blokady na drogach IP: 195.177.197.* 07.12.05, 00:40
        czekaj czekaj, czy to aby nie któryś z tych panów powiedział kiedyś, ze
        zlikwidowanie drugiego pasa jezdni na ul Mickiewicza zhańbiło ją? I żądali
        likwidacji wydzielonego z ulicy parkingu? (rozumowanie na zasadzie: dużo pasów
        ruchu = miasto, mało = prowincja)

        Pozdrawiam
        • Gość: rrr Re: Blokady na drogach IP: 217.116.100.* 08.12.05, 21:09
          tiry na tory !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka