alex.4
20.01.06, 16:24
Długie ręce braci Kaczyńskich
Stanisław Szepietowski, działacz SLD z Mińska Mazowieckiego, który w
październiku ub. roku wygrał proces o zniesławienie z Jarosławem Kaczyńskim,
stracił stanowisko i pracę w Narodowym Funduszu Zdrowia - pisze "Trybuna".
Decyzję podpisał dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Andrzej
Jacyna kojarzony z Prawem i Sprawiedliwością. Szepietowski i szef
mazowieckiego Sojuszu Jacek Pużuk są przekonani, że to posunięcie jest zemstą
Kaczyńskiego.
REKLAMA Czytaj dalej
Szepietowski był kierownikiem delegatury NFZ w Siedlcach. 13 stycznia nagle
otrzymał decyzję o odwołaniu ze stanowiska i wypowiedzenie umowy o pracę. W
piśmie podpisanym przez Jacynę nie było żadnego uzasadnienia decyzji.
Nie było żadnych powodów merytorycznych do odwołania mnie - mówi działacz
Sojuszu. Jego zdaniem, dyrektor Jacyna nie miał prawa wyrzucać go z pracy,
gdyż jest członkiem kierownictwa związku zawodowego i obejmuje go tzw.
ochrona związkowa.
"Trybuna" przypomina, że Jarosław Kaczyński przegrał w II instancji proces ze
Stanisławem Szepietowskim o naruszenie dóbr osobistych. Szepietowski domagał
się przeprosin za wypowiedź Kaczyńskiego w 2003 r. w Radiu Zet, w której
lider PiS określił SLD mianem organizacji przestępczej. Kaczyński musi
przeprosić, zapłacić 10 tys. zł na PCK i pokryć koszty procesu. Do tej pory
nie zrobił tego. (PAP)