nekroskop88
20.01.06, 20:23
Historyczne zespoły fabryczne Chany Marein i Wolfa Zilberblatta przy ul.
Włókienniczej zmieniają się w osiedle mieszkaniowe.
Fabryka na sprzedaż
Mieszkanie w dawnej przędzalni? Sklep w tkalni? Dlaczego nie? Pracownicy
Urzędu Miejskiego przymierzają się właśnie do sprzedaży ostatniego z budynków
po dawno zlikwidowanej fabryce u zbiegu ulic Włókienniczej i Częstochowskiej.
Tego samego, w którym przez wiele lat mieścił się squat.
Na razie jesteśmy na etapie wyceny nieruchomości, którą chcemy wystawić na
przetarg - mówi Ewa Kasprowicz z wydziału mienia białostockiego magistratu.
Później prezydent będzie musiał przygotować zarządzenie o przeznaczeniu
obiektu do sprzedaży, a gdy "odwisi" ono 21 dni na tablicy w Urzędzie
Miejskim, po kolejnych 30 dniach pracownicy magistratu będą mogli w końcu
ogłosić przetarg.
- Budynek znajdzie właściciela najwcześniej w kwietniu, może w maju - dodaje
Kasprowicz.
Pozostałe budynki mają już nowych właścicieli. Po sąsiedzku od kilku lat w
starych halach działa komis meblowy i hurtownie. Obok trwa remont dwóch
innych obiektów pofabrycznych. Ich właściciel, Marek Świaniewicz, zostawia
tylko zabytkową elewację, a w środku buduje nowoczesne, przestronne
mieszkania.
- Nie interesuje mnie co tam będzie, o ile tylko zostanie zachowana obecna
forma budynku i te same zasady piękna - mówi Andrzej Chwalibóg, naczelnik
wydziału planowania i zagospodarowania przestrzennego. Po chwili jednak
dodaje, że nie ma nic przeciwko przemianowaniu go na budynek mieszkalny. A -
przypomnijmy - że właśnie za niedostosowanie się do poleceń urzędników,
którzy nakazywali zlokalizowanie w nim lokalu usługowego, budynek stracił
poprzedni właściciel! Nie pomogło nawet tłumaczenie, że działał w nim squat
(niezależne centrum kultury - przyp. red.)
Nowy właściciel nie będzie mógł skorzystać z programów rewitalizacyjnych,
mających na celu ożywienie zdegradowanej zabudowy (częściowo finansowanych z
UE) przez 2 najbliższe lata, choć przyjęty w ubiegłym roku przez Radę Miejską
Lokalny Program Rewitalizacji obejmuje właśnie ten obszar.
- Nie zdążyliśmy zebrać odpowiedniej dokumentacji - dodaje Chwalibóg.
Kurier Poranny