Dodaj do ulubionych

Kotwicz miał rację.

IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.06, 22:39
...w sporze z forumowiczem Alex4 o procentowy udział Zydów w aparacie
bezpieki po wojnie. W wyższych kadrach było ich 37%, w niższych - 10%.
Po wojnie i holocauscie gdy Zydzi stanowili tylko 1% ludności w Polsce była
to ogromna nadreprezentacja. Więcej na Onet-cie w zwiąsku z opublikowaniem I
tomu dokumentacji bezpieki przez IPN:
wiadomosci.onet.pl/1236537,11,item.html
Obserwuj wątek
    • androx Re: Kotwicz miał rację. 25.01.06, 22:47
      W końcu Żydzi to naród wybrany przez Boga !
      Bóg (ten sam dla chrześcijan) obiecał Żydom, że będą rządzić światem.
      Więc chrześcijanie nie powinni się przeciwstawiać woli Boga.
      • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał rację. IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 25.01.06, 22:56
        ale alex.4 zawze ma racje...........:).
        no coz, smutne i prawdziwe, ze to cos reprezentuje UwB z tytulem doktora i
        ciagle dopuszcza sie klamstw........
        prawda ma to do siebie, ze wczesniej czy pozniej wychodzi na jaw:
        rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060125/publicystyka/publicystyka_a_9.html
        • fiat_lux Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 00:43
          Gość portalu: kotwicz napisał(a):

          > ale alex.4 zawze ma racje...........:).
          > no coz, smutne i prawdziwe, ze to cos reprezentuje UwB z tytulem doktora i
          > ciagle dopuszcza sie klamstw........
          > prawda ma to do siebie, ze wczesniej czy pozniej wychodzi na jaw:
          > <a
          href="rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060125/publicystyka/publicystyka_a_9.html"
          target="_blank">rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060125/publicystyka/publicystyka_a_9.html</a>


          prawda ma to do siebie ze kazdy ma swoje
          fakty sa jedne dla wszystkich
    • Gość: T-800 Re: Kotwicz miał rację. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.01.06, 22:53
      I tacy to "historycy" pracują w polskich uniwersytetach. Szok!
      • Gość: Stanisław Re: Kotwicz miał rację. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.06, 23:02
        Ktoś opierał się na nierzetelnych źródłach; IPN albo Alex4. Mam nadzieję, że to
        się wyjaśni. Inna sprawa, że ta publikacja "nakręci" obie strony tzn.
        środowiska żydowskie i tych im niechętnych. Więc proponuję, nie róbmy
        przynajmniej tutaj gnoju bo zaraz nas ocenzurują;)
        • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał rację. IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 25.01.06, 23:07
          tu nie chodzi o niechec, a jedynie o prawde.....
          • Gość: Stanisław Re: Kotwicz miał rację. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.06, 23:10
            Jasne. No i najlepiej bez osobistych wycieczek i innych, zastępczych "tematów".
            • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał rację. IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 25.01.06, 23:14
              zgadzam sie calkowicie......
    • Gość: Z.P. Re: Kotwicz miał rację. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 25.01.06, 22:59
      Alex4 wielokrotnie udowodnił, że w tematyce historycznej nie dorasta do pięt
      Kotwiczowi. Stara sie maskować to brakiem kultury.
      • makbrajd Re: Kotwicz miał rację. 25.01.06, 23:26
        tylko to mu zostało...
      • fiat_lux Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 00:42
        moze tobie udowodnij. dla mnie obaj sa siebie warci, ale funta klakow bym nie dal
    • fiat_lux Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 00:43
      nie ma juz tego artykulu na onecie (link nie dziala). moze przytoczyc tytul?
      • Gość: Stanisław Re: Kotwicz miał rację. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.01.06, 01:30
        IAR, MZ /25.01.2006 17:11
        IPN odkrywa tajemnice peerelowskich służb

        Instytut Pamięci Narodowej zrywa maskę anonimowości z peerelowskiego aparatu
        bezpieczeństwa. Tak prezes IPN Janusz Kurtyka określił cel publikacji"Aparat
        Bezpieczeństwa w Polsce - tom. I".
        Planowana jako trzytomowa publikacja będzie zawierać 10 tysięcy nazwisk kadr
        kierowniczych komunistycznej bezpieki, czyli Ministerstwa Bezpieczeństwa
        Publicznego oraz jego wojewódzkich, miejskich i powiatowych delegatur. W
        siedzibie Instytutu odbyła się promocja wydanego właśnie I. tomu, dotyczącego
        lat 1944-1956. i pierwszych trzech tysięcy nazwisk.

        Według historyka IPN Antoniego Dudka jest to "lista polskiej hańby". Książka
        obnaża nie agentów bezpieki, tylko kadry kierownicze, które tych agentów
        werbowały.

        Doktor Antoni Dudek poinformował, że badacze ustalili skład narodowościowy
        wyższej kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL. "Na samej górze byli
        działacze komunistyczni - przedwojenni i z czasów wojny. Zapewne dlatego aż 37
        proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
        kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy" -
        poinformował historyk.

        Niższe kadry bezpieki wywodziły się spośród polskiej ludności, na ogół
        pochodzenia wiejskiego i z wykształceniem podstawowym. Gwałtowny awans
        społeczny i wyrwanie ze środowiska prowadziły do masowego alkoholizmu, a na tym
        tle rozmaitych ekscesów i nadużyć władzy - dodał historyk.

        Trzytomowa praca przynosi odpowiedź na pytanie o stopień zależności aparatu
        bezpieczeństwa w Polsce od służb specjalnych ZSRR.

      • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał rację. IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 26.01.06, 02:43
        prosze bardzo, a funt klakow zachowaj dla siebie:
        Ludzie bezpieki


        „Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza. Tom I 1944 — 1956”.
        Redakcja naukowa Krzysztof Szwagrzyk. IPN, Warszawa 2005.
        Ponad trzy tysiące nazwisk wysokich funkcjonariuszy resortu PKWN w 1944 roku, a
        następnie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (do 7 grudnia 1954) i
        Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego (do 28 listopada 1956), zawiera
        pierwszy tom wykazu kadr kierowniczych komunistycznego aparatu terroru w
        Polsce. Dziś w Instytucie Pamięci Narodowej odbędzie się prezentacja tej
        księgi. Wykaz kierownictwa Służby Bezpieczeństwa MSW za lata 1956 - 1975
        zapełni drugi tom, a za lata 1976 - 1989 tom trzeci.

        Badaniu poddano 10 tysięcy stanowisk w centrali oraz w urzędach wojewódzkich,
        powiatowych i miejskich, a także w 127 więzieniach oraz kilkudziesięciu obozach
        UB. Nad zestawieniem tego imiennego wykazu trzech tysięcy kierowników terroru
        państwowego w Polsce Ludowej pracowało 26 historyków IPN. Jest to największy
        program badawczy Biura Edukacji Publicznej instytutu.

        Lista zawiera dość skąpe dane biograficzne: imię i nazwisko funkcjonariusza,
        imię ojca, stopień oraz czas pełnienia funkcji. W IPN trwają prace nad
        słownikiem biograficznym pracowników centrali aparatu bezpieczeństwa (na
        podstawie hagiograficznego wydawnictwa przygotowanego w 1978 roku w ówczesnym
        MSW, bezkrytycznie przedrukowanego przez Mirosława Piotrowskiego w 2000 roku w
        Lublinie pod tytułem "Ludzie bezpieki w walce z narodem i Kościołem"); tam
        hasła będą już obszerne i narracyjne. Pracownicy bezpieki byli w PRL otoczeni
        tajemnicą. Archiwa zostały przetrzebione. Teczka personalna Stanisława
        Radkiewicza, przez pierwszych dziesięć lat ministra bezpieczeństwa, zaczyna się
        od roku 1958. Teki jego zastępców oraz szefów departamentów liczą po kilka
        stroniczek.

        Spośród budzących kontrowersje problemów badawczych jedno zostało w tej księdze
        na nowo i dokładnie wyjaśnione: chodzi o liczbę osób pochodzenia żydowskiego w
        centrali MBP. Według niej, był to odsetek wyższy - ponad 37 procent, niż
        dotychczas przyjmowano (od dziesięciu do dwudziestu kilku procent), przy
        niespełna połowie osób pochodzenia polskiego (w MBP wypełniano
        rubrykę "narodowość). Informacje o ludziach bezpieki można znaleźć też np. w
        obszernym tomie ""Zwyczajny" resort. Studia o aparacie bezpieczeństwa 1944 -
        1956" oraz w periodyku "Aparat represji w Polsce Ludowej 1944 - 1989".

        Andrzej Kaczyński
        • fiat_lux Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 15:56
          zastanawiajace jest jednak ze obecnie ciebie jako sympatyka pis nie denerwuje
          nadreprezentacja etniczna w strukturach tej partii a takze w strukturach
          wszystkich organizacji prawicowych dla ktorych teoretycznie najwyzsza wartoscia
          bylby narod polski
          np wasserman dorn bender glemp giertych

          moze posiadasz statystyki na temat procenta osob pochodzenia zydowskiego wsrod
          tzw srodowisk narodowych czy prawicowych?
          • alex.4 Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 16:05
            fiacie jesteś kolejnym głupim antysemitą!
            • fiat_lux Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 17:37
              zachowujesz sie jak srednio rozgarniety uczen podstawowki
              • alex.4 Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 17:43
                twój post był antysemicki - nawet jeśli chciałęś złąpać kotwicza, który jest
                antysemitą, aby napisał co sądzi o osobach, któe miały żydowskie korzenie a są
                w PIS.
                Nikogo nie powinno interesować kim byli ich przodkowie, a raczej jak oni rządzą
                • fiat_lux Re: Kotwicz miał rację. 26.01.06, 18:03
                  alex.4 napisał:

                  > twój post był antysemicki - nawet jeśli chciałęś złąpać kotwicza, który jest
                  > antysemitą, aby napisał co sądzi o osobach, któe miały żydowskie korzenie a są
                  > w PIS.
                  > Nikogo nie powinno interesować kim byli ich przodkowie, a raczej jak oni rządzą

                  narodowosc to narodowosc. to oni wpisali pochodzenie zydowskie w swoich papierach
                  i teraz mowisz mi ze jak ja to powiem to jestem antysemita???

                  chlopie wez pocaluj sciane z rozpedu moze ci sie poprawi
          • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał rację. IP: *.teradyne.com 26.01.06, 16:36
            Nie, nie denerwuje i nie przeszkadza....
    • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 15:11
      a w czym niby miał rację? Przeceiż "owe"statystyki przygotowane przez IPN jasno
      pokazuja jedno - Polacy stanowili wiekszość nie tylko w MBP ale także
      wśród "wyższych kadrach" (pytanie jak interpretować wyższe kadry czy tak jak
      robił to Paczkowski czy jak w tej pracy IPN. W każdym razie jedno jest pewne.
      Poalcy zdecydowanie dominowali w aparacie bezpieczeńśtwa w latach stalinowskich
      w PRL:)
      Bo przecież co drugi UBek był etnicznym Polakiem (pytanie jeszcze jak ustalano
      owa narodowość) na wysokim szczeblu, a poniżej jego zdecydowana większość.
      IPN na naprawdę zniszczył mit, że w UB dominowali nie Polacy:)
      • kamilar Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 15:17
        Owszem Polacy dominowali, ale Żydzi faktycznie stanowili nadreprezentację.
        • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 15:23
          Widzisz kamilar antysemici pokroju kotwicza twierdzili, że Żydzi stanowili
          większość wśród bezpieki i to oni byli winni staliznizmowi. Tymczasem badania
          te potwierdzają mniej więcej wnioski któe wypływały z wcześniejszych podawanych
          przez ze mnie obliczeń Paczkowskiego który do tej pory jako jedyny zajmował się
          tą sprawą - Polacy stanowili na każdym szczeblu aparatu bezpieki wiekszość. Na
          szczeblach niższych gdzie nie było starych komunistów udział osób polskiego
          pochodzenia był zupełnie dominujący. Na poziomie przywódców również.
          • fiat_lux Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 15:49
            ale tu nie chodzi o wiekszosc tylko o nadreprezentacje etniczna
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=20039202&a=20214548
            • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 15:56
              Po pierwsze pozostaje pytanie w jaki sposób historycyu IPN obliczyli owe 37% i
              jakich uzywali procedur uznając kto jest Polakiem czy Żydem. Bo Paczkowski
              podał jakie miał dane.
              Co do owej nadreprezentacji. Wszyscy wiedzieli, ze komuniści w polsce miedzy
              wojennej byli: albo inteligencją, która w znacznym stopniu miała korzenie
              żydowskie, biednego proletariatu zarówno polskiego jak żydowskiego, oraz
              chłopów białoruskich. Żydzi komuniści, którzy przezyli wojne mieli sporo
              większe szanse na przezycie wojny niz zdecydowana wiekszość Żydów-
              niekomunistów, którym sąsiedzi nie pomagali (a przy okazji zrobili wszystko aby
              ograbic ich albo wydać). Nadreprezentacja ta zresztą to niewielka liczba pośród
              całej ludności żydowskiej. Zresztą na tej samej zasadzie mozna powiedzieć, że
              Polaków w Czeka też byłą nadreprezentacja, bo Polacy i Łotysze w Czeka
              dominowali.
              • fiat_lux Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 15:58
                alex.4 napisał:

                > Po pierwsze pozostaje pytanie w jaki sposób historycyu IPN obliczyli owe 37% i
                > jakich uzywali procedur uznając kto jest Polakiem czy Żydem. Bo Paczkowski
                > podał jakie miał dane.

                z tego co rozumiem w mbp podawano narodowosc w papierach i z tego taki wynik
                • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 16:04
                  dane te wykorzystał Paczkowski:) - rzeczywiście MBP w rubryce miało takie dane -
                  tylko pytanie jak zostały one interpretowane, w jakim procencie osób nie udało
                  się jednoznacznie okreslić wszystkich danych - IPN sam przyznał się, że
                  wiekszość teczek osobowych zawierałą bardzo mało wiadomości:) najwazniejsze
                  pytanie jest inne. Do którego pokolenia ktos musiał miec żydowskich przodków,
                  aby zostać przez IPN uznany za Żyda:) - czy stosowali oni norymberskie kryteria?
                  W kazdym razie jedno jest pewne - jednoznacznie stwierdzono, że nawet w kadrze
                  kierowniczej UB Polacy byli większością, więc zrzucanie odpowiedzialności za
                  zbrodnie stalinizmu na Zydów jest bezzasadne
                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. IP: *.teradyne.com 26.01.06, 16:28
                    W wydanej w roku 1993 pracy "An Eye for an eye" dziennikarz John Sack
                    stwierdzil, ze w lutym 1945 roku 75% oficerow UB w Urzedzie Wojewodzkim w
                    Katowicach stanowili Zydzi.
                    Szczegolny szok wywolalo ujawnienie przez Sacka faktu dzialalnosci Zydow na
                    stanowiskach komendantow wiezien i obozow dla ludnosci niemieckiej i
                    autochtonicznej na Slasku.
                    Informacje Sacka uzupelnil Mateusz Wyrwich, ktory udowodnil, ze czasami ci sami
                    funkcjonariusze zydowskiego pochodzenia obejmowali podobne funkcje w obozach
                    koncentracyjnych dla Polakow.
                    Tak bylo w przypadku Salomona Morela ktorego najpierw mianowano komendantem
                    obozu dla Niemcow i Slazakow w Swietochlowicach, a od listopada 1945 roku
                    obozu "reedukacyjnego" dla maloletnich Polakow w Jaworznie, zreszta dawnej
                    filii niemieckiego obozu Auschwitz.
                    Miedzy 1945 a 1949 rokiem w obozie tym zmarlo ok.10.000 wiezniow.

                    Mateusz Wyrwich-"Lagier Jaworzno. Z dziejow czerwonego terroru" Editions
                    Spotkania, Warszawa 1995.
          • Gość: kotwicz Re: Kotwicz NIE miał racji. IP: *.teradyne.com 26.01.06, 16:34
            Mylisz sie Suski, nie jestem antysemita.....
            • Gość: T-800 Re: Kotwicz NIE miał racji. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.01.06, 16:37
              Demokrata.pl nigdy się nie myli, he, he! :-DDD
              • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 16:39
                oczywiście, że jestes antysemitą. Widać to po twoich bardzo specyficznych
                zainteresowaniach.
                • Gość: kotwicz Re: Kotwicz NIE miał racji. IP: *.teradyne.com 26.01.06, 16:42
                  to co jest oczywiste dla ciebie Suski, wiekszosci na szczescie kojarzy sie z
                  paranoja...
            • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. IP: *.teradyne.com 26.01.06, 16:41
              Dnia 14 kwietnia 1995 roku podczas odczytu publicznego w Zydowskim Instytucie
              Historycznym w Warszawie profesor Andrzej Paczkowski podal, ze wedlug
              indywidualnie skladanych deklaracji o przynaleznosci narodowej na 447
              funkcjonariuszy kierowniczego szczebla w MBP, 131 (29%) bylo Zydami.
              Dotyczylo to okresu miedzy 1944 a 1956.
              W miedzyczasie profesor Paczkowski wyslal J.Sackowi liste 1100 wyzszych
              oficerow UB z tego okresu, z ktorych 30% bylo Zydami.

              "Zydzi w UB", Gazeta Polska, 22 czerwca 1995.
              "Lola Potok i inni", Rzeczpospolita Plus-Minus, grudzien 1996.
              • Gość: :-) Alex juz kiedys oberwal w podobnym watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 10:18
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=10801996&a=10983683
          • Gość: kotwicz Re: Kotwicz NIE miał racji. IP: *.teradyne.com 26.01.06, 17:03
            Suski, znowu klamiesz-wskaz w ktorym miejscu twierdze, ze Zydzi stanowili
            wiekszosc:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=20039202&a=20214548
            • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racji. 26.01.06, 17:10
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=20039202&a=20214548
              a 29% Zydow na stanowiskach
              kierowniczych to fakt, dajacy podstawy do twierdzenia, iz wspolrzadzili oni tym
              aparatem...".

              a: post który najlepiej pokazuje twój antysemityzm. Twoje rozumowanie jest bez
              sensu. Bo przecież owe osoby narodowści żydowskiej nie stanowiły wiekszości
              ludzi którzy mieli żydowskie korzenie. Jesli w UB pracowało ponad 100 Żydów to
              jest to niewielka część osób które maja taką narodowośc. Zajmowali oni te
              stanowiska nie dlatego, że byli Żydami, tylko dlatego że byli komunistami.
              Przecież jeśli Polaków w Czeka było więcej procentowo niż Żydów w UB to nikt
              nie bedzie twierdził, że Czeka była współrządzona przez Polakó i Łotyszy. Takie
              stawianie sprawy jest zupełnym absurdem. I pokazuje twój antysemityzm
              • Gość: kotwicz Re: Kotwicz NIE miał racji. IP: *.teradyne.com 26.01.06, 17:15
                z matematyka tez masz problemy?
                Paczkowski wyslal 1100 nazwisk, z tego 30% bylo Zydami.....
                30% z 1100 to wedlug ciebie 100 osob?
                Dziwny rachunek, ale dla twojej osoby bardzo charakterystyczny....
                Oto niektorzy z tej kadry kierowniczej, o ktorej mowil Sack, Paczkowski,
                Zebrowski, Chodakiewicz i inni:
                gen. Roman Romkowski (Natan Grunspan - Kikiel), gen. Alster, gen. Bukojemski,
                gen. Matejewski (Kugelschwanz) - gangster od przemytu zlota i dukatow w MBP
                (fikcyjnie skazany na 5 lat, wyroku nie odsiedzial, zloto zas zostalo
                podzielone miedzy takimi jak on "kolezkami"); gen. Milewski- czolowy mafioso od
                przemytu i pozaprawnych zbrodni, szef afery "zelazo", pozostal bezkamy;
                Mieczystaw Mietkowski (Moj- zesz Bobrowicki) - byly policjant zydowski w
                gettcie; doradca Mi- nistra Bezpieki - plk Gajewski i dyrektor gabinetu
                Ministra BP - Leon Andrzejewski (Lajb Wof Ajzen). W niczym nie byli gorsi od
                nich dyrektorzy departamentow MBP: Jozef Rozanski (Josek Goldberg) - dyrektor
                departamentu sledczego; plk Czaplicki - dyrektor departamentu III
                nazywany ,,Akowerem" gdyz specjalizowal sie w znecaniu sie nad Akowcami; plk.
                Galczewski - dyrektor departamentu IV; plk. Julia Brustygier (Brustiger) -
                dyrektor departamentu V (politycznego) zwana ,krwawa "Luna"; plk. Duliasz -
                dyrektor departamentu VI; plk. Zabawski - dyrektor departamentu VIII, do 1939
                r. byl agentem NKWD na Polske; plk Gorecki (Goldberg) - dyrektor departamentu
                IX; plk. Anatol Fejgin - dyrektor departamentu X; plk. Orechwa - dyrektor
                departamentu Kadr MBP, plk. Stuczek dyrektor departamentu Lacznogci i
                Podsluchu; plk. Grzybowski dyrektor departamentu Ochrony rzadu MBP; plk.
                Kisielew - dyrektor departamentu finansowego MBP; plk. Jozef Kratko - dyrektor
                departamentu szkolenia; plk. Jarczewski - dyrektor departamentu, adwokat od
                prawa mojzeszowego i PRL-owskiego; plk. Modecki - dyrektor departamentu,
                specjalista od "zlotego Banku"; plk Kowalik - dyrektor departamentu ,
                specjalista od ,Zlotego Cielca" oraz grupa pozostalych dyrektorow departamentow
                w osobach: plk Sienkiewicz (Lewi), plk Gangel, plk. Kalecki, Rubinsztejn,
                Sajewski, Krupski, Drzewiecki, inz. Wolski, Siedlecki, Zabludowski, Burgin,
                Tyborski ktory byl policjantem zydowskim w getcie oraz plk. Jozef Switalo
                (Izaak Fleischfarb) - zastepca dyrektora departamentu X.

                W Ministerstwie Bezpieczetistwa Publicznego byli zatrudnieni i tacy pracownicy,
                ktorzy byli w czasie hitlerowskiej okupacji policjantami zydowskimi w gettach.
                Do nich m.in. nalezeli: mjr Fegman, mjr. Trochimowicz, kpt Branda, kpt
                Dabrowski, kpt Grunblat, por. Tron i por. Madalinska.

                • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racji. Jest antysemitą 26.01.06, 17:28
                  W UB było zatrudnionych wiele innych osób takich jak Humer czy Moczar. Oni
                  jednak jakoś dziwnie ciebie nie interesują. Odpowiedzieć na to pytanie jest
                  dosyć prosta...
                  W kazdym razie osób pochodzenia żydowskiego w UB nie było sporo, zdecydowana
                  wiekszość UBeków była Polakami. Prawda banalna. Nie da się zwalić na kogoś
                  innego odpowiedzialności za to że wśród Polaków znalazło się sporo osób które
                  uczestniczyły w komunistycznych zbrodniach.
                  Co więcej przypadek służb ebzpiecześńtwa w krajach komunistycznych wykazuje
                  pewne dosyć proste podobieństwa. W znacznym stopniu rekrutowane były one pośród
                  mniejszości narodowych. W ZSRR Czeka było początkowo rekrutowane wśród Polaków
                  i Łotyszy. Potem w miejsce Polaków pojawili się Zydzi. A w latach trzydziestych
                  Stalin wymordował NKWDdzistów pochodzenia żydowskiego i pojawili się w to
                  miejsce ludzie z kaukazu. Dopiero kiedy ci dali głowę rodowici Rosjanie stali
                  się większością w służbach sowieckich.
                  Czyżbyś więc twierdził, ze za zbrodnie czasó wojny domowej w Rosji
                  współodpowiedzialni byli Polacy i Łotysze skoro byli oni wiekszością w Czeka?
                  Bo jest to przeceiż sytuacja analogiczna do sytuacji Żydów któzy stanowili
                  powazna choć mniejszą niz Polacy grupę w UB. Zdecyduj się albo Polacy są
                  współodpowiedzialniu za zbrodnie Czeka i wtedy można podjąć twoja hipotezę,
                  albo za zbrodnie jednostek nie bedzie odpowiedzialności zbiorowej dla narodu,
                  który w wieksozści nie miał nic wspólnego z tymi jednostami.
                  I jeszcze jedno. Polscy Zydzi mogli przezyć okupacje tylko w przypadku czynnej
                  pomocy ze strony Polaków. Wiekszość Polaków jka pokazuje raport Karskiego nie
                  sympatyzowała z tymi ofiarami hitleryzmu. Żydom pomagali niektórzy: najczęsciej
                  liberalni intelektualiści swoim znajomym, albo komuniści swoim znajomym Żydom.
                  Wiekszość Żydó nie mogła liczyć na takie względy - to tłumaczy fakt, że wojne
                  przeżyło sporo lewicujących inteligentów, ale praktyczni wszyscy
                  tradycjonalistyczni ortodoksi żydowscy zgineli w czasie wojny
                  W każdym arzie kotwicz po raz kolejny pokazałeś że nie masz pojęcia o historii,
                  oraz jesteś zwykłym antysemitą
                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. Nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 26.01.06, 17:52
                    Suski;
                    masz problem z dostrzezeniem tematu tego watku, jesli sie nie myle dotyczy on
                    ustalen IPN wobec stanu % Zydow w MBP....
                    wiem, ze byl tam Moczar i inni, ale to nie jest tematem tego watku....
                    co do reszty twego postu, to jest on tak nasycony falszem, klamstwem i
                    idiotyzmem, ze nawet nie bede sie do niego odnosil....
                    co do twojego stwierdzenia:
                    "...W kazdym razie osób pochodzenia żydowskiego w UB nie było sporo,
                    zdecydowana wiekszość UBeków była Polakami. Prawda banalna...." to:

                    Raport NKWD z pazdziernika 1945 roku:
                    W MBP pracuje 18.7% Zydow.
                    50% stanowisk kierowniczych zajmuja Zydzi.
                    W I Departamencie MBP pracuje 27% Zydow. Zajmuja oni wszystkie stanowiska
                    kierownicze. W wydziale personalnym-23% Zydow, stanowiska kierownicze obsadza 7
                    osob.
                    W wydziale do spraw funkcjonariuszy 33%, w wydziale sanitarnym MBP 49%, a w
                    wydziale finansowym 29.4%.

                    Raport generala NKWD Nikolaja Sieliwanowskiego dla Lawrientego Berii "Teczka
                    specjalna J.W.Stalina. Raporty NKWD z Polski 1944/1946", Instytut Studiow
                    Politycznych PAN, IH UW, Warszawa 1998.
                    • alex.4 Kotwicz NIE miał racje. Jest on antysemitą 26.01.06, 18:03
                      napisałęś że Żydzi byli wspólodpowiedzialni za zbrodnie stalinizmu w Polsce.
                      Twój antysemityzm mozna zobaczyć:
                      - twierdzenie, ze udział ponad 100 komunistów polskich żydowskiego pochodzenia
                      jest dowodem na zwalenie wspólodpowiedzialności na cały naród jest
                      antysemityzmem. Sytuacja z UB jest analogiczna do sytuacji Czeka gdzie Polacy
                      (oraz Łotysze) byli zdecydowaną wiekszością pośród wyższych funkcjonariuszy tej
                      organizacji
                      - nie zauważania podobieństwa pomiedzy sytuacja Polakó w Czeka a Żydów w UB a
                      była ona zupełnie analogiczna.
                      Do tego jesteś ignorantem ponieważ wspomniany przez ciebie raport analizował
                      Paczkowski i gdybys znał wnioski płynące z jego tekstu to zapewne byś go nie
                      wspomniał, bo byś wiedział ile jest on wart. Ale ty wynajdujesz wszelkie
                      wzmianki dotyczące obecności Zydó w UB neizależnie od ich prawdziwości. De
                      facto znowu podkresla to twój antysemityzm. I nieuctwo.
                      Jesteś tylko głupiutkim antysemitą i każdy twój post to pokazuje
                      • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. Nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 26.01.06, 18:10
                        Suski, no to jeszcze raz, bo jak widze matematyka nie jest twoja mocna strona:
                        "...W miedzyczasie profesor Paczkowski wyslal J.Sackowi liste 1100 wyzszych
                        oficerow UB z tego okresu, z ktorych 30% bylo Zydami...".
                        • alex.4 Re: Kotwicz NIE miał racje. Jest on antysemitą 26.01.06, 18:12
                          panie kotwicz pana sposób prezentowania materiału i wnioskie jakie pan wysnuwa
                          są dosyć oczywiste. jest pan zwykłym antysemitą. Co do zdań prof. Paczkowskiego
                          zalecam lekture jego tekstu, dotyczącego skłądu narodowościowego UB. Tylko
                          kotwicz musiałby znać literature przedmiotu:) - ach zapomniałę, że jej nie zna,
                          i posługuje się tylko wypocinami znalezionymiw internecie:)
                          • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 26.01.06, 18:47
                            Suski, twoje "oczywiste" wnioski mozesz zachowac dla siebie....

                            Komintern, czyli Miedzynarodowka Komunistyczna (z siedziba oczywiscie w
                            Moskwie), zalecala oficjalnie towarzyszom zydowskim zmiane danych personalnych,
                            w tym nazwisk, na slowianskie. Wspominala to dzialaczka KPP, Ester Rozental-
                            Szneiderman po przybyciu do Moskwy w 1926 r.: "Ktoz moze pojac i opisac swiety
                            dreszcz, jaki mnie przejal, gdy weszlam do gmachu Kominternu, znajdujacego sie
                            nie opodal Kremla... Watpie, czy mlody czytelnik naszych czasow potrafi to
                            sobie uprzytomnic".

                            Przedstawiciel KPP w Kominternie natychmiast zaproponowal jej zmiane
                            nazwiska: "Wybierzcie sobie slowianskie, dobrze brzmiace". Nie zgodzila sie ona
                            jednak na taki zabieg, ale jak wspomina: "Malo kto z moich nowo przybylych
                            towarzyszy oparl sie tej pokusie. Lea Kantorowicz przeobrazila sie w Jelene
                            Kaminska; jej maz Icchak Gordon - w Aleksandra Leonowicza; Nechama i Jozef
                            Feigenbaum stali sie Natalia i Osipem Krawczynkim; Chana Milsztajn jest tu
                            Hanna Turska; Motke Hajman to teraz Mikolaj Wojnarowicz; z jednego Rapaporta
                            zrodzil sie Krawiecki, z drugiego, czestochowskiego - Jozef Karpinski".

                            Czesc z tych "politycznych emigrantow" przybywala w 1944 r. z Moskwy do Polski,
                            obejmujac eksponowane funkcje, juz z nowym zyciorysem i zmienionymi
                            personaliami. Np. Natan Grunspan-Kikiel w MBP byl wiceministrem i generalem
                            brygady, ale znany jest jako Roman Romkowski. Mojzesz Bobrowicki, tez
                            wiceminister MBP i tez general, stal sie Mieczyslawem Mietkowskim. Nachym
                            Alster, I z-ca przewodniczacego Komitetu ds. Bezpieczenstwa Publicznego i
                            wiceminister MSW zostal Antonim Alsterem. Lajb-Wolf Ajzen, z-ca komendanta
                            szkoly sluzby bezpieczenstwa w Kujbyszewie, z-ca dyrektora Biura Personalnego
                            MBP, dyrektor gabinetu ministra MBP, z-ca Komendanta Centrum Wyszkolenia MBP,
                            wicedyrektor IV, nastepnie III Departamentu, przybral nazwisko Leon
                            Andrzejewski. Julia Brustiger, dyrektor Departamentu Politycznego MBP, zostala
                            Julia Brystygier. Jozef Goldberg, dyrektor Departamentu Sledczego MBP, nazwal
                            sie Jozefem Rozanskim. I tak dalej...

                            "Zydzi w UB", Gazeta Polska, 22 czerwca 1995


                            • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 26.01.06, 19:32
                              Robert Wilton, korespondent The London Times w Rosji przez 17 lat w
                              ksiazce "The Last Days Of The Romanovs" przedstawia ciekawe dane, dotyczace
                              skladu narodowosciowego kierownictwa partii bolszewikow.
                              Wedlug Wiltona najwyzsze organy wladzy bolszewickiej mialy nastepujacy sklad
                              narodowosciowy:

                              Komitet Centralny - 62 czlonkow
                              1 Ukrainiec
                              6 Lotyszow
                              2 Niemcow
                              1 Czech
                              2 Ormian
                              3 Gruzinow
                              1 Karaim (sekta zydowska)
                              41 Zydow

                              Moskiewska Czeka - 36 czlonkow
                              1 Niemiec
                              1 Polak
                              1 Ormianin
                              2 Rosjan
                              8 Lotyszy
                              23 Zydow

                              Rada Komisarzy Ludowych - 23 czlonkow
                              2 Ormian
                              3 Rosjan
                              17 Zydow

                              Wilton przytacza dane zaczerpniete z sowieckiej prasy wg ktorych w latach 1918-
                              19 wsrod 556 waznych funkcjonariuszy panstwa bolszewickiego (wlaczajac w/w)
                              znajdowalo sie:

                              17 Rosjan
                              2 Ukraincow
                              11 Ormian
                              35 Lotyszow
                              15 Niemcow
                              1 Wegier
                              3 Polakow
                              10 Gruzinow
                              3 Finow
                              1 Czech
                              1 Karaim
                              457 Zydow

                              • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 26.01.06, 19:39
                                http://216.239.51.104/search?q=cache:vE8m_0lQB20J:www.prawica.net/modules.php%3Fname%3DForums%26file%3Dviewtopic%26p%3D1241+Robert+Wilton,+korespondent+The+London+Times+w+Rosji+przez&hl=en&gl=us&ct=clnk&cd=1


                                nowa strona stara spiewka
                                • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 26.01.06, 19:52
                                  podwazasz dane narodowosciowe przedstawione przez R.Wiltona, a moze jest on
                                  zbyt malowiarygodny w wyniku uzycia na niektorych stronach prawicowych?
                                  w Trybunie to go nie zamieszcza.....
                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 26.01.06, 19:56
                                    Marek Wierzbicki w pracy "Polacy i Zydzi w zaborze sowieckim.
                                    Stosunki polsko-zydowskie na ziemiach polnocno wschodnich II RP pod okupacja
                                    sowiecka (1939-1941) przytacza, ze w sierpniu 1940 r. w obwodzie białostockim,
                                    w którym ludność polska zdecydowanie przeważała, skład narodowościowy Milicji
                                    Obywatelskiej był następujący:

                                    — Białorusini 1071 funkcjonariuszy (62,5%)
                                    — Rosjanie 352 (20,5%)
                                    — Żydzi 188 (11%)
                                    — Polacy 70 (4%)
                                    — Ukraińcy 32 (1,9%)
                                    — Tatarzy 1.


                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 26.01.06, 20:41
                                    zwykly post (jakich tu wiele) na prawicowym forum nie jest dla mnie wiarygodnym
                                    zrodlem informacji. i tyle. dla ciebie jest i wyniki sa jakie widac
                                    • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 26.01.06, 20:48
                                      tobie sie mieszaja realia z iluzjami....
                                      czyzby to tez nie bylo dla ciebie wiarygodnym zrodlem:
                                      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060125/publicystyka/publicystyka_a_9.html
                                      no jesli nie, to poczekaj, alex napewno przedstawi wiarygodne zrodla, ktore
                                      jednoznacznie i dobitnie uwierzytelnia jego tezy....
                                      co do wynikow, to wystarczy twoja wypowiedz dotyczaca ZOB i jej "przynaleznosc"
                                      do AK.....
                                      • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 26.01.06, 21:23
                                        zamieszczony przez ciebie wycinek z forum dotyczyl skladu etnicznego wladz zsrr
                                        w 20tych latach
                                        teraz zamieszczasz artykul o ilosci zydow w mbp w latach 40tych
                                        co ma piernik do wiatraka????

                                        na takim poziomie to sobie z alexem gadaj
                                        dla mnie twoje ciekawostki z "na prawo" i innych "prawych" pisemek sa funta
                                        klakow warte
                                        • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 26.01.06, 22:12
                                          nie byl to akurat wycinek z forum, ktore ty podlinkowales..........
                                          jezeli znajde inne zrodlo, to je napewno przedstawie......
                                          • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 27.01.06, 15:37
                                            Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                            > nie byl to akurat wycinek z forum, ktore ty podlinkowales..........
                                            > jezeli znajde inne zrodlo, to je napewno przedstawie......

                                            jak to jest ze zgadzasz sie z wyrokami ipnu zgodnymi z ideami prawicowami a
                                            negujesz te ktore sa z tymi ideami niezgodne. cieszy cie to ze bylo duzo zydow w
                                            mbp ale jak ipn napisal ze to polacy zamordowali zydow w jedwabnem to piszesz
                                            takie teksty:
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=33395528&a=33544803
                                            "Podobnie jest z tezą o tym, że to
                                            polska ludność parotysięcznego miasteczka Jedwabne wymordowała swoich sąsiadów
                                            Żydów - opartą na zeznaniach Żydów uciekinierów, którym udało się przeżyć oraz
                                            na materiałach UB, uzyskanych w wyniku (niewątpliwie okrutnego) śledztwa z 1949
                                            i 1953 roku, w czasach, gdy biskupów polskich skazywano za zdradę narodu
                                            polskiego i szpiegostwo na rzecz "imperialistów". "
                                            • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 27.01.06, 15:52
                                              fiacie;
                                              przedstaw dowody na to, ze mnie cieszy duza ilosc Zydow w UB-nie mow
                                              falszywego...
                                              czy IPNskie sledztwo stwierdzilo ilu mieszkancow bralo udzial w mordzie, ile
                                              bylo ofiar, kto byl inicjatorem mordu, etc.?
                                              coz takiego w podlinkowanym tekscie budzi twoje zdziwienie..?
                                              • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 27.01.06, 15:58
                                                Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                > fiacie;
                                                > przedstaw dowody na to, ze mnie cieszy duza ilosc Zydow w UB-nie mow
                                                > falszywego...

                                                mnie jako niewierzacego to nie dotyczy (to poraz kolejny). to ty w praktycznie
                                                kazdym poscie lamiesz zasady wiary ktora niby bronisz

                                                > czy IPNskie sledztwo stwierdzilo ilu mieszkancow bralo udzial w mordzie, ile
                                                > bylo ofiar, kto byl inicjatorem mordu, etc.?
                                                > coz takiego w podlinkowanym tekscie budzi twoje zdziwienie..?

                                                nie bylo dokladnych 100% liczb. inicjatorem byli polacy
                                                podlinkowany tekst implikuje ze to nie polacy zamordowali zydow
                                                • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 27.01.06, 16:04
                                                  taaak, jako niewierzacy mozesz sugerowac, oczerniac, zakladac, domyslac sie i
                                                  itd.?
                                                  czyzby, bo jesli tak to pragne zobaczyc dowody na moja radosc z powodu
                                                  wymienionego przez tak "uczciwego" adwersarza.....
                                                  aaaa, nie bylo 100% liczb, dzine nie sadzisz?
                                                  w ktorym miejscu tekst implikuje ze to nie polacy zamordowali zydow.....?
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 27.01.06, 16:11
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > taaak, jako niewierzacy mozesz sugerowac, oczerniac, zakladac, domyslac sie i
                                                    > itd.?

                                                    nie zabrania mi tego wiara

                                                    > czyzby, bo jesli tak to pragne zobaczyc dowody na moja radosc z powodu
                                                    > wymienionego przez tak "uczciwego" adwersarza.....
                                                    > aaaa, nie bylo 100% liczb, dzine nie sadzisz?

                                                    w tych warunkach nie jest dziwne

                                                    > w ktorym miejscu tekst implikuje ze to nie polacy zamordowali zydow.....?

                                                    he... to moze wytlumacz mi co ten tekst implikuje. ja widze oskarzenie o
                                                    stronnicze sledztwo - "teza", zeznania tylko ofiar bez prawa do obrony oprawcow itp.
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 27.01.06, 16:37
                                                    zaiste dziwna to musi byc wiara, a jesli nie wiara to sumienie przynajmniej
                                                    powinno.....

                                                    w jakich warunkach, mnie to dziwi, nawet bardzo....

                                                    czyzbys wierzyl w bezstronnosc UBckich sadow.....
                                                    zachecam do lektury "Archipelagu Gulag" Solzenicyna, pierwsze 20/30 stron
                                                    powinno ci uwidocznic, ze nasi UBecy mieli "wspanialych" nauczycieli....
                                                  • alex.4 Kotwicz nieuk i antysemitą 28.01.06, 17:39
                                                    w kilku miejscach kotwicz powołuje się na jakoby tekst prof. paczkowskiego w
                                                    którym zawarte sa liczby, które w żaden sposób nie pochodzą z prac
                                                    Paczkowskiego... działąnie typowe dla kotwicza:) O proporcjach etnicznych w UB
                                                    pisał Paczkowski w tekście Żydzi w UB. Próba weryfikacji stereotypu, [w:]
                                                    Komunizm, Ideologia - system - ludzie, Warszawa 2001, 192-204. Liczby tam
                                                    podane w wielkim stopniu róznia się od tego co zamieszcza kotwicz.
                                                    Nie jest to pierwszy raz, ggy kotwicz przytacza niewiarygodne i nieprawdziwe
                                                    dane. Podobnie było gdy zapomniał dodać o tym jak Polacy witali wkraczające
                                                    wojska sowieckie we wrześniu 1939 r. w pracy Wierzbickiego zupełnie wypaczając
                                                    mysl autora tej pracy. Kotwicz także w tym miejscu znał zamieszczony w necie
                                                    fragment, a nie miał pojęcia o całości pracy
                                                  • Gość: kotwicz Re:alex4 oszolom i falszerz ;)! IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 28.01.06, 19:00
                                                    Suski, przeczytaj jeszcze raz, przypominam, ze to nie ja a prof.Paczkowski
                                                    referowal w ZIH:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=35636184&a=35679045
                                                  • alex.4 Re:kotwicz oszolom i falszerz ;)! 30.01.06, 15:26
                                                    powołujesz sie na wykłąd na którym NIE BYŁEŚ i tak na prawdę to nie wiesz co
                                                    było powiedziane. Wartość takeigo linku jest równa zeru.
                                                    Jeśli chcesz znać poglądy Paczkowskiego to albo:
                                                    - uczęszczaj na jego wykłady
                                                    - czytaj jego prace
                                                  • kotwicz69 Re:kotwicz oszolom i falszerz ;)! 30.01.06, 15:32
                                                    zaczynasz byc zabawny, czyli negujesz liczby podane przez IPN, Paczkowskiego i
                                                    innych?
                                                  • alex.4 Re:kotwicz oszolom i falszerz ;)! 30.01.06, 15:34
                                                    nie masz pojęcia co powiedział Paczkowski bo na wykłądzie nie byłęś a on nie
                                                    ukazał się drukiem. To proste fakty. Powoływanie sie na coś czego się nie zna
                                                    to bardzo powazny grzech:)
                                                  • Gość: Stanisław Re: Kotwicz nieuk i antysemitą IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.06, 20:12
                                                    Wystarczy Alex-ie w tym wypadku powiedzieć "sorry - nie miałem racji".
                                                    To proste.
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemitą 30.01.06, 15:24
                                                    jak na narazie to kowticz tylko udowadnia swoją neiw iedzę i antysemityzm:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemitą 30.01.06, 15:26
                                                    alex, chowanie glowy w piasek na nic sie nie zda....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemitą 30.01.06, 15:35
                                                    po prostu musisz zacząć czytać ksiązki:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemitą 30.01.06, 15:44
                                                    zglos wlasne zastrzezenia do "Gazety Polskiej" i "Rzeczypospolitej".
                                                    to wlasnie te redakcje przestawialy tresc odczytu profesora Paczkowskiego:
                                                    "Zydzi w UB", Gazeta Polska, 22 czerwca 1995.
                                                    "Lola Potok i inni", Rzeczpospolita Plus-Minus, grudzien 1996.
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemitą 30.01.06, 15:47
                                                    tekst artykułu Paczkowskiego zamieszczony w studiach ofiarowanych prof. kesrten
                                                    pochodzi z tego wieku, jest tekstem naukowym i pokazuje stan badań na czas
                                                    kiedy on powstał. Kotwicz oczywiscie do tekstó naukowych nie dociera. Zresztą
                                                    dyskusja dotyczy liczby ponad 1100 która jest 10 zwielokrotnieniem liczby która
                                                    pojawia się w tekście Paczkowskiego:):):)
                                                    Gazeta poslka to gadzinóka która nei ma zadnego poziomu
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemitą 30.01.06, 15:50
                                                    nie osmieszaj sie, Paczkowski przeslal lister 1100 nazwisk do Sacka, z tego 30%
                                                    bylo pochodzenia zydowskiego....
                                                    gadzinowka gadzinowka, napewno nie wieksza niz ty....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemitą 30.01.06, 15:54
                                                    kotwicz przeczytaj uwaznie co napisaęłm i przestań bredzisz. Czy mozesz podać
                                                    mi cytat który pokaże listę 1100... bo w swoim tekście Paczkowski mówi o
                                                    liczbie ponad 400 funkcjonariuszy....
                                                    zresztą pzostaje jeszcze jeden problem. 20% funkcjonariuszy zakwalifikowano
                                                    jako Zydów (z owych 30%) mimo, że w rubryce narodowść napisali polska. Nie
                                                    podali oni religii mojżeszowej jako swojego wyznania. Nawet jeśli ich
                                                    przodkowie byli żydowskiego pochodzenia to zaliczanie ich do narodowości
                                                    niezgodnie z ich włąsnymi ankietami budzi sprzeciw. To tak naprawdę uznawanie
                                                    że ustawy norymberskie działają...
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 02:04
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > zaiste dziwna to musi byc wiara, a jesli nie wiara to sumienie przynajmniej
                                                    > powinno.....

                                                    tobie teoretycznie zabrania wiara i apelujesz do czyjegos sumienia implikujac ze
                                                    sam takowe posiadasz. teoretycznie wiec w stosunku do mnie podwojna sila powinna
                                                    cie trzymac zdala od pisania rzeczy ktore piszesz. a jednak....

                                                    >
                                                    > w jakich warunkach, mnie to dziwi, nawet bardzo....
                                                    >
                                                    > czyzbys wierzyl w bezstronnosc UBckich sadow.....
                                                    > zachecam do lektury "Archipelagu Gulag" Solzenicyna, pierwsze 20/30 stron
                                                    > powinno ci uwidocznic, ze nasi UBecy mieli "wspanialych" nauczycieli....

                                                    ja widze ze ty duzo czytasz, ale trzeba jeszcze rozumiec co sie czyta a tego
                                                    elementu jak widac ci brakuje
                                                    nie wiem co ten caly watek mial udowodnic. rozumiem ze ogloszone przez ipn dane
                                                    jakoby mbp i pozniej ub bylo pod silnym wplywem zydow, a wiec z tego co
                                                    implikujesz to zydzi mscili sie na akowcach i pochodnych organizacjach po wojne.
                                                    a jednak ten sam aparat komunistyczny wladany jak implikujesz przez zydow po
                                                    wojnie skazuje jedynie kilka osob za mord w jedwabnem (gdzie zabito minimum 300
                                                    osob), a wiec dozywotnio rozgrzesza wszystkich innych mieszkancow jedwabnego
                                                    nie widzisz tu sprzecznosci???
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 02:13
                                                    A o jakich to rzeczach pisze, od ktorych wiara mialaby ,nie trzymac z daleka?
                                                    Chyba jestes jasnowidzem twierdzac, ze implikuje jakoby Zydzi mscili sie na AK
                                                    i innych organizacjach niepodleglosciowych.......
                                                    Mscili sie za co, za Zegote?
                                                    Gratuluje umiejetnosci myslenia, skoro mi jej brakuje to przynajmniej mamy
                                                    jeszcze ciebie........
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 05:36
                                                    kotwicz69 napisał:

                                                    > A o jakich to rzeczach pisze, od ktorych wiara mialaby ,nie trzymac z daleka?

                                                    chrzescijanska wiara mowi "nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu
                                                    swemu" a takze "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak,
                                                    jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie."
                                                    twoje posty sa pelne czegos zupelnie odwrotnego

                                                    > Chyba jestes jasnowidzem twierdzac, ze implikuje jakoby Zydzi mscili sie na AK
                                                    > i innych organizacjach niepodleglosciowych.......
                                                    > Mscili sie za co, za Zegote?

                                                    to moje pytanie do ciebie. za co? po linkach stron ktore podajesz moge
                                                    zidentyfikowac ogolnie przyjety przez ciebie swiatopoglad, ale pytanie pozostaje
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 05:39
                                                    fiat_lux napisał:

                                                    > kotwicz69 napisał:
                                                    >
                                                    > > A o jakich to rzeczach pisze, od ktorych wiara mialaby ,nie trzymac z dal
                                                    > eka?
                                                    >
                                                    > chrzescijanska wiara mowi "nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu
                                                    > swemu" a takze "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak,
                                                    > jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie."
                                                    > twoje posty sa pelne czegos zupelnie odwrotnego
                                                    >
                                                    > > Chyba jestes jasnowidzem twierdzac, ze implikuje jakoby Zydzi mscili sie
                                                    > na AK
                                                    > > i innych organizacjach niepodleglosciowych.......
                                                    > > Mscili sie za co, za Zegote?
                                                    >
                                                    > to moje pytanie do ciebie. za co? po linkach stron ktore podajesz moge
                                                    > zidentyfikowac ogolnie przyjety przez ciebie swiatopoglad, ale pytanie pozostaj
                                                    > e
                                                    >

                                                    dorzucam jeszcze link
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=20039202&a=20279612
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 30.01.06, 14:19
                                                    i o czym to niby ten link swiadczy?
                                                    masz jakiekolwiek zastrzezenia czy tylko tak z przekory.....?
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 15:44
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > i o czym to niby ten link swiadczy?

                                                    jedynie odpowiadam na twoje pytanie

                                                    > masz jakiekolwiek zastrzezenia czy tylko tak z przekory.....?
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą IP: *.teradyne.com 30.01.06, 14:15
                                                    "...Jestem egzemplarz człowieka,
                                                    A to znaczy - diabli, czyśćcowy i boski...".

                                                    za inny swiatopoglad, za patriotyzm, za lata okupacji pod innymi sztandarami,
                                                    za cichy po ulicy i za.....diabli ich wiedza......
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 15:47
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > "...Jestem egzemplarz człowieka,
                                                    > A to znaczy - diabli, czyśćcowy i boski...".
                                                    >
                                                    > za inny swiatopoglad, za patriotyzm, za lata okupacji pod innymi sztandarami,
                                                    > za cichy po ulicy i za.....diabli ich wiedza......

                                                    spokojnie z tymi sztandarami, to ze raz nie pozwolili wam na manifestacje w
                                                    warszawie to jeszcze nie powod do rozpaczy
                                                    co do patriotyzmu to ty dla mnie patriota nie jestes. sam o tym wiesz -
                                                    rozejrzyj sie tylko dookola.
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 15:52
                                                    twoje zdanie w tych kwestiach mnie nie wzrusza.....
                                                    rozejrzyj sie dookola, wasz czas przeminal....., no chyba ze z towarzyszami na
                                                    komunistycznym portalu.....
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 15:56
                                                    kotwicz69 napisał:

                                                    > twoje zdanie w tych kwestiach mnie nie wzrusza.....
                                                    > rozejrzyj sie dookola, wasz czas przeminal....., no chyba ze z towarzyszami na
                                                    > komunistycznym portalu.....

                                                    z pewnoscia znajda sie takie elementy jak ty ktore twierdza ze czas nas Polakow
                                                    juz przeminal. z pewnoscia forum naprawo.net i miesiecznik internetowy
                                                    k-raj.com.pl ma teksty i swiadkow na potwierdzenie tego. prawda jest jednak
                                                    inna. pracuj dalej tam gdzie pracujesz twoj kraj cie potrzebuje
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:01
                                                    was Polakow, niezle prawie tak smieszne jak belkot Frasyniuka o ogromnym
                                                    wkladzie SLD w rozwoj demokracji ;)))
                                                    wracaj do domu:www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=754
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:02
                                                    kotwicz ciebie tutaj nie ma, masz bardzo ograniczoną wiedzę co się dzieje w
                                                    naszym kraju Polsce. Twoi wnukowie (jeśli takowych będziesz mieć) za pewne nie
                                                    bedą juz zdawały sobie sprawy, że jeden z ich dziadków był Poalkiem, bedą
                                                    normalnymi Amerykanami:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:06
                                                    znowu belkoczesz o przyszlosci....;)
                                                    On April 12, 1995, for example, at the Jewish Historical Institute in Warsaw, a
                                                    lecture was given titled, "Jews in the UB."à According to the lecturer,
                                                    Professor Andrzej Paczkowski, who has conducted extensive research in recently
                                                    opened Russian archives, and the archives of the Polish Ministry of Internal
                                                    Affairs (MSW), at least 29 percent of managerial positions between 1944 and
                                                    1956 in communist PolandÕs Ministry for Public Security were occupied by Jews
                                                    (at the time Jews constituted 1 percent of PolandÕs population). PaczkowskiÕs
                                                    and other scholarly research found a similar pattern in the prewar communist
                                                    movement. In 1936, for example, the Central Committee of the Polish Communist
                                                    Party (Komunistyczna Partia Polski) consisted of fifteen members, of whom eight
                                                    were Jews. Similarly, among fifteen secretaries of regional committees, eight
                                                    were individuals of Jewish background. The communist publishing apparatus was
                                                    75 percent Jewish, the International Revolutionary Aid Organization was 90
                                                    percent Jewish, and the technical apparatus of the partyÕs Secretariat was 100
                                                    percent Jewish. PolandÕs population at the time was roughly 10 percent Jewish.

                                                    Przetlumaczyc, czy dasz sobie rade....?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:11
                                                    kotwicz napisz co napisał sam Paczkowski a nie co piszą o nich inni. Bo znowu
                                                    wyjdzie jak z Wierzbickim, który pisał nie tylko jak Żydzi i Białorusini witali
                                                    sowietów w wrześniu 1939 ale rónież jak robili to Polacy, o czym nei
                                                    wiedziałeś:) - bo nie znaleś jego pracy, tylko fragmenty z jego pracy,
                                                    tymczasem jego parca ma zupełnie inny wydzwięk niż sądziłęś - po raz peirwszy
                                                    stawia na przykłąd kwestie uczestniczenia polskich włądz samorzadowych w
                                                    witaniu sowietów
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:16
                                                    czytalismy to juz kilka razy. i co z tego????
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:18
                                                    nic, tylko tyle ze zgadza sie z obliczeniami IPN......
                                                  • fiat_lux Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:20
                                                    kotwicz69 napisał:

                                                    > nic, tylko tyle ze zgadza sie z obliczeniami IPN......

                                                    potwierdzasz jedynie to co napisalem
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=35636184&a=35862045
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz miał racje. nie jest on antysemitą 30.01.06, 16:21
                                                    nie, potwierdzam to co stwierdzil IPN.....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 16:23
                                                    nie. Ty dorabiasz ideologie, któej nie ma w raporcie IPN:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 16:25
                                                    nie, koryguje tylko twoje klamstwa.....
                                                    dorabiac ideologie do 30% funkcjonariuszy UB, alez skad, to zadanie dla
                                                    ciebie....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 16:28
                                                    dorabiasz ideologie, która jest TWOJĄ ideologią, i która pokazuje twój
                                                    antysemityzm
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 16:28
                                                    nie rozsmieszaj juz, prosze.....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 16:36
                                                    tak kotwicz kiedy prosiłem cię abyś podał źródłą podałęś opracowania... a kiedy
                                                    wzkazałem ci twój błąd to podałęś przypisy w któych były powołania na
                                                    opracowania...
                                                    nie widzisz różnicy pomiędzy źródłęm a przypisem co jest błędem kuriozalnym
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 16:52
                                                    juz mnie korygowales z 1000 razy, co nie zmienia faktu ze nadal bronisz
                                                    przegranej sprawy....
                                                    tak dalej, to nie ja sie osmieszam....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 16:55
                                                    dlaczego przegranej? Pokazuje, że:
                                                    1 nie masz wiedzy historycznej
                                                    2 nie masz pojęcia o warsztacie historycznym
                                                    3 dorabiasz antysemicką ideologię do danych IPN
                                                    4 Ty nie jesteś w stanie dyskutować o danych IPN (nawiasem mówiąc IPN nie jest
                                                    zadną wyrocznią, sporo badaczy neguje rózne pomysły badaczy z tej instytucji)
                                                    Udowadniasz cały czas że nie rozumiesz historii. Dla ciebie historia to
                                                    ideologia
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:06
                                                    "Ty nie jesteś w stanie dyskutować o danych IPN (nawiasem mówiąc IPN nie jest
                                                    zadną wyrocznią, sporo badaczy neguje rózne pomysły badaczy z tej instytucji)"-
                                                    dobre alus, zapomniales jednak o pewnym szczegole-przeciez to na IPN
                                                    powolywales sie, jak na sad ostateczny w sprawie R.Rajsa.....
                                                    czyli jesli IPN idzie po mysli to chwala IPN, chwala, a jesli nie to beee.....
                                                    zalosny jestes i tyle.......
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:12
                                                    Aby dyskutować z danymi zawartymi w raporcie IPN trzeba by samemu oglądać te
                                                    teczki. Trzeba by przeczytać pracę, aby wiedzieć jaka przyjętą metodologię
                                                    pracy (co nawiasem mówić jest częstym błędem historyków XX wieku, którzy mają
                                                    dosyć blade często pojecie o warsztacie historycznym - mają zbyt duzo źródeł) -
                                                    hgdybys nie był takim ignorantem to byś wiedział, że w historii nie ma parwd
                                                    ustalonych każdy badacz może na swój sposób interpretować źródła.
                                                    W sprawie Rajsa też IPN nie wypowiedizał sie jednozczanie trochę się bał
                                                    potępić jednoznacznie tego zbrodniarza.
                                                    Zreszta to nie zmeinia prostego faktu:
                                                    - nie wiesz czym różni się opracowanie od źródła
                                                    - kuriozalne jest powoływanie na spreparowane passusy z pracy
                                                    - nie czytasz książek
                                                    - interpretując dane posługujesz się bardzo prymitywnym antysemityzmem
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:32
                                                    tak dalej, same madrosci panie doktorze....
                                                    z jednym moge sie nawet zgodzic:
                                                    "...co nawiasem mówić jest częstym błędem historyków XX wieku, którzy mają
                                                    dosyć blade często pojecie o warsztacie historycznym - mają zbyt duzo
                                                    źródeł..."-to o sobie, czas kajania nadszedl....?
                                                    -o ile chcesz sie zalozyc, ze widze roznice pomiedzy zrodlem i opracowaniem
                                                    -nie czytam, no moze nie wystarczajaco, ale zeby tak od razu nie czytasz...oj
                                                    nieladnie doktorku...
                                                    -nie jestem antysemita oszolomie, moge sie zalozyc, ze znam i utrzymuje
                                                    kontakty z wieksza iloscia Zydow niz ty....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:35
                                                    nie czytasz i wielokrotnie można było to zaobserowawać. Casus Wierzbickiego był
                                                    nadto pouczający. znałeś fragment pracy, bez wniosków, bez bardzo waznej częsci
                                                    pracy, które daja inny obraz niż sądziłeś.
                                                    Nie widać jest abyś czytał źródła - opracowania są tylko pomocą do zrozumienia
                                                    źródeł, ważne jest to jest w nich, jak nalezy je interpretować...
                                                    Jesteś żałosnym antysemitą
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:38
                                                    o jakim obrazie mowisz....?
                                                    antesymita again, whatever alex, I can't help you.....;)
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:42
                                                    ideologia którą dorabiasz to pewnych faktó świadczy o twoim antysemityźmie
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:47
                                                    masz prawo do wlasnego zdania, nawet jesli traci idiotyzmem.....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 17:50
                                                    kotwicz jesteś ostatnia osobą która może wyrokować co w naukach historycznych
                                                    trąci idiotyzmem a co nie... na pewno nie umiejętność odróżnienia źródłą od
                                                    opracowania czy źródłą od przypisu idiotyzmem jest:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje. jest on antysemitą 30.01.06, 18:00
                                                    mowiac o idiotyzmie nie mialem na mysli nauk historycznych, mialem na mysli
                                                    twoje wypowiedzi.....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 16:19
                                                    kotwicz nie zna literatury przedmniotu. Nie zna źródeł. Zna tylko przytaczane w
                                                    necie fragmenty róznych prac, lub jakieś domorosłe opracowania - przy czym
                                                    kotwicz używa stron bardzo prawicowych czy faszyzujących - w któych fakkry albo
                                                    są przedstawiane w krzywym źwierciadle, albo są bardzo bałąmutne,
                                                    zniekształcone. Przykłąd pracy Wierzbickiego jest kuriozalny, kotwicz po prostu
                                                    nei znał ksiązki, która w całości dawała zupełnie inny efekt niz on sądził.
                                                    W przypadku Paczkowskiego to również widać że nie czytał artykułu jaki on
                                                    napisał w powaznej pracy.
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 16:23
                                                    wiem alex, wiem.....
                                                    przeciez w ponizej podanych pracach tez klamia.....:
                                                    1.
                                                    Ryszard Szawłowski ("Karol Liszewski"), "Wojna polsko-sowiecka 1939", Warszawa
                                                    1995, t. I i II (uwaga: po kresce - strony tomu II):
                                                    Grodno (s. 106-107, / 44, 58, 68, 71, 74, 106), Ostryna (s. 58, 98), Jeziory
                                                    (s. 142, / 44, 58), Skidel (s. 107-108, / 52, 53), Wołkowysk (s. 129) oraz
                                                    niewymieniona przeze mnie Indura (s. 58).

                                                    2.
                                                    Czesław K. Grzelak, "Kresy w czerwieni. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę w
                                                    1939 roku", Warszawa 1998:
                                                    Grodno (s. 337), Jeziory (s. 370), Ostryna (s. 370), Skidel (s. 333), Dubno (s.
                                                    333).

                                                    3.
                                                    Czesław K. Grzelak, "Wrzesień 1939 na Kresach w relacjach. Wybór i
                                                    opracowanie...", Warszawa 1999:
                                                    Grodno (s. 177, 180, 195), Jeziory (s. 190, 225), Łunna Wola (s. 212), Ostryna
                                                    (s. 190, 225-226, 230-231), Wołkowysk (s. 211), Zelwa (s. 211), Skidel (s. 212-
                                                    214), Dubno (s. 203, 212-213).

                                                    4.
                                                    Wiktor Krzysztof Cygan, "Kresy w ogniu. Wojna polsko-sowiecka 1939", Warszawa
                                                    1990:
                                                    Grodno (s. 42-43).

                                                    5.
                                                    Czesław K. Grzelak, "Dziennik sowieckiej agresji. Wrzesień 1939", Warszawa
                                                    1994:
                                                    Grodno (s. 123), Dubno (s. 149), Jeziory (s. 149), Ostryna (s. 135), Skidel (s.
                                                    135, 154), Pińsk (s. 156).

                                                    6.
                                                    Marek Wierzbicki, "Polacy i Białorusini w zaborze sowieckim. Stosunki polsko-
                                                    białoruskie na ziemiach północno-wschodnich II Rzeczypospolitej pod okupacją
                                                    sowiecką 1939-1941", Warszawa 2000:
                                                    Antopol na Polesiu (s. 92), Dereczyn (s. 163), Drohiczyn Poleski (s. 175-176),
                                                    Dubno (s. 143), Grodno (s. 63-64, 132-134, 135, 202), Horodec (s. 92, 176),
                                                    Jeziory (s. 139-142, 171, 178, 208), Janów Poleski (s. 46, 175, 208), Łunna (s.
                                                    137, 198, 205), Motol (s. 92-93, 179), Ostryna (s. 139, 171, 178, 205, 208),
                                                    Skidel (s. 77-78, 133, 135-137, 171, 201, 208), Wielka Brzostowica (s. 66, 70,
                                                    72, 76, 137-138), Wiercieliszki (s. 137), Wołkowysk (s. 148), Zelwa (s. 147-
                                                    148, 178).
                                                    Ogólnie postawa Żydów wobec władz polskich i Polaków: s. 48, 89, 205, 240-241.

                                                    8.
                                                    Marek Jan Chodakiewicz, "Żydzi i Polacy 1918-1955. Współistnienie - zagłada -
                                                    komunizm", Warszawa 2000 (s. 120-136).
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 16:27
                                                    znasz dobrze te prace? Bo twoja znajomość pracy wierzbickeigo (w czasie
                                                    dyskusji pomyliłeś zresztą źródłą z opracowaniem, oraz źródłą z przypisami)
                                                    udowodniła że powołujesz się na rzeczy któych ewidentnie nie znasz. Bo inazcej
                                                    musiałbys powiedzieć co sądzicz o przytoczonych przez wierzbickeigho
                                                    przykłądach witania przez sowietów przez polskei włądze samorzadowe na
                                                    kresach...
                                                    Zresztą cały czas w twoich dyskusjach ewidentnie widać że nie znasz źródeł:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 16:30
                                                    juz wczesniej wskazalem ci cytaty i numery stron pracy Wierzbickiego....
                                                    wystarczy, ze prof.Strzembosz doskonale znal te prace ja i temat, ktory tak
                                                    bezskutecznie probujesz macic, rozwadniac i falszowac....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 16:32
                                                    Przy Wierzbickim dałęś plamę. bo wierzbicki sugeruje, ze oprócz neiwielkiej
                                                    najbardziej uświadomionej częsci Polaków , to POlacy w większości zachowywali
                                                    się tak samo jka inne nacje gdy wkroczyli sowieci - czyli witali sowietó
                                                    (zapewne ze strachu). Nawet przytaczałem ci ta konkluzję:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 16:53
                                                    a masz cos na pokrycie tego argumentu, czy tez tak jak z doktoratem
                                                    Kaczynskiego lejesz wode...?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 16:56
                                                    jesli chcesz się przekonać co jest w doktoracie Kaczyńśkiego to zerknij do jego
                                                    parcy doktorskiej. Banalne nie?
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nie miał racje, jest on antysemitą 30.01.06, 17:08
                                                    wcale, jesli sie na doktorat powolujesz to przedstaw jego tresc...
                                                    nie potrafisz, zadziwiajace dla wszystkich, ktorzy juz sie zapoznali z
                                                    twoja "tworczoscia" historyczna ......;))))
    • Gość: ! Re: Kotwicz miał rację. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:52
      www.heretical.com/miscellx/bolshies.html
      • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:27
        kotwicz powiedz jeszcze co Polska twoim zdaniem powinna zrobić w wrześniu 1939
        r?????
        • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:33
          kiedy, przed czy po 1 wrzesnia ;)?
          • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:35
            przed 1 września
        • bogo2 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:36
          kotowicz, powiedz jeszcze, co alex4, twoim zdaniem , powinien zrobic w styczniu
          2o06 ...?


          alex.4 napisał:

          > kotwicz powiedz jeszcze co Polska twoim zdaniem powinna zrobić w wrześniu
          1939
          > r?????
          • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:37
            daj się mu wypowiedzieć:)
          • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:42
            zaprzestac pisania idiotyzmow.....;)
            • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:43
              odpowiedziec wprost - co wedle ciebie powinna zrobić Polska w 1939 rokiem...
              • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:53
                wszystko tylko nie to co zrobila......
                skutki dzialania mozna zaobserwowac do dzisiaj......
                • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 15:55
                  to znaczy co..... Powiedz wprost?
                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 16:01
                    no przeciez mowie.....
                    • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 16:03
                      więc napisz czarno na białym. Co byś zrobił gdybyś był na miejscu Mościckiego
                      czy Rydza Śmigłego. jak byś postapił...
                      • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 16:06
                        wszystko, tylko nie to co zrobili.....
                        • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 16:11
                          a więc powiedz w wprost...
                          • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 16:13
                            zapytaj P.Wieczorkiewicza z UW, on ci moze wytlumaczy...;)
                            • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita 30.01.06, 16:14
                              ja jestem ciekaw twojego zdania, a nie towarzysza Wieczorkiewicza:)
                            • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:15
                              kotwicz dlaczego nie jesteś w stanie jednoznacznie napisać jakie masz
                              poglądy... dlaczego próbujesz się migać od prostej odpowiedzi... dlaczego nie
                              powiesz wprost co myślisz? Taki jesteś odwazny????
                              • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:20
                                od niczego sie nie migam....
                                tow.Wieczorkiewicz, no coz mamy tow.Belke, tow.Hausnera, tow.Bochniarz to i
                                niech bedzie tow.Wieczorkiewicz......
                                rozpocznij oddzielny watek, to porozmawiamy o decyzji wladz II RP...
                                ten jest o ilosci Zydow w MBP......
                                • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:23
                                  kotwicz powiedz wprost jak wedle ciebie powinna zachować się Polska?
                                  nie ma sensu tworzyć kolejnego wątku, wystarczy ten....
                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:27
                                    nie wystarczy, znajac ciebie bedzie to watek-rzeka.....;))))
                                    • Gość: k Alex4 znokautowany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:28
                                      Straszne baty dostal!!!!!!!!!
                                    • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:29
                                      napisz wprost. Dlaczego tchórzu sie migasz?????
                                      • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:31
                                        zacznij watek i nie nerwujsia.....;)....
                                        mogi juz minely, nadchodza f-16....
                                        • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:34
                                          ja sie nie denerwuje. dziwę się tylko, że nie jesteś w stanie powiedzieć wprost
                                          jakie masz poglądy... teraz widzę że trzesiesz portkami. Tylko dlaczego?

                                          na marginesie to tłumaczy dlaczego byłęś biernym obywatelem PRL i dlaczego tak
                                          neinawidzisz tych wszystkich którzy walczyli z komunizmem - sam nie masz odwagi
                                          pwoiedzieć wprost jakie masz poglady w sytuacji gdy jest demokratyczne pańśtwo.]

                                          Chcę abys dla jassności po prostu powiedział co myslisz w tej amterii. czy to
                                          będzie oddzielny wątek czy nie to nie ma żadnegoz naczenia
                                          • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:55
                                            taaaak, Michnik, Kuron, Mazowiecki, Geremek walczyli z komunizmem, zapewne
                                            walczyli o niepodleglosc....;))))
                                            jeszcze troche, a bedziesz konkurencja dla kabaretu "Pod Egida"....;)
                                            zacznij watek, to porozmawiamy.....
                                            • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 16:56
                                              napisz w końcu co wedle ciebie powinna zrobić Polska w 1939 roku
                                              Wątek jest zaczęty tutaj...
                                              • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 17:09
                                                jest to watek dotyczacy liczebnosci Zydow w strukturach MBP, nie zauwazyles....?
                                                • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 17:14
                                                  kotwicz co ci szkodzi napisać wprost jak wedle ciebie powinna zachować się
                                                  polska w 1939 roku...
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 17:41
                                                    juz ci odpowiedzialem, nie tak jak sie zachowala....
                                                    cala reszta byla tylko skutkiem takiego wlasnie zachowania.....
                                                    chcesz sie pobawic...?
                                                    zacznijmy od insynuacji Kowno, Bukareszt, Budapeszt, Sofia, Ryga, Talin i
                                                    inni...
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 17:43
                                                    kotwicz tylko mów o rzeczach realnych.... Jak Polska wedle ciebie powinna
                                                    zachować się wobec niemieckiego ultimatum?
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 17:48
                                                    stanowczo je odrzucic, a nastepnie.....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 17:49
                                                    a następnie to co:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 30.01.06, 18:01
                                                    negocjowac i tworzyc uklady wojskowe z panstwami, ktorych stolice byly
                                                    wymienione powyzej.....
                                                  • Gość: xtc Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 20:14
                                                    I teraz Alex siedzi i myśli nad odpowiedzią. Albo tylko siedzi... :))))
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 30.01.06, 20:46
                                                    alex sie starzeje, zaczyna zabawe w gdybanie.....;)
                                                  • Gość: ???? Ile ten Alex ma lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 20:53
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 16:17
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > alex sie starzeje, zaczyna zabawe w gdybanie.....;)

                                                    a; widzisz kotwicz nie jesteś osoba wukształcona to nie amsz pojęcia że na
                                                    uniwersytetach ameykańskich alternatywna historia wzbudza zainteresowanie.
                                                    Oczywiście aby miała ona sens - trzeba ustalić warunki brzegowe - czy dana
                                                    sytuacji mogłą mieć w ogóle miejsce, i znać dobrze wydarzenia aby nie popełniać
                                                    prostych błędów tak jak to zrobił kotwicz, któy zakąłda bajki:)
                                                    O historii alternatywnej w Polsce nie ejst zbyt głośno - ukazała się książka
                                                    Demanta Historia niebyła w wydawnictwie PIW, oraz w Bellonie ukazał się wywiady
                                                    z czołowymi historykami Samsonowiczem Ajnenkielem czy Tazbirem.
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 16:49
                                                    jakze sie ciesze, ze ty jestes osoba "wuksztalcona"...;)
                                                    historyk i gdybanie, coz za osobliwa mieszanka.....
                                                    toz to prawdziwy warsztat historyczny, fakty, zrodla i oceny godne doktora
                                                    historii starozytnej z .....UwB ;).
                                                    nie rozsmieszaj juz misiu, prosze......
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 16:52
                                                    kotwicz to nie twoja wina że nie masz poijęcia o życiu intelektualnym w USA:).
                                                    Hiostoria alternatywna ma być metodą która pzowala lepiej zrozumieć dlaczego
                                                    działo się tak a nie inaczej - w USA jest to popularne, i nie jest to tylko
                                                    zabawa - dzięki temu można dojść do ceikawych wniosków - tak jest np. z takimi
                                                    próbami dotyczącymi wojny secesyjnej

                                                    A więc jak byś siez achował w 1939 roku? Wiadomo juz że Rumunia nie weszłąby do
                                                    sojuszu razem z Wegrami, Wegry nie chciały występować przeciwko Niemcom, Litwa
                                                    nas nie lubiała, a paśńtwa bałtyckie miały polskie konflikty dgdzieś...
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 16:56
                                                    widze, ze twoje pojecie jest az nadto "alternatywne"...
                                                    popularnosc, a nauki historyczne to nie to samo....
                                                    kazdy powazny profesor historii z UW badz UJ wywalilby cie na zbity pysk za
                                                    gdybanie misiu.....
                                                    moze zacznij gdybac z frasyniukiem na temat wkladu SLD w rozwoj demokracji w
                                                    Polsce....
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 17:00
                                                    Samsonowicz z UW, Michałek z UW sami parali się podobnymi rzeczami - Michałek
                                                    napisał nawet tekst teoretyczny z któego mozna przeczytać o sporej liczbie prac
                                                    amerykańskich zajmujących się alternatywną historią...
                                                    Kotwicz po raz kolejny pokazujesz swoją niewiedzę:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:07
                                                    belkot alus pozostanie belkotem.....
                                                    przedstaw choc jedna wypowiedz powaznego historyka, ktory twierdzi ze gdybanie
                                                    jest czescia nauk historycznych.....
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 17:23
                                                    Zobacz co mają do powiedzenia Samosonowicz, tazbir czy Ajnenkiel w pracy pod
                                                    redakcją Osicy Co by było gdyby było... oraz co napisał Demandt w Historii
                                                    niebyłej:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:25
                                                    nadal czekam na przyklad wypowiedzi, ktora stwierdzilaby ze gdybanie jest
                                                    czescia nauk historycznych.....
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 17:32
                                                    przeczytaj wyżej wymienione prace:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:39
                                                    Mam nadzieje, ze czytales prace Wandy Moszczenskiej:
                                                    "....Na Uniwersytecie Warszawskim na przełomie lat siedemdziesiątych i
                                                    osiemdziesiątych ubiegłego wieku, student za "gdybanie" na egzaminie mógł z
                                                    hukiem wylecieć za drzwi i - oczywiście - z dwóją w indeksie. Przedmiotem
                                                    badania historycznego - uczono nas - jest fakt historyczny. Jak pisze Wanda
                                                    Moszczeńska w swej pracy pt. "Metodologii historii zarys krytyczny", "fakt i
                                                    jego pochodne" to coś, "co jest rzeczywiste, co się naprawdę wydarzyło. Mówimy:
                                                    fakt, mówiąc o czymś, czemu przeciwstawiamy to, co jest zmyśleniem, fikcją czy
                                                    złudzeniem, rozumiejąc przy tym, że złudzenie jako stan świadomości jest
                                                    faktem, lecz treść złudzenia nie jest faktem. Nie jest faktem państwo z Utopii
                                                    Morusa ani "Rzeczpospolita Platona, faktem historycznym natomiast są próby
                                                    realizacji platońskiego państwa w Syrakuzach". Nic tedy dziwnego, że przy takim
                                                    założeniu metodologicznym "gdybanie", a więc tworzenie wizji w oderwaniu od
                                                    źródeł i procesu historycznego, jest "zmyśleniem, fikcją czy złudzeniem".

                                                    W ostatnich latach pojawiła się moda na pisanie "historii alternatywnej". Jej
                                                    istotą jest szukanie odpowiedzi na pytanie, "co by było, gdyby...". W jednym z
                                                    tygodników przeczytałem artykuł, którego autor przyjął, iż w stanie wojennym
                                                    szefem partii komunistycznej był któryś z twardogłowych polityków (faktycznie
                                                    funkcję tę pełnił gen. Wojciech Jaruzelski). W konsekwencji - doszedł do
                                                    wniosku ów pisarz - w Polsce zapanował kompletny zamordyzm, kraj zamienił się w
                                                    jeden wielki obóz koncentracyjny.

                                                    Od uprawiania "historii alternatywnej" nie odżegnują się nawet utytułowani
                                                    badacze. Czy przez to osłabiają rygoryzm metodologiczny i znaczenie
                                                    historii "właściwej"? Nie sądzę, że szkodzą nauce. Co więcej, odpowiadają na
                                                    zapotrzebowanie społeczne. "Historia alternatywna" może rozwijać wyobraźnię
                                                    czytelnika, słuchacza czy widza - jak literatura fantastycznonaukowa....".

                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 17:48
                                                    wiesz na kogo się powołujesz???? (hahahha)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:55
                                                    i coz z tego, ze marksistka....;).
                                                    to jak wyglada sytuacja w historii "alternatywnej", jednej z dziedzin nauk
                                                    historycznych wedlug alexa. z zrodlami.....????
                                                    przeciez tak lubisz zrodla, badz na nie sie powolujesz (nigdy nie przytaczasz,
                                                    co juz swiadczy o twoim poziomie wychowawczym).....
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 17:59
                                                    historia alternatywna jest metodą, która nie słuzy przwidzeniu innego wariantu
                                                    przyszłości, ale uzmysłowieniu sobie realiów w jakich nastepowały wydarzenia.
                                                    Wartoiść jej polega, na tym, że dzięki niej mozna próbować okreslić wagę
                                                    pewnych łańcuchów przyczynowo skutkowych, które są odtwarzane przez badaczy. I
                                                    tylko tyle:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:03
                                                    chrzanisz, nie stanowi wartosci,a do uzmyslowienia sobie realiow wystarczaja
                                                    zrodla....;).
                                                    republika.pl/dyku/inne/wdbh.html
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 18:10
                                                    dzięki zabawie w historie alternatywną zauważono cos co wcześniej niezbyt było
                                                    zauważalne - ze wojna secesyjna nie byłą wojną przeciw niewolnictwu, tylko
                                                    przeciw niezależności południa, które kulturowo rózniło sie od północy.

                                                    Zresztą posługiwania się historią alternatywna uczą się studenci IH UW, aby
                                                    dzieki temu lepiej uznysłowić pewne fakty uczniom. To jedna z metod dzięki
                                                    której mozna uczniom uzmysłowić pewne rzeczy
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:36
                                                    jasne, zrodla juz sa niepotrzebne......
                                                    to dopiero belkot w ramach nauk historycznych.....
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 18:40
                                                    umiesz czytać????
                                                    ZXresztą takie zabawy są polecaną metodą nauczania historii w szkole - dzieki
                                                    niej uczniowie uświadamiają sobie pewne związki przyczynowo skutkowe...
                                                    Np. takie, że mając wiedzę z 1939 r. nie było szansy aby Polska unikneła wojny
                                                    z Hitelrem. Oraz takie, że wybranie sojuszu z Hitelrem skończyłoby się na
                                                    wasalizacji Polski, utraty ziem zaboru niemieckiego, zapewne doprowadziłoby do
                                                    wymordowania polskich obywateli żydowskiego pochodzenia (zapewne obozy
                                                    powstałyby i tak w Polsce)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:42
                                                    jestes tego pewien, udowodnij te teze.....
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 18:46
                                                    co do rzadań niemickich - wystarczy zobaczyć na przypadek Chechosłowacji. tam
                                                    również zaczęto od rzadania oddania ziem zamieszkałych w większości przez
                                                    Niemców
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:46
                                                    bo widzisz, profesorowie historii tez sie w to bawia i dochodza do calkowicie
                                                    odmiennych wnioskow:
                                                    "....Kluczowym pytaniem jest to, czy Polska mogła uniknąć tej wojny? Czy
                                                    powinna jej uniknąć? Profesor uważa, że mogła. Ale w ówczesnych warunkach
                                                    politycznych i społecznych było to bardzo trudne. Ten rząd, ten prezydent,
                                                    który miał słabą pozycję i ten naczelny wódz - nie posiadali wystarczającego
                                                    autorytetu aby dokonać zasadniczego zwrotu w polityce Polski. Jedyną rozsądną
                                                    alternatywą na początku 1939 roku - snuje profesor Wieczorkiewicz hipotezę -
                                                    było połączenie się z Niemcami. Propozycje sowieckie były nieszczere, oparte na
                                                    fałszu, zmierzające nie tylko do podporządkowania ale i zniszczenia państwa
                                                    polskiego. Może to zabrzmieć paradoksalnie w świetle potocznej wiedzy - Hitler
                                                    nie chciał przed majem 1939 r. zniszczenia Polski, chciał jej podporządkowania.
                                                    Porozumienie się z Niemcami było - według tej hipotezy - mniejszym złem.
                                                    Jeszcze jedna bardzo istotna uwaga: nie ma żadnych materialnych śladów (w
                                                    aktach i dokumentach) jakichkolwiek antypolskich wypowiedzi Hitlera sprzed
                                                    wiosny 1939 r. Nienawiść Hitlera do Polski ( paranoiczna czy obłąkańcza), która
                                                    znalazła realizację w polityce okupacyjnej niemieckiej, wzięła się z
                                                    nieprzejednanego stanowiska politycznego naszego rządu rujnującego najdalsze,
                                                    najważniejsze plany fuhrera. Hitler chciał, żeby Polska podczas wojny francusko-
                                                    niemieckiej zachowała neutralność, a potem w wyniku jej pomyślnego zakończenia,
                                                    wzięła czynny udział w wyprawie na Związek Sowiecki, jako najważniejszy na
                                                    wschodzie sojusznik Niemiec. Najkrócej mówiąc - takie były cele polityczne
                                                    Hitlera do wiosny 1939 r. Historyk zmuszony jest do powiedzenia czasem
                                                    brutalnej prawdy, która z trudem dociera do społeczeństwa polskiego.

                                                    Polska w sposób tragiczny nie tylko przegrała kampanię wrześniową, ale i II
                                                    wojnę światową, bo przecież nie osiągnęła żadnego ze swoich celów politycznych,
                                                    tzn. nie obroniła ani integralności terytorialnej ani swojej suwerenności,
                                                    ponosząc przy tym druzgocące straty ludzkie i tracąc znaczną część majątku
                                                    narodowego. W efekcie po 1945 roku, legalnej władzy tego kraju odmówiono
                                                    legalności, a żołnierzom walczącym o jego niepodległość - powrotu do Ojczyzny.
                                                    Czyż była to droga zwycięzców? Zatem - konkluduje Paweł Wieczorkiewicz - jeżeli
                                                    Polska przegrała II wojnę światową, należy sądzić, że każde inne rozwiązanie
                                                    poza tym, byłoby korzystniejsze, lepsze....".

                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 18:57
                                                    Nienawiść Hitlera była powodowana jego uprzedzeniami wobec Słowian któych
                                                    traktował jako podludzi. Do tego słusznie zauwazył Borodziej podczas rokowań
                                                    pomiędzy Grotem Roweckim a hitlerowcami - Hitler bał się, ze powtórzy się
                                                    sytuacja z 1919 r, kiedy sojusznik Niemców Piłsudski porozumie sie z Francją i
                                                    UK.
                                                    Takie są fakty:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:59
                                                    Wieczorkiewicz jest innego zdania i tyle.....
                                                    nadal chcesz pogdybac......
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 19:08
                                                    towarzysz wieczorkiewicz znany jest z bardzo ekcentryczny poglądó i często
                                                    błędnych:)
                                                    Zresztą jako pierwszy zaczął się zastanawiać co by się stało gdyby Polska
                                                    zgodziłą sie z ultimatum Hitlera J. łojek (towarzysz Wieczorkiewicz nie jest
                                                    pierwszy) - łojek jak to łojek (nowozytnicy nie mają o nim najlepszego zdania) -
                                                    zauwazył jednak wiele rzeczy - np. ze oczywsite jest że żadania Hitelra szły
                                                    by dalej. Oczywiste jest że dla Polski oznaczały one jedno podporzadkowanie się
                                                    Niemcom, co w sytuacji kraju który był niepoldegły od 20 lat nie było proste
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 19:55
                                                    kurcze, to Wieczorkiewicz i Lojek tez faszysci....?
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 19:57
                                                    Ty wyrażnie napisałeś, że Polska powinna zawrzeć sojusz z Niemcami, wiedząc na
                                                    co stać Niemców. Bez dwóch zdań.
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 19:59
                                                    kto wiedzial na co stac niemcow przed 1.09.1939?
                                                    a coz innego twierdzi Wieczorkiewicz, poczytaj jeszcze raz:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=35636184&a=35960957
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 20:03
                                                    Wieczorkiewicz nie spotkał sie z zunaniem historyków:) - zresztą udowdnij, że
                                                    Polskie włądze mogły przypuszczać jak zachowają Niemcy podczas kampanii
                                                    wrzesniowej? Jakieś źródła????
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 20:07
                                                    misiu, przeciez to ty sugerujesz, ze wiedzieli.....
                                                    teraz prosisz o zrodla, przeciez to tylko lekcja historii "teoretycznej".....
                                                  • alex.4 Re: ... 31.01.06, 20:10
                                                    przeczytaj co pomyslałem:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: ... IP: *.teradyne.com 31.01.06, 20:18
                                                    ty myslisz, od kiedy.....?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 16:14
                                                    Żadne z tych państw nie chciało zawierać sojuszu z Polska. Niektóe z nich miały
                                                    bardzo wrogie stosunki z nami. Inne miały gdzieś Polskę. Żadne z wymienionych
                                                    państw nie było zainteresowane umieraniem za Gdańsk. Nie miały one żadnego
                                                    interesu w popieraniu Polski. Państwa bałtyckie były daleko od konfliktó polsko-
                                                    niemieckich, Rumunia była w konflikcie z Węgrami, Wegry wiedziały, że tylko
                                                    Niemcy moga doprowadzić do upadku systemu wersalskiego który zabrał im 60%
                                                    powierzchni (trianon). Żadne z tych państw nie było zainteresowane sojuszem z
                                                    Polską. Czyli jak na razie nie zmieniłbyś nic. Pytam dalej co zrobiłbyś w 1939
                                                    roku....
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 16:52
                                                    nadal bym negocjowal i doprowadzal do sojuszu.....
                                                    brak zainteresowania ze strony niektorych panstw wcale nie musi sie rownac
                                                    brakowi pola manewru i skutecznosci negocjacji....
                                                    no ale przeciez wedlug twojej teorii, armia sowiecka wkroczyla w granice II RP
                                                    aby zaprowadzic lad i porzadek, oraz wspomow mniejszosci narodowe zach.
                                                    bialorusi i zach. ukrainy......
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 16:58
                                                    ja nic takiego nie napisałem. Ale warcając do sprawy - trudno negocjować z kimś
                                                    kto nie chce takiego sojuszu. Żadne z tych państw jakoś nie miało ochoty
                                                    umierać za Gdańsk. Czyli zostajesz w Europie Środkowej sam. Co robisz
                                                    przystajesz na warunki niemieckie czy nie????
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:05
                                                    wcale nie musze zostac w europie sam....
                                                    litwa, lotwa i estonia zdawaly sprawe z zagrozenia sowieckiego....
                                                    z litwinami pozostaloby przezwyciezyc spory nacjonalistyczne, z lotyszami i
                                                    estonczykami bylaby szansa sie dogadac.....
                                                    niemcy, z niemcami tez mozna bylo sie porozumiec......i nie jest pewne, ze
                                                    wymagaloby to jakichkolwiek ustepstw terytorialnych.....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 17:22
                                                    Łotwa i estonia nie widziała zagrożenia sowieckiego. Nic nie zwiastowało
                                                    porozumienia się niemiecko-sowieckiego. Warunek Litwy był bardzo prosty - jakby
                                                    Polska oddałą Wilno to Litwa by z nami rozmawiała. Inaczej nie...

                                                    Jak rozumiesz porozumienie z Niemcami????????
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:28
                                                    przedstaw dowody na brak widokow zagrozenia sowieckiego w oczach politykow
                                                    lotwy i estonii...
                                                    wladze kowienskie i Wilno, no coz ciekawa hipoteza tylko czy prawdziwa.....?
                                                    porozumienie z niemacami, normalnie alex na wzajemnych rozmowach, wysunieciu
                                                    warunkow i propozycji....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 17:31
                                                    Niemcy wysuneli propozycje - Wolne Miasto Gdańsk zostanie włączone do Rzeczy,
                                                    oraz Polska odda teren pod eksterytorialną autostradę na Pomorzu. Zawarłbyś
                                                    sojusz z Hitelrowskimi Niemcami?
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:41
                                                    nie na takich warunkach, warunki maja to do siebie, ze sa przedmiotem
                                                    negocjacji.....
                                                    wiedzac o alternatywie brytyjsko-francuskiej i jej skutkach, nie zawachalbym
                                                    sie przez chwile......
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 17:44
                                                    Czyli zawarłbyś sojusz z Hitlerem?
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:55
                                                    a widzisz inne rozwiazanie.....?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 17:57
                                                    Czyli zgodziłbys się na warunki Hitlera?
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 17:58
                                                    wiedzac o przyszlosci i skutkach ukladow z francja i anglia.....?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 17:59
                                                    Czyli zgodziłbys się na sojusz z Hitlerem????
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:03
                                                    wiedzac o przyszlosci i skutkach ukladow z francja i anglia.....?

                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 18:07
                                                    Ja się pytam bardzo prostej rzeczy - czy zgodziłbyś się na sojusz z Hitlerem w
                                                    1939 roku?
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:38
                                                    ja tez, teoretycznie wiem czym skonczy sie sojusz z francja i anglia, czy
                                                    nie....?
                                                    jak sie mamy bawic w historie teoretyczna poplatanej fantastyka naukowa to
                                                    okreslmy granice....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 18:45
                                                    granice są dosyć proste - wiedza osób które wtedy działaly. Jesli ktoś chciałby
                                                    wejść w skórę Becka to oczywiście nie może wysnuwać wniosków które tamten nie
                                                    mógł znać...
                                                    1 - Polska nie wiedziałą, ze UK i Francja nie są gotowe do wojny z Hitelrem są
                                                    od niego słabsze
                                                    2 Polska nie wiedziałą, ze ZSRR może zawrzeć sojuz z Hitlerem. Polska
                                                    dyplomacja chciała aby nie dopuścić do zawarcia sojuszu ZSRR z Francją i UK
                                                    3 - Polska wiedziała, że Niemcy zaczynaja od niewinnych rządań a potem
                                                    przychodza jkolejne - pokazał to casus Czechosłowacji. najpierw były sudety,
                                                    potem rozbiór Czechosłowacji, powstanie niezależnej Słowacji i przekształćenie
                                                    czech w protektorat czech i moraw. Można było zakłądać, że w przypadku Polski
                                                    również rzadania bedą przedstawiane wrza z upływem czasu
                                                    4 - Polska nie wiedziała, jak może wyglądać niemeicka okupacja - wszyscy
                                                    pamiętali jak wyglądała okupacja niemiecka w czasie pierwszej wojny światowej
                                                    5 - Piłsudczyków nie było stać na oddanie Gdańska czy Pomorza - w rozdmuchanej
                                                    nakręconej atmosferze, stale ponawianych apeli o patriotyzm oddanie częsci ziem
                                                    II RP czy też nawet wolnego miasta Gdańsk musiało skończyć się kłopotami
                                                    sanacji.
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 18:53
                                                    a do tego w dodatku antysemici pisali takie teksty:
                                                    "...Ale najgorsze, że Żydzi denuncjują Polaków, zakulisowo kierują pracą
                                                    milicji, oraz niesprawiedliwie krytykują warunki w Polsce przed wojną.
                                                    Niestety, trzeba powiedzieć, że te przypadki są częste....".
                                                    sadzisz, ze ten wstretny antysemita klamal...?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 18:58
                                                    kotwiczu wszyscy wiedzą że jesteś antysemita, który uważa że Polska w 1939 r,
                                                    powinna porozumieć się z Hitlerem... Twój antybolszewizm doprowadziłby sie do
                                                    sojuszu z paśńtwem które w niczym od Stalina gorsze nie było, a wrecz
                                                    przeciwnie...
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 19:04
                                                    zadalem ci pytanie misiu, co do reszty to wybacz, belkotu nie komentuje....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 19:09
                                                    kotwicz czarno na białym stwierdziiłęś że uważasz że Poslka powinna zawrzeć
                                                    sojusz z Hitelrem. Wiedząc co będzie to oznaczało...
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 19:58
                                                    gdzie jest czarne, gdzie biale.....?
                                                    kto niby dobrze wiedzial, co bedzie to oznaczalo....?
                                                    o czym ty tak naprawde pieprzysz....?
                                                    O Wieczorkiewiczu, Lojku, czy swoich naiwnych i glupich pomyslach.....?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 20:02
                                                    powiedziałęś wprost - że wedle ciebie Polska powinna zawrzeć sojusz z Hitelrem
                                                    w 1939 roku....
                                                    Widzisz trollu nawet nie wiedziałęś że łojek pisał pewne rzeczy, to pokazuje
                                                    jka miałka masz wiedzę historyczną...:)
                                                  • stefan.bialystok Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 20:06
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > powiedziałęś wprost - że wedle ciebie Polska powinna zawrzeć sojusz z Hitelrem
                                                    > w 1939 roku....
                                                    > Widzisz trollu nawet nie wiedziałęś że łojek pisał pewne rzeczy, to pokazuje
                                                    > jka miałka masz wiedzę historyczną...:)
                                                    Popieram. Kotwicz życzę Ci powrotu Adolfka, żebyś mu się pożalił.
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 20:16
                                                    stefek, jesli paru rzeczy nie rozumiesz to alex ci je objasni.......;)
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 20:21
                                                    poczytaj, pomysl, to nie boli:
                                                    "....Skupmy się na wydarzeniach. 24 października 1938 roku Niemcy - podczas
                                                    rozmowy Lipski - Ribbentrop - przedstawili Polsce swoje żądania, które ja bym
                                                    nazwał raczej pakietem propozycji, bo nie były one początkowo wysunięte w tonie
                                                    ultymatywnym. Miały na celu silne związanie Polski z polityką Rzeszy.
                                                    Przyjmując je, Rzeczpospolita nie poniosłaby żadnego istotnego uszczerbku.
                                                    Gdańsk nie był bowiem wtedy miastem polskim, a autostrada przez korytarz była,
                                                    o czym mało kto pamięta, pomysłem naszej dyplomacji, który powstał w latach 30.
                                                    jako próba unormowania stosunków polsko-niemieckich. W zamian za te ustępstwa
                                                    Polsce zaproponowano przedłużenie paktu o nieagresji i przystąpienie do paktu
                                                    antykominternowskiego.

                                                    Jaką rolę grała Polska w wojennych planach Adolfa Hitlera?

                                                    Kluczową. Aż do wiosny 1939 roku była dla niego antybolszewicką zasłoną na
                                                    wypadek wojny z Francją, od której zamierzał zacząć konflikt. Po zwycięstwie na
                                                    Zachodzie miała zaś być cenionym, niezwykle ważnym partnerem w wyprawie na
                                                    Związek Sowiecki. W ostatniej rozmowie z Beckiem w Berchtesgarden Hitler
                                                    powiedział wprost, że każda dywizja polska pod Moskwą oznacza jedną dywizję
                                                    niemiecką mniej. Przywódca Rzeszy proponował nam wówczas udział w podziale
                                                    Europy.

                                                    Dlaczego nie przyjęliśmy tej propozycji?

                                                    Politycy polscy, przede wszystkim Beck, trzymali się pewnych wytycznych
                                                    Piłsudskiego. Podkreślał on, że suwerenność jest najważniejsza i że w razie
                                                    konfliktu europejskiego Polska powinna zwrócić się w stronę Londynu, bo tylko
                                                    Londyn będzie w stanie zmusić Francuzów do walki. Beck jednak nie dostrzegł,
                                                    czy też może zlekceważył, inne ze wskazań Marszałka. Że Polska w żadnym razie
                                                    nie może wejść do wojny jako pierwsza i że nie można dopuścić, żeby na jej
                                                    terenie toczyły się działania wojenne. Pójście na konfrontację z Niemcami
                                                    zaprzeczało obu tym aksjomatom. Sojusz z Rzeszą, być może nawet chwilowy,
                                                    pozwalał zaś je spełnić. Beck doszedł jednak do wniosku, że nawiązując bliskie
                                                    stosunki z Brytyjczykami i zacieśniając je z Francuzami, stworzy blok, który
                                                    okiełzna Hitlera. Było to rozumowanie całkiem poprawne, ale z jedną kardynalną
                                                    wadą - nie brałopod uwagę osoby Stalina i jego zaborczych planów.

                                                    Dlaczego tak mało mówi się o tych błędach?

                                                    Moje pokolenie patrzy na wydarzenia sprzed wojny z perspektywy 1941 czy 1943
                                                    roku. Z perspektywy okrutnej polityki niemieckiej uprawianej później w Polsce.
                                                    Wydaje się rzeczą nie do pomyślenia, że mogliśmy się stać sojusznikami Trzeciej
                                                    Rzeszy. Należy jednak pamiętać, że wówczas nie wydawała się ona żadnemu
                                                    europejskiemu politykowi taka okropna. Z Hitlerem, na politycznych salonach,
                                                    rozmawiali wtedy wszyscy przywódcy, nawet ci o proweniencji lewicowej. Nie było
                                                    wówczas mowy o niemieckich zbrodniach na większą skalę, w przeciwieństwie do
                                                    masowego ludobójstwa w Związku Sowieckim.

                                                    Większości badaczy nie przeszkadza fakt, że pomimo Katynia i masowego
                                                    ludobójstwa na Kresach w latach 1939 - 1941 w dalszej fazie wojny podjęliśmy
                                                    daleko idącą współpracę z drugim naszym wrogiem - Sowietami.

                                                    Nie chcieliśmy znaleźć się w sojuszu z Trzecią Rzeszą, a wylądowaliśmy w
                                                    sojuszu z tak samo zbrodniczym Związkiem Sowieckim. A co gorsza, pod jego
                                                    absolutną dominacją. Hitler zaś nigdy nie traktował swoich sojuszników tak jak
                                                    Stalin kraje podbite po II wojnie światowej. Szanował ich suwerenność i
                                                    podmiotowość, nakładając jedynie pewne ograniczenia w polityce zagranicznej.
                                                    Nasze uzależnienie od Niemiec byłoby więc znacznie mniejsze niż to, w jakie
                                                    wpadliśmy po wojnie wobec Związku Sowieckiego. Mogliśmy znaleźć miejsce u boku
                                                    Rzeszy prawie takie jak Włochy, a na pewno lepsze niż Węgry czy Rumunia. W
                                                    efekcie stanęlibyśmy w Moskwie i tam Adolf Hitler wraz z Rydzem-Śmigłym
                                                    odbieraliby defiladę zwycięskich wojsk polsko-niemieckich. Ponurą asocjacją
                                                    jest oczywiście Holokaust. Jeżeli jednak dobrze się nad tym zastanowić, można
                                                    dojść do wniosku, że szybkie zwycięstwo Niemiec mogłoby oznaczać, że w ogóle by
                                                    do niego nie doszło. Holokaust był bowiem w znacznej mierze funkcją niemieckich
                                                    porażek wojennych.

                                                    Czy możliwość polsko-niemieckiego porozumienia ostatecznie pokrzyżowały
                                                    udzielone nam w marcu 1939 roku brytyjskie gwarancje?

                                                    Tak. Do tej pory bowiem Polacy nie chcieli przyjąć niemieckiego pakietu, ale
                                                    nadal było pole do rokowań. Göring, wielki zwolennik sojuszu z Rzeczpospolitą,
                                                    powiedział o tym wprost, że kamieniem obrazy dla Hitlera były właśnie
                                                    angielskie gwarancje. Zaraz po ich przyjęciu wydał rozkaz opracowania planu
                                                    wojny z Polską. Od tego czasu bowiem, jeżeli chciał myśleć o zaatakowaniu
                                                    Zachodu, musiał najpierw zlikwidować sprzymierzoną z nim Rzeczpospolitą.
                                                    Polskie kierownictwo nie zdawało sobie tymczasem sprawy, że Anglia i Francja -
                                                    o czym powszechnie wiedziano w Europie - nie są przygotowane do wojny.
                                                    Potrzebowały czasu, żeby dogonić Rzeszę, i były zdecydowane zyskać ten czas za
                                                    wszelką cenę. Sytuacja Europy wyglądała więc tak, że pędziły sanie z myśliwymi
                                                    (Francuzami i Anglikami), którzy musieli dopiero składać karabiny, a za nimi
                                                    leciała sfora wilków. Żeby ocalić skórę, trzeba im było zrzucać kolejne ofiary.
                                                    Pierwszą była Austria, drugą Czechosłowacja, a trzecią stała się Polska. Z tym
                                                    że w naszym przypadku optymalnym rozwiązaniem dla Brytyjczyków, którzy już
                                                    zdecydowali się na wojnę, był taki scenariusz, w którym Polska stawi opór.

                                                    Czyli wbrew powszechnemu twierdzeniu to nie Wielka Brytania przystąpiła do
                                                    wojny w obronie Polski, lecz Polska w obronie Wielkiej Brytanii?

                                                    Tezę tę potwierdzają kolejne wydarzenia. O intencjach Brytyjczyków najlepiej
                                                    świadczy to, że niemal od razu znali oni tajny protokół paktu Ribbentrop -
                                                    Mołotow, przekazany im przez pracownika ambasady Rzeszy w Moskwie von
                                                    Herwartha. Oczywiście nie przekazali tej wiadomości Polakom, żeby przypadkiem
                                                    nie spowodować wstrzymania wybuchu wojny. Wydaje się bowiem, że gdyby w
                                                    Warszawie były znane niemiecko-sowieckie ustalenia, Polsce pozostałoby tylko
                                                    kapitulować przed Niemcami. Wojna w takim układzie nie miałaby bowiem żadnego
                                                    sensu. Oczywiście z polskiego, a nie z angielskiego punktu widzenia.
                                                    Brytyjczycy i Francuzi, wiedząc, co stanie się 17 września, spisali Polskę na
                                                    straty. Mimo słabości wojsk Rzeszy pozostawionych na zachodniej granicy
                                                    francuskie uderzenie na Niemcy - do czego zobowiązywały podpisane z Polską
                                                    traktaty - byłoby sprzeczne z rozsądkiem. W nowym układzie geopolitycznym
                                                    wytworzonym przez moskiewski pakt Paryż wolał powstrzymać się od akcji. Poza
                                                    tym atak na Zachodzie nie tylko stworzyłby szansę na utrzymanie frontu przez
                                                    Polaków, ale - czego bali się Francuzi - umożliwiałby kontruderzenie niemieckie
                                                    już jesienią 1939 roku....".
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 20:08
                                                    mozesz zacytowac, w ktorym miejscu to powiedzialem wprost....?
                                                    no to moze doczekamy sie twojej "teoretycznej" wykladni co by bylo gdyby....?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 31.01.06, 20:10
                                                    kotwicz wystarczy przeczytać ten watek:) myslisz, że ludzie to idioci:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 31.01.06, 20:17
                                                    mysle, ze nie i 30% Zydow w UB to 30%......
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 04.02.06, 16:19
                                                    i dziwnym trafem alex juz nie gdybie......
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz IP: *.teradyne.com 06.02.06, 15:42
                                                    alex;
                                                    nadal milczysz i nie gdybasz....?
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 16:40
                                                    Kotwicz każdy kto obserwował sytuacje w końcu lat trzydziestych wiedzial, że
                                                    Niemcy po pierwszych rządaniach postawią kolejne. Wiadomo, było, ze kiedy
                                                    Polska znalazłaby się pod niemiecką kuratella, nic nas nie chroniłoby przed
                                                    rządaniami terytorialnymi Niemiec. Niemcy mogli obiecywać Polsce jakieś ziemie
                                                    na wschodzie (po zwycięskiej wojnie) najpierw jednak niemeickie rządania
                                                    dotyczyłyby ziem któe dla niemieckich nacjonalsitów były niemeickimi ziemiami
                                                    czyli Danzigu (w którym Niemcy stanowi 96% ludności) Pomorza, Górnego Sląska
                                                    oraz Wiekopolski. Takie niemiecka rzadania wobec ukorzonej Polski były dosyć
                                                    oczywiste i chyba nikt nie miał złudzeń, że porozumienie z Niemcami doprowadzi
                                                    do oddania tych ziem Niemcom.
                                                    To dlatego Piłsudczycy nie byli w stanie zawrzeć żadnego kompromisu z
                                                    NMiemcami. Wiedzieli, ze oddanie ziem zachodnich Polski doprowadzi do
                                                    odsunięcia ich jednoznacznego od wąłdzy. W Polsce międzywojennej mity dotyczące
                                                    polskich ziem zachodnich stale były obecne w propagandzie. Żaden rzad Polski
                                                    nie odpuściłby ich, gdyż oznaczałoby to jego upadek. Szczególnie gdy Polacy
                                                    byli pewni że Brytyjczycy i Francuzi poradzą sobie z Niemcami.
                                                    Dlatego Polacy nie zastanawiali się nad innymi opcjami - było oczywiste, że
                                                    Hitler który nei zadowolił się Sudetami a doprowadził do zniszczenia
                                                    Czechosłowacji również nie poprzestanie na osłabieniu Polski - tym bardziej, że
                                                    zachowanie Hitlera w sytuacji gdy Rowecki zgodził się na współpracę z Niemcami
                                                    było dosyć jednoznaczne. To Hitler nakazywał zaprzestania wszelkich rozmów z
                                                    Polakami jakie prowadził Wermacht, który chciał pozyskać część Polaków. Hitler
                                                    za każdym razem stanowczo mówił nie.
                                                    Trudno sobie wyobrazić aby Hitler mógł zrezygnować z Gdańska czy Pomorza. W
                                                    ideologii ciosu w plecy ziemie te zostały neisłusznie dołączone od swojej
                                                    niemieckiej macierzy. Hitler mógł taktycznie chwilowo zapomnieć o rządaniach,a
                                                    le w sytuacji gdy Polska byłaby od niego uzależniona (wszelkie porozumienie) to
                                                    wróciłby do swojej obsesji pogrzebania potworka traktatu wersalskiego.
                                                    Hitler potrzebował Gdańska i Pomorza tak jak wczesniej potrzebował Austrii i
                                                    Czech aby zamknąć usta niemieckiej generalicji, która byłą ostatnią siłą która
                                                    mogła straćić Hitlera, odsunać od włądzy. A generalicja w tym czasie cały czas
                                                    skłądała się z junkrów, którzy nie byli zbyt przychylnie nastawieni wobec
                                                    Polaków.
                                                    Gdyby Hitler zawarł sojusz z Polską zapewne nie doszłoby do paktu Ribbentrop-
                                                    Mołotow. W takiej sytuacji ZSRR zapewne zawarłoby sojusz z Francją i UK.
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 16:57
                                                    alex, poprosze o zrodla....
                                                    widze, ze kto jak to ale ty rzeczywiscie obserwowales sytuacje w koncu lat
                                                    trzydziestych.....
                                                    sa jednak historycy, ktorzy maja calkowicie odmienne zdanie:
                                                    "...Jaką rolę grała Polska w wojennych planach Adolfa Hitlera?

                                                    Kluczową. Aż do wiosny 1939 roku była dla niego antybolszewicką zasłoną na
                                                    wypadek wojny z Francją, od której zamierzał zacząć konflikt. Po zwycięstwie na
                                                    Zachodzie miała zaś być cenionym, niezwykle ważnym partnerem w wyprawie na
                                                    Związek Sowiecki. W ostatniej rozmowie z Beckiem w Berchtesgarden Hitler
                                                    powiedział wprost, że każda dywizja polska pod Moskwą oznacza jedną dywizję
                                                    niemiecką mniej. Przywódca Rzeszy proponował nam wówczas udział w podziale
                                                    Europy.

                                                    Dlaczego nie przyjęliśmy tej propozycji?

                                                    Politycy polscy, przede wszystkim Beck, trzymali się pewnych wytycznych
                                                    Piłsudskiego. Podkreślał on, że suwerenność jest najważniejsza i że w razie
                                                    konfliktu europejskiego Polska powinna zwrócić się w stronę Londynu, bo tylko
                                                    Londyn będzie w stanie zmusić Francuzów do walki. Beck jednak nie dostrzegł,
                                                    czy też może zlekceważył, inne ze wskazań Marszałka. Że Polska w żadnym razie
                                                    nie może wejść do wojny jako pierwsza i że nie można dopuścić, żeby na jej
                                                    terenie toczyły się działania wojenne. Pójście na konfrontację z Niemcami
                                                    zaprzeczało obu tym aksjomatom. Sojusz z Rzeszą, być może nawet chwilowy,
                                                    pozwalał zaś je spełnić. Beck doszedł jednak do wniosku, że nawiązując bliskie
                                                    stosunki z Brytyjczykami i zacieśniając je z Francuzami, stworzy blok, który
                                                    okiełzna Hitlera. Było to rozumowanie całkiem poprawne, ale z jedną kardynalną
                                                    wadą - nie brałopod uwagę osoby Stalina i jego zaborczych planów.

                                                    Dlaczego tak mało mówi się o tych błędach?

                                                    Moje pokolenie patrzy na wydarzenia sprzed wojny z perspektywy 1941 czy 1943
                                                    roku. Z perspektywy okrutnej polityki niemieckiej uprawianej później w Polsce.
                                                    Wydaje się rzeczą nie do pomyślenia, że mogliśmy się stać sojusznikami Trzeciej
                                                    Rzeszy. Należy jednak pamiętać, że wówczas nie wydawała się ona żadnemu
                                                    europejskiemu politykowi taka okropna. Z Hitlerem, na politycznych salonach,
                                                    rozmawiali wtedy wszyscy przywódcy, nawet ci o proweniencji lewicowej. Nie było
                                                    wówczas mowy o niemieckich zbrodniach na większą skalę, w przeciwieństwie do
                                                    masowego ludobójstwa w Związku Sowieckim.

                                                    Większości badaczy nie przeszkadza fakt, że pomimo Katynia i masowego
                                                    ludobójstwa na Kresach w latach 1939 - 1941 w dalszej fazie wojny podjęliśmy
                                                    daleko idącą współpracę z drugim naszym wrogiem - Sowietami.

                                                    Nie chcieliśmy znaleźć się w sojuszu z Trzecią Rzeszą, a wylądowaliśmy w
                                                    sojuszu z tak samo zbrodniczym Związkiem Sowieckim. A co gorsza, pod jego
                                                    absolutną dominacją. Hitler zaś nigdy nie traktował swoich sojuszników tak jak
                                                    Stalin kraje podbite po II wojnie światowej. Szanował ich suwerenność i
                                                    podmiotowość, nakładając jedynie pewne ograniczenia w polityce zagranicznej.
                                                    Nasze uzależnienie od Niemiec byłoby więc znacznie mniejsze niż to, w jakie
                                                    wpadliśmy po wojnie wobec Związku Sowieckiego. Mogliśmy znaleźć miejsce u boku
                                                    Rzeszy prawie takie jak Włochy, a na pewno lepsze niż Węgry czy Rumunia. W
                                                    efekcie stanęlibyśmy w Moskwie i tam Adolf Hitler wraz z Rydzem-Śmigłym
                                                    odbieraliby defiladę zwycięskich wojsk polsko-niemieckich. Ponurą asocjacją
                                                    jest oczywiście Holokaust. Jeżeli jednak dobrze się nad tym zastanowić, można
                                                    dojść do wniosku, że szybkie zwycięstwo Niemiec mogłoby oznaczać, że w ogóle by
                                                    do niego nie doszło. Holokaust był bowiem w znacznej mierze funkcją niemieckich
                                                    porażek wojennych.

                                                    Czy możliwość polsko-niemieckiego porozumienia ostatecznie pokrzyżowały
                                                    udzielone nam w marcu 1939 roku brytyjskie gwarancje?

                                                    Tak. Do tej pory bowiem Polacy nie chcieli przyjąć niemieckiego pakietu, ale
                                                    nadal było pole do rokowań. Göring, wielki zwolennik sojuszu z Rzeczpospolitą,
                                                    powiedział o tym wprost, że kamieniem obrazy dla Hitlera były właśnie
                                                    angielskie gwarancje. Zaraz po ich przyjęciu wydał rozkaz opracowania planu
                                                    wojny z Polską. Od tego czasu bowiem, jeżeli chciał myśleć o zaatakowaniu
                                                    Zachodu, musiał najpierw zlikwidować sprzymierzoną z nim Rzeczpospolitą.
                                                    Polskie kierownictwo nie zdawało sobie tymczasem sprawy, że Anglia i Francja -
                                                    o czym powszechnie wiedziano w Europie - nie są przygotowane do wojny.
                                                    Potrzebowały czasu, żeby dogonić Rzeszę, i były zdecydowane zyskać ten czas za
                                                    wszelką cenę. Sytuacja Europy wyglądała więc tak, że pędziły sanie z myśliwymi
                                                    (Francuzami i Anglikami), którzy musieli dopiero składać karabiny, a za nimi
                                                    leciała sfora wilków. Żeby ocalić skórę, trzeba im było zrzucać kolejne ofiary.
                                                    Pierwszą była Austria, drugą Czechosłowacja, a trzecią stała się Polska. Z tym
                                                    że w naszym przypadku optymalnym rozwiązaniem dla Brytyjczyków, którzy już
                                                    zdecydowali się na wojnę, był taki scenariusz, w którym Polska stawi opór.

                                                    Czyli wbrew powszechnemu twierdzeniu to nie Wielka Brytania przystąpiła do
                                                    wojny w obronie Polski, lecz Polska w obronie Wielkiej Brytanii?

                                                    Tezę tę potwierdzają kolejne wydarzenia. O intencjach Brytyjczyków najlepiej
                                                    świadczy to, że niemal od razu znali oni tajny protokół paktu Ribbentrop -
                                                    Mołotow, przekazany im przez pracownika ambasady Rzeszy w Moskwie von
                                                    Herwartha. Oczywiście nie przekazali tej wiadomości Polakom, żeby przypadkiem
                                                    nie spowodować wstrzymania wybuchu wojny. Wydaje się bowiem, że gdyby w
                                                    Warszawie były znane niemiecko-sowieckie ustalenia, Polsce pozostałoby tylko
                                                    kapitulować przed Niemcami. Wojna w takim układzie nie miałaby bowiem żadnego
                                                    sensu. Oczywiście z polskiego, a nie z angielskiego punktu widzenia.
                                                    Brytyjczycy i Francuzi, wiedząc, co stanie się 17 września, spisali Polskę na
                                                    straty. Mimo słabości wojsk Rzeszy pozostawionych na zachodniej granicy
                                                    francuskie uderzenie na Niemcy - do czego zobowiązywały podpisane z Polską
                                                    traktaty - byłoby sprzeczne z rozsądkiem. W nowym układzie geopolitycznym
                                                    wytworzonym przez moskiewski pakt Paryż wolał powstrzymać się od akcji. Poza
                                                    tym atak na Zachodzie nie tylko stworzyłby szansę na utrzymanie frontu przez
                                                    Polaków, ale - czego bali się Francuzi - umożliwiałby kontruderzenie niemieckie
                                                    już jesienią 1939 roku....".
                                                    I jeszcze jedno, co zdecydowanie kloci sie z "twoimi" tezami:
                                                    Ogólna liczba zamordowanych Żydów w ich krajach i zestawienie procentowe
                                                    przedwojennej populacji żydowskiej:



                                                    Austria 50.000 27 %
                                                    Włochy 7.600 17,3 %
                                                    Belgia 28.900 44 %
                                                    Łotwa 71.500 78,1%
                                                    Bośnia/Macedonia 78.150 66,1 %
                                                    Litwa 143.000 85,1 %
                                                    Bułgaria - 0 %
                                                    Luksemburg 1.950 55,7 %
                                                    Dania 60 0,7 %
                                                    Holandia 100.000 71,4 %
                                                    Estonia 2.000 44,4 %
                                                    Norwegia 762 44,8 %
                                                    Finlandia 7 0,3 %
                                                    Polska 3.000.000 90,9 %
                                                    Francja 77.320 22,1 %
                                                    Rumunia 287.000 47,1 %
                                                    Niemcy 141.500 25 %
                                                    Słowacja 71.000 79,8 %
                                                    Grecja 67.000 86,6 %
                                                    Rosja 1.100.000 36,4 %
                                                    Węgry 569.000 69 %
                                                    Jugosławia 63.300 81,2 %
                                                    ogółem: 5.931.049
                                                    ze szczegolnym uwzglednieniem Wloch, Wegier i Romunii.

                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 17:12
                                                    Widzisz kotwicz po arz kolejny pokazujesz że twoje nazistwoskie poglądy
                                                    zasłaniaja ci obiektywna prawdę:) - Polska dla nacjonalistów niemieckich przez
                                                    cały okres miedzywojenny była niezagojona raną - spora część przed wojennych
                                                    Niemiec (przed I wojny świtowej) weszła w skład pańśtwa polskiego. Hitler cały
                                                    czas pamiętał lekcję związaną z Piłsudskim - osoba która miała być niemeickim
                                                    narzędziem okazała się że zmieniłą strone. To najlepiej było widać w czasie
                                                    rokowań pomiędzy Roweckim a Niemcami - Hitler nie chciał wypuszczenia 9cudownej
                                                    ucieczki Roweckiego z obozu), bo bał się, że może on jak Piłsudski zdradzić
                                                    Niemcy. Tyle prawda.
                                                    Polscy politycy doskonale sobie zdawali sprawę jak nalezy traktować słowa
                                                    Hitlera. W końcu po aneksji Sudetów też obiecał, że nie będzie żadnych kolejnych
                                                    dalszych żadań wobec Czechosłowacji. Nie mineło kilka miesięcy jak
                                                    Czechosłwoacja stałą się tylko wspomnieniem.
                                                    Tylko osoba, która tak bardzo imponuje naziznm jak tobie marzy się braterstwo
                                                    broni z Wafen SS:)
                                                    Co do zestawienia na koniec. Sytuacja Włoch byłą zupełnie inna. Polska
                                                    musiałaby się ukorzyć przed Niemcami a Italia była sojusznikiem który był
                                                    traktowany jka równy z równym. Mussolinii długo lawirował i wcale nie było
                                                    oczywiste po której stronie się opowie. W chwili gdy wybuchłą wojna pozostał on
                                                    poza wojną. Dopiero klęska Francji spowodowała, że włączył się on do wojny.
                                                    Żydów zaczęto przesladować w Italii dopiero gdy Niemcy zaczeli kontrolować
                                                    sytuację.
                                                    Znając zaś nastawienie polskich władz to kwestii żydowskiej mozna zakłądać, że
                                                    stałyby się one gorliwymi wykonawcami woli Hitlera, czyli bilans strat byłby
                                                    faszysto taki sam jaki stał się w rzeczywistości. W Polsce trudno sobie
                                                    wyobrazić taką sytuację jak byłą w Holandii że dochodziło do krwawo stłumionych
                                                    strajków przeciwko dyskryminowaniu Holenderskich Żydów...
                                                    Reasumując i tak wychodzisz na nazistę
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 17:23
                                                    taaaaaaaaak doktorku, ogolniki, powierzchowne stwierdzenia, zero zrodel-jednym
                                                    slowem literacki bzdet.
                                                    co do Wloch, kolejny bzdet-udowodnij, ze Polska musialaby sie ukorzyc, a nie
                                                    jak Wlochy byc sojusznikiem, czekam....
                                                    pewni profesorowie historii najnowszej, w odroznieniu od ciebie doktorku, maja
                                                    zupelnie inny poglad:
                                                    "...Hitler nie chciał przed majem 1939 r. zniszczenia Polski, chciał jej
                                                    podporządkowania. Porozumienie się z Niemcami było - według tej hipotezy -
                                                    mniejszym złem. Jeszcze jedna bardzo istotna uwaga: nie ma żadnych materialnych
                                                    śladów (w aktach i dokumentach) jakichkolwiek antypolskich wypowiedzi Hitlera
                                                    sprzed wiosny 1939 r. Nienawiść Hitlera do Polski ( paranoiczna czy
                                                    obłąkańcza), która znalazła realizację w polityce okupacyjnej niemieckiej,
                                                    wzięła się z nieprzejednanego stanowiska politycznego naszego rządu rujnującego
                                                    najdalsze, najważniejsze plany fuhrera. Hitler chciał, żeby Polska podczas
                                                    wojny francusko-niemieckiej zachowała neutralność, a potem w wyniku jej
                                                    pomyślnego zakończenia, wzięła czynny udział w wyprawie na Związek Sowiecki,
                                                    jako najważniejszy na wschodzie sojusznik Niemiec. Najkrócej mówiąc - takie
                                                    były cele polityczne Hitlera do wiosny 1939 r. Historyk zmuszony jest do
                                                    powiedzenia czasem brutalnej prawdy, która z trudem dociera do społeczeństwa
                                                    polskiego....".
                                                    braterstwo broni z waffen ss...?
                                                    wow, tobie jakos nie przeszkadzalo braterstwo broni z katynskimi mordercami,
                                                    NKWD i Smiersz, prawda...?
                                                    reasumujac i tak wychodzisz na durnia.....
                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 17:43
                                                    kotwicz Polska miałą zupełnie inna sytuację niż Italia - byłą krajem który
                                                    powstał na gruzach systemu przed wersalskiego, systemu, któego zniszczenie
                                                    zawsze śniło się niemieckim nacjonalistom. Co więcej Hitler miał świadomo.ść,
                                                    że Polska może jak w 1918 zmienić stronę i politycy proniemieccy moga nimi
                                                    przestać być. Oczywiste było więc, że pierwsze żonadania nie byłyby ostatnimi.
                                                    Kompromisem dla Niemiec z Polską był powrót do granic z 1914 roku. Aby stworzyć
                                                    polskie dywizje nie potzreba było aby Pozna,n pozostał w Polsce. Zawsze
                                                    znależliby sie tacy ludzie jak kotwicz, którzy chetnie razem z Hitelrem
                                                    wyruszyliby na wschód.
                                                    Tyle tylko, że dla poslkiej racji stanu utrata kresó zachodnich była nie do
                                                    pomyslenia. Rezim w Polsce opierał się na nacjonalizmie - musiał on upaść gdyby
                                                    trzeba było oddać Hitlerowi polskie ziemie zachodnie. W sytuacji gdy Polska
                                                    skazałyby się na niemiecki sojusz nic nie stanełoby na drodze aby Hitler zaczął
                                                    zgłaszać kolejne zrądania - za każdym razem oczywiscie obiecywałby że to jest
                                                    już ostatnie...
                                                    Widzę, że braterstwo broni z waffen SS podobałoby ci się.. nazisto
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 17:54
                                                    zrodla doktorku, zrodla....
                                                    za prof.Wieczorkiewiczem:
                                                    "....
                                                    Czy rzeczywiście, jak się to na ogół przedstawia, Polska nie miała w 1939 roku
                                                    żadnego pola manewru?

                                                    Kontynuując ten tok myślenia, doszlibyśmy do wniosku, że Rzeczpospolita była
                                                    skazana na klęskę już w chwili podpisania traktatu wersalskiego, który stworzył
                                                    dla niej bardzo korzystne, ale trudne do obrony, granice. Pobudził jednocześnie
                                                    rewanżyzm niemiecki i przy różnicy potencjałów skazywał Polskę na porażkę w
                                                    konfrontacji, do której prędzej czy później musiało dojść. Odrzuciłbym więc
                                                    taki punkt widzenia. Skupmy się na wydarzeniach. 24 października 1938 roku
                                                    Niemcy - podczas rozmowy Lipski - Ribbentrop - przedstawili Polsce swoje
                                                    żądania, które ja bym nazwał raczej pakietem propozycji, bo nie były one
                                                    początkowo wysunięte w tonie ultymatywnym. Miały na celu silne związanie Polski
                                                    z polityką Rzeszy. Przyjmując je, Rzeczpospolita nie poniosłaby żadnego
                                                    istotnego uszczerbku. Gdańsk nie był bowiem wtedy miastem polskim, a autostrada
                                                    przez korytarz była, o czym mało kto pamięta, pomysłem naszej dyplomacji, który
                                                    powstał w latach 30. jako próba unormowania stosunków polsko-niemieckich. W
                                                    zamian za te ustępstwa Polsce zaproponowano przedłużenie paktu o nieagresji i
                                                    przystąpienie do paktu antykominternowskiego....".
                                                    gdyby Polska zostala sojusznikiem NIemiec, braterstwo broni z Waffen SS byloby
                                                    chyba czyms normalnym....., no chyba ze ci sie nadal myli Waffen SS z SS......
                                                    nadal oczekuje na dowody na "moj" nazizm, przyglupie.....


                                                  • alex.4 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 18:08
                                                    kotwicz przeczytaj raz jeszcze. Pamietajmy, że korytarz w niemieckiej
                                                    nomenklaturze znaczy jedno _ POmorze zabrane Niemcom przez Polskę. Kiedy Niemcy
                                                    mówią Korytarz mogą miec na mysli POmorze:) - Wieczorkiewicz nie bierze pod
                                                    uwagę bardzo prostego faktu - Hitler obiecywał, że po Monachium nie bedzie miał
                                                    żadnych rozczeń wobec Czechosłowacji. I co? Miał. Oczywiste jest że w przypadku
                                                    Polski byłoby identycznie:)
                                                  • kotwicz69 Re: Kotwicz nieuk i antysemita i tchórz 06.02.06, 18:13
                                                    to jest twoje zdanie i masz do niego pelne prawo.....
                                                    co do stosunkow pomiedzy Litwa i II RP:
                                                    "....Najważniejsze w tych przełomowych, ostatnich przed wybuchem wojny
                                                    miesiącach były międzypaństwowe polsko – litewskie stosunki polityczne . Strona
                                                    polska ciągle pilnie obserwowała neutralną pozycję Litwy. Interesowało ją
                                                    zwłaszcza zachowanie Niemców i ich próby penetracji Litwy. Wyczulenie Polski na
                                                    te sprawy było ze wszech miar zrozumiałe. Nic jednak nie wskazywało, ażeby rząd
                                                    litewski chciałby odstąpić Niemcom choćby na jotę . W tej sytuacji doszło w
                                                    dniach od 8 do 13 maja 1939 r. do oficjalnej wizyty gen Stasysa Rasztikisa w
                                                    Polsce. Wizyta doszła do skutku w dwa miesiące po utracie przez Litwę Kłajpedy,
                                                    jednak nie osłabiło to zainteresowania litewskiego sojuszem z Polską. Rasztikis
                                                    nie wątpił w klęskę Niemiec w starciu z koalicją anglo – francusko – polską.
                                                    Litwa, będąc aliantką Polski mogła myśleć o odebraniu Kłajpedy. Dlatego
                                                    Rastikis ponowił swoją propozycję. Polacy nie podjęli jednak litewskiej
                                                    propozycji. Sugerowano, że w nadchodzącym konflikcie polsko – niemieckim Kowno
                                                    powinno zachować neutralność. W Warszawie albo nie wierzono w tak gwałtowny
                                                    zwrot Litwy, albo bagatelizowano wojskową wartość ewentualnego sojusznika.

                                                    Litewski generał – jakby wychodząc naprzeciw wątpliwościom polskim – zapewniał,
                                                    że sojusz polsko – litewski mógłby przybrać szerszy charakter po przyłączeniu
                                                    się Łotwy i Estonii. Litwini byli pewni, że uda im się zjednać swych
                                                    nadbałtyckich sąsiadów. Mimo to Śmigły-Rydz utrzymał swoje stanowisko. W
                                                    rezultacie Litwa straciła Kłajpedę – a Polska małego, ale jakże ważnego
                                                    sojusznika. Neutralność nie uchroniła Litwy i tak od wojny, a jej los był już
                                                    przesądzony na najbliższe sześćdziesiąt lat – o czym Śmigły nie mógł wiedzieć.

                                                    W stosunkach polsko- litewskich wyraźnie zmierzało ku lepszemu, ale, niestety,
                                                    miesiące normalizacji były już policzone. We wrześniu 1939 r. Litwa mimo
                                                    silnych nacisków niemieckich zdecydowanie strzegła swej neutralności. Gdyby
                                                    uległa, nasz przeraźliwie długi front rozciągnąłby się o dalsze 500 km. Dodać
                                                    do tego trzeba ludzkie podejście do masy polskich uchodźców, wojskowych i
                                                    cywilnych, z jakim spotkali się oni na Litwie po klęsce w e wrześniu 1939
                                                    r.....".
                                                    i znowu obraz odbiegajacy od twego, doktorku historii starozytnej....
                                                    co jest oczywiste dla ciebie, to juz my dobrze wiemy doktorku, oj
                                                    wiemy....:)))).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka