Jacy jesteśmy.

IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 14:44
W. Cimoszewicz w wywiadzie GW:

"U nas działa mechanizm wańki-wstańki polegający na skrajnych wahaniach
nastrojów społecznych od lewa do prawa. Wszystkich rządzących ocenia się
tragicznie źle bez względu na to, co robią.

Nikogo nie chciałbym obrażać, ale jest bardzo wiele niedojrzałości w wyborach
Polaków.

Wynika to niestety z braku rozumienia mechanizmów funkcjonowania państwa, z
nabierania się na plewy. Wiedziałem, że demokracji, zasad funkcjonowania
państwa, obywatelskości trzeba się uczyć bardzo długo. Myślałem jednak, że
nie aż tak długo, że uda się szybciej, w kilka lat."
    • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 14:50
      I jeszcze:
      -----------------------------------------------------------------------

      "GW - Polacy są głupi?

      W Polakach jest dużo z myślenia, które ksiądz Tischner przypisywał ludziom
      nazwanymi homo sovieticus. Jak pierwszy raz usłyszałem to określenie,
      zabrzmiało mi obraźliwie, ale ksiądz Tischner miał rację.

      Zarówno ludzie z biografiami, jak i młode pokolenie tkwi w naiwnych
      wyobrażeniach o funkcjonowaniu i możliwościach państwa, w naiwnej nadziei, że
      państwo rozwiąże ich problemy życiowe, socjalne, a więc niepotrzebna osobista
      odpowiedzialność, niepotrzebna własna inicjatywa. Oni tkwią w ignorancji jeśli
      chodzi o gospodarkę. Owa ignorancja i naiwność sprawiają, że oczekiwania
      socjalne ludzi są nierealistyczne. Słuszne i nierealistyczne."
      • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 14:53
        Dalej:
        -------------------------------------------------------------------
        "GW - Dają się brać na obiecanki-cacanki?

        A nie?

        Jak potraktowali Tadeusza Mazowieckiego, który nie obiecywał. Przecież jego
        rząd ruszył bryłę i pchnął na inny tor, dokonał szalenie trudnej i ryzykownej
        rekonstrukcji ustroju. I co się stało? Mazowiecki i jego ludzie zniknęli. A jak
        potraktowano mój rząd? Który zmniejszył bezrobocie z 20 do 10 proc. i produkt
        krajowy brutto wywindował na 7 punktów procentowych rocznie? Uwierzono
        obiecankom, że można go podnieść do 10 proc. PKB.

        U nas udaje się uwieść publikę złaknioną sztuczek magicznych i stąd kolejne
        rozczarowanie. To rozczarowanie zagraża funkcjonowaniu systemu demokratycznego.
        Myślę z przerażeniem, czy nasze społeczeństwo nie zaczyna - przy wszystkich
        różnicach - zachowywać się podobnie do rosyjskiego.

        GW - Grozi nam Putin?

        Obawiam się tego."
        • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 14:57
          Na koniec:
          -------------------------------------------------------------------------
          "U nas wystarczy więc jeszcze jedna czy druga ruchawka w parlamencie, noc pełna
          emocji i raptem być może ujawni się jakiś wódz, który przerażonym politykom
          przedstawi proste rozwiązanie. Najpierw uratuje im skórę, a potem weźmie
          wszystkich za twarz.

          GW - No nie, tak łatwo mu chyba nie pójdzie?

          Pójdzie, pójdzie. Jeśli okaże się facetem jak Putin dostatecznie sprawnym
          socjotechnicznie. W polityce decyduje, niestety, sprawność socjotechniczna.

          Leszek Miller, kiedy był liderem opozycyjnego SLD, sprawnie punktował rząd AWS-
          u, a później PiS wypunktował jego. Okazał się sprawniejszy socjotechnicznie niż
          inni.

          GW - Jakie chwyty najlepsze?

          Najskuteczniejsze jest odwoływanie się do lęków i bezwzględne ich
          eksploatowanie. A czasami odwoływanie się, o zgrozo, do lęków, które samemu się
          wytwarza. Jakie mamy lęki? Przed utratą pracy, biedą, utratą zdrowia, przed
          przestępcami. Można je propagandowo wzmacniać.

          Dwie trzecie Rosjan akceptuje system silnego, sprawnego wodza, dającego im
          poczucie bezpieczeństwa. W Polsce też rośnie odsetek osób gotowych zaakceptować
          ograniczenia swobód demokratycznych.

          Przykłady? A jak został potraktowany zakaz Marszów Równości. Powinien być
          powodem straszliwej awantury, a nie rechotania, że to tylko gejom i lesbijkom
          nie pozwoliło się demonstrować. Tym zakazem naruszono fundamentalne dla
          demokracji prawo obywatelskie - manifestowanie swoich poglądów. Jeżeli
          jakikolwiek kacyk lokalny uważa, że wolno mu cenzurować ludzkie poglądy, to
          zapomnijmy już o demokracji, zapomnijmy o wolności słowa.

          To samo stało się z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji. De facto konstytucyjny
          pomysł - pluralistycznej rady, w której kadencyjność członków nie powinna
          pokrywać się z kadencyjnością Sejmu i prezydenta - został zniszczony. I co?
          Nic, cisza. Pogodzono się z tym.

          Gdyby ktoś rok temu powiedział, że będzie u nas rządzić PiS z Samoobroną i LPR-
          em nikt by nie uwierzył. To jakiś koszmarny sen."
          • Gość: Z.P. Re: Jacy jesteśmy. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.02.06, 20:34
            Ciekawe, jak tak wrażliwy na ograniczenia demokracji człowiek mógł funkcjonować
            w PRLu?
            • zewsi Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 22:57
              Tak ja wielu z nas. Jakoś się w tym PRL funkcjonowało.
              • Gość: Z.P. Re: Jacy jesteśmy. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.02.06, 23:22
                Tak jak wielu z Was, powiadasz?
                • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 23:31
                  Dla mnie w tamtych czasach było oczywiste by o PZPR nie należeć chociaż przez
                  jakiś czas z jakichś chyba towarzyskich pobudek należałem do SZSP(dział
                  kultury) - a więc imprezy w ACK-u, wyjazdy na Wakacyjną Akademię Kultury
                  Studenckiej, jakieś imprezy - było więcej dojścia do wesołej studenckiej zabawy.
                  A tu słowa Cimoszewicza:


                  "Miałem 21 lat. Byłem aktywny w ruchu studenckim, działałem w ZMS, działałem w
                  SZSP. A potem byłem sekretarzem komitetu uczelnianego PZPR. Dla mnie
                  przynależność do partii była formą aktywności społecznej, czymś bezdyskusyjnym.
                  Moi rodzice należeli do partii, dla mnie było oczywiste, że jest się w partii."
                  • Gość: Z.P. Re: Jacy jesteśmy. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.02.06, 23:34
                    To była taka forma realizowania się w demokracji pana WC.
                    • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 23:44
                      Zgoda. Tym niepartyjnym było demokracji jakby mniej. WC nie widział wtedy
                      problemu gdy wyjechał na praktykę studencką do Malmö, dwa razy do Genewy, na
                      stypendium Fulbrighta a w końcu na rok do USA.
                      • fiat_lux Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 23:49
                        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

                        > Zgoda. Tym niepartyjnym było demokracji jakby mniej. WC nie widział wtedy
                        > problemu gdy wyjechał na praktykę studencką do Malmö, dwa razy do Genewy, na
                        > stypendium Fulbrighta a w końcu na rok do USA.

                        bardzo dobrze. szkoda ze polska ktora go wyksztalcila nie skorzystala ze swojej
                        inwestycji.
                        pamietaj tez ze zeby studiowac nie wystarczy oplacic semestr i akademik. trzeba
                        tez miec cokolwiek pod kopula zeby zaliczyc semestr
                        • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.06, 00:04
                          Ależ zgadzam się.
                          Nie wątpię, że Cimoszewicz jak i wielu z dostępem do zagranicznych studiów
                          zrozumiało wcześniej na czym polega demokracja. W stosunku do Cimoszewicza
                          wierzę, że może być uczciwym człowiekiem ale...
                          No właśnie czy było takich wielu?
                          Czy sam otoczony dawnymi kolesiami mógł odpędzić od koryta aferzystów
                          powiązanych ze służbami WSI, wszelkiej maści cwaniaków którzy dzięki wiedzy
                          zdobytej w PRL-u posiedli podstawy prowadzenia biznesu kosztem młodej i
                          nieporadnej polskiej demokracji. Najważniejsze czy chciał tego?
                • zewsi Re: Jacy jesteśmy. 23.02.06, 07:40
                  Z nas???? Jakaś wąska aluzja??
                  Z.P. nie funkcjonowałeś w PRL??? Ejże?!
      • kamilar Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 20:37
        Problem tan nie dotyczy tylko Polski i krajow bylego bloku wschodniego, byl już
        dostrzezony przez myślicieli liberalnych Europy Zachodniej, którzy dostrzegli,
        że państwo socjalne zawsze bedzie podlegało poszczególnym grupom nacisków, a
        ludzie zawsze będą woleli zaciągać kredyty (robić deficyt), nie myśląc o ich
        splacie.
        Vide Dzisiejsze Niemcy i Francja
    • cathoff Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 15:06
      Polacy są tacy, jaka ich historia. Nędzni.
      Głównym odpowiedzialnym za to jest kler katolicki.
      • fiat_lux Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 15:50
        cathoff napisał:

        > Polacy są tacy, jaka ich historia. Nędzni.
        > Głównym odpowiedzialnym za to jest kler katolicki.

        bez przesady. uwazam ze mamy calkiem dobra historie
        • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 16:02
          Nie wolno nam wpadać w kompleksy ale chyba warto nauczyć się wyciągnąć wnioski
          no bo ile czasu będziemy uczyć się tej demokracji.
          • torina11 Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 16:44
            jesli sadzisz ze demokracja to ustroj doskonaly to sie mylisz, jest jeszcze
            sporo w nim do udoskonalenia, tak wiec jeszcze dlugo bedziemy sie jej uczyc,
            ale nie tylko my, ci przed nami takze
            • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 16:45
              Zebyśmy już mieli chciaż tą niedoskonałą;)
              • kamilar Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 23:11
                W demokracji właśnie prawo do niedoskonałości jest najlepsze.
                • Gość: Stanisław Re: Jacy jesteśmy. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.06, 23:14
                  Tu podrzucam cały wywiad bo już zniknął z I strony:

                  serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3170876.html
          • Gość: Jasne Re: Jacy jesteśmy. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.02.06, 17:19
            > Nie wolno nam wpadać w kompleksy ale chyba warto nauczyć się wyciągnąć
            wnioski
            > no bo ile czasu będziemy uczyć się tej demokracji.

            Ale co to niby ma znaczyć: nauczyć się demokracji ? To znaczy wybierać tych,
            których popiera większość ?
            Problem nie w demokracji, a w ludziach. Demokracja byłaby idealnym ustrojem w
            społeczeństwie, gdzie głupcy stanowią margines. U nas jest odwrotnie.
        • Gość: Jasne Re: Jacy jesteśmy. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.02.06, 17:17
          > bez przesady. uwazam ze mamy calkiem dobra historie

          Może dlatego, że nasz historia nie opiera się na demokracji ?
          Co to by było, gdyby chłop z cepem króla wybierał...
          • kamilar Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 23:12
            A czyja historia opiera się na demokracji? Chyba tylko USA, ale oni mają krótka
            historię.
            • fiat_lux Re: Jacy jesteśmy. 22.02.06, 23:24
              nie liczac niewolnictwa, braku praw kobiet i tzw "kolorowych" przez wiekszosc
              historii tej demokracji
            • Gość: Jasne Re: Jacy jesteśmy. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 23.02.06, 00:34
              > A czyja historia opiera się na demokracji?

              W tym sęk, że niczyja.
              Ale nie rozmawiamy o kimś tylko konkretnie - o Polsce.
    • Gość: Jasne Re: Jacy jesteśmy. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.02.06, 17:14
      No, w końcu towarzysz Cimoszewicz powiedział coś mądrego !

      > Nikogo nie chciałbym obrażać, ale jest bardzo wiele niedojrzałości w wyborach
      > Polaków.

      Można krócej: większość Polaków to ćwierć-inteligenci, ludzie ograniczeni
      umysłowo.

      > Wynika to niestety z braku rozumienia mechanizmów funkcjonowania państwa, z
      > nabierania się na plewy. Wiedziałem, że demokracji, zasad funkcjonowania
      > państwa, obywatelskości trzeba się uczyć bardzo długo. Myślałem jednak, że
      > nie aż tak długo, że uda się szybciej, w kilka lat."

      Myślenia nie da się nauczyć. Głupiec pozostanie głupcem.

      Dowód ?
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060220/ekonomia/ekonomia_a_1.html
      Żal mi takich ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja