Dodaj do ulubionych

Opalenizna z solarium

IP: *.n4u.krakow.pl / 192.168.0.* 15.06.03, 16:45
Hehe, tam wczesniej pomyslił mi się temat z autorem:)

Jak sie Wam długo taka opalenizna trzyma?? Mi bardzo bardzo krótko, muszę na
solarium chodzić co najmniej 3 razy w tygodniu bo mi momentalnie znika. Co
więcej, ostatnio kupiłam sobie środek któy miał przyśpieszyć opalanie, ale
efektu nie było żadnego, co więcej od 5 dni nie byłam w solarium i juz
jestem praktycznie taka biała jak na początku. Nie wiem, czy to ja mam jakąś
całkowicie niepodatną skórę, ,czy lampy w solarium są złe/stare/słabe..?
Poradzcie coś.

Obserwuj wątek
    • Gość: zsolarowana Re: Opalenizna z solarium IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 17:38
      spróbuj innego solarium, no, chyba, ze jestes albinoska:-)
    • Gość: Richelieu* Re: Opalenizna z solarium IP: *.localdomain / 192.168.0.* 15.06.03, 17:49
      Gość portalu: syla napisał(a):

      > Hehe, tam wczesniej pomyslił mi się temat z autorem:)
      >
      > Jak sie Wam długo taka opalenizna trzyma?? Mi bardzo bardzo krótko, muszę na
      > solarium chodzić co najmniej 3 razy w tygodniu bo mi momentalnie znika. Co
      > więcej, ostatnio kupiłam sobie środek któy miał przyśpieszyć opalanie, ale
      > efektu nie było żadnego, co więcej od 5 dni nie byłam w solarium i juz
      > jestem praktycznie taka biała jak na początku. Nie wiem, czy to ja mam jakąś
      > całkowicie niepodatną skórę, ,czy lampy w solarium są złe/stare/słabe..?
      > Poradzcie coś.
      >

      Z pewnością lampy są stare. Ja mając wyjątkowo bladą cerę i czarne włosy chodzę
      do solarium nie po to by się opalić a po to by uzyskać zdrowy wygląd, a nie ten
      mój naturalny sino-zielony ;) I po uzyskaniu po jakichś 7-8 razach oczekiwany
      kolor chodzę celem utrwalenia jego co 2 tygodnie na 10 minut. Teraz nie chodzę
      bo lato i słońce. A niepodatność skóry.. może zbyt szybko się złuszcza?
    • Gość: mag Re: Opalenizna z solarium IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 18:34
      a ja chodzę na takie seanse ze 4-5 dni pod rząd - tak po ok. 15 min. a potem
      trzyma mi przez ok.2-3 m-cy taki podczekoladowiony kolorek...
      Na twarz jednak często rzucam samoopalacz Vichy bo mam wrażenie, że mi jakoś z
      twarzy szybko schodzi...

      Pozdrawiam,
      a.

      • Gość: .................. Re: Opalenizna z solarium IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 15.06.03, 18:52
        Moze zasmuce niektore, ale to co napisze nie ma nic wspolnego z
        osobami ktore tu sie wypowiedialy i prosze tego nie brac jako
        personalna obelge czy cos w tym sensie. Otoz kiedy odwiedzam
        Polske zauwazam w duzych miastach troche kobiet z ta sztuczna
        opalenizna, ktora dla wiekszosci nie pasuje (to oczywiscie tylko
        moje spostrzezenie). Byc moze dlatego, ze moje oczy widza tu
        rozne dziewczyny, czekoladowe tez, z naturalnym swoim kolorem.
        Pozdrawiam
        • czarowna_ica Re: Opalenizna z solarium 15.06.03, 19:09
          Gość portalu: .................. napisał(a):

          > Moze zasmuce niektore, ale to co napisze nie ma nic wspolnego z
          > osobami ktore tu sie wypowiedialy i prosze tego nie brac jako
          > personalna obelge czy cos w tym sensie. Otoz kiedy odwiedzam
          > Polske zauwazam w duzych miastach troche kobiet z ta sztuczna
          > opalenizna, ktora dla wiekszosci nie pasuje (to oczywiscie tylko
          > moje spostrzezenie). Byc moze dlatego, ze moje oczy widza tu
          > rozne dziewczyny, czekoladowe tez, z naturalnym swoim kolorem.
          > Pozdrawiam

          może te panie nie mają w domu luster? ;)) no tak, nie każdemu pasuje mocna
          opalenizna, a nikomu z naszego kraju - opalenie na murzyna.. i tak to blondi z
          rozjaśnionymi (czyt. spalonymi) włosami jest ciemno-czekoladowa i myśli, że
          wygląda sexi. już lepszy samoopalacz (na wiosnę, żeby nie być zbyt bladym), a
          później naturalne słońce w dawkach normalnych i z ochronnym balsamem :))
          pozdrawiam :))
        • Gość: syla Re: Opalenizna z solarium IP: *.n4u.krakow.pl / 192.168.0.* 16.06.03, 19:58
          jasne, laski pomarańczone od solarium to tylko smiech. Ja sie nie spalam, chce
          uzyskac delikatny brąz i to wszystko.
    • amidala Re: Opalenizna z solarium 16.06.03, 12:04
      Ludzie, dlaczego sobie krzywdę robicie? Solarium jest najbardziej szkodliwe z
      możliwych form napromieniowania. Skandynawia właśnie odkryła, że epidemia raka
      skóry ma związek z modą na solaria, która im wybuchła 20 lat temu. Teraz wydali
      nawet zakaz zakładania nowych zakładów. Nie wygłupiajcie się dziewczyny, ja was
      proszę!
      • pajdeczka Re: Opalenizna z solarium 16.06.03, 12:11
        amidala napisała:

        > Ludzie, dlaczego sobie krzywdę robicie? Solarium jest najbardziej szkodliwe z
        > możliwych form napromieniowania. Skandynawia właśnie odkryła, że epidemia
        raka
        > skóry ma związek z modą na solaria, która im wybuchła 20 lat temu. Teraz
        wydali
        >
        > nawet zakaz zakładania nowych zakładów. Nie wygłupiajcie się dziewczyny, ja
        was
        >
        > proszę!

        Ostatnio przeczytałam, że promienie UVB, które uważano za nieszkodliwe, są
        bardziej szkodliwe od naturalnych słonecznych. Tylko które pismo w Polsce
        odważy się takie artykuły pisać? Przecież żyją z reklam. Ja skończyłam z
        solarium w ub. roku. Poza tym skóra strasznie się wysusza. Zbyt duża cena.
        >
        • amidala Re: Opalenizna z solarium 16.06.03, 12:20
          Pewnie, że są bardziej szodliwe, bo działają na głębsze warstwy skóry,
          nieodwołalnie, ale wolniej ją niszcząc niż promienie słoneczne. Nie rozumiem,
          jak można sobie samemu taką krzywdę robić.
          • pajdeczka Re: Opalenizna z solarium 16.06.03, 13:10
            amidala napisała:

            > Pewnie, że są bardziej szodliwe, bo działają na głębsze warstwy skóry,
            > nieodwołalnie, ale wolniej ją niszcząc niż promienie słoneczne. Nie rozumiem,
            > jak można sobie samemu taką krzywdę robić.
            >
            >


            Bo masz rozum, a gdy ktoś go nie ma to ma opaleniznę.
          • coralin Re: Opalenizna z solarium 16.06.03, 20:09
            Coś Wam się chyba pomieszało .To UVA są zdradliwe i stosunkowo niedawno
            odkryto ,że diabelnie niszczą skórę(w 80 % to UVA przyczynia sie do
            powstawania zmarszczek), bo o UVB mówiło sie już dawno.I dlatego tak trudno
            kupić u nas krem chroniący przed UVA skutecznie.To co ludzie kupują jako krem
            ochronny najczęściej chroni przed UVB(i wtedy faktycznie chronią sie przed
            spieczeniem ,które byłoby widać od razu a UVA niszczy włókna kolagenowe co
            zobaczą za parę lat i oby to było tylko to a nie czerniak). UVA działa przez
            cały rok...Kupujcie dobre kremy z filtrami.Zlitujcie sie nad swoją skórą.A
            opalenizny z solarium i chodzenia do solarium nie skomentuję.Faktem jest ,że w
            ciągu kilku minut dostaje sie diabelną dawkę niszczących promieni UVA.
            • pajdeczka To się może zdziwicie... 18.06.03, 10:50
              coralin napisała:

              > Coś Wam się chyba pomieszało .To UVA są zdradliwe i stosunkowo niedawno
              > odkryto ,że diabelnie niszczą skórę(w 80 % to UVA przyczynia sie do
              > powstawania zmarszczek), bo o UVB mówiło sie już dawno.


              Może to rzeczywiście chodzi o UVA, pies trącał.
              Ale przy okazji chciałam dodać, że nie pisze się ani nie mówi głośno o
              szkodliwości preparatów do opalania. Okazało się, że zamaist chronić mogą
              przyczyniać się do nowotworu skóry. I długo o tym nigdzie nie przeczytamy, bo
              rynek kosmetyczny i reklamy by zbankrutowały.
              Ta sama sytuacja , co z chromem dodawanym do środków odchudzających.
              Gdzieniegdzie można przeczytać, że chrom jest rakotwórczy, ale przecież na
              preparatach odchudzających robi się kokosy, kto wieć ośmieli się walczyć z
              gigantem? Osobiście niedawno wpadłam na pomysł, żeby zażywać chrom, ale
              zdążyłam łyknąć 1 opakowanie, następne już wyrzuciłam do śmieci. Nie używam też
              kremów z filtrami UV.

              • dordulka Re: To się może zdziwicie... 18.06.03, 13:19
                No to moze jestem zdziwiona. Skąd masz takie fantastyczne rewelacje naukowe o
                kancerogennym wpływie preparatów do opalania? A co w nich konkretnie szkodzi,
                właśnie filtry? Na razie życzę ci dużo zdrowia, ponieważ, jak pisałaś, opalasz
                sie bez filtrow. No, chyba, ze wcale nie wystawiasz sie na slonce, wtedy filtry
                sa niepotrzebne.
    • pajdeczka 20latka zmarła w solarium... 16.06.03, 12:07
      ..na zawał, a nie chorowała wcześniej. Fajne w ogóle są solaria, można też
      umrzeć na raka skóry, ale nie tak od razu, proces rozłożony w czasie.
      • wiktoria21 Re: 20latka zmarła w solarium... 16.06.03, 12:18
        pajdeczka napisała:

        > ..na zawał, a nie chorowała wcześniej. Fajne w ogóle są solaria, można też
        > umrzeć na raka skóry, ale nie tak od razu, proces rozłożony w czasie.

        to,ze nie wiedziała,że dzieje się jej coś z sercem to nie jest wina solarium
        • pajdeczka Re: 20latka zmarła w solarium... 16.06.03, 13:09
          wiktoria21 napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > ..na zawał, a nie chorowała wcześniej. Fajne w ogóle są solaria, można też
          >
          > > umrzeć na raka skóry, ale nie tak od razu, proces rozłożony w czasie.
          >
          > to,ze nie wiedziała,że dzieje się jej coś z sercem to nie jest wina solarium


          A to , że leżała tam i pies z kulawą nie zajrzał chociaż dawno minął czas
          opalania? Ładną mam sygnaturkę, z muru ściągnęłam.
          • wiktoria21 Re: 20latka zmarła w solarium... 16.06.03, 13:23
            pajdeczka napisała:



            > A to , że leżała tam i pies z kulawą nie zajrzał chociaż dawno minął czas
            > opalania? Ładną mam sygnaturkę, z muru ściągnęłam.

            co do tego,ze nikt tam nie zajrzał to się zgodzę,ale nie jest powiedziane,ze
            dostała zawału akurat przez opalanie w tym dniu w solarium.Sygnaturka jest ok.
            • Gość: aga Re: 20latka zmarła w solarium... IP: *.devs.futuro.pl 16.06.03, 20:43
              Mowiono,ze ta dziewczyna poszla na solarium majac okres,a z tego co sie
              orientuje nie powinno sie wtedy chodzic na solarium.
      • Gość: dora Re: 20latka zmarła w solarium... IP: *.ds.amg.gda.pl 17.06.03, 18:27
        Na raka skóry raczej się nie umiera, można umrzeć z powodu czerniaka.
        • coralin Re: 20latka zmarła w solarium... 17.06.03, 18:34
          Gość portalu: dora napisał(a):

          > Na raka skóry raczej się nie umiera, można umrzeć z powodu czerniaka.

          Czerniak to rak skóry (potoczna nazwa nowotworu ).Czerniak to nowotwór(rak)
          złośliwy.Czyli na raka skóry można umrzeć.
          • dordulka Re: 20latka zmarła w solarium... 17.06.03, 19:01
            Nie masz racji. Nie każdy nowotwór to rak. Czerniak nie jest rakiem. Rak skóry
            nie jest tak grożny jak czerniak, nie daje przerzutów odległych, naprawdę
            trzeba sie bardzo postarac i przez kilka lat raka hodowac, by doprowadzil do
            smierci pacjenta. Czerniak zabija szybko i podstepnie.
            • coralin Re: 20latka zmarła w solarium... 17.06.03, 20:00
              dordulka napisała:

              > Nie masz racji. Nie każdy nowotwór to rak. Czerniak nie jest rakiem. Rak
              skóry
              > nie jest tak grożny jak czerniak, nie daje przerzutów odległych, naprawdę
              > trzeba sie bardzo postarac i przez kilka lat raka hodowac, by doprowadzil do
              > smierci pacjenta. Czerniak zabija szybko i podstepnie.

              Nie jestem lekarzem więc pewnie nie używam fachowej terminologii,ale
              napisałam ,że czerniak to nowotwór .Prawda to?
              Inna sprawa ,że ludzie nazywają potocznie nowotwór rakiem dzieląc go na
              złośliwy i "niezłośliwy".Może to trochę uproszczenie drażnące specjalistów ,ale
              inna sprawa ,że zachorowalność na czerniaka rośnie:( I po takich wątkach mam
              wrażenie,że to się nie zmieni.Ludzie wylegują się w solariach , wyjezdżają do
              ciepłych krajów i stosują niskie filtry.A poza tym czy to rak skóry
              (nieszkodliwy?) czy złośliwy czerniak choroby skóry nie wygladają dobrze.Mnie
              wystarczy widok 30 latek , które lubiły dużo się opalać by powiedzić sobie:
              stop opalaniu.
              • dordulka Re: 20latka zmarła w solarium... 17.06.03, 20:16
                Jasne! Porady "jak szybko sie opalic na heban" bardziej szkodza niz pomagaja.
                Robiono badania na temat znajomosci zasad dzialania solarium, rodzaju
                promieniowania i ewentualnej szkodliwosci wsrod personelu salonow "pieknosci".
                Okazalo sie, ze ok. 90 % nie ma zielonego pojecia o tym, uwaza, ze mozna opalac
                sie bezkarnie w solarium, bo tu skora sie nie starzeje! I tacy ludzie maja cos
                doradzic? A spalonej skorze nic nie pomoze. Ktos kiedys pisal na forum, ze nie
                boi sie zwiotczalej i suchej skory, bo uzywa balsamu do ciala. Zobaczymy, czy
                za 10 lat tez bedzie tak myslec. Pozdrawiam. D.
                • coralin Re: 20latka zmarła w solarium... 17.06.03, 20:52
                  O wszystkim decydują pieniądze i wpływy z reklam od firm kosmetycnych.Chociaż
                  znane są najnowsze badania i opinie lekarzy kobiety czerpiące wiedzę z
                  kolorowych pism(nawet tych "ekskluzywnych")dowiadują się jakie kremy zastosować
                  na plażę , jakie przyspieszacze opalania uzyć, by sie opalić na brąz. Niby
                  pisze się o szkodliwości solarium ,ale powstaja coraz nowsze.A jesienią te same
                  pisma napiszą o szkodach jakie wyrządziło słońce naszej skórze(nawet jeśli było
                  się posłuszną radom z numeru czerwcowego:)Wszystko to wielki biznes. Chwała za
                  to,że chociaż takie informacje o szkodliwości UVA nie są zatajone i rozsądny ,
                  myślący czytelnik jednak będzie drążył sam ten temat , który czasem jest podany
                  w kilku zdaniach, bo na kilkunastu stronach trzeba podać rady:jak opalić sie na
                  czekoladkę i nie spiec na raczka.A w jednym i drugim przypadku UVA niszczą
                  naszą skórę...I żaden balsam supernawilżający nie pomoże.Pozdrawiam:)
                  • dordulka Re: 20latka zmarła w solarium... 17.06.03, 21:07
                    Tak, a wszystkie ewentualne informacje o szkodliwosci opalania opatrzone są
                    zdjęciami seksownie czekoladowych seksownych modelek. Większość Polek nie ma
                    szans na taką opalenizne, ale próbuje, próbuje, a efekty widać na ulicach.
                    Kobiety 20 - 25 letnie wyglądaja nieraz gorzej niz ich matki.
                    Ps. To Ty tak rewelacyjnie pisałaś o perfumach?
                    • coralin Re: 20latka zmarła w solarium... 17.06.03, 21:17
                      dordulka napisała:

                      > Tak, a wszystkie ewentualne informacje o szkodliwosci opalania opatrzone są
                      > zdjęciami seksownie czekoladowych seksownych modelek.

                      Które realnie używają filtrów 60 i 100, a skóra na zdjęciach to efekt
                      samoopalacza, bo modelki i aktorki nie są tak głupie(albo ich sztab agentów i
                      doradców) by pozwolić na niszczenie cery.



                      > Ps. To Ty tak rewelacyjnie pisałaś o perfumach?

                      Etamm, nie rewelacyjnie,ale lubię perfumy więc trochę zanudzam dziewczyny na
                      Urodzie moją pisaniną.
    • lyche1 Re: Opalenizna 17.06.03, 18:17
      Nie wiem, czy to co napiszę ma związek z opalenizną z solarium ale....
      Kiedyś ( tzn czas ten da się określić :)) musiałam opalać się 2 tyg, żeby moja
      skóra cokolwiek złapała koloru. Oczywiście opalałam się "na raczka" a wraz ze
      schodząca skórką znikała opalenizna. W 1990r wyjechałam na 3 m-ce na południe
      Francji i pracowałam tam "w polu" - czyli na świeżym powietrzu :)) Siłą
      rozpędu ( podczas 3-m-cznego pobytu tylko 2 razy padał deszcz :) pięknie się
      opaliłam ( moja opalenizna nigdy nie będzie brązowa - zawsze opalam się, jak
      ja to nazywam na "spadziowy miód")Od tamtych wakacji - wystarczy bym w jedno
      przedpołudnie "wystawiła się" na słońce i już jestem opalona :))) Oczywiście
      szybciej opalam się nad morzem i kolor opalenizny jest ładniejszy :))
      Tak więc Sylo radziłabym Ci w te wakacje wyjazd do zagramanicznych wód a
      później ewentualne utrwalanie opalenizny w solarium :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka