Gość: Zapalnik
IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl
11.03.06, 14:20
to chyba zle ze policjant czuje sie bezpieczniej w obecnosci antyterrorysty.
mysle ze takie wspolne patrole moga eskalowac agresje zwyklych policjantow,
mających tradycyjny kompleks w stosunku do "pistoletów" z AT. Boję sie że mogą
zacząć się popisywać przed bardziej umieśnionymi i lepiej uzbrojonymi kolegami
ze też sa "niezlymi kozakami". a ze spora częsc pracy prewencji to nie
kozakowanie (nie przecze, tez czesto potrzebne), tylko przeprowadzanie dzieci
przez jezdnie, upominanie i grozenie palcem za drobne wykroczenia, to... no
włąsnie. a moze Panie Komendancie, obok smiertelnie niebezpiecznych patroli
zlozonych z funkcjonariuszy AT wyslij na próbe do miasta specpatrol zlozony ze
specjalnie wyszkolonych "DOBRYCH GLINIARZY". takich milych, fajnych wujaszków
w mundurach z napisem POLICJA. mzoe nawet tak jak w rekalmie szmponu: połowe
miasta patrolowalismy zwyklym szamponem, a drógą połowe... to byłby dopiero
ciekawy i moze bardziej miarodajny eksperyment.