Dodaj do ulubionych

Koniec bezprawnej inwestycji Camelota

IP: 195.177.197.* 16.03.06, 01:50
Wybudowal ladny mur - rozebrac
Rozwija firme - zaprzestac
Dlaczego w tym miescie wszystko jest takie dziwne?
Albo moze inaczej: dlaczego zrobil to bez pozwolen? Celowo sie nie staral?
Czy moze sie nie dalo?

pozdrawiam
Krzysiek
Obserwuj wątek
    • Gość: mike chicago Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 16.03.06, 03:30
      bo to jest wies a nie miasto....hahaha smiech .....
      • Gość: vicky Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: *.koba.pl / *.koba.pl 16.03.06, 19:03
        jak długo,ten pan będzie usyalał swoie prawo,jeszcze troche a dojdzie do
        kościoła,cały białystok gada o tym właścicielu,kim on jest????
    • Gość: hokus pokus Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: *.csk.pl 16.03.06, 08:33
      Najlepiej kiedy ponownie w centrum miasta będą straszyć "zabytkowe" rudery.
      Natomiast ciekawą i dobrą restaurację trzeba zniszcyć jak najszybciej, bo
      przeszkadza nieudacznikom i miernotom zasiadającym w naszych władzach. Panie
      Piotrze, wyjeżdżaj Pan stąd zanim Pana zjedzą. Zaraz będziesz Pan miał
      prokuratora na głowie i wszytkie możliwe nadzory. Współczuję Panu i współczuję
      ćwierćinteligentom, którzy niszą w naszym zścianku każdą inicjatywę.
    • trug Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota 16.03.06, 08:43
      Też mnie to zastanowiło, dlaczego nie ma pozwolenia? Ryzykował, tyle kasy, czy
      myślał, że da w łapę i po sprawie? Może za dużo chcieli i się nie wyrobił?
      Myślę, że tak to było właśnie, zabrakło mu kasy na łapówy, za dużo ludzi
      wiedziało a każdy chciał conajmniej np. po pandzie dla żoneczki, czy teściowej?
    • Gość: Biały Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: *.wse.edu.pl 16.03.06, 08:47
      co wy za bzdury piszecie, co są równi i równiejsi wobec prawa? Jak z niego taki
      biznesmen ( ;)) to powinien znać przepisy a nie kombinować... Oj kiedyś tam
      była fajna knajpa Kuxnia
      • trug Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota 16.03.06, 09:13
        Człowieku, on doskonale wiedział, że pozwolenia nie ma. Nie wyobrażam sobie, by
        zaczynając budowę (remont, adaptację, itd.) zlekceważył przepisy i narażał się
        na straty idące w setki tys. Także uważam, iż miał zapewnienia o słuszności
        budowy i tylko czekał na ruch urzędasów-łapówkarzy. I w tym momencie coś
        niewypaliło, albo się wycofali, albo facetowi zabrakło kasy na łapówki. Innego
        wyjścia nie widzę.
        • Gość: ja Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: *.csk.pl 16.03.06, 11:19
          tak jakoś u nas przyjęło się, że jeśli czegoś nie dostał to znaczy nie dał
          łapówki, jeżeli dostał to znaczy, że dał łapówkę. Ludzie, czy was pogięło? Może
          jednak tak nie demonizujcie. Ja jakoś NIGDY NIKOMU nie dałem żadnej łapówki i
          funkcjonuję normalnie. Prawo JEST JEDNAJIE DLA WSZYSTKICH i dla biznesmenów i
          zwykłych ludzi. Jeżeli się nie ma pozwolenia to nie zaczyna roboty a nie liczy
          się na wyrwę. Potem za to można na czacie pisać tak aby inni domyślili się
          że "nie dał łapówki to nie pozwolili". Co do "pięknego muru" jak napisał tu
          jeden z internautów to prosiłbym o nie przesadzanie. Ja jakoś tam nie
          dostrzegłem piękna.
          • Gość: Redi Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: *.elpos.net 16.03.06, 12:00
            Pewnie nie dał w łapę a lepkie raczki urzednikow wiadomo jakie sa. Ja bym pozwalnial polowe tych urzednikow to by sie wzieli za robote a nie za branie lapowke...
          • trug Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota 16.03.06, 12:11
            Ależ cały czas uważam, że właściciel nie jest/był idiotą, by zacząć budowę bez
            pozwolenia. Mógł tak zrobić 10 lat temu, może 5. Ale nie teraz. Ty tego nie
            rozumiesz. Skoro nie był idiotą to wiedział doskonale, że załatwi pozwolenie,
            kwestia czasu. Przeczytaj jeszcze raz wszystkie posty.
    • Gość: cc Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: 212.33.81.* 17.03.06, 09:31
      No i dobrze. Bo tam było kiedyś wysypisko śmieci, a i było gdzie się odlać po
      kilku piwach w amfiteatrze. Po co nam ładny mur i ogród. Ma rację władza
      miejska - wszystko rozpieprzyć - lepiej niech nikt nie waży się w tym mieście
      inwestować.
    • Gość: sebas Rowerzyk - pomysl IP: 217.97.203.* 17.03.06, 09:45
      > Dlaczego w tym miescie wszystko jest takie dziwne?
      Dlaczego ludzie sa tacy dziwni ze sie dziwia ze trzeba przestrzegac prawa. A
      pozniej sie dziwia ze jak ktos zlamie to prawo to musi za to odpowiedziec.

      > Albo moze inaczej: dlaczego zrobil to bez pozwolen? Celowo sie nie staral?
      To jest juz pytanie do tego goscia. Moze wykazal sie mentalnoscia ze po co mi
      pozwolenia, Golebieski tez stoi mimo ze tez zlamali prawo.
      • Gość: cc Re: Rowerzyk - pomysl IP: 212.33.81.* 17.03.06, 10:11
        No tak ale Gołębiewski to inny wymiar sprawy. Jego nik nie ruszy, nie waży się
        ruszyć. Sprawa Gołębiewskiego niby jest ale jej nie ma. Leży w zakurzonej
        teczce i ty o niej nie przypominaj bo to nic nie da. Teraz najważniesze to
        zniszczyć ten ogródek Camelota, bo właściciel to inwestor niższej rangi - to
        sprawa z którą magistrat sobie poradzi.
        • Gość: sebas Re: Rowerzyk - pomysl IP: 217.97.203.* 17.03.06, 10:15
          > Teraz najważniesze to
          > zniszczyć ten ogródek Camelota, bo właściciel to inwestor niższej rangi
          A ja glupi myslalem ze on po prostu zlamal prawo. Rozumiem ze on ma prawomocne
          pozwolenie na budowe tylko ze zle ludzie sie go czepiaja. Ale jesli tak jest to
          wygra sprawe w sadzie i dostanie jeszcze odszkodowanie. Ale jesli on nie ma
          pozwolenia to to on zaplaci.
          • Gość: rowerzyk Re: Rowerzyk - pomysl IP: 195.177.197.* 17.03.06, 10:29
            Jezeli chodzi o to samo chore "prawo" co w przypadku Gołebiewskiego, to trzymam
            kciuki za wlasciciela Camelota
            • Gość: sebas Dura lex sed lex IP: 217.97.203.* 17.03.06, 10:58
              jak w/w
              • Gość: rowerzyk Errare humanum est IP: 195.177.197.* 17.03.06, 11:43
                (o ile przyjmiemy ze urzednik to tez czlowiek.)

                Pewnie ten komornik tez mowil "dura lex...": :)
                www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060317/BIALYSTOK/60316019
                Zeby nie odchodzic zanadto od tematu przypomne, ze nadal nie dowiedzialem sie
                dlaczego wlasciciel nie ma tych pozwolen. I skoro sprawa trafila do gazety, to
                nie jest to sprawa tylko wlasciciela

                Pozdrawiam
                • Gość: sebas Re: Errare humanum est IP: 217.97.203.* 17.03.06, 11:46
                  > Pewnie ten komornik tez mowil "dura lex...": :)
                  Tylko ze ktos tego "duralexa" nie do konca przestrzegal skoro nie sprawdzil np
                  daty urodzenia.

                  > Zeby nie odchodzic zanadto od tematu przypomne, ze nadal nie dowiedzialem sie
                  > dlaczego wlasciciel nie ma tych pozwolen.
                  No dobrze, ale skad chciales sie tego dowiedziec? z tego forum? Z tego co w
                  gazetach o tym pisali to wynika iz gosc uznal ze tak moze wygladac remont jego
                  domu, ze tak sie tlumaczy, ze to tylko remont.
                  • Gość: sebas Re: Errare humanum est IP: 217.97.203.* 17.03.06, 11:51
                    Tak swoja droga trudno tlumaczyc lamanie "duralexa" jako np zwykle "errare"
                    jesli w gre wchodzi np zycie ludzkie.
    • Gość: makar Re: Koniec bezprawnej inwestycji Camelota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 10:30
      Niech się zapisze do PIS właściciel Camelota albo odwiedzi don padre Tura w
      Chrabołach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka