Gość: habitus
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
10.12.02, 11:08
Samolot z pięcioma pasażerami ma właśnie się rozbić. Pojawił się problem,
gdyż na pokładzie były tylko cztery spadochrony. Pierwszy pasażer powiedział:
"Jestem Roy Keane - jeden z najlepszych irlandzkich piłkarzy. Jestem wart
mnóstwo pieniędzy, moi fani mnie potrzebują, dlatego myślę, że powinienem
się uratować."
Pozostali się zgodzili i dali mu jeden ze spadochronów, po czym ten wyskoczył.
Druga osoba powiedziała:
"Jestem Gerry Adams - radykalny irlandzki polityk, który naprawdę może pomóc
swojemu krajowi, dlatego myślę, że powinienem być ocalony". Pozostali
przyznali mu racje i dali drugi spadochron. Wyskoczył.
Trzecia osoba powiedziała:
"Jestem David Beckham - kapitan angielskiej drużyny narodowej. Mam żonę i
dwóch synów. Wszyscy wiedzą, że jestem naprawdę miłym facetem, ale wszyscy
myślą, że jestem głupi. To nieprawda, dlatego ja wezmę spadochron"
I wyskoczył.
Zostały dwie osoby. Papież i dziesięcioletnia uczennica.
Papież powiedział:
"Dziecko. Jestem słaby i stary, i przeżyłem swoje. Ty jesteś wciąż młoda i
wszystko przed tobą. Weź spadochron, a ja zostanę w samolocie".
"Wszystko jest w porządku" - powiedziała dziewczynka - "Nadal mamy
jeszcze dwa spadochrony. David Beckham zabrał mój tornister."
Z forum warszawskiego by Tassman