ma.rabut
01.04.06, 22:37
dziś, wczoraj i jeszcze jutro - zbierają w sklepach różne produkty - mnóstwo przy tym radości dla tych niektórych wręczających ulotki (takie małe dziewczynki), ale przy okazji bywa przykro (w byłym "Saidzie" przy Świerkowej zwykle jakaś starsza młodzież dyżurowała i na informację, że już się wsparło, bo się wsparło, ja nigdy nie kłamię, zaczynało się robienie scen, prychanie, demonstracyjne "dziękowanie", gdy się obok nich przechodziło - jak rozumiem, sami oddają ostatnią koszulę z grzbietu - tuż po zakończeniu zbiórki, by wcześniej nie świecić golizną... - na szczęście dziś ich nie dane mi było spotkać - może już dorośli i wyjechali na studia, tam krzewić swoją "kulturę")
i jeszcze jedno - pod Stokrotką od jakiegoś miesiąca "dyżuruje" pani z dziewczynką na wózku, która zbiera na operację dla tego dziecka (taki napis widnieje na kartce, którą trzyma) - mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej...