Dodaj do ulubionych

Harry Potter w białostockich kinach

IP: router:* / 10.102.21.* 01.01.03, 18:58
Czy ktoś się orientuje, czy u nas jest tylko wersja z dubbingiem, czy może
też z napisami? Tych informacji nie podają z reguły z prasie, tylko trzeba
sprawdzać empirycznie, więc jeśli ktoś wie...
Obserwuj wątek
    • Gość: AQ9 Po obejrzeniu filmu mozesz juz zostac czarownica IP: *.sympatico.ca 01.01.03, 19:24
      "Gazeta An Arché" nr 59 - zamknięto 8 X 1999


      --------------------------------------------------------------------------------


      POLOWANIE NA CZAROWNICE?
      "Dwie dziewczyny spod Krakowa: 15- i 16-latkę zatrzymali wczoraj policjanci w
      Szczyrku. Nastolatki są podejrzane o praktyki satanistyczne" - doniósł 27
      sierpnia katowicki dodatek do "Gazety Wyborczej". "Dziewczyny zwróciły uwagę
      policyjnego patrolu swoim wyglądem. (...) Policjanci zaczęli śledzić
      nastolatki. Robiło się już ciemno, gdy w ustronnym miejscu rozpaliły ognisko i
      zaczęły przy nim tańczyć, wbijając w ziemię odwrócone krzyże. Wtedy zostały
      zatrzymane. (...) W trakcie wstępnych przesłuchań nastolatki do niczego się nie
      przyznają".

      Muszę przyznać, że powyższa informacja mocno mnie zbulwersowała. Gdyby w Polsce
      obowiązywało prawo przewidujące karalność praktyk satanistycznych, to uznałbym
      je za jaskrawe naruszenie wolności osobistej. Rzecz jasna, nie powinno się
      zezwalać na składanie ofiar z ludzi lub zwierząt, poddawanie ich torturom,
      dewastację cmentarzy czy podpalanie kościołów. Ale do tego wystarcza
      egzekwowanie odpowiednich praw przeciwko mordowaniu, znęcaniu się i niszczeniu
      cudzej własności, i naprawdę nie powinno mieć tu nic do rzeczy, czy sprawcy
      takich czynów dokonują ich dla uczczenia szatana, czy z jakichkolwiek innych
      pobudek - na przykład czysto chuligańskich. Natomiast karanie za nie szkodzące
      nikomu innemu demonstrowanie swoich przekonań filozoficznych czy religijnych,
      bez względu na to, za jak głupie czy odrażające można by je uznać, byłoby
      pogwałceniem czyjejś swobody do kontrolowania swojego własnego życia i niczym
      (poza być może dotkliwością represji) nie różniłoby się od np. prześladowań
      chrześcijan zdarzających się w starożytnym Rzymie czy siedemnastowiecznej
      Japonii.

      Ale, o ile wiem, praktykowanie satanizmu w Polsce nie jest karalne. Natomiast
      Konstytucja RP gwarantuje każdemu wolność wyznawania oraz uzewnętrzniania
      swojej religii, przewidując wprawdzie, że to ostatnie może być ograniczone, ale
      tylko w drodze ustawy (art. 53). A to oznacza, że - jak wynika z przytoczonej
      wyżej informacji - można w naszym kraju zostać faktycznie zatrzymanym i
      przesłuchiwanym przez policję za podejrzenie o coś, co w świetle prawa nie
      tylko nie jest przestępstwem, ale i do czego prawo podlega konstytucyjnej
      ochronie. Jest to fakt w najwyższym stopniu niepokojący. Jednak, jak widać,
      zarówno policja, jak i dziennik, który zamieścił powyższą informację, uważają
      za całkowicie normalne, że w postępowaniu z satanistami - a nawet osobami tylko
      podejrzanymi o satanizm - nie trzeba przejmować się prawem. Okazuje się więc,
      że w praktyce zatrzymać można każdego (zwłaszcza, jeśli jest nietypowo ubrany,
      nietypowo się zachowuje, czyta podejrzane rzeczy), wystarczy powiedzieć, że
      podejrzewa się go o czczenie diabła i bez znaczenia jest tu fakt, że to
      ostatnie nie jest formalnie karalne. Jakiś czas temu w czerwcowym numerze
      wydawanej w Łomży undergroundowej gazetki "Versus" przeczytałem list
      czytelnika, prawdopodobnie fana muzyki heavymetalowej. Napisał on, że kupił
      sobie w sklepie gazetkę poświęconą tej muzyce, a następnie czytał ją w
      poczekalni u fryzjera. Nie spodobało to się pewnemu panu, który najpierw
      oskarżył go o satanizm, a następnie wezwał policjantów. Pechowy fan metalu
      został zatrzymany i zaprowadzony na posterunek. Jak sam napisał, postawiono mu
      zarzut szerzenia satanizmu. Policjanci zabrali też wspomnianą gazetkę i już jej
      nie oddali.

      Nie należy się jednak takim przypadkom dziwić, skoro od pewnego czasu panuje u
      nas atmosfera niemalże polowania na czarownice (dosłownie - jednym z głównych
      zarzutów stawianych ofiarom niegdysiejszych polowań na czarownice było właśnie
      paktowanie z diabłem). Wypowiedzi takich ludzi, jak wojewoda śląski Marek
      Kempski czy były poseł Ryszard Nowak oraz relacje prasowe z ich działalności
      sugerują, że każdy satanista to potencjalny morderca (jak wiadomo, to właśnie
      czciciele szatana dokonali głośnego morderstwa w Rudzie Śląskiej), każdy
      sekciarz to prawie satanista, a każdy odbiegający wyglądem lub zachowaniem od
      ogółu społeczeństwa to sekciarz. Po wspomnianym morderstwie pan wojewoda
      zapowiedział policyjne rewizje u osób podejrzanych o przynależność do "grup
      nieformalnych" oraz ich "nękanie"; zaś 6 sierpnia katowicka "Wyborcza"
      zamieściła niezwykle ciekawy wywiad z panem Nowakiem, który najpierw -
      zapytany, jakie sekty rozwijają się najmocniej - stwierdził, że w województwie
      śląskim "nastąpiła niedawno eksplozja satanizmu. Co drugi telefon
      interwencyjny, który odbieramy dotyczy tego problemu", następnie zaś pouczył,
      jak rozpoznać, że ktoś został zwerbowany przez sektę (czytelnicy mogli sobie
      dopowiedzieć, jaką, jako że szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Przed Sektami
      poza wspomnianymi satanistami nie wymienił żadnych innych). Otóż wg pana Nowaka
      oznaką zwerbowania przez sektę jest po pierwsze zmiana sposobu ubierania się
      ("po powrocie z wakacji młody człowiek inaczej się ubiera"), po drugie zaś
      odmowa jedzenia mięsa ("Ślązacy lubią mięso, tymczasem dziecko mówi
      matce: "Zabiłaś króliczka?! Ja nie jestem morderczynią, nie będę tego
      jadła!""). Aaaaaaaaaa! Wreszcie wiemy, kim są ci wszyscy wegetarianie i te
      niechlujnie ubrane wyrostki z długimi lub ufarbowanymi włosami, z kolczykami w
      nosach i uszach! To wszystko sekciarze, zaś co drugi sekciarz to satanista! A
      sataniści, jak wszyscy wiedzą, to mordercy! Pozabijać ich wszystkich, a w
      najlepszym wypadku powsadzać do obozów pracy!

      Można zrozumieć zaniepokojenie wywołane takimi wypadkami, jak ten w Rudzie
      Śląskiej, jednak nie upoważnia to do zatrzymywania i przesłuchiwania osób,
      których zachowanie nie wskazuje na zamiar popełnienia przestępstwa, a które
      jedynie odprawiają satanistyczne (czy wyglądające na takie) rytuały - np.
      tańcząc wokół ogniska - bądź czytają satanistyczne (czy wyglądające na takie)
      gazetki. W środowisku np. kibiców piłkarskich też zdarzają się morderstwa i
      chuligańskie wybryki (i można sądzić, że są one w dużej mierze związane właśnie
      z tym, że ich sprawcy są kibicami) - jest to powód do zwracania baczniejszej
      uwagi na to środowisko oraz podejmowania kroków zmierzających do np.
      zapobieżenia rozróbom z okazji meczów, ale jednak nie jest to powód do
      zatrzymywania i przesłuchiwania kogoś za samo bycie kibicem, noszenie koszulki
      z emblematem Górnika Zabrze lub innej drużyny, czy też czytanie gazetki klubu
      kibica. A gdyby takie coś się mimo wszystko zdarzyło, to - jak sądzę - nie do
      pomyślenia byłaby następująca relacja w prasie: "Policja zatrzymała wczoraj
      dwie osoby podejrzane o kibicowanie GKS Katowice. Osoby te zwróciły uwagę
      policjantów swoim wyglądem - nosiły koszulki z emblematem klubu i klubowe
      szaliki. W trakcie wstępnych przesłuchań do niczego się nie przyznają". W tym
      przypadku, jak myślę, oczywiste byłoby, że policja przekroczyła swe
      uprawnienia.

      Myślę, że w odczuciu większości społeczeństwa sataniści nie są grupą cieszącą
      się szczególnym szacunkiem. Jednak jeśli nie zareagujemy na naruszanie
      podstawowych swobód jednostki (a także zasady, że policja nie powinna wtrącać
      się w coś, co nie stanowi pogwałcenia prawa) w ich przypadku, to wkrótce możemy
      stanąć w obliczu naruszania tych swobód w naszym przypadku. Gdy trwa polowanie
      na czarownice, niebycie czarownicą nie gwarantuje wcale bezpieczeństwa.

      Jacek Sierpiński

    • Gość: AQ9 Kursy specjalne w Ameryce IP: *.sympatico.ca 01.01.03, 19:28
      http://www.icpnet.pl~midgard-krolestwo.htm

      Ofiary Szatana

      Czarnoksiestwo w Ameryce, mimo wielu tysiecy odstarszajacych przykladow, ktore
      obiegly srodki masowego przekazu, przezywa dzis swoj rozkwit. Jest oficjalnie
      uznane jako rodzaj religii przez IRS (Urzad Podatkowy), ktory zwolnil od
      podatkow czarownice z Church of Vicca. Podczas, gdy propagowanie
      chrzescijanstwa, a takze jakichkolwiek innych religii jest dzis zakazane w
      szkolach amerykanskich, wiele z wyzszych uczelni w USA prowadzi przedmiot zwany
      Czarnoksiestwem. Nawet studenci niektorych collegow kalifornijskich moga brac
      sobie kursy: Witchcraft-I i Witchcraft-II. W jednym ze srodkowo-zachodnich
      uniwersytetow stanowych ponad pieciuset studentow zapisalo sie na kurs
      czarnoksiestwa, jako przedmiotu nadobowiazkowego, kiedy go wprowadzono.
      W USA funkcjonuje takze i cieszy sie szczegolnym powodzeniem "Saalem State
      College", w ktorym zawodowe wiedzmy ucza czarow. W wielu innych collegeach
      wprowadza sie kursy wiedzy tajemnej prezentujac ja jako dziedzine, ktorej nauka
      nie moze w pelni wyjasnic. Glownymi osrodkami praktyk satanistycznych sa San
      Francisco i Nowy Jork. W ostatnich latach wstrzasnely Ameryka wyczyny Dawida
      Berkowitza, oslawionego Syna Sama, ktory zamordowal piec osob, jak rowniez
      Lucasa i Otisa L. Wood Toole, ktorzy przyznali sie do dokonania trzystu
      piecdziesieciu zabojstw rytualnych. Zarowno Berkowitz, jak i obaj Toolowie
      powolywali sie na zwiazki z satanizmem.
      Liczba osob w oficjalnych zrzeszeniach czarnoksieskich w Stanach Zjednoczonych
      szacowana jest na okolo pol miliona. Faktycznie jest ona wyzsza, gdyz wiele
      osob praktykujacych czary, pozostaje poza tymi organizacjami. Zrzeczeni w
      profesjonalnych towarzystwach wspolczesni czarnoksieznicy prowadza wiele swoich
      magazynow, sklepow z ksiazkami czy bizuteria, posiadaja skomputeryzowane siecie
      informacyjne. A nawet cmentarz w Los Angeles, zastrzezony wylacznie dla
      czarownic.
      Odrodzenie czarnoksiestwa w Ameryce wiaze sie z latami szescdziesiatymi,
      narodzinami feminizmu oraz powstaniem ruchow ochrony srodowiska. Czarnoksiestwo
      we wszystkich swoich formach skierowane jest na nature. Czesto wiaze sie z
      kultem ziemi, czy Wielkiej Matki Natury. Mary Adler, autorka obszernego studium
      na temat dzisiejszego czarnoksiestwa Drawing Down the Moon, napisala:
      Neopoganizm po czesci jest odpowiedzia na potrzeby naszej planety, ktora jest w
      stanie kryzysu. Ludzie dzis poszukuja religii, ktora ma zwiazek z natura. To
      piekne haslo zostalo juz jednak po wielokroc zbrukane krwia niewinnych ludzi.
      W tym miejscu chcialbym przytoczyc za Tedem Schwarzem i Duane Empeyem historie
      Seana Sellersa, nastolatka ktory zwiazawszy swoj los z satanizmem doprowadzil
      do tragicznej smierci kilku osob. Jego rodzice rozwiedli sie, gdy nie mial
      jeszcze dwoch lat. Matka nie mogla znalezc pracy w miescie, totez pozostawila
      syna i szukajac zatrudnienia przeniosla sie do sasiedniego miasta. Seanem
      opiekowalo sie wielu krewnych, ktorzy zmieniali sie tak czesto, ze nigdy nie
      bylo dosc czasu, aby nawiazac jakis glebszy kontakt z ktoryms z nich. Sean
      czesto czul sie opuszczony, co jeszcze sie nasililo, gdy matka wyszla powtornie
      za maz. Jej nowy maz byl kierowca ciezarowek, totez matka Seana wyruszala wraz
      z nim na dalekie, kilkudniowe trasy, znow – jak wczesniej – pozostawiajac
      dziecko z dalsza rodzina. Nie sluzylo to dobrze jej wieziom psychicznym z
      chlopcem. Procz tego, Sean nigdy nie mogl sprostac wymaganiom jakie przed nim
      stawiano, chocby staral nie wiadomo jak.
      W 1983 roku, w siodmej klasie poznal kolege z ktorym mial wiele wspolnego.
      Miedzy innymi zainteresowanie sportem oraz, co znamienne, grami Dungeons &
      Dragons. Wkrotce jednak matka Seana wraz z nowym mezem, postanowili przeniesc
      sie do Kolorado. Sean stracil wszystkich przyjaciol, w tym czasie porzucila go
      rowniez sympatia. Postanowil popelnic samobojstwo, ale jego dzialania okazaly
      sie nieskuteczne. W koncu zwrocil sie ku satanizmowi. W swoim pamietniku
      napisal, ze kierowalo nim glebokie pragnienie posiadania ponadnaturalnej mocy.
      Zaczal pic alkohol i zglebiac okultyzm. Pewnej nocy wraz z dwoma innymi
      chlopcami, ubrani w czarne liturgiczne szaty, przy swietle kandelabrow, z
      rytualnym nozem, po raz pierwszy podniosl do ust puchar krwi. Na poczatku 1985
      roku umyslnie skaleczyl sie nozem, aby wlasna krwia spisac swoj kontrakt z
      Szatanem: Wyrzekam sie Boga, wyrzekam sie Chrystusa, bede sluzyl tylko
      Szatanowi.
      Osobowosc Seana ulegla drastycznej zmianie. Przedtem byl wzorowym i lubianym
      uczniem. Teraz zaprzestal uprawiania sportu, stracil zainteresowanie dla
      swojego wygladu. Do szkoly przychodzil z Czarna Biblia, zas swoj pokoj
      wyposazyl w rytualny oltarz. Przybrany ojciec wyrzekl sie go, zas matka, wciaz
      targana watpliwosciami, nie wiedziala co robic, aby ratowac syna. Czasem
      obawiala sie go. Sean czujac sie odrzucony w domu, szukal akceptacji u Szatana.
      Jego zachowanie w szkole bylo coraz bardziej osobliwe. W czasie lekcji
      biologii, odgryzl zywej zabie noge, innym razem przyszedl do szkolnej jadalni z
      kubkiem krwi. W kinie ogladal regularnie wszystkie horrory i filmy o
      diabolicznej tresci, niektore po kilka razy. Wiele czasu spedzal w
      ksiegarniach, wertujac ksiazki z dziedziny okultyzmu. To zapamietaly pracownice
      antykwariatow, ktorym jego zachowanie wydalo sie szczegolnie osobliwe.
      Niektorym kolegom Seana to imponowalo, totez z czasem pozyskal kilku uczniow,
      ktorzy zaczeli go nasladowac. Wydalo mu sie, ze faktycznie zaczyna miec coraz
      wieksza moc. Aby studiowac przez cala noc rytualy satanizmu, zaczal zazywac
      srodki stymulujace, po czym, aby uspokoic cialo, palil marihuane i pil alkohol.
      Brak snu dawal o sobie znac. Zaczely mu sie przytrafiac okresy, w ktorych nie
      wiedzial co sie z nim dzieje. Twierdzil, ze kierowalo nim jego alter ego.
      Twierdzil, ze tym jego "drugim ja" byl demon o imieniu Ezurate, ktory w tych
      okresach uzywal Seana do swoich celow.
      Chlopiec, aby lepiej sluzyc zlemu zdecydowal sie zlamac kolejno kazde z
      dziesieciu przykazan Dekalogu. We wrzesniu 1985 roku przyszla kolej na Nie
      zabijaj. Ofiara mial pasc sprzedawca w sklepie, w rewanzu za to, ze nie chcial
      mu kiedys sprzedac piwa. Sean skradl rewolwer Magnum kaliber .357, wpadl do
      sklepu i strzelil. Za pierwszym razem nie trafil. Drugi strzal tylko zranil
      sprzedawce. Dopiero trzeci strzal zabil lezacego na ziemi czlowieka. Sean nie
      znalazl sie na liscie podejrzanych. Jakiz motyw mogl miec kilkunastoletni
      chlopiec, aby zamordowac sprzedawce? W opinii prowadzacych sledztwo, zadnych.
      Dlatego dochodzenie potoczylo sie w innym kierunku, pozostawiajac Seana poza
      swoimi zainteresowaniami. Jak w wielu podobnych przypadkach dalo mu to
      przeswiadczenie, ze widocznie znajduje sie pod specjalna opieka Szatana.
      Tymczasem w domu narastal konflikt pomiedzy nim, a ojczymem.
      Pewnego dnia wrocil do domu pozno z pizzerni, gdzie pracowal pare godzin w
      tygodniu. Ubral swa czarna szate z kapturem, zapalil czarne swieczniki, wzial
      do reki kadzidlo i puchar z krwia. Po skonczonej celebracji odszukal rewolwer
      ojczyma, wszedl do sypialni rodzicow. Wymierzyl w glowe ojczyma, i strzelil.
      Sekunde pozniej wymierzyl w matke i ponownie nacisnal spust. Tego wieczoru nie
      chybil. Wyszedl z domu, pozostawiajac za soba sypialnie doroslych zbryzgana
      krwia, z wlosami, kawalkami cial i roztrzaskanych kosci rozrzucownymi po
      pokoju. Mimo to dalsza czesc wieczoru spedzil zabawiajac sie w domu
      przyjaciela, u ktorego potem spokojnie przespal reszte nocy. Rano wrocil do
      domu, aby "odkryc" ciala zamordowanych, pobiec do domu sasiadow, i zawiadomic
      ambulans. Tym razem jednak, zarowno jego przyjaciele, jak rodzina byli
      przekonani, ze to Sean jest sprawca. W czasie przewodu sadowego Sean zeznal, ze
      od pewnego czasu posiadal podwojna osobowosc; ta druga byl demon Ezurate, ktory
      zabij
      • Gość: ignorant Re: Kursy specjalne w Ameryce IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:38
        Gość portalu: AQ9 napisał(a):

        > Odrodzenie czarnoksiestwa w Ameryce wiaze sie z latami szescdziesiatymi,
        > narodzinami feminizmu oraz powstaniem ruchow ochrony srodowiska.

        no tak... gdzie diabel nie moze tam babe posle...
        • Gość: Hm Re: Kursy specjalne w Ameryce IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.01.03, 05:57
          Kocham takie odpowiedzii.
          Z uznaniem.
    • Gość: Oszołom z RM Re: Harry Potter w białostockich kinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.03, 19:39
      Zgroza! skandal!! znowu okultyzm i sekciarstwo na piedestale w kinach...
    • ivan.lukov Re: Harry Potter w białostockich kinach 04.01.03, 19:35
      dubbing
      • Gość: nawiedzony Re: Harry Potter w białostockich kinach IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 19:54
        w Tonie jest dubbing
    • Gość: brutt Re: Harry Potter w białostockich kinach IP: *.157.196.192.Dial1.Phoenix1.Level3.net 04.01.03, 21:33
      Widze powyzej ze Stan wrocil na forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka