Gość: gajowy
IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl
22.01.03, 16:23
Przed dwoma laty chodzący po kolędzie ksiądz Stanisław Kosowicz z Radomia
został brutalnie pobity przez nieznanych sprawców i oczywiście okradziony ze
wszystkiego, co włożono mu do kieszonki w sutannie. Dlatego przed ostatnimi
świętami ksiądz zaapelował do swoich parafian, by w czasie kolędy zapewnili
mu ochronę. Parafianie słów księdza wysłuchali i konwojowali go od drzwi do
drzwi. Apel księdza poparł biskup Siczek, dlatego konwojowano księży i w
innych parafiach. Policja jest zadowolona, firmy ochroniarskie mniej.
Wszystko dzieje się w Pomrocznej, podobno 100-procentowo katolickiej.
Przewidujemy, że w najbliższej przyszłości powstaną wyspecjalizowane
katolickie firmy ochroniarskie, które zajmą się ochroną krążących po ulicach
polskich miast księży i zakonnic. Przewidujemy również wzrost bezrobocia
wśród aniołów stróżów