Dodaj do ulubionych

Gdzie jest babcia?

IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 12:45
W czasach studenckich przyszlo nam nieraz korzystac z uslug "babci". Nie bylo
tak dobrze jak teraz, ze na kazdym kroku mozna cos ku pokrzepieniu kupic.
Mieszkajac na Zwierzynieckiej w akademikach mielismy pewna babcie na
Mlynowej.Trzeba bylo przejsc Wesola do konca i jeszcze kawalek przy
przychodni. Uslugi babci byly na najwyzszym poziomie. Mozna bylo kupic cala
butelka.Mozna bylo walnac sete z ogoreczkiem. Mozna bylo do tego tez dostac
jajecznice i troche posiedziec. Ale za tajemnicza kotara mozna bylo
konsumowac z panienkami i zawsze stamtad dochodzil perlisty smiech. Niestety
z kasa studenta nie bylo mi dane tam zajrzec. Dzis stoi jeszcze ten dom ale
babci nie ma. Gdzie jest babcia. Czy upadla ta szacowna instytucja? Kto sobie
przypomina jakas babcie.
Obserwuj wątek
    • ormond Re: Gdzie jest babcia? 15.02.03, 13:42
      Chodziliscie az na Mlynowa, przeciez byly dwie babcie na Wiejskiej, tuz ponizej
      wylotu Swierkowej? Oczywiscie ich klientela rekrutowala sie ze studentow FUW
      mieszkajacych w nie istniejacym juz tam akademiku. Jedna z nich przy kazdym
      zakupie - a bywalem tam przez kilka lat - mawila, ze zostalo jej jeszcze kilka
      butelek ze slubu corki.
      • bogo2 Re: Gdzie jest babcia? 15.02.03, 14:48
        ormond napisał:

        > Chodziliscie az na Mlynowa, przeciez byly dwie babcie na Wiejskiej, tuz
        ponizej
        >
        > wylotu Swierkowej? Oczywiscie ich klientela rekrutowala sie ze studentow FUW
        > mieszkajacych w nie istniejacym juz tam akademiku. Jedna z nich przy kazdym
        > zakupie - a bywalem tam przez kilka lat - mawila, ze zostalo jej jeszcze
        kilka
        > butelek ze slubu corki.

        To ja, chyba, chodzilem do tej drugiej.
        • Gość: wspomnienie Re: Gdzie jest babcia? IP: *.ld.euro / 10.100.1.* 15.02.03, 15:03
          W stanie wojennym i wcześniej babką był Franek S., który mieszkał wraz z
          rodziną w akademiku na Zwierzynieckiej.
          A jedna babka na Zwycięstwa potrafiła wywalić za drzwi potrzebującego, jeśli
          nie dość grzecznie się odezwał lub nie tak zapukał.
        • Gość: Stanislaw Re: Gdzie jest babcia? IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 15:08
          Pod koniec, a moze na III roku ktos mnie wyprostowal i pokazal najblizsza
          mozliwa babcie. Mieszkala w takim malym drewnianym domku za przystankiem u
          wylotu Swierkowej na Zwierzyniecka. Bylem tam raz zima. Juz dochodzilem gdy pod
          dom podjechala buda MO. Padlem plackiem w zaspe ale niepotrzebnie. Poczciwy
          milicjant mnie wyciagnal, otrzepal i zaprowadzil do babci - swojej mamy.
          • Gość: koro Re: Gdzie jest babcia? IP: 195.205.214.* 15.02.03, 21:21
            niezłe skupisko babć było przy ulicy żelaznej na przeciwko akademików
            medycznych. w zasadzie każdy dom prowadził melinę. pamietam też mety sytuaowane
            w blokach i prowadzoną w samym akademiku. co ciekawe wszędzie butelki chowane
            były .........w tapczanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka