Gość: Zastęp Oszoloma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.02.03, 10:47
Przy takiej nachalnej indoktrynacji to te wyniki nalezy uznać za
porażkę eurofanów...poza tym wyniki wypaczają odpowiedzi typu
trudno powiedzieć..myślę że połowę tych niezdecydowanych należy
zaliczyć do eurosceptyków..a poza tym to byla jedna wielka
manipulacja.o czym przedstawiam ponizszy tekst jako dowód:
Pranie mózgów naszym dzieciom!!!
Radio Maryja, "Aktualności Dnia" z 11 lutego 2003. (Wyjątki)
O. Prowadzący:
14 lutego Gazeta Wyborcza będzie przeprowadzać wśród młodzieży
referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.
Pos. Piotr Krutul:
Gazeta Wyborcza, jako jedna z gazet, wchodzi do szkół, bez zgody
kuratorium, bez zgody rodziców, ponieważ rodzice nie wiedzą o
tym, że takie referendum będzie, przynajmniej nie wszyscy
rodzice, i co proponuje? Proponuje taki tytuł: "Młodzież idzie
do Europy". Czyli młodzież, która w Polsce, niby nie jest
jeszcze w Europie, ma iść do Europy, ma zmierzać, i ma głosować.
Za trzy dni. Odnoszę się tylko do Podlasia, bo z tego
województwa mam dane. 65 tysięcy młodych ludzi z 375 podlaskich
szkół ma wziąć udział w referendum unijnym zorganizowanym przez
gazetę.
Mają być pytania: czy jesteś za wejściem Polski do Unii
Europejskiej, i ma być tak, nie, i jeszcze - nie mam zdania. Po
prostu trzy takie możliwości. Ale co jest najważniejszego.
Redaktorzy Gazety Wyborczej jeżdżą do szkół, i tam agitują - nie
informują, o zagrożeniach czy stratach związanych z Unią
Europejską, tylko informują, i to wybiórczo, że jak to będzie
dobrze jak będziemy w Unii Europejskiej. Ja w dniu wczorajszym
miałem możliwość - dowiedziałem się, że w mojej miejscowości,
jest to Sucha Wola - geograficzny środek Europy, gdzie młodzież
jest już w Europie, ponieważ tam urodziła się, mieszka, tam się
kształci. I w liceum im ks. Jerzego Popiełuszki, który stamtąd
pochodził, tam się urodził, właśnie za trzy dni ma być to
referendum.
Miałem możliwość przekazania rzetelnych, obiektywnych
informacji na temat Unii Europejskiej, Czym jest UE, czym będzie
(tego jeszcze nikt nie wie, czym będzie). Tak, że miałem tę
możliwość . Ale pytam publicznie: ile takich możliwości, czy
może inaczej - jak inne szkoły, z tych 375 podlaskich szkół,
czy mają możliwość konfrontacji argumentów za integracją Polski
czy przeciwko integracji Polski. I myślę, że to pytanie należy
postawić do kuratorium oświaty i do wszystkich dyrektorów
szkół. Jeżeli już organizują debatę, jeżeli już się zgadzają,
że w godzinach szkolnych jest prowadzona taka debata, myślę,
jeżeli ma być debata, to niech będzie po prostu - zwolennik i
przeciwnik, argumenty za i przeciw. Niestety, jest tylko
jednostronna agitacja na rzecz UE. I to jest bulwersujące. Ja
myślę, że tu bym zaapelował do wszystkich rodziców aby popytali
swoje dzieci, swoją młodzież, bo to głównie tyczy się młodzieży
gimnazjalnej i młodzieży licealnej, czy rzeczywiście była
propozycja i czy rodzice nie mogliby uczestniczyć na takich
spotkaniach.