barbie4
05.03.03, 09:23
uzywam komunikacji miejskiej...
jestem do tego zmuszona :-(
wczoraj w jednym z autobusów zdazył sie nieprzyjemny incydent
dosyc czesto spotykany - banda podpitych kolesi kończyla/ zaczynala
impreze własnie w autobusie- wulgaryzmy, piwo, plucie, zaczepki
rozejrzalam sie w poszukiwaniu numeru tel. do Stekopu
znalazlam ogloszenie o kursie na prawo jezdy, o telefonie zaufania,
o czyms dla konbiet w ciazy, i jakies pierdu smierdu- chcesz sie
czuc lekko to cos tam... i usmiechnij sie
no jak mam sie usmiechac jesli mam swiadomosc ze za kilka min moge dostac w
glowe
gdzie sa te cholerne numery telefonów do Stekopu???????
na 7 autobusów- w 7 róznych liniach - NIE BYŁO!!!!