Squat De Centrum: walka trwa

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.10.06, 23:41
Podczas kilkuletniej dzialanosci squatu odbylo sie tam kilkadziesiat
koncertow, wystaw, przedstawien teatralnych, setki godzin zajec z dziecmi z
okolicy ktore nie mialy nic innego do roboty oprocz lazenia bez celu po ulicy.
Jednym slowem mlodzi ludzie, z wlasnej inicjatywy i calkowicie za darmo,
robili to na co miasto wydaje ogromne pieniadze przejadane przez znajomych
krolika z najrozniejszych miejskich osrodkow ktore maja sie zajmowac rozwojem
kultury oraz praca z trudna mlodzieza. Jak to wyglada w Bialymstoku i jakie sa
tego efekty kazdy widzi. Nic dziwnego ze to w oczy kole Pana Prezydenta i jego
urzednikow - mlodzi ludzie za darmo potrafia zrobic sto razy tyle co
"fachowcy" zatrudniani przez Urzad Miejski z pieniedzy podatnikow. I dlatego
squat nie dostanie zadnej nowej siedziby. No bo jakby to wygladalo - ci
oberwancy, anarchisci i tacy tam innii niewiadomo jacy, sami, bez namaszczenia
wladzy robia wiecej niz chocby sztandarowy MDK? No wlasnie - prosze sprawdzic
- ile imprez w czasie funkcjonowania squatu zrobilo MDK i ile to kosztowalo
publicznych pieniedzy - a ile zrobili squatowcy? To bedzie arcyciekawa
statystyka, ktora wiele wyjasni dlaczego jest jak jest i dlaczego squatersi
nie maja co liczyc na nowa miejska siedzibe.
    • makbrajd Re: Squat De Centrum: walka trwa 09.10.06, 01:20
      no i można było kupić tam o każdej porze dnia to co misiaczki lubią najbardziej
      • Gość: rejter Re: Squat De Centrum: walka trwa IP: 85.134.165.* 09.10.06, 19:00
        makbrajd czyli co? plusz?

        bo jeżeli insynuujesz że narkotyki to chyba ci się niexle pomyliło bo za
        narkotyki to z tego budynku wyrzucano wbrew tego co normalnie skłotersi by
        zaakceptowali, byle by wszelcy faszysci, policje straże wiejskie i urzedy miasta
        nie miał się czego dowalić
    • Gość: ZZA Re: Squat De Centrum: walka trwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:25
      CO DO NIEWYPAŁÓW - FINANSOWANYCH WYDARZEŃ KULTURALNYCH CHĘTNIE ZALICZYŁBYM
      WCZORAJSZE WYSTĘPY "GWIAZD" POD KLUBEM GAJ NA DZIESIECINACH... POLECAM
      DZIENNIKARZOM GW O PYTANIA DOT. STRONY MARKETINGOWEJ TEGO PRZEDSIĘWZIĘCIA... JA
      OSOBIŚCIE JAKO LOKATOR SPÓŁDZIELNI R. KOLEJOWA...NIE WIEDZIALEM ZE ODBEDZIE SIE
      TAKA IMPREZA(JAZDA KONNO, JAZDA KUADEM, WYSTĘPY DISCO-POLO, SZANTY,
      FIREWERKI)??? Z JAKIEJ TO BYLO OKAZJI? ZA CZYJE PIENIĄDZE(RETORYKA). DLACZEGO
      TAK DROGO...I PODSTAWOWE PYTANIE-DLACZEGO NIKT NIE WIEDZIAŁ O TYM OPRÓCZ
      ORGANIZATORÓW I PRZYPADKOWYCH PTRZECHODNIÓW?
      CO DO SQUAD-O ICH IMPREZACH DOWIADYWAŁEM SIE Z PLAKATOW, ULOTEK, INTERNETU O
      WIELE CZĘŚACIEJ I WCZEŚNIEJ NIŻ Z MOJEGO KOCHANEGO OSIEDLOWEGO KLUBU...NO
      COMMENT.
      ps>. KTO BYL NA ICH CHOCIAZ JEDNEJ WYSTAWIE, KONCERCIE-WIE O CZYM MOWIE. kTO
      NIE BYL, TO NIECH SIE NIE ODZYWA NA TYM FORUM W KWESTII TEGO CO MOZNA NA
      SQUOTCIE A CZEGO NIE. jAK BYS BYL..TO BYS SIE ZDZIWIL.
    • Gość: były squaters Squat De Centrum: walka trwa IP: *.cnb.com.pl 09.10.06, 10:17
      Szacunek ekipa DC. Pokazaliście urzedasom. Niech nie myślą, że jest luz...Walka
      trwa!
    • Gość: ras tisze jediesz dalsze budiesz... IP: *.elpos.net 09.10.06, 19:03
      Mimo wszystko to jest moje miasto, i nasze. Biaqłystok nie należy i nie może
      należeć do bandy nieudaczników, którzy na cudzych karkach (głosach), za nasze
      wspólne pieniądze robią sobie i swoich popleczników z tego miasta przytułek.
      Piszę o zgraji bufonów i zarozumialców nazywających siebie elitą, bynajmniej nie
      utożsamiać z intelektualną - prezydentów, radnych, urzędasów, popłatnych
      zawodowców i mundurowych (w tym kler). W mieście nie dzieje się nic, ono umiera.
      Niedługo pociąg warszawa - Wilno przelatywać będą przez nasz dworzec na pełnej
      prędkości, a na lotnisku wyląduje jedynie zestrzelony balon. Wszelka inicjatywa
      jest mordowana, przez zakazy, nakazy, brak wsparcia. Na wszelkie imprezy
      organizowane przez władze nie przychodzą nawet okoliczni mieszkańcy, co dopiero
      mówić o PRZYJEZDNYCH. O dziwo, do skłotu przyjeżdżali na imprezy ludzie z innych
      miast i innych krajów, ale to imprezy dla obdartusów przecież, nie członków
      sekty "śmietanka", po prostu jacyś tam szarzy obywatele miasta. Nie zapominajmy,
      że bez takich oddolnych i niezależnych inicjatyw jak skłot, życie obywatelskie
      zginie przygniecione przez żerujący na publicznym dobrze tłumek, nie
      zapominajmy, że to miasto należyu do nas, obywateli i bez naszego udziału NIC
      SIĘ W NIM NIE WYDARZY. Wyraźmy swoje poparcie dla takich inicjatyw, sami
      działajmy, a jeżeli nas to nie bawi, zróbmy to dla naszych dzieci.
      • Gość: lepiszcze Re: tisze jediesz dalsze budiesz... IP: *.neto.pl 10.10.06, 05:46
        Niestety takie przypadki niszczenia wszelkiej inicjatywy będziemy obserwowac
        coraz częściej. Kochani trafiliście na złe czasy: NA MOHEROWY SZAŁ.
        W modzie są inne przedsięwzięcia.
        Ale walczcie! Dajcie o sobie znać, zwłaszcza przed wyborami. Normalne, twórcze
        społeczeństwo jest z Wami.
        A BOK niech pokrywają kurz i pajęczyny za ogromne publiczne pieniądze. Teraz
        róbcie pikiety pod martwymi, państwowymi placówkami, które juz są juz tylko
        cmnetarzyskami kultury.
Pełna wersja