Dodaj do ulubionych

Lotnisko: pasmo ciągłych trudności

IP: 83.151.32.* 10.10.06, 00:48
tu na prawde nie ma czasu bawic sie w jakies kolejne spory i zastanawiac sie
czy latarnia bedzie w lesie czy nie... Budować, Budować!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: jerzy Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: 212.33.64.* 10.10.06, 08:15
      To nie będzie lotnisko dla zwykłych pasażerów. Z Krywlan nikt nie poleci do
      pracy np. w Londynie. To będzie lotnisko dla tych, których stać będzie na
      wynajęcie małego samolotu (posłów, senatorów, wojewodów, innych VIP-ów,
      biznesmenów itp.). Za publiczne pieniądze wybudujemy coś dla elit wyłącznie.
      • Gość: pasażer lotniska nie dla ciemnej masy IP: *.man.bialystok.pl 10.10.06, 09:31
        Zgadzam się, to lotnisko jak wszystko w tym kraju
        będzie po to żeby wyprowadzić państwowe pieniądze.
        Dzięki tej inwestycji jeszcze długo nikt z Białegostoku nie poleci do Londynu
        czy Wrocławia.
      • Gość: Houston Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 17:20
        Ceny biletow beda takie jak na innych lotniskach krajowych obslugiwanych przez
        lot. Rejsy beda obslugiwane przez ok 20 miejscowe samoloty tak jak w innych
        mniejszych portach lotniczych w Polsce.
    • Gość: aga Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.elpos.net 10.10.06, 12:49
      Nie ma co sie zastanawiac, czy to dla elit czy nie tylko budowac. najwazniejsze
      zeby cos ruszylo! Nie mozna przez kolejne lata zastanawiac sie nad lokalizacja!
      • Gość: wojtek Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.10.06, 13:09
        TA INWESTYCJA JEST CHYBIONA POD WZGLęDEM FINANSOWYM. mOGLIBY SIę ZABRAć ZA
        KOLEJ. jEST WIELE INWESTYCJI , KTóRE NIE RUSZą, A TAK POTRZEBNE JAK DZIURA W MOśCIE.
    • Gość: elka Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: 213.207.180.* 10.10.06, 15:01
      Racja, wybudowac lotnisko jak najszybciej. Bialystok bez lotniska nie ma szans
      na jakikolwiek rozwoj. Budowac, budowac i jeszcze raz budowac!!!
    • Gość: Pio Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.nwrk.east.verizon.net 10.10.06, 15:43
      Budowac! W kazdym raporcie jest napisane, ze Bialystok potrzebuje lotniska!
      A samoloty maja miec calkiem niezly zasieg.
      • Gość: MARTM! Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.10.06, 20:51
        kolejny raz płakać mi się chce jak czytam bełkoty o prywatnych lotniskach (jerz, pasażer)

        argumenty tak samo poważne jak ten: nie budujmy dróg, bo nie daj Boże ktoś skorzysta z niej, jakiś biznesmen na przykład, co nie płacił podatków przez swoją firmę!
    • Gość: rus Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.koba.pl 11.10.06, 09:23
      Jakie tymczasowe?co tu się dzieje.......czas najwyzszy już cos działać, poco
      na pusto p......To jest chyba 3 lotnisko, Topolanach, Żukach, i gdzies tam pod
      Choroszczą.......(a po co nam tyle lotnisk?, ludzie pomocy.)Obłęd, na budowę....
      • azp11 Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności 11.10.06, 21:28
        To są efekty braku ludzi kreatywnych na stanowiskach decydenckich. Zastanówmy
        się na kogo oddamy swój głos.
        • Gość: MARTM! Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.10.06, 21:56
          ^^ pytanie, czy jest na kogo ;]
          • Gość: lotnisko Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 22:30
            Chcemy lotniska i to jak najszybciej!!! Ale takiego z prawdziwego zdarzenia a
            nie tymczasowego i dla vipów jak na Krywlanach!!!
            • Gość: LasVegasMan Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.dyn.embarqhsd.net 12.10.06, 04:14
              Gość portalu: lotnisko napisał(a):

              > Chcemy lotniska i to jak najszybciej!!! Ale takiego z prawdziwego zdarzenia a
              > nie tymczasowego i dla vipów jak na Krywlanach!!!

              Wielokrotnie juz pisalem, ze Krywlany sa calkiem dobrym miejscem i tylko baran
              nie moze tego zrozumiec. Nikt mi nie powie, ze nie mozna na Krywlanach i w
              bezposredniej okolicy znalezc 3 km kawalka prostej linii. Jesli jest jakas
              droga, to mozna ja puscic pod pasem startowym tunelem. Lepszej okazji Bialystok
              nie moze miec niz teraz. Niech nikt nie kracze, ze za blisko miasta. Taka
              odleglosc od miasta to radosc. Tylko ludzie, ktorzy nie byli w poblizu
              prawdziwego lotniska nie wiedza jak to funkcjonuje. Jesli kogos ciekawi jak sie
              robi biznes na lotnisku proponuje zobaczyc te zdjecie ponizej:
              www.bstok.pl/foto/?foto=3548
              Lotnisko jak widac jest po drugiej stronie ulicy najwiekszych rozrywek swiata.
              Niech placzki wreszcie wytra swe lzy i niech nie chrzania glupot. Kiedy pierwszy
              raz ladowalem w Las Vegas na tym lotnisku, bylo ono troche wieksze od Krywlan.
              Dzisiaj jest czwartym najbardziej ruchliwym lotniskiem w USA i jedenastym
              najbardziej ruchliwym na swiecie. Oczywiscie nikt tego nie oczekuje od
              Bialegostoku, ale przyzwoite lotnisko postawiloby te miasto w lepszej sytuacji.
              A ci, co z Koziej Wolki do Kobylej Wolki podrozuja, to moga i kuniami, i nie
              musza p.....c, ze te lotnisko bedzie tylko biznesmenom. Takie twierdzenie
              swiadczy tylko o braku podstawowej wiedzy.
              • Gość: MARTM! Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.10.06, 11:33
                > A ci, co z Koziej Wolki do Kobylej Wolki podrozuja, to moga i kuniami, i nie
                > musza p.....c, ze te lotnisko bedzie tylko biznesmenom. Takie twierdzenie
                > swiadczy tylko o braku podstawowej wiedzy.

                takie zjawisko nazywamy moherową mentalnością :)
                • Gość: idzikczortu Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 12.10.06, 18:51
                  Podrajcowany ciekawym zdjeciem przedmiescia (suburbii) Las Vegas chcialbym
                  zwrocic uwage "Las Vegas Manowi", ze jego wpis ma sie troche jak piesc do nosa w
                  zestawieniu z realiami bialostockimi.
                  Po pierwsze, Bialystok nie lezy na jakiejs tam pustyni i kazda wieksza
                  inwestycja, a co dopiero mowic o lotnisku, wymaga wielu lat przygotowan. Zakupy
                  ziemi, potwierdzenia praw wlasnosci et c., slowem, niezbedne procedury prawne
                  tak jak w reszcie kraju to wszystko urzednicy magistratu nazwani przez "Las
                  Vegasa" - baranami, musza przygotowac. Po drugie, inwestycja lotniska
                  bialostockiego zostala zaczeta w czesci planistycznej, o ile mi wiadomo, jakies
                  30 lat temu, zas on proponuje to wszystko wyrzucic i zaczac na nowo. Zycze
                  sukcesu! Po trzecie, przyklad Las Vegas, miasta o grzesznych koligacjach i
                  pewnie dlatego - fenomenu w skali swiatowej we wzroscie cen gruntu jest troche
                  podobne do strzelania kula w plot. To, ze tam tak blisko centrum znalazlo sie
                  lotnisko wynika z blyskawicznego, bo siegajacego prawie 280 procent wzrostu cen
                  na ziemie za ostatnie osiem lat.
                  • Gość: azp11 Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.elpos.net 12.10.06, 20:08
                    Lokalizacja lotniska na Krywlanach jest o tyle szczęśliwa, że wszystkie grunty,
                    które mogą być brane pod uwagę przy budowie lotniska, należą do państwa.
                    W tym sporze przyznaję więc rację LasVegasManowi. Najważniejszym problemem
                    który jest w tym temacie do przeskoczenia, to brak dobrej woli decydentów;
                    a może jeszcze bym dorzucił brak rzeczowej wizji rozwoju miasta.
                    • Gość: LasVegasMan Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.dyn.embarqhsd.net 13.10.06, 00:05
                      Gość portalu: azp11 napisał(a):

                      Najważniejszym problemem
                      > który jest w tym temacie do przeskoczenia, to brak dobrej woli decydentów;
                      > a może jeszcze bym dorzucił brak rzeczowej wizji rozwoju miasta.

                      Ja bym postawil obecnych decydentow pod sad za DYWERSJE EKONOMICZNA MIASTA.
                  • Gość: LasVegasMan Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.dyn.embarqhsd.net 13.10.06, 00:01
                    Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

                    > Podrajcowany ciekawym zdjeciem przedmiescia (suburbii) Las Vegas chcialbym
                    > zwrocic uwage "Las Vegas Manowi", ze jego wpis ma sie troche jak piesc do nosa
                    > w
                    > zestawieniu z realiami bialostockimi.

                    To nie jest przedmiescie!!!!!!!!!!!! To glowny punkt Las Vegas!!!!!!!!!!!
                    Poza tym zaznaczylem, ze nie zamierzam oczekiwac po bialostockim lotnisku tego
                    co po Las Vegas!!!!!!!! Wiec piesc do nosa mija sie z celem.

                    > Po pierwsze, Bialystok nie lezy na jakiejs tam pustyni i kazda wieksza
                    > inwestycja, a co dopiero mowic o lotnisku, wymaga wielu lat przygotowan.

                    Bialystok lezy na pustyni INWESTYCYJNEJ. A ziemia w Las Vegas mimo pustyni jest
                    cholernie trudna do uzyskania ze wzgledu na $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$.

                    Po drugie, inwestycja lotniska
                    > bialostockiego zostala zaczeta w czesci planistycznej, o ile mi wiadomo, jakies
                    > 30 lat temu, zas on proponuje to wszystko wyrzucic i zaczac na nowo.

                    Zgadza sie. Pamietam gadki o lotnisku jeszcze, gdy mieszkalem w Bialymstoku
                    ponad 25 lat temu. Wiec o co chodzi? chodzi o to, ze pierdzistolki maja SWOJ
                    wlasny interes, aby bylo tak jak jest, a nie inaczej.

                    Po trzecie, przyklad Las Vegas, miasta o grzesznych koligacjach i
                    > pewnie dlatego - fenomenu w skali swiatowej we wzroscie cen gruntu jest troche
                    > podobne do strzelania kula w plot. To, ze tam tak blisko centrum znalazlo sie
                    > lotnisko wynika z blyskawicznego, bo siegajacego prawie 280 procent wzrostu cen
                    > na ziemie za ostatnie osiem lat.

                    Tak na marginesie: w ciagu ostatnich 5 lat ceny ziemi wzrastaja okolo 100% w
                    skali rocznej, a bedzie jeszcze wiecej. Jednak to nie jest powodem do narzekania
                    na lokalizacje lotniska przez mieszkancow LV. Wszyscy sa zadowoleni.
                    • Gość: facio Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 03:40
                      Chłopaki co się kłócicie.
                      Tam u was w białym macie jedną fajną l0kalizację dla lotniska dotychczas nie
                      braną pod uwagę. Jak wyjść z dworca autobusowego ta ulica pod górę – koło MC
                      Donalda i Marszałkowskiego urzędu. Szeroka wypasiona, trochę ją podrównać i te
                      kukuryżniki 20 osobowe dla Vipów mogą z tamtą startować. Tylko na chwilę ruch
                      zatrzymać i spoko ląduje lub odlatuje samolocik. Changarek gdzieś się umieści i
                      spoko. Będą mieli blisko z Marsałówki te nasz ViPy, a i jak ktoś autobusem lub
                      PKPem przyjedzie to ma pare kroków. I w centrum jak w Las Wygas. Jak to zrobić
                      to ViPy będą miały swoje i już pozwolą zrobić coś dla reszty społeczeństwa. Tak
                      nie odpuszczą i zawsze zareklamują jakąś głupotę, by urwać podatniczką kaskę.
                      • Gość: gość z polski Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.olsztyn.mm.pl 17.10.06, 22:29
                        Wybudować to jedno i dość proste. Utrzymać to lotnisko to drugie i nie takie
                        proste. Polityczna decyzja o budowie lotniska nic nie kosztuje.
                        Pomyślcie co powinno być zrobione na samym poczatku?
                        Na poczatku z tego chciejstwa i bełkotu trzeba wybrać firmę specvjalistyczna,
                        która jest w stanie wiarygodnie przewidzieć zainteresowanie pasażerów lataniem
                        z tego lotniska. w jakich kirunkach? Iczy sa przewoźnicy dysponujący takim
                        sprzeterm żeby wogóle zainteresować sie połączeniem z Białego stoku z pasa o
                        długości 1000m. Jak to zrobicie wtedy bedziecie mieli wiedze czy to jest
                        interes dla miasta czy nie. małym samolotem to i teraz polecicicie do
                        Frankfurtu i tam za morze A może budowac dalej od Białegostoku lotnisko o
                        pasie długości no powiedzmy 2500m i zbadac rynek i podjac decyzję. Dobrymi
                        chęciami piekło ..... Ale powodzenia Jesli macie taka władzę to pogratulować
                        ignorancji chłopcy a Las Vegas To miasto z budzetem Polski wiec nie p...z
                        chłopie
                        • koczisss Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności 17.10.06, 22:35
                          małym samolotem to i teraz polecicicie do
                          Frankfurtu i tam za morze

                          Niby skąd ten samolot miałby startować?
                          • Gość: jerzy Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: 212.33.64.* 18.10.06, 11:41
                            Mały samolocik może i teraz startować i lądować na Krywlanach. Duże nie będą
                            mogły nigdy - również po rozbudowie.
                            • Gość: azp11 Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.elpos.net 18.10.06, 12:03
                              Miejsca na Krywlanach jest wystarczająco dużo. Dużo mniej jednak jest
                              kreatywności wśród zarządzających tym miastem. Gdzie indziej buduje się
                              autostrady ponad morzami, tunele pod górami, lotniska na otwartym morzu...
                              A może wykonanie pasa startowego w Białymstoku jest zbyt prostym
                              przedsięwzięciem, aby sobie zaracali tyn głowy nasi włodarze. Może mają wizję
                              miasta obsługiwanego przez samoloty pionowego startu i tylko przez wrodzoną
                              skromność nie chcą się tym chwalić.
                              Ale co mamy sobie głowę zawracać tym co jest? Za kilka tygodni wybieramy
                              JESZCZE LEPSZYCH samorządowców. Czyli wszystko w naszych rękach.
                              • Gość: LasVegasMan Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.dyn.embarqhsd.net 18.10.06, 20:23
                                Gość portalu: azp11 napisał(a):

                                > Miejsca na Krywlanach jest wystarczająco dużo. Dużo mniej jednak jest
                                > kreatywności wśród zarządzających tym miastem. Gdzie indziej buduje się
                                > autostrady ponad morzami, tunele pod górami, lotniska na otwartym morzu...
                                > A może wykonanie pasa startowego w Białymstoku jest zbyt prostym
                                > przedsięwzięciem, aby sobie zaracali tyn głowy nasi włodarze.

                                Wlasnie o to chodzi. Rzadzacy Bialymstokiem w d... byli i g... widzieli. Modla
                                sie tylko na okraglo. GDZIE PISZE, ZE BIALYSTOK MUSI BYC ZACOFANYM MIASTEM
                                RZADZONYM PRZEZ ZACOFANYCH KRETYNOW. Ludzie podpowiadaja im co i jak zrobic, a
                                oni tylko rozaniec w rekach trzymaja.
                                • Gość: idzikczortu Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 18.10.06, 22:32
                                  Oj to chyba przez te ostre slonce z pobliskiej Las Vegas - Doliny Smierci, nasz
                                  forumowy "LasVegasMan" znowu sie rozochocil i wywija .. no czym? Nazwijmy to
                                  szabelka.
                                  Poniewaz, tam gdzie jestem od paru dni jest deszczowo, wiec na trzezwo probuje
                                  zrozumiec jego gwaltowny (bo pelen wykrzyknikow), wpis.
                                  A to wcale nie jest takie latwe. No bo "LasVegasMan" pisze "...rzadzacy
                                  Bialymstokiem w d. byli i g. widzieli..." Ciekawe, a niby skad raptem "LVM" ma o
                                  tym wiedziec, czyzby czytal ich Curriculum Vitaes? Pisze dalej "LVM",
                                  "...Bialystok... rzadzony przez zacofanych kretynow..." W tym miejscu nie moge
                                  nie wspomniec, iz w logicznej skladni jezyka polskiego cechy przymiotne ciezszej
                                  wagi wykluczaja te cechy o wadze lzejszej. Co mam na mysli? Ano, jezeli juz ktos
                                  jest kretynem to jest to tak doglebne uposledzenie, ze bycie czy to zacofanym
                                  czy stuknietym, czy inaczej nie dorobionym, juz sie nie liczy.
                                  Oczywiscie caly czas zakladam, ze "LasVegasMan" jest w posiadaniu wynikow
                                  zestawienia testow osob ktorych odsadza od czci a takze, iz jego IQ jest wyzsze
                                  od kazdego z osobna z grupy "rzadzacych".
                                  O wyniki wplywu "modlenia sie na okraglo" na jasnosc myslenia i formulowanie
                                  logicznych wnioskow to juz przez grzecznosc nie zapytam. Boc przeciez zalozyc
                                  musze, ze "LVM" swoje dobitne osady, i w tym wzgledzie, opiera o naukowo
                                  potwierdzona literature.
                                  • Gość: LasVegasMan Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.dyn.embarqhsd.net 19.10.06, 03:45
                                    Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

                                    > Oj to chyba przez te ostre slonce z pobliskiej Las Vegas - Doliny Smierci, nasz
                                    > forumowy "LasVegasMan" znowu sie rozochocil i wywija .. no czym? Nazwijmy to
                                    > szabelka. (...)

                                    (itd.)Z Twoich wypowiedzi wywnioskowac mozna, ze pasuje Ci uklad jaki jest w
                                    Bialymstoku i popierasz to wszystko. Nie mozna wmawiac ludziom, ze w Bialymstoku
                                    sa inne realia. Realia tworza ludzie, a ze rzadzacy Bialymstokiem poza
                                    kosciolami nie widza nic przyszlosciowego to niestety tylko wina tego IQ o
                                    ktorym pisales. Nawet moj kot rozumie, ze jak oberwie szmata przez leb za cos,
                                    to znaczy, ze zle zrobil, a w Bialymstoku bezkarnie rzadzacy robia co chca, aby
                                    tylko nie to, co dla rozwoju miasta byloby potrzebne. Twoje uwagi wiec sa
                                    mieszaniem pustego w pustym.

                            • koczisss Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności 18.10.06, 17:53
                              Ale taki na 30 osób będzie mógł, a to wystarczy!
            • Gość: Easton Re: Lotnisko: pasmo ciągłych trudności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 15:52
              zgodzę się z Toba całkowicie, las można wyciać, pod pasem puści się tunel.
              Lokalizacja jest porządna, poza tym nie ma w najbiższej okolicy lotniska dużych
              skuipsk ludzkich, a działkowcy se mogą protestować, śpią oni w tych klitkach?
              Bo nie widzę przeszkód, budować regionalne, potem się przekształci na większe
              bo nie będzie innej lokalizacji. Dobrze mówisz kolego ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka