26.03.03, 13:11
W irlandzkim pubie podają tp piwo z sokiem z czarnej porzeczki. Na puszce
jest napisane, że irlandzkie. Doczytałem sie jeszcze, że jest wyprodukowane w
Australi i filia fabryki jest w Nowej Zelandii.
Uświadomcie mnie, do czego służy plastikowa kulka wewnątrz puszki. Około 2,5
cm średnicy z tworzywa wygladającego podobnie do polietylenu.
Obserwuj wątek
    • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 26.03.03, 13:13
      o matko kochana Nxa nie pij tego. ta kulka to na pewno zeby sie klient
      zakrztusil !:)))
      • nxa Re: Beamish 26.03.03, 13:19
        Te nowomodne pomysły ma syn. Ja puszki uznaję tylko z mięsem. Próbowałem tego
        wynalazku. Z sokiem i bez to do piwa niepodobne:))
        • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 26.03.03, 13:21
          moze piwo jest w tej kulce ?:)
          • nxa Re: Beamish 26.03.03, 13:26
            Trudno powiedzieć. Puszka o standardowym wymiarze 0,5 litra, a kulka dość mała,
            ale przy przelewaniu do szklanki nie wypada. A może to ma byc grzechotka dla
            dziecka jak szanowny tatuś wysączy zawartość, a ja taki ciekawski rozciąłem
            puszkę.
            • ralston Re: Beamish 26.03.03, 14:09
              A rozgryzać nie próbowałeś? Może piwo jest rzeczywiście dopiero w kulce ;)
              • nxa Re: Beamish 26.03.03, 14:23
                Kulka jest osiagalna dopiero po wypiciu piwa. Widziałem już jakiegoś zaskrońca
                i robala w gorzałce z dalekich stron, ale plastik do piwa to musi być jakiś
                straszny wynalazek. Może Ormond będzie coś wiedział. Irlandzkie, bo irlandzkie,
                ale jednak z Australii.
                • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 26.03.03, 18:21
                  przepraszam, bedzie nieapetycznie : moze to jakis maly stekowiec zatopiony
                  plywa ? one jak sie rodza to troche jak plastikowe wygladaja. jakiegos biednego
                  koale albo innego kangura przerobili na kulke i wrzucili do piwa.((((
                  • alex.4 Re: Beamish 26.03.03, 18:24
                    W sumie większość Austalijczykó ma irlandzkie korzenie, więc powinni być
                    jeszcze bardziej irlandzcy niz Irlandczycy z zielonej wyspy? Irlandzxki pub
                    chodzi o pub koło kina pokój?
                    Pozdr
                    • ralston Re: Beamish 26.03.03, 18:26
                      Alex: Nxa z Wrocka nadaje, nie z Białego...
                      • alex.4 Re: Beamish 26.03.03, 18:28
                        nie wiedziałem....
                        Pozdr
                        • nxa Re: Beamish 26.03.03, 22:37
                          Jakie te miasta podobne. Pub irlandzki jest niedaleko miejsca gdzie było kino
                          Pokój (wyburzone).
                          Anka, wypiłem tylko pół szklanki i jestem na 100% pewien, że to tworzywo.
    • ormond Re: Beamish 26.03.03, 23:27
      Ta kulka zawiera gaz "nitrogen" (zapomnialem co to jest po polsku....), tory
      wydziela sie podczas otwarcia puszki powdujac tworzenie sie kremowej piwnej
      piany.

      > Uświadomcie mnie, do czego służy plastikowa kulka wewnątrz puszki. Około 2,5
      > cm średnicy z tworzywa wygladającego podobnie do polietylenu.
      • nxa Re: Beamish 26.03.03, 23:35
        Dziekuję za fachową informację. Piwo miało faktycznie piankę typu capuccino.
        Nitrogen to azot. Tego bym się nie spodziewał.
        • ormond Re: Beamish 26.03.03, 23:42
          Wsrod piwnych fachowcow (do ktorych sie nie zaliczam) ma miejsce debata na
          temat nasaczania piwa azotem - wystarczy poszukac pod nitrogen can beer.

          > Dziekuję za fachową informację. Piwo miało faktycznie piankę typu capuccino.
          > Nitrogen to azot. Tego bym się nie spodziewał.
          • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 27.03.03, 08:27
            Chlopaki w takim razie trzeba oglosic bojkot piwa zaazotowanego. wystarczy ze
            juz gaz ziemny zaazotowuja. co to na rosliny motylkowe chca nas przerobic ?
            • nxa Re: Beamish 27.03.03, 08:35
              Wyczytałem po info od Ormonda, że Guinness dał za opatentowanie podobnej metody
              5 milionów funtów. Nic z tego. Wychowałem sie na zwykłym jasnym pełnym i tak
              zostanie. Amen.
              • alex.4 Re: Beamish 27.03.03, 17:21
                Ale człowiek czasami rzeczy się może dowiedzieć. To jak ten facet z Moliera,
                który dowiedział się, że mówi prozą. A moze tak dodawać gaz rozśmieszający.
                Poprawiłyby się dodatkowo nastroje, rozłądowały napięcia.... :)
                Pozdr
                • nxa Re: Beamish 27.03.03, 17:40
                  Niech lepiej pozostanie po staremu - dobre piwo w dobrym towarzystwie :))
            • ralston Re: Beamish 27.03.03, 23:38
              Gość portalu: anka1 napisał(a):

              > Chlopaki w takim razie trzeba oglosic bojkot piwa zaazotowanego. wystarczy ze
              > juz gaz ziemny zaazotowuja. co to na rosliny motylkowe chca nas przerobic ?

              Słusznie prawi! Dać jej wó... eee... Piwa!
              • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 28.03.03, 13:15
                ale bezkulkowe poprosze :)))
                • alex.4 Re: Beamish 28.03.03, 15:38
                  ale jeżeli dodaja azot bez kulki to bezkulkowe również bedą zaazotowane....
                  Pozdr
                  • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 29.03.03, 17:33
                    wylumaczcie mi po co ten azot w piwie ?
                    • nxa Re: Beamish 29.03.03, 22:19
                      Teraz już wiem:
                      "Jeśli przyjrzeć się nalewaniu Guinness'a z beczki do kufla to zauważymy, że
                      leje się nie czarny płyn a gęsta brunatna piana. Po chwili piana tworzy
                      niezwykły widok jakim jest kufel Guinness'a - czarny płyn ozdobiony gęstą,
                      ale... białą pianą, po której można pisać. Tą wyjątkową pianę powodują
                      pęcherzyki azotu rozpuszczone w piwie!. Naukowcy Guinnessa ciągle ulepszają
                      procesy technologiczne i podnoszą jakość piwa. Ostatnim wynalazkiem Guinnessa
                      jest specjalna puszka na piwo z wewnętrzną wkładką, która jest niewidoczna
                      gołym okiem. W środku tej wkładki jest mikroskopijny otwór wykonany laserem. Po
                      otwarciu takiej puszki następuje w niej zaburzenie ciśnień, piwo przeciska się
                      przez mikroskopijny otworek, rozpuszczony azot uwalnia się w postaci
                      pęcherzyków ."
                      • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 31.03.03, 13:23
                        a po czyms takim choroba kesonowa piwoszom nie grozi ?
                        • alex.4 Re: Beamish 31.03.03, 19:40
                          Czyżby picie piwa powinno zostać wpisane na listę zawodów niebezpiecznych dla
                          zdrowia. Wtedy piwosz miałby prawo przechodzić na wsześniejszą emeryturę... :))
                          Pozdr
                          • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 01.04.03, 13:51
                            zaczynamy lobbing na rzecz ?:)))
                            • ralston Re: Beamish 01.04.03, 14:25
                              Ale jak tu lobbować bez Marata? Marat - gdzie jesteś?
                              • alex.4 Re: Beamish 01.04.03, 19:07
                                chyba musimy sobie poradzić bez niego...
                                Pozdr
                                • Gość: anka1 Re: Beamish IP: 212.33.74.* 02.04.03, 08:44
                                  ale Marat by sie przydal, On ma w sobie cos !
                                  • ralston Re: Beamish 02.04.03, 08:46
                                    Na ogół ma w sobie piwo. A jak pięknie lobbuje ;)))
                                    • freewolf A mi się azot w Guiness'ie podoba! 02.04.03, 12:23
                                      Dodałbym jeszcze hel, co by piwosze fajne głosiki mieli. :))
                                      • ralston Re: A mi się azot w Guiness'ie podoba! 02.04.03, 13:01
                                        No i z helem mogłoby szybciej do głowy uderzać :)))
                                        • Gość: anka1 Re: A mi się azot w Guiness'ie podoba! IP: 212.33.74.* 02.04.03, 13:46
                                          a ja nie chce byc w balona robiona ! jak zechce piszczec to sobie popiszcze bez
                                          helu :)))
                                          • alex.4 Re: A mi się azot w Guiness'ie podoba! 02.04.03, 13:50
                                            Poza tym jak szybciej uderzałoby do głowy to byłoby mniej zabawy...
                                            Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka