Dodaj do ulubionych

Ogrzewanie w sądzie

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.11.06, 02:21
W związku z toczącym się procesem bardzo uprzejmie proszę o kontakt tych
wszystkich, którzy toczą nierówną walkę ze Spółdzielnią Rodzina Kolejowa w
sprawie opłat za ogrzewanie. Kontakt : tel. 663 29 33 99, mail :
g.dabrowska@w.tkb.pl , ponieważ spółdzielnia twierdzi, że wszystko jest cacy
i nikt oprócz mnie się nie buntuje. Wszyscy płacą i są zadowoleni z takiego
wspaniałego wynalazku jak Rodzina Kolejowa w Białymstoku.
U mnie było tak : w 1996 r. spółdzielnia zmierzyła temperaturę i wyszło im 15-
18 C, mimo zaworów na max i uszczelnionych okien. Nie dało się oszukać
termometru, to postanowili oszukać mnie. Zamiast docieplić ściany i stropy –
rozkryzowali zawory na grzejnikach, bo najłatwiej. Tym samym zwiększył się
przepływ czynnika grzewczego przez grzejnik i grzejnik grzeje całą
powierzchnią (normalnie dół powinien być zimniejszy ). Ciecz w podzielniku
paruje jak szalona, a koszty za ogrzewanie wprost przeciwnie. Koszt
tej „operacji” ( fachowiec + kombinerki ) przerzucili na mnie. Co gorsza w
domu nie ma Afryki. Przedstawicielka (fachowiec w branży) Mark-Budu, który
rozlicza i bierze za to kasę z naszych czynszów stwierdziła na rozprawie, że
rozkryzowanie grzejnika nie ma wpływu na parowanie cieczy w podzielniku!!!!
To po co go montują na określonej wysokości ? Może ktoś się na tym zna ?
Wyczytałam w necie, że są tacy fachowcy, co na zimę grzejnik odwracają „do
góry nogami”. Mark-Bud rozlicza 60 tysięcy podzielników, czyli jakieś 15
tysięcy mieszkań i za to my płacimy z czynszów. To jak mają zeznać ? Jak się
zapytałam czy mają sprzęt i metody do potwierdzenia tych swoich obliczeń, to
się okazuje, że nie bardzo. Zapotrzebowanie cieplne z projektu budowlanego
wzięli, ale żeby udowodnić, że ten projekt jest zgodny z rzeczywistym
zapotrzebowaniem – to już nie, nie do nich. Ale konkretne obciążenie lokatora
powstaje na podstawie ich obliczeń ! Sposób traktowania spółdzielcy - to
zwykła socjotechnika. Oni celowo pobierają od lokatora tyle kasy, żeby
zadowolony klient na koniec roku cieszył się, że ma zwrot i zbędnych pytań
nie zadawał. Czyli biorą od lokatora 1908 zł przedpłaty a na koniec roku
oddają 1051 ( autentyczne dane z rozliczeń ) - 2000 pożyczyli, 1000 po roku
oddali. A co robili z tymi pieniędzmi przez cały rok. Nie ma takiego banku,
który bierze pieniądze i procentu nie daje. Pan prezes ma dla mnie radę – na
zimę przeprowadzić się do jednego pokoju, a w pozostałych grzejniki zakręcić.
To ja pana prezesa zapraszam, niech z nami pomieszka, będzie cieplej to i w
tym jednym też grzejnik wyłączymy, a panu prezesowi będą się należały udziały
w zwrotach za ogrzewanie – uczciwie oddam.
Ponawiam apel – proszę o zgłoszenie się tych, którym też spółdzielnia
dopiekła. To już drugi proces ( urlop na rozprawy, ślęczenie po nocach w
internecie, zbieranie dokumentów, nerwy i stres ). Doktoratu z podzielników
może nie zrobię, ale na magisterium się zbierze – więc mam już wiedzę, może
komuś się przyda i najważniejsze sama się czegoś nowego dowiem.
Jak ludzie pomstują na spółdzielnie to można w necie sprawdzić (przykładowy
link ) :
gdansk-zabianka.mojeosiedle.pl/viewtopic.php?
t=4928&sid=d5d0c6e037195be043674eb3f8ea0e06

ale wszędzie jest tego ful wystarczy do wyszukiwarki wrzucić zapytanie o
podzielniki ciepła.
Wrzucę tego posta też na tamtym forum - jest dosyć aktywne. Postaram się też
odpowiedzieć na wszystkie pytania, na które będę znała odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: dziesięciny Ogrzewanie w sądzie IP: *.vast.net.pl 25.11.06, 10:06
      Oczywiście ma Pani rację. Obecnie jest aura korzystna dla mieszkańców, ale nie
      dla mieszkańców np wieżowców. W mieszkaniu ludzie mają wyłaczone grzejniki,
      natomiast na klatkach są wlaczone na full, gdzie zresztą nie są często
      podomykane okna, wejcia do klatek też są otwarte. Koszty oczywiście tego
      marnotrastwa my ponosimy. A mieszkanie Pani powinno być docieplone, bez żadnej
      łaski i zwłoki.
      • Gość: Dada Re: Ogrzewanie w sądzie IP: 89.161.4.* 25.11.06, 12:48
        Dziekuję Panu za wsparcie. Ja też uważam, że powinni coś z tym zrobić jak
        najszybciej, ale czekam już kilkanaście lat i płacę. Co do okien na klatkach i
        zesputych drzwi - to my wszyscy za to płacimy. Obojętnie gdzie to ciepło ucieka
        to za całe ciepło dostarczone i tak placą lokatorzy. Im więcej niedoróbek i
        nieszczelności na klatce, tym więcej ciepła ucieka z Pańskiego mieszkania na tę
        klatkę, bo takie są fizyczne własności ciepła. Koleżanka z osiedla tego przy
        Swobodnej mówiła mi, że ich spółdzielnia docieplała piwnice i wszystkie ściany
        w bloku, bo co z docieplonej jednej ściany jeśli ciepło ucieka przez pozostałe.
    • Gość: jerzy Re: Ogrzewanie w sądzie IP: *.cnb.com.pl 25.11.06, 13:18
      Uważam, że:
      1.Przede wszystkim należy docieplać budynki. Wymiana tylko stolarki okiennej
      daje wyłącznie taki efekt, że po wymianie na bardzo szczelną, następuje
      zmniejszenie wentylacji pomieszczeń, co skutkuje zwiększeniem wilgotności (m.
      in. "grzyb") oraz smrodem w mieszkaniu.
      2.Spółdzielnie mieszkaniowe, które nie ocieplają budynków (np. BSM os.
      Tysiąclecia), należy uwolnić od zarządów, które nie są kompetentne oraz
      podzielić na mniejsze, w których członkowie będą mieli rzeczywisty wpływ na
      działalność swoich spółdzielni.
      3.Odpowidzialność za stan spółdzielczości mieszkaniowej spoczywa na rządzącym w
      polsce PiS. Jeżli PiS nie zmieni prawa w sposób dopuszczający podział
      spółdzielni na wniosek mniejszości (tak było w ustawie uchwalonej przez AWS i
      zmienionej natychmiast po dojściu do władzy przez SLD - pierwsza ustawa przez
      tamten Sejm uchwalona) to nic się nie zmieni. Dalej będziemy tkwić w
      bolszewiźmie, w którym bogiem był prezes spółdzielni. Dzisiaj dodatkowo
      uwikłany w układy biznesowe przynoszące olbrzymie pieniądze.
      • Gość: zuut Re: Ogrzewanie w sądzie IP: *.zab.nat.hnet.pl 25.11.06, 15:57
        Pozdrowienia z Gdańska osiedle Żabianka i trzymam kciuki.
        Istotnie my tutaj na forum dyskusyjnym walczymy z tymi cholernymi podzielnikami
        gdansk-zabianka.mojeosiedle.pl/viewforum.php?f=6
        od kilku lat kilka osób ( Zuut, Beta, Agnieszka, Sztormiak, Andrzej K. itd -
        patrz wątki w historii forum na dole) próbuje dotrzeć do świadomości mieszkańców
        i administracji. Nie jest łatwo, przede wszystkim dlatego, ze firma obsługująca
        te podzielniki jest spokojna, że zgody co do ich likwidacji łatwo się nie
        osiągnie z tej prostej przyczyny, że oprócz tych którzy protestują i mają
        wątpliwości są mieszkańcy którzy są zadowoleni bo mają zwroty czyli po
        rozliczeniu spółdzielnia oddaje im nadpłatę sumy wniesionej tytułem
        comiesięcznych przedpłat wliczonych w czynsz.
        Niemniej trzeba walczyć bo rozliczanie wg podzielników niewłaściwe z kilku
        powodów, na które trzeba zwrócić uwagę Wysokiego Sądu :
        1. podzielniki nie są urządzeniem mierniczym, jest gdzieś na ten temat wiążąca
        opinia GUM
        2. podzielniki pojawiły się około roku 1996 wraz z nowelizacją ustawy o
        budownictwie, w której to zalecano stosowanie wszelkiego rodzaju materiałów,
        sposobów i środków energooszczędnych, dostosowując się w tej sposób do
        legislacji europejskie w tym zakresie. W założeniu ustawa wprowadzała nowe normy
        i standardy dla nowego budownictwa i miała zachęcać do modernizacji już
        istniejących budynków zwłaszcza wielkopłytowych z minionej socjalistycznej
        epoki, gdzie pojęcie oszczędności energii nie było powszechnie znane i
        stosowane. W praktyce okazało się, że o ile modernizacja budynków a więc ich
        remont, wymiana stolarki, systemu c.o., czy dodatkowe ocieplenie nie jest łatwe
        do przeprowadzenia ze względu na koszty i nagłe dość powszechne zubożenie ich
        mieszkańców, to takie inicjatywy, jak instalacja podzielników ciepła, są
        stosunkowo łatwe do przeprowadzenia. Tym bardziej, ze zabrały się za to ochoczo
        prywatne firmy, które najczęściej przy pomocy odpowiednich "argumentów"
        przekonały prezesów spółdzielni że warto. Sami zaś mieszkańcy także nie byli
        przeciw gdyż łatwo kupili kit reklamowy "płacisz tylko tyle ile sam używasz".

        To tyle w kwestiach najważniejszych. Więcej na forum żabiankowym, gdzie również
        podawane są wszelakie źródła i opinie m.in. wyniki badań naukowców z
        Politechniki Warszawskiej na ten temat. Czy budujący przykład wyjątkowo
        roztropnej spółdzielni mieszkaniowej z Krakowa, która dopiero po przeprowadzeniu
        ociepleń budynków i wymienieniu starej instalacji c.o. podadaje pod rozwagę
        swoim mieszkańcom możliwość zainstalowania podzielników, jasno przedstawiając
        ich wady i zalety.
        • Gość: zuut osiedle Zabianka IP: *.zab.nat.hnet.pl 25.11.06, 15:59
          poprawny link
          gdansk-zabianka.mojeosiedle.pl/
        • Gość: Dada Re: Ogrzewanie w sądzie IP: 89.161.4.* 25.11.06, 16:32
          Dziękuję za odzew. Dowód na to, że podzielnik nie jest urządzeniem pomiarowym
          przedstawiłam w sądzie - opracowanie URE. To już mój drugi proces. W poprzednim
          nie uadło mi się doprowadzić do dowodu z opinii biegłego, zarówno w sądzie
          rejonowym jak i okręgowym, pewnie dlatego, że ja byłam sama, a nie jestem
          prawnikiem, a spółdzielnia do wojny ze mną wystawiła radcę, który jest opłacany
          z mojego czynszu. Więc może źle ten wniosek uzasadniłam od strony prawnej. Z
          Waszego forum korzystałam - bardzo przydatne. Dzięki niemu znalazłam wyrok
          korzystny dla lokatora z Sądu Okregowego w Kielcach, bo go jakaś dobra dusza
          podwiesiła i też go przedstawiłam w sądzie jako dowód na to, że kłopoty z
          podzielnikami są w całym kraju. Im więcej takich informacji tym lepiej dla
          tych, którzy muszą udowadniać, że nie są wielbładami. Właśnie odezwała się do
          mnie Pani, która mi napisała, że za dwa lata ma dopłacić, nie uwierzycie, - 10
          000 zł.
    • Gość: lokal podzielniki sa nielegalne IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 26.11.06, 10:45
      Zachód już dawno odszedł od tego sposobu i sprzedał go nam.
      Wspczynniki sa ustalane empirycznie i jeszcze nikt nie wymyślił na nie dobrego
      wzoru. Rozmawiałem z przedatawicielem firmy z branży który powiedział że
      współczynniki usalają ostatecznie za cenę spokoju tzn. osobom które mocno
      krzyczą są obniżane.
    • renja Re: Ogrzewanie w sądzie 26.11.06, 11:59
      Witam! Żeby nie było niedomówień to od razu zaznaczam, że ani nie jestem
      pracownikiem Mark-Budu, ani Rodziny Kolejowej. Jeśli temperatury u pani nie
      osiągają temperatur normatywnych to zgodnie z przepisami Spółdzielnia - na pani
      wniosek- ma obowiązek przeprowadzić pomiary temperatury i doprowadzić lokal do
      stanu zgodnego z normami.Mozna tez domagac się powołania rzeczoznawcy i
      ponownego przeliczenia instalacji. Często zdarza się tak, że np. przy
      wykonywaniu projektu nie zostały uwzglednione "minusy" położenia Pani
      mieszkania i sa zamontowane zbyt małe grzejniki. Jesli sąsiedzi nad panią mają
      takie same grzejniki to jest to podstawa to reklamacji. Po rozkryzowaniu
      zaworów zwiększył się przepływ czynnika przez grzejniki i dlatego doły są
      również ciepłe (następuje wolniejsze schłodzenie). Ciecz w podzielnikach
      odparowuje nie w zależności od temperatury grzejnika, ale w zależności od
      różnicy temperatur powierzchni grzejnej i temperatury w pomieszczeniu. Dlatego
      najkorzystniej jest jak grzejnik jest lekko letni (różnica jest najmniejsza).
      Podzielniki montuje sie w połowie długości grzejnika i w 2/3 jego wysokości
      licząc od dołu gdyz jest to punkt najbardziej miarodajny. Podzielniki nie są
      aprzetem pomiarowym i nigdy nim nie były, jak sama nazwa wskazuje są to
      PODZIELNIKI KOSZTÓW i służą do rozdziału kosztu ogólnego ogrzania budynku na
      poszczególnych lokatorów. Wg mnie problem leży w zbyt małych grzejnikach (za
      niskie temperatury w pokojach) i źle określonym współczynniku korekcyjnym.
      Powinna się pani domagać sprawdzenia tych rzeczy przez niezależnego
      rzeczoznawcę. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • Gość: Dada Re: Ogrzewanie w sądzie IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 26.11.06, 12:40
        Dziekuję Pani za odpowiedź. Spółdzielnia mierzyła mi temperaturę w 1996 r. i ta
        temperatura była w granicach 15-18 C. Doprowadzenie do stanu zgodnego z normą
        spółdzielnia wykonała właśnie przez rozkryzowanie grzejnika - stał sie przez to
        bardziej gorący. Dla nich to sposób najłatwiejszy. Pani zwróciła mi uwagę na
        bardzo istotny fakt - że parowanie cieczy w podzielniku jest tym szybsze
        szybsze im większa jest różnica temperatur między grzejnikiem a otoczeniem.
        Może w tym tkwi problem, że ta różnica u mnie jest duża, bo ciepło wyemitowane
        przez grzejnik b. szybko ucieka przez przegrody budowlane - głównie przez
        podłogi i ściany sąsiadujące ze zsypem, winda i klatką schodową. Jeśli miałabym
        utrzymywać grzejniki w "letnim stanie", to w mieszkaniu nie dałoby się
        wytrzymać. Pomiar temperatury, który wykonała u mnie spółdzielnia był wykonany
        przy maksymalnie odkręconych grzejnikach, uszczelnionych oknach itd. Na
        szczęście mam na to dokument - notatkę spisaną przez pracowników spóldzielni.
        Tak, że o zakreceniu grzejników nie może być mowy, bo pozamarzamy. Ja też
        uważam, że powinien to zbadać niezależny rzeczoznawca. Sęk w tym, że
        spółdzielnia nic sobie z tego nie robi, bo uważa, że ja sobie ciepło marnuję,
        bo taką mam fantazję. Na nic moje argumenty, że równie dobrze mogłabym odkręcać
        krany na ful i kwestionować rachunki za wodę lub na podobnych zasadach - za
        prąd. Im się nie chce nic robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka