Dodaj do ulubionych

Wypadek na Legionowej

04.01.07, 19:52
Witam,

około pół godziny temu na Legionowej był wypadek - samochód z zamiejscową
rejestracją, prawdopodobnie wyprzedzając na przejściu dla pieszych, potrącił
pieszego. Nie wiem, czy potrącony (potrącona) przeżył, kiedy przejeżdżałem
leżał nieprzytomny na pasach) Uważam, że na tej ulicy jeździ się stanowczo
zbyt szybko (jest tam ograniczenie prędkości do 40km/h). Pas zieleni sprawia
wrażenie bezpiecznej arterii, jednak ilość przejść dla pieszych, słaba
widoczność, niezbyt dobrze zaprojektowane miejsca do zawracania, pozwalają
zastanowić się nad potrzebą zamontowania na przynajmniej dwóch z trzech prześć
dla pieszych świateł...

Być może ktoś dysponuje dokładniejszymi informacjami o tym wypadku?
Obserwuj wątek
    • Gość: wkoronkiewicz Re: Wypadek na Legionowej IP: *.websky.pl 05.01.07, 14:12
      co nieco słyszałem. poszkodowaną była 18-letnia dziewczyna. do czasu przyjazdu
      karetki reanimował ją jeden z pracowników TVP Białystok. sprawcą zaś okazał się
      lekarz. tłumacząc się policji, twierdził że się zamyślił.
      to już kolejny wypadek, który ma miejsce na przejściu dla pieszych.
      szanowni kierowcy - prosimy o większą ostrożność.
      • Gość: mocniak Re: Wypadek na Legionowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:14
        Spokojnie. W najbliższych latach powstanie więcej arterii typu legionowa gdzie
        będzie można osiągać prędkości 100km/h i większe [chociażby trasa
        kopernikańska]. Kierowcy będą mogli bezkarnie rozjeżdżać pieszych i rowerzystów
        na jeszcze większej ilości ulic.
        • Gość: wkoronkiewicz Re: Wypadek na Legionowej IP: *.websky.pl 05.01.07, 15:42
          karolu nieco Cię chyba poniosło.
          to dobrze, że powstaną nowe ulice, bo dotychczasowe są kompletnie zakorkowane.
          natomiast nie wyobrażam sobie coś takiego jak bezkarne rozjeżdżanie pieszych.
          każdy tego typu przypadek jest wielkim dramatem. zarówno ze strony
          poszkodowanego, jak i kierowcy. chyba, że za kólkiem siada totalnie pijany
          matoł.
          dlatego warto jednak jadąc samochodem zachować większą ostrożność. zwłaszcza w
          tekie dni jak ostatnio - szare i deszczowe. słaba widoczność i śliska
          nawierzchnia. o wypadek nietrudno.
          • Gość: siergiej Re: Wypadek na Legionowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 01:53
            a co ty w.k. rozumiesz pod pojęciem pijany??
            u nas w Holakowej Nóżce jeno sołtys w wielkim poście poniżej 2 promili schodzi,
            żubry mają minimum 7% alkoholu w moczu a zające dla odwagi i kurażu tak na 0,5
            promila codziennie chl;ają. I co ? widział kto u nas pijanego, a ?? może wasz
            jakiś doktorek to i po jednym piwie już dziabnięty, a jakieś promile
            przykładane jedną miarką do zdrowego gardła i jakiej zdechlatej
            inciligencipenci to chyba nieporozumienie,
            muszę kończyć bo akurat pędzę :))) na święta, te samo hławne, bo prawosławne,
            inszejsze u nas sie nie liczą
            • obserwer11 Re: Wypadek na Legionowej 06.01.07, 21:23
              chyba Holakowej Szyi i Soroczej Nóżce !
          • Gość: mocniak Re: Wypadek na Legionowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:06
            > karolu nieco Cię chyba poniosło.
            > to dobrze, że powstaną nowe ulice, bo dotychczasowe są kompletnie zakorkowane.

            Tak. Lecz miejskie ulice da się zrobić w taki sposób, aby fizycznie uniemożliwić
            prędkości uznawane za niebezpieczne bez ograniczania przepustowości. Polecam
            zobaczyć www.p.lodz.pl/I35/personal/jw37/urbtr/met-strasse.html i
            zastanowić się, czy system dróg, jaki próbują wdrażać nasi włodarze zmniejszy
            korki czy je nasili.

            > natomiast nie wyobrażam sobie coś takiego jak bezkarne rozjeżdżanie pieszych.
            > każdy tego typu przypadek jest wielkim dramatem. zarówno ze strony
            > poszkodowanego, jak i kierowcy. chyba, że za kólkiem siada totalnie pijany
            > matoł.

            Porównaj wyroki za zabicie pieszego w wypadku drogowym a za nieświadome
            spowodowanie śmierci.
    • m.habena Re: Wypadek na Legionowej 06.01.07, 02:33
      Pytanie, co rozumiesz przez ,,dokładniejsze informacje"?
      Z pewnością mogę zdementować info niejakiego ,, wkoronkiewicz"- nie była prowadzona reanimacja, więc podawanie, kto ją prowadził to też nieprawda. Czy sprawcą wypadku był lekarz- nie wiem, z pewnością nie wykrzykiwał o swoim zawodzie... Mimo to bardzo mu współczuję- żyć później z taką świadomościa...

      Co do stanu poszkodowanej kobiety (raczej nie młodej 18-letniej dziewczyny dziewczyny- z moich obserwacji), to informacji o stanie zdrowia nie udziela się osobom postronnym, więc trudno powiedzieć, jaki odniosła obrażenia- chyba, że chodzi Ci o diagnozę postawioną na miejscu wypadku- ale ja takowej nie czuję się na siłach postawić.
      Na tym przejściu na Legionowej pod Marketem ABC już wielokrotnie zdarzały się wypadki, ten nie był pierwszy- niestety. Czy coś to zmieni? Śmiem wątpić.
      Oświetlenie tam jest marne, ruch duży, poprzednie światła są na skrzyzowaniu z Kopernika a poprzednie przejście dla pieszych na wysokości przychodni na ul. Bema- więc ,,można się rozpędzić", tym bardziej, ze barierki na pasie zieleni dają złudne uczucie bezpieczeństwa, do tego poszkodowana była cała ubrana na ciemno, nawet torebkę miała ciemną (jako kobieta zwróciłam na to uwagę, mimo tragizmu sytuacji)- po prostu bardzo wiele czynników złozyło się na to nieszczęście. Do tego zamieszanie związane z wjazdem na parking do ABC i handlowca oraz do okolicznych bloków, który tam się znajduje, zwiększa niebezpieczeństwo dla pieszych, ale i kierowców. To wcale nie umniejsza winy kierowcy (miał rozbitą szybę, a kobieta ,,wyleciała" poza ,,zebrę", więc- IMHO- przekroczył dopuszczalną tam prędkość), a jedynie wskazuje, że to na miejsce wyjątkowo niebezpieczne...
      • oryszczyszyn Re: Wypadek na Legionowej 06.01.07, 12:17
        Witam,

        dziękuję za te informacje. Przejeżdżałem chwilę po wypadku w przeciwną stronę i
        widziałem leżącą na jezdni osobę. Mam nadzieję, że przeżyła.
        W pełni podzielam Twój pogląd o niskim bezpieczeństwie w tym miejscu. Dwukrotnie
        zdarzyło mi się, że zatrzymując się przed przejściem dla pieszych w tym miejscu,
        mijały mnie rozpędzone auta jadące pasem obok i dwukrotnie o mało co nie doszło
        do potrącenia. Osobiście staram się zatrzymywać, kiedy widzę pieszego stojącego
        przy przejściu dla pieszych (o ile oczywiście nie muszę gwałtownie hamować).
        Wydaje mi się, że to dobry zwyczaj, jednak jeśli jest więcej niż jeden pas
        ruchu, może dojść do tragedii. Nie wiem, być może podobnie wyglądało to potrącenie.

        Pozdrawiam.
      • koczisss Re: Wypadek na Legionowej 06.01.07, 21:16
        Wniosek:

        1. Należy ubierać się w jaskrawe ubrania, bądź mieć elementy odblaskowe.
        2. Należy przed wkroczeniem na jezdnię bacznie się rozejrzeć, najlepiej
        kilkukrotnie, a nie wchodzić bezmyślnie.
        3. Należy zachować szczególną ostrożność (kierowca) podczas kierowania, bo jak
        nawet sam nie zawini, to ktoś mu wlezie pod koła, bo się zamyśli!

        Nie znam sytuacji, ale często bywa, że kobiety wchodzą na jezdnię bez
        zastanowienia, nie wiem, taka mają naturę, czy coś?
        Mężczyźni są bardziej spostrzegawczy i mają większe wyczucie odległości i prędkości!
        • jdbad Re: Wypadek na Legionowej 07.01.07, 09:43
          Jakoś do tej pory nie wpadłam pod samochód, więc nie plec bzdur.
          • koczisss Re: Wypadek na Legionowej 07.01.07, 11:54
            Może jesteś wyjątkowa?
            Czy ja napisałem, że wszystkie kobiety?
            • jdbad Re: Wypadek na Legionowej 07.01.07, 15:02
              Nie, nie napisałeś, ale jednocześnie napisałeś, że kobietom się tak zdarza. Ja
              czegoś takiego nie zauważyłam stąd moja uwaga. I pod tym względem wcale nie
              jestem wyjątkowa.
              • koczisss Re: Wypadek na Legionowej 07.01.07, 15:13
                To troszkę z innej beczki. Spytaj jakiegokolwiek instruktora jazdy o podzielność
                uwagi, a powie Ci, że kobiety mają z tym częściej problemy:)
                Tak samo jest z poruszaniem się w przestrzeni, czy to autem, pieszo, rowerem:)

                Nie uogólniam tu, bo każda osoba jest indywidualnością, ale coś musi być na
                rzeczy, nieprawdaż?
                Nie bez powodu większość oblewających egzamin praktyczny to kobiety:)
    • Gość: dedosik Re: Wypadek na Legionowej IP: *.cnb.com.pl 06.01.07, 03:33
      a ja z miłą chęcią pojeżdże sobie po naszych nowych ulicach po 100km/h :)
      • Gość: progrand Re: Wypadek na Legionowej IP: *.bsk.vectranet.pl 06.01.07, 21:25
        Tym czasem w Warszawie policja planuje zwiększyć ograniczenia z 50 km/h do 70 i
        z 70km/h na 80km/h w niektórych miejscach (np. Trasa Siekierkowska,
        Wisłostrada). Nie wiem co to zmieni, ale faktem jest że do ograniczeń nikt się
        nie stosuje. Znajomy Warszawiak jeżdżąc po Białymstoku stwierdził że jest
        niebezpiecznie bo jest wiele nieoświetlonych przejść, jedno za drugim. W
        Warszawie jest ich mniej, oświetlone, są przejścia nad i podziemne. Moja dewiza
        którą polecam wszystkim: Myśl za siebie i za innych. Nawet gdy masz
        pierszeństwo zwolnij. Jeżeli ktoś myśli że jest dobrym kierwcą szalejąc po
        mieście, niech ruszy w trasę nocą, we mgle, w deszczu, razem z TIRami i niech
        tam się popisze.
        • mocniak Re: Wypadek na Legionowej 07.01.07, 00:35
          Gość portalu: progrand napisał(a):

          > Tym czasem w Warszawie policja planuje zwiększyć ograniczenia z 50 km/h do 70 i
          > z 70km/h na 80km/h w niektórych miejscach (np. Trasa Siekierkowska,
          > Wisłostrada). Nie wiem co to zmieni, ale faktem jest że do ograniczeń nikt się
          > nie stosuje.

          Kiełbasa wyborcza która i tak nie doszła i nie dojdzie do skutku. Miejski
          inżynier ruchu w Warszawie propozycję wyśmiał i stwierdził, że to nie wchodzi w
          rachubę.
    • koczisss Re: Wypadek na Legionowej 06.01.07, 21:08
      Tak, stawiaj światła co metr!
      • natt Re: Wypadek na Legionowej 06.01.07, 22:01
        koczisss napisał:

        > Tak, stawiaj światła co metr!
        To całkiem zbędne. Znacznie lepiej nastawiać co dwieście metrów fotoradary. i
        zysk dla budżetu jaki...
        • Gość: x Drift na Bialostockich ulicach IP: *.elpos.net 06.01.07, 22:23
          Od jakiegos czasu zaobserwowalem pewna glupia zabawe w centrum miasta Drift
          czyli jazda poslizgami .Na skrzyzowaniu ulicy PIlsudskiego i Sienkiewicza
          kierowca czarnego BMW serii 7 sprobowal zrobic poslizg kontrolowany a samochod
          obrucilo mu o 360 stopni .Raz na jakis czas mozna zobaczyc jazde poslizgami po
          Placu Uniwersyteckim .Niektorych szczegolnie kreci sliska nawiezchnia po
          deszczu .Jakis czas temu jeden idiota malo co nie wjechal na ludzi stojacych na
          przystanku przy ksiegarni .Ludzie troche rozsadku do takich zabaw macie lotnisko
          .Skutki wjechania driftera od siedmiu bolesci w tlum ludzi by byly katastrofalne
          moglo by zginac kilka badz kilkanascie osob.
      • mocniak Re: Wypadek na Legionowej 07.01.07, 00:37
        koczisss napisał:

        > Tak, stawiaj światła co metr!

        Tja, lepiej niech ludzie sobie giną na przejściach dla pieszych.

        PS. Wygooglaj coś nt. tzw. zielonej fali.
        • koczisss Re: Wypadek na Legionowej 07.01.07, 00:55
          Nie muszę, bo wiem co to jest!
          Ale w Białymstoku raczej tego nie uświadczysz!

          W zeszłym roku jechałem przez Trójmiasto i miałem zielone światło od centrum
          Gdańska do Gdyni:)

          Ale powiedz mi, co to za zielona fala na Legionowej by była, z trzech świateł?

          Może problemem nie jest zbyt mało świateł, a zbyt wiele przejść?
          Albo inaczej, brak przejść podziemnych?

          Zielona fala zdaje egzamin, jeśli kierowca jedzie z dozwoloną prędkością!
          Gdy będzie jechał za szybko, to będzie miał czerwoną falę, za wolno również!
          Wniosek.
          Jazda wciąż by była przerywana i na światłach stało by dużo aut, bo w tym
          mieście prawie nikt nie jeździ tak, jak mu znaki pozwalają!

          Pamiętaj, częste ruszanie i zatrzymywanie się potęguje hałas, niszczenie dróg,
          zwiększenie zanieczyszczenia powietrza, a czy o to chodzi w mieście?
        • Gość: cycek_koguta Zielona Fala była za Gierka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 09:22
          tak samo robili już wtedy zdjęcia,
          ale jak szybko zaczęli tak szybko skończtli,
          mandaty nie stanowiły wtedy jeszcze strategicznych przychdów państwa, teraz
          szanowni koledzy mamy intelli-krzyżówki, te cudaczne wielokąty to pętle, ba
          takowe są nawet w szczerym polu do pomiaru ruchu :)
          jak działa zielona fala to najbliższy przykład w Markach, wyjazd bezproblemowy,
          a wjazd ??
          • Gość: P. Re: Zielona Fala była za Gierka IP: *.koba.pl 07.01.07, 13:16
            W Białymstoku potrzeba natychmiast przejść podziemnych i kładek. Tylko takie
            rozwiązanie może pomóc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka