18lipiec
17.04.04, 18:54
Dlaczego w pewnych dziedzinach zycia autorytetem i ekspertem jest ksiadz i
Kosciol?
W dziedzinach o ktorych nie ma pojecia i nigdy nie bedzie mial.
Szczegolnie w dziedzinie:
aborcji i antykoncepcji ?
Powiedzcie mi dlaczego ksiadz zakazuje aborcji kobiecie ktora :
1. wie ze urodzi chore dziecko ( on nie bedzie go przeciez musial wychowywac,
karmic, nosic, przewijac, poswiecac zycia )
2. wtedy kiedy kobieta nie ma srodkow by je utrzymac ( bo sam nie musi go
przeciez utrzymywac, to nie jego sprawa czy ono bedzie glodne, ksiadz jest
zawsze syty, ubrany...)
3. kiedy po prostu nie chce ( bo ma wazniejsze sprawy, nie czuje sie gotowa,
przeciez to jej cialo , jej macica )
Dlaczego decyduje o tym ktore ze srodkow antyk. sa okej a ktore nie?
Przeciez sam ich NIGDY nie stosowal.....
DLACZEGO o sprawach kobiet i ich zycia decyduje o tym KOSCIOL pod osoba
KSIEDZA I MEZCZYZNY (ktory nie ma pojecia o ciazy, rodzeniu dzieci itp) ?