Gość: Konserwa
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.01.07, 09:18
Ciekawe! W jeden dzień nasze media "zapomniały" jak piały z zachwytu nad
Simonem Molem. Nad jego postepowością. Był dla nich bożyszczem. Okrzyknięto
go antyfaszystą roku na równi z Owsiakiem (są siebie zresztą warci).
Tak! prawdziwa twarz postepowca jest niestety odrażająca i obrzydliwa.