Dodaj do ulubionych

Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki

20.01.07, 20:25
Pomijam już straszliwe zbrodnie czerwonych khmerów czy stalinowskie. Zbyt
intensywne czytanie szmatławców typu NIE czy lektura portali typu
Racjonalista może też przynieść takie skutki:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=55865852
Obserwuj wątek
    • Gość: dd Ciężkie to życie i pełne zasadzek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 20:51
      jak nie "Nie" to "Nasz dziennik", ojej
    • stefan.bialystok Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 20.01.07, 22:15
      A idź do Torunia pogadaj z o. Rydzykiem, bo z Tobą nie ma o czym.
    • Gość: Acro Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki IP: *.eranet.pl 21.01.07, 00:16
      Twoje ograniczone horyzonty nie pozwalaja na wyobrażenie sobie, że można nie
      być lewakiem i równocześnie być ateistą? Chyba że definicje tworzysz z finezją
      pisowską, w rodzaju - patriota=pisowiec, reszta to zdrajcy i sprzedawczyki.
      • pogromca_czerwonych_hien Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 00:38
        A twoje ograniczone horyzonty typowego wciskacza sprawiają, że w swej chorej
        wyobraźni budujesz jakieś wyobrażenia na mój temat. Prawda jest jednak okrutna.
        Twoje pisanie można rozbić o kant dupy Zośki, ponieważ Stefan nigdy nie ukrywał
        swych sympatii lewicowych tak samo jak nie ukrywał antypatii do katolicyzmu i
        prawicy.
        • pijany_latarnik Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 02:47
          Przyznam, że trochę niezręcznie jest komentować wypowiedź Stefana. Potwierdzę
          więc tylko komentarz Pogromcy z innego wątku. Rzeczywiście przynajmniej w USA
          Stefan miałby szansę dostać w sądzie wysokie odszkodowanie za widoczne gołym
          okiem krzywdy, które mu ta indoktrynacja wyrządziła. W Polsce jednak chyba jest
          to sprawa nierealna, ponieważ gdyby wszyscy poszkodowani przez lewicową
          indoktrynację dochodzili roszczeń, to państwo musiałoby ogłosić bankructwo.
          • venus99 Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 11:14
            a co zrobić z ofiarami 1000 letniej indoktrynacji koscielnej?
        • stefan.bialystok Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 09:36
          Problem w tym, że nie jestem lewicowcem i nie identyfikuję się z nią.
          • jagiellonczyk1920 Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 14:26
            Lepiej być lewicowcem, który nie ukrywa swoich poglądów, niż zdewociałyą
            prawicową szmatą i pedofilem. Który w dzień bredzi o jedynych słusznych
            wartościach, a wieczorami wóda, panienki i koks.
            • drzazgarz Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 17:15
              jagiellonczyk1920 napisał:

              > Lepiej być lewicowcem, który nie ukrywa swoich poglądów, niż zdewociałyą
              > prawicową szmatą i pedofilem. Który w dzień bredzi o jedynych słusznych
              > wartościach, a wieczorami wóda, panienki i koks.

              Lepiej już chyba być talibem niż lewicowcem jak jagiellonczyk. Talibowie są
              bardziej tolerancyjni i reprezentują wyższy poziom kultury.
              • 999s Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 23.01.07, 20:35
                w porównaniu do katolictwa na pewno
          • pogromca_czerwonych_hien Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 18:00
            Apeluję do wszystkich by wziąć Stefana pod ochronę jako cenny eksponat
            historyczny.
            • 999s Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 18:58
              I co z nim zrobić? Postawić go koło ciebie w muzeum?
            • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 20:14
              pogromca_czerwonych_hien napisał:

              > Apeluję do wszystkich by wziąć Stefana pod ochronę jako cenny eksponat
              > historyczny.
              >

              a co proponujesz zrobic z giertychem seniorem i jego smokami?
              • alex.4 Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 28.01.07, 12:11
                pogromca czerwonych świn zapewnie nawet nie wie że niehistoryczność postaci
                Jezusa jest nadal podnoszona przez niektórych badaczy. Co prawda ich
                hiperkrycyzm jest moim zdaniem nieuzadniony, tym niemniej są badacze w zach.
                Europie którzy odpowiedzą na zadane pytanie w ten sam sposób co stefan.
                Oczywiście zapewne stefan nie ma racji (nie sądzę aby należało kwestionować
                historyczność Jezusa), ale jego poglądy mieszczą się w szerokim spektrum badań
                historycznych. Osoby które chciałyby znaleźć informacje bibliograficzne odsyłam
                do pracy J. Sieradzana Jezus magicus (bardziej jako zbiór referencji
                bibliograficznych, praca sama w sobie nie jest najlepsza)
                • stefan.bialystok Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 29.01.07, 15:56
                  > Oczywiście zapewne stefan nie ma racji (nie sądzę aby należało kwestionować
                  > historyczność Jezusa), ale jego poglądy mieszczą się w szerokim spektrum badań
                  > historycznych. Osoby które chciałyby znaleźć informacje bibliograficzne odsyłam
                  Ale mi wytłumacz: dlaczego postać fikcyjna musi być historyczna? Dlatego, że biegał z 12 kumplami po pustyni i głosił oszołomstwa?
            • edico Paetzujesz na "Dziwisza"??? 27.01.07, 12:15
              www.glos.com/index.php?ida=2143
    • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 21.01.07, 20:10
      pogromca_czerwonych_hien napisał:

      > Pomijam już straszliwe zbrodnie czerwonych khmerów czy stalinowskie. Zbyt
      > intensywne czytanie szmatławców typu NIE czy lektura portali typu
      > Racjonalista może też przynieść takie skutki:
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=55865852
      >

      nie bardzo rozumiem jakiez to tragiczne skutki zaobserwowales. chyba takie ze
      czlowiek posiada wlasny poglad?

      jesli wlasne poglady to wg ciebie tragiczne skutki, to mentalnie dorownales juz
      rzeczonym czerwonym kmerom i stalinowcom, szczegolnie jesli czesc spolecznosci
      naukowej uwaza podobnie jak stefan:
      en.wikipedia.org/wiki/Historicity_of_Jesus
      • pijany_latarnik Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 03:10
        "Most scholars in the fields of biblical studies and history agree that Jesus
        was a Jewish teacher from Galilee who was regarded as a healer, was baptized by
        John the Baptist, was accused of sedition against the Roman Empire, and on the
        orders of Roman Governor Pontius Pilate was sentenced to death by
        crucifixion.[1] A small minority argue that Jesus never existed as a historical
        figure, but merely as a metaphorical or fictional figure syncretized from
        various non-Abrahamic deities and heroes.[2]"

        Większość naukowców biblistów i historyków zgadza się, że Jezus był żydowskim
        nauczycielem z Galilei, który był uznawany za uzdrowiciela, był ochrzczony przez
        Jana Chrzciciela, był oskarżony o działalność wywrotową przeciwko Imperium
        Rzymskiemu i z rozkazu rzymskiego namiestnika Poncjusza Piłata został skazany na
        śmierć przez ukrzyżowanie. Znikoma{mała} mniejszość argumentuje że Jezus nigdy
        nie istniał jako postać historyczna, ale jedynie był metaforyczną lub fikcyjną
        postacią zlepkiem sprzecznych niejudaistycznych bóstw i bohaterów(antycznych
        herosów).

        Co powiedzieć o tej znikomej mniejszości (mała mniejszość to chyba niezbyt po
        polsku)? Chyba to, że nawet komunistyczne władze ZSRR i radzieccy naukowcy
        doszli do wniosku, że dalsze kłamanie że Jezus nie istniał nie ma sensu i
        Encyklopedia Radziecka po roku 1963 umieszcza pod hasłem Jezus opis tejże
        postaci jako historycznej, fizycznie istniejącej i będącej założycielem religii
        chrześcijańskiej.

        Ciekawostką jest też to że autor artykułu w wikipedii dyskretnie pominął to, że
        ci "naukowcy" kwestionujący istnienie Jezusa działali albo w XiX wieku lub na
        przełomie XIX-XX wieku a ich współcześni zwolennicy powołują się też na nich. W
        sumie udałoby się policzyć ich na palcach obydwu rąk a tych żyjących to nawet na
        palcach jednej ręki a wikipedia określa ich jako radykałów.

        Mam też wrażenie, że fiat lux nie doczytał artykułu do końca a szkoda.
        Dowiedziałby się, że z listów św. Pawła wynika, że znał osobiście św. Piotra,
        pierwszego biskupa Rzymu który jest niewątpliwie postacią historyczną i że listy
        te dowodzą, że istniało wielu świadków życia i śmierci Jezusa. Dalej są opisane
        liczne postaci ze świata nie-chrześcijańskiego, takie jak Józef Flawiusz,
        Swetoniusz czy Tacyt, którzy także potwierdzili że Jesus istniał. Dowiedziałby
        się też że nawet w Talmudzie jest wzmianka o Jezusie.

        Tak więc trudno w XXI wieku poważnie traktować teorie garstki XIX-wiecznych
        naukowców. Całkowicie błędne jest więc twierdzenie, że OBECNIE czesc
        spolecznosci naukowej uwaza że Jezus nie istniał. Współczesna nauka uznaje że
        Jezus był postacią historyczną.






        Tak więc fiacie lux twój
        • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 21:21
          a co maja naukowcy z zsrr do wikipedii? jakiegos zajoba masz na punkcie zsrr?
        • Gość: babette Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.01.07, 08:27
          Proponuję pouczyc się dokładniej historii, zwłaszcza o Swetoniuszu I Flawiuszu,
          a potem dopiero pisac różne bzdury.Ciekawe, że ja w XX wieku spotkałam wielu
          historyków, którzy potrafią dowieśc, że nie wiadomo jak tam z Jezusem naprawdę
          było.
      • pijany_latarnik Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 03:25
        Tak więc fiacie lux twój atak na Pogromcę okazał się delikatnie mówiąc niewypałem
        • Gość: idzikczortu Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki IP: *.dyn.optonline.net 22.01.07, 06:55
          Wielokrotnie pisalem o tym przy roznych postach i dajac na to przyklady, ze to
          co zostalo napisane w Wikipedii to trzeba brac z lacznie z duza lyzka soli bo i
          dobor faktograficzny jak i sposob opisania zalezy od nastawienia i prywatnych
          interesow tej osoby ktora dane haslo opisuje.
          Szczegolnie ta lyzka soli jest potrzebna przy tematach wrazliwych i religijnie
          i politycznie takich jak ten wlasnie. Ze wzgledu na rozne interesy
          poszczegolnych panstw, grup, czy poszczegolnych osob piszacych takie tematy
          tabu, wlasnie takie jak ten, sa zablokowane tak, ze tam zadnych zmian sie nie
          da dopisac. Stad kazdy w miare inteligentny czlowiek siega po zrodlowe
          tlumaczenia do renomowanych ksiazek niezaleznych od polityki kraju osoby
          piszacej czy wlasciciela portalu.
          Stad fenomen zupelnie odmiennych interpretacji tych samych faktow jak np.,
          opisanie co zawieraja zwoje biblijne odnalezione w grocie Qumran przy Morzu
          Martwym parenascie lat temu przez specjaliste piszacego dla New York Times'a i
          pare tygodni pozniej, w odpowiedziach czytelnikow, calkowicie odmienna bo
          szczegolowa interpretacja tych samych zwojow dokonana przez specjaliste
          bibliste.
          • stefan.bialystok Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 17:44
            I tak w Wikipedii minusem Wiki jest to, że każdy może edytować i tworzyć artykuły. Przykład:
            pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta
          • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 21:38
            Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

            > Wielokrotnie pisalem o tym przy roznych postach i dajac na to przyklady, ze to
            > co zostalo napisane w Wikipedii to trzeba brac z lacznie z duza lyzka soli bo i
            >
            > dobor faktograficzny jak i sposob opisania zalezy od nastawienia i prywatnych
            > interesow tej osoby ktora dane haslo opisuje.
            > Szczegolnie ta lyzka soli jest potrzebna przy tematach wrazliwych i religijnie
            > i politycznie takich jak ten wlasnie. Ze wzgledu na rozne interesy
            > poszczegolnych panstw, grup, czy poszczegolnych osob piszacych takie tematy
            > tabu, wlasnie takie jak ten, sa zablokowane tak, ze tam zadnych zmian sie nie
            > da dopisac. Stad kazdy w miare inteligentny czlowiek siega po zrodlowe
            > tlumaczenia do renomowanych ksiazek niezaleznych od polityki kraju osoby
            > piszacej czy wlasciciela portalu.

            pozwolisz ze pomine ten idzikowy tasiemiec bez ksztyny meritum

            > Stad fenomen zupelnie odmiennych interpretacji tych samych faktow jak np.,
            > opisanie co zawieraja zwoje biblijne odnalezione w grocie Qumran przy Morzu
            > Martwym parenascie lat temu przez specjaliste piszacego dla New York Times'a i
            > pare tygodni pozniej, w odpowiedziach czytelnikow, calkowicie odmienna bo
            > szczegolowa interpretacja tych samych zwojow dokonana przez specjaliste
            > bibliste.

            to rzeczywiscie fenomen. mozna cos wiecej?

            w historii bylo wiele podobnych fenomenow. np przez 1600+ lat pewna organizacja
            bazujaca glownie w rzymie reprezentujaca pewna grupe sprawujaca wladze
            twierdzila ze ziemia jest centrum wszechswiata, do nawet stopnia ze zdolna byla
            palic zywcem lub torturowac ludzi ktorzy mieli oddzielne zdanie. byc moze wroca
            dobre stare czasy i ten pismak z nyt rowniez pojdzie z dymem. tesknisz za tymi
            czasami idzik?
        • Gość: tidi Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki IP: *.proxy.aol.com 22.01.07, 07:08
          Oo ,ho ...spokojnie .
          Predzej luxik przyzna prawa ludzkie orangutanom i szympansom niz racje
          tobie .Lecz nie ma w tym nic smiesznego , a jest tylko groza z jaka zajadloscia
          uderza w Kosciol .
          • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 21:46
            Gość portalu: tidi napisał(a):

            > Oo ,ho ...spokojnie .
            > Predzej luxik przyzna prawa ludzkie orangutanom i szympansom niz racje
            > tobie .Lecz nie ma w tym nic smiesznego , a jest tylko groza z jaka zajadloscia
            > uderza w Kosciol .

            zyjesze w tak mentalnym sredniowieczu i mentalnej komunie ze kazdy kto wyrazi
            swoj pogladu niezgodny z tym co widac przez pryzmat klapek na twoich oczach od
            razu uwazasz za jakis atak. zastanawiam o co chodzi z ta zgroza? co konkretnie
            budzi ta zgroze? moze nadpobudliwy jestes?

            pamietaj tylko to ze ten kosciol jaral ludzi ktorzy przekladali biblie z jezyka
            ktory rozumial jedynie kler czyli laciny, jaral ludzi ktory dociekali prawdy. to
            kosciol indoktrynowal galileusza, ktory dal podstawy dzisiejszej nauce, a bez
            nauki nie mialbys dzis komputera ani internetu. chyba ze uwazasz ze to kosciol
            dal ci dzis ta swobode komunikowania sie z nami przez takie a nie inne medium?

            tidi srasz we wlasne koryto
        • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 22.01.07, 21:30
          pijany_latarnik napisał:

          > Tak więc fiacie lux twój atak na Pogromcę okazał się delikatnie mówiąc niewypał
          > em

          jaki atak? to jest forum nie pole bitwy. chyba ze u ciebie w glowce mentalna
          wojna sie toczy

          ateizm nie zostal wymyslony w zsrr, a takze i nic mi nie wiadomo na temat tego
          ze w zsrr pracowal jakis specjalny zespol naukowy zeby obalic historycznego
          jezusa. to wszystko w twojej biednej glowce

          wikipedie moze edytowac kazdy i to co "ciekawe jest ze dyskretnie pominieto"
          mozesz dopisac. dzialaj, ale wystawisz sie na posmiewisko bo nie masz wiedzy.

          jesli zobaczy odnosnik [2] o ktorym piszesz to na dole masz wspomniane 2 ksiazki
          wlasnie dyskutujace z pojeciem historycznego jezusa i nie sa to ksiazki ani z
          zsrr ani z izraela. chyba ze znowu bedzie to ciekawe ze dyskretnie pominieto w
          ramach swiatowego spisku przeciw mitologii latarnika

          inne twoje argumenty tez nie sa trafione. jozef flawiusz jest wlasnie jednym z
          glownych powodow dla ktorego powatpiewa sie w istnienie jezusa:
          en.wikipedia.org/wiki/Historicity_of_Jesus#Josephus
          • Gość: idzikczortu Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki IP: *.dyn.optonline.net 23.01.07, 07:36
            Ja nie wiem czy juz wykrzesze w sobie dosc sily by raz jeszcze zwrocic
            uwage "fiat luxowi", ze "do tanga trzeba dwojga", zas do dyskusji potrzebni sa
            dyskutanci ktorzy w oparciu o poprzednie stwierdzenia madrzejszych ktorych nikt
            (wlaczajac w to przemadrzalego "fiata"), nie byl w stanie obalic - potrafia
            wchodzic potem na wyzsze szczeble. Dysputowac dalej, uzywajac pojec
            z-agregowanych tj., przedyskutowanych juz wczesniej pewnikow - generalii.
            A tutaj znowu ab ovo, czyli kolejny przyklad "fiata luxowego" podejscia
            tj., "apiac dwad'cat' piat'". Tak jakby on nigdy nie bral udzialu w setkach
            watkow dot. historii i religii, zaczyna na nowo swoje kompletnie ahistoryczne
            biadolenie a to, ze kosciol nie poznal sie byl od razu na Galileuszu, a to, ze
            biblijna Maryja powila dzieciatko jakos za wczesnie wedle naszych, dzisiejszych
            typowych standartow. Do niego jak widac jest kompletnie obcym widzenie swiata i
            zdarzen tamze, w szerokiej perspektywie filozoficznej gdzie obrazem
            rzeczywistosci sa ciagle zmienne skladniki, gdzie wszystko plynie
            (to powiedzenie jest przeciez nie moje, to Heraklit z Efezu powiedzial "Pantha
            rei").
            Tak na marginesie, ciut darwinistycznej matematyki. Organizm ludzki zdaje sie
            dosc gietko przystosowywac do zewnetrznych zmian wegetatywnych, bo skoro w
            okresie Cesarstwa rzymskiego srednia wieku zycia (poza Rzymem), wynosila okolo
            35 lat, zas kazdy (niemal) gatunek zyje na dlugosc dwoch pokolen, to w czasach
            hebrajskiej Maryi nazaretanskiej matkami musialy byc mlode kobiety w wieku lat
            od 13 do 17.
            • pijany_latarnik Czas powoli kończyć powoli dyskusję. 23.01.07, 07:59
              bo jak słusznie napisał Idzikczortu, do tanga trzeba dwojga.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=55993139
              • Gość: dd I to jest dobra puenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 09:45
                pozdrawiam
              • fiat_lux Re: Czas powoli kończyć powoli dyskusję. 23.01.07, 16:45
                pijany_latarnik napisał:

                > bo jak słusznie napisał Idzikczortu, do tanga trzeba dwojga.
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=55993139


                a ktoz trzymal ci pistolet przy skorni zeby w ogole sie do dyskusji wlaczac?
            • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 23.01.07, 16:43
              jestes mistrzem w pisaniu tasiemcow o niczym
    • edico Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 12:38
      - 508 r. - władze świeckie podlegają kościołowi. Kościół podporządkował sobie
      całą Europę Zachodnia (od Chlodwiga się zaczęło) a Biblia związek władzy
      świeckiej z Kościołem nazywa "nierządem"

      - 1163 r. - początek inkwizycji - władze świeckie mają więzić wszystkich,
      których kościół uzna za heretyków, konfiskata majątków a kasa do podziału.
      Więcej kasy to więcej uznanych za heretyków - matematyka to nie historia.

      - 1252 r.- wprowadzenie tortur (bulla AD extripanda) wobec heretyków
      tortury, głód, miażdżenie kości, palców, głowy, oślepianie itp.

      - ...
      • Gość: idzikczortu Re: Kundlowskie morale kościelnych hien IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 23.01.07, 15:47
        Ten "edico" to prawdziwy fenomen biologiczny bo jest przykladem jak "oslepianie"
        z roku 1252 na bazie jego "extripandy" zaowocowalo u niego rzadkim schorzeniem,
        a mianowicie tym, ze biedak widzi dookola siebie dzisiaj jakies "koscielne hieny".
        O dziwo ta przypadlosc wcale mu nie przeszkadza lgac jak z nut bo pisze, ze
        widzi tez jak te hieny sa skorumpowane moralnie a przeciez do takich spostrzezen
        potrzebny jest nietylko dobry wzrok ale tez, nie ograniczone zadnym schorzeniem,
        wysokie IQ.
        • fiat_lux Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 16:47
          Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

          > Ten "edico" to prawdziwy fenomen biologiczny bo jest przykladem jak "oslepianie
          > "
          > z roku 1252 na bazie jego "extripandy" zaowocowalo u niego rzadkim schorzeniem,
          > a mianowicie tym, ze biedak widzi dookola siebie dzisiaj jakies "koscielne hien
          > y".
          > O dziwo ta przypadlosc wcale mu nie przeszkadza lgac jak z nut bo pisze, ze
          > widzi tez jak te hieny sa skorumpowane moralnie a przeciez do takich spostrzeze
          > n
          > potrzebny jest nietylko dobry wzrok ale tez, nie ograniczone zadnym schorzeniem
          > ,
          > wysokie IQ.

          facet jedynie przytoczyl suche fakty, a ty zamiast inteligentnie ripostowac na
          nie, rzucasz sie na facet. czy napisal nieprawde?
          • Gość: tidi Re: Kundlowskie morale kościelnych hien IP: *.proxy.aol.com 23.01.07, 18:47
            Inteligentnie ripostowac suchymi faktami ?
            Bardzo prosze . Byl sobie XX wiek ... .

            A nie jestescie : luxik i edico blisko zwiazni z illuminatami . Moze
            skladaliscie juz przysiege na dochowanie tajemnicy np.w Rycie Szkockim na
            pierwszy stopien wtajemniczenia tej tresci :"pod kara rozciecia gardla od ucha
            do ucha , odciecia jezyka , zakopania w piasku..." , a moze czeladnika II
            stopnia :"pod kara rozdarcia piersi , wyrwania serca i rzucenia go na pozarcie
            dzikim bestiom ..." .
            Podobalo wam sie ?
            • fiat_lux Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 19:03
              Gość portalu: tidi napisał(a):

              > Inteligentnie ripostowac suchymi faktami ?
              > Bardzo prosze . Byl sobie XX wiek ... .
              >
              > A nie jestescie : luxik i edico blisko zwiazni z illuminatami . Moze
              > skladaliscie juz przysiege na dochowanie tajemnicy np.w Rycie Szkockim na
              > pierwszy stopien wtajemniczenia tej tresci :"pod kara rozciecia gardla od ucha
              > do ucha , odciecia jezyka , zakopania w piasku..." , a moze czeladnika II
              > stopnia :"pod kara rozdarcia piersi , wyrwania serca i rzucenia go na pozarcie
              > dzikim bestiom ..." .
              > Podobalo wam sie ?

              ale akurat masoni stoja po stronie sceny polityczne ktora ty popierasz.
              olszewski i wildstein obaj sa masonami i sie tego wypieraja. prawdopodobnie nie
              w rycie szkockim, ale jesli naprawde sa w stanie uspienia, to jakos nikt im nie
              robil rzeczy ktore tu opisujesz. a wiec jak to sie ma do tematu?
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 19:17
                Widać dla niektórych jak ktoś ateista to musi być przy okazji mason, komunista:)
                • fiat_lux Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 19:31
                  spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

                  > Widać dla niektórych jak ktoś ateista to musi być przy okazji mason, komunista:
                  > )

                  a ateizm narodzil sie u schylku xix wieku w zsrr i w izraelu
                • pogromca_czerwonych_hien Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 21:04
                  spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

                  > Widać dla niektórych jak ktoś ateista to musi być przy okazji mason,
                  komunista:

                  A na jakiej racjonalnej podstawie wyciągnąłeś taki wniosek? Gdzie to wyczytałeś?
                  Zamiast więc pier-do-lić jakieś debilne slogany zupełnie nie na temat, lepiej
                  byś się konkretnie ustosunkował czy według ciebie Jezus rzeczywiście istniał
                  czy też to postać fikcyjna.
                  • fiat_lux Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 21:38
                    pogromca_czerwonych_hien napisał:

                    > spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:
                    >
                    > > Widać dla niektórych jak ktoś ateista to musi być przy okazji mason,
                    > komunista:
                    >
                    > A na jakiej racjonalnej podstawie wyciągnąłeś taki wniosek? Gdzie to wyczytałeś
                    > ?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55871021&a=56032438

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&wv.x=2&a=55993139
                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 24.01.07, 18:16
                    Zastanawiam się czy z Tobą warto rozmawiać. Nie mam danych, mogę jedynie
                    napisać, że ludzie wierzyli, że Jezus istniał.

                    Znając praktyki Żydów, m.in. fakt, że zakosili Sumerom/Asyryjczykom mit o
                    Potopie, Mojżeszu. To i czemu nie mieliby zakosić z Azji Mniejszej bądź
                    Mezopotamii boga pasterza, co roku zabijanego i co roku się
                    odradzającego/zmartwychwstającego.
          • edico Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 19:16
            Ten typ po prostu już tak ma. Pewne fakty rzeczywiście przekraczają granice
            farsy kreowanej wizji wszechświata ale i także dopuszczalne granice hipokryzji
            nawet i dla niezbyt wymagającej kościółkowo zindoktrynowanej mentalności. Czy
            pozostaje im coś więcej oprócz bezsilnego wycia? :))
            • fiat_lux Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 19:30
              nie wszyscy sa tacy. jest wielu ludzi ktorzy maja pelna swiadomosc co jest
              faktem a co pozostaje w sferze wiary, a mimo to pozostaja przy wierze ze ze
              swiadomoscia ze wiara nie nazywa sie tak a nie inaczej bez przyczyny
              • Gość: dd Ponieważ "królestwo moje nie z tego świata jest" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 20:16
                a nauka służy do opisu tego świata. Odwołjąc się do metod naki udowodnienie
                istnienia boga nie jest możliwe. zresztą co to za wiara, która jest pewnością.
                pozdrawiam
                • fiat_lux Re: Ponieważ "królestwo moje nie z tego świata j 23.01.07, 20:31
                  Gość portalu: dd napisał(a):

                  > a nauka służy do opisu tego świata. Odwołjąc się do metod naki udowodnienie
                  > istnienia boga nie jest możliwe. zresztą co to za wiara, która jest pewnością.
                  > pozdrawiam

                  zgadza sie ale do opisu tego swiata sluzyla kiedys rowniez biblia. ona nadal
                  zawiera opisy tego swiata. a wiec jesli udowodnilismy ze wiele twierdzen
                  zawartych w biblii jest niezgodne ze stanem rzeczywistym, watpliwe jest zeby
                  inne teorie byly prawdziwe
                  podobnie jest jak z czlowiekem o ktorym wiemy ze wielokrotnie klamal - do
                  wszystkiego co mowi bedzie podchodzic sceptycznie, a nawet mozna zakladac ze
                  znowu nas oklamie, a moze wszystko co mowi jest klamstwem?
                  • pogromca_czerwonych_hien Re: Ponieważ "królestwo moje nie z tego świata j 23.01.07, 20:58
                    Jak narazie, to jedyne co wykazałeś fiacie lux, tylko że masz zamiast wiedzy
                    hucpę. Na rzeczowe argumenty Latarnika odpowiedziałeś nieudolnymi
                    złośliwościami i ewidentnymi kłamstwami. Bardzo trafnie posumował cię Bamber:

                    forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=52&w=55871021&a=56037454&rep=1
                    • fiat_lux Re: Ponieważ "królestwo moje nie z tego świata j 23.01.07, 21:39
                      pogromca_czerwonych_hien napisał:

                      > Jak narazie, to jedyne co wykazałeś fiacie lux, tylko że masz zamiast wiedzy
                      > hucpę. Na rzeczowe argumenty Latarnika odpowiedziałeś nieudolnymi
                      > złośliwościami i ewidentnymi kłamstwami. Bardzo trafnie posumował cię Bamber:

                      co jest ewidentym klamstwem?

                      >
                      > <a
                      href="forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=52&w=55871021&a=56037454&rep=1"
                      target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=52&w=55871021&a=56037454&rep=1</a>
                      • pogromca_czerwonych_hien Re: Ponieważ "królestwo moje nie z tego świata j 23.01.07, 22:43
                        Szybciej byłoby napisać co nie jest kłamstwem ale mi się nie chce. Nawet ten
                        artykuł z wikipedii ciebie pogrążył jak Latarnik przetłumaczył. Zresztą
                        poczytałem sobie po polsku o Tacycie, Flawiuszu, itd i wiem że to Latarnik miał
                        rację a ty kłamałeś.
                        • fiat_lux Re: Ponieważ "królestwo moje nie z tego świata j 23.01.07, 22:47
                          pogromca_czerwonych_hien napisał:

                          > Szybciej byłoby napisać co nie jest kłamstwem ale mi się nie chce. Nawet ten
                          > artykuł z wikipedii ciebie pogrążył jak Latarnik przetłumaczył. Zresztą
                          > poczytałem sobie po polsku o Tacycie, Flawiuszu, itd i wiem że to Latarnik miał
                          >
                          > rację a ty kłamałeś.
                          >

                          czyli nie potrafisz przytoczyc ani jednego klastwa
            • pogromca_czerwonych_hien Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 21:09
              edico napisał:

              > Ten typ po prostu już tak ma. Pewne fakty rzeczywiście przekraczają granice
              > farsy kreowanej wizji wszechświata ale i także dopuszczalne granice hipokryzji
              > nawet i dla niezbyt wymagającej kościółkowo zindoktrynowanej mentalności. Czy
              > pozostaje im coś więcej oprócz bezsilnego wycia? :))

              A czy ty debilu chociaż raz w życiu przeczytałeś jaki jest temat wątku zanim
              zabrałeś głos i jak zwykle napisałeś swój kolejny nędzny paszkwil? Wypad chamie
              na forum o religii.
              • fiat_lux Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 21:41
                pogromca_czerwonych_hien napisał:

                > edico napisał:
                >
                > > Ten typ po prostu już tak ma. Pewne fakty rzeczywiście przekraczają grani
                > ce
                > > farsy kreowanej wizji wszechświata ale i także dopuszczalne granice hipok
                > ryzji
                > > nawet i dla niezbyt wymagającej kościółkowo zindoktrynowanej mentalności.
                > Czy
                > > pozostaje im coś więcej oprócz bezsilnego wycia? :))
                >
                > A czy ty debilu chociaż raz w życiu przeczytałeś jaki jest temat wątku zanim
                > zabrałeś głos i jak zwykle napisałeś swój kolejny nędzny paszkwil? Wypad chamie
                > na forum o religii.

                przed chwila pisales o nieudolnych zlosliwosciach innych. a belka w swoim oku
                widzisz?
              • jagiellonczyk1920 Re: Kundlowskie morale kościelnych hien 23.01.07, 21:44
                Przykładem polsko-katolicko-narodowo-radiomaryjnej dewocji jest Sz. Pan dyr.
                łódzkiego urzędu wojewódzkiego. Szef łodzkiego PiS-u. Na co dzień zmusza
                pracowników i podwładnych do namiętnego słuchania, oczywiście w godzinach pracy,
                Radia Maryja. A w międzyczasie, gdy ma chwilę przerwy w odmawianiu pacierza,
                wysyła do kobiet pracujących w UW, sms-y o nast. treści "chce wylizać twoja
                muszelkę" albo "czy masz ochotę na niezobowiązujący seks?". Domyślam się, że
                facet takie wartości wyniósł z matki partii lub audycji Radia Maryja. Swoją
                drogą, ciekawe jak wytłumaczył swoje zainteresowania żonie?
                • pogromca_czerwonych_hien zjazd żółtozębnych czerwonych hien? 23.01.07, 22:07
                  Kolejny debil jagiellończyk nie przeczytał o czym jest dyskusja tylko wkleja
                  jakieś nędzne paszkwile. Załóż chamie sobie oddzielny wątek i nie smródź mi na
                  moim.
                  • jdbad Re: zjazd żółtozębnych czerwonych hien? 23.01.07, 22:23
                    Typowy Białostoczanin?
                    • Gość: paradys Czyżby mógł bo jak sama nazwa wskazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:25
                      pisior? oj pogromco ohydny relatywista moralny z ciebie wyszedł. wstyd
                      • jdbad Re: Czyżby mógł bo jak sama nazwa wskazuje 23.01.07, 22:40
                        I tu się całkowicie mylisz.
                      • pogromca_czerwonych_hien Re: Czyżby mógł bo jak sama nazwa wskazuje 23.01.07, 22:49
                        Mój rzekomy "relatywizm" polega na tym, że jak Latarnik dyskutował
                        merytorycznie, to się nie wtrącałem. Później gdy fiat zaczął przegrywać w
                        dyskusji to się zrobił złośliwy a później zaraz dziwnie pojawił się psychol
                        edico i inne chamy by zmienić temat dyskusji na co fiat lux ochoczo przystał.
                        Stara taktyka komunistów o żółtych zębach.
                        • fiat_lux Re: Czyżby mógł bo jak sama nazwa wskazuje 23.01.07, 22:56
                          pogromca_czerwonych_hien napisał:

                          > Mój rzekomy "relatywizm" polega na tym, że jak Latarnik dyskutował
                          > merytorycznie, to się nie wtrącałem. Później gdy fiat zaczął przegrywać w
                          > dyskusji to się zrobił złośliwy a później zaraz dziwnie pojawił się psychol
                          > edico i inne chamy by zmienić temat dyskusji na co fiat lux ochoczo przystał.
                          > Stara taktyka komunistów o żółtych zębach.

                          wskaz mi jedno klamstwo moje o ktore mnie pomawiasz
                        • edico Kolejny lekarz z czarnymi od śpiweu zębami ;o)) 27.01.07, 03:18
                          pogromca_czerwonych_hien napisał:

                          > Mój rzekomy "relatywizm" polega na tym, że jak Latarnik dyskutował
                          > merytorycznie, to się nie wtrącałem. Później gdy fiat zaczął przegrywać w
                          > dyskusji to się zrobił złośliwy a później zaraz dziwnie pojawił się psychol
                          > edico i inne chamy by zmienić temat dyskusji na co fiat lux ochoczo przystał.
                          > Stara taktyka komunistów o żółtych zębach.
                          • fiat_lux Re: Kolejny lekarz z czarnymi od śpiweu zębami ;o 27.01.07, 03:33
                            fajna masz sygnaturke. wyciagasz tez ciekawe zagadnienia w ktore warto sie
                            zaglebic (przynajmniej dla mnie bo nie interesuje kto na miescie najlepiej scina
                            i jakie kursy sa w zeto). pisz czesciej. fascynujace jest jak klamstwo sie
                            trzyma tyle lat. zeby jezus pisal na forum tez by sie musial nasluchac o zoltych
                            zebach i innych tekstow tak plytkich i infantylnych ze czasami sie zastanawiam
                            czy na pewno je rozumiem
                            • edico Re: Ślepej wierze źle z oczu patrzy 27.01.07, 12:20
                              Tym samym mózgiem myśleć i wierzyć się nie da. Stąd to porypanie :))
                    • fiat_lux Re: zjazd żółtozębnych czerwonych hien? 23.01.07, 22:52
                      jdbad napisała:

                      > Typowy Białostoczanin?

                      nie - typowy obronca wartosci chrzescijanskich
                  • cynik.a Indoktrynacja ... 23.01.07, 22:27
                    pogromca_czerwonych_hien napisał:

                    > Kolejny debil jagiellończyk nie przeczytał o czym jest dyskusja tylko wkleja
                    > jakieś nędzne paszkwile. Załóż chamie sobie oddzielny wątek i nie smródź mi
                    na
                    > moim.
                    >
                    ... i tak trzymac - pogromca. Podziwiam Twoja, Wasza cierpliwosc. Moja sie
                    wyczerpala. Szkoda energii na pokretnych ...
                    • edico Re: Indoktrynacja neokantysty :)) 27.01.07, 12:24
                      cynik.a napisał:

                      > pogromca_czerwonych_hien napisał:
                      >
                      > > Kolejny debil jagiellończyk nie przeczytał o czym jest dyskusja tylko wkl
                      > eja
                      > > jakieś nędzne paszkwile. Załóż chamie sobie oddzielny wątek i nie smródź
                      > mi
                      > na
                      > > moim.
                      > >
                      > ... i tak trzymac - pogromca. Podziwiam Twoja, Wasza cierpliwosc. Moja sie
                      > wyczerpala. Szkoda energii na pokretnych ...
    • fiat_lux czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? 23.01.07, 23:11
      czy tylko gebe masz duza?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55871021&a=56039779
      • Gość: tidi Re: czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? IP: *.proxy.aol.com 24.01.07, 08:17
        Pogromca ma racje , on zalozyl ten watek i nie chce na nim miec zadnego
        balaganu . No passe ? To z bolem brzucha przechodzimy nawet na watek "Gdzie
        najlepiej sie rodzi ?"

        Mnie tez ciekawi , kto ddoprowadzil do rozlamu z judaizmem ? Bo jezeli nie
        bylo , zadnej Maryii , to nie moglo byc Jezusa . A jezeli Jego nie bylo , wiec
        nie mogl on polozyc fundamentow pod nowa religie - chrzescijanstwo .
        Moze ktos ze znanej trojki : Stefan , edico i luxik wskaze Zydom sprawce tego
        zamieszania , zeby nie mieli wiecej zalu do tego , kto nie istnial .
        • fiat_lux Re: czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? 24.01.07, 17:01
          Gość portalu: tidi napisał(a):

          > Pogromca ma racje , on zalozyl ten watek i nie chce na nim miec zadnego
          > balaganu . No passe ? To z bolem brzucha przechodzimy nawet na watek "Gdzie
          > najlepiej sie rodzi ?"
          >
          > Mnie tez ciekawi , kto ddoprowadzil do rozlamu z judaizmem ? Bo jezeli nie
          > bylo , zadnej Maryii , to nie moglo byc Jezusa . A jezeli Jego nie bylo , wiec
          > nie mogl on polozyc fundamentow pod nowa religie - chrzescijanstwo .
          > Moze ktos ze znanej trojki : Stefan , edico i luxik wskaze Zydom sprawce tego
          > zamieszania , zeby nie mieli wiecej zalu do tego , kto nie istnial .

          do powyzszego opisu pasuje praktycznie idealnie sw pawel. jezusa spotkal moze
          raz ale ilez na swiecie sie o nim naopowiadal. pasuje to do wersji wydarzen z
          ostatniego kuszenia chrystusa kiedy jezus spotyka szawla opowiadajacego wlasnie
          o jezusa rzeczy ktorych nie bylo i szawel mowi mu ze wcale fakty nie sa
          potrzebne do historii ktora opowiada
          • edico Re: czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? 25.01.07, 11:36
            Nieznany mi jest żaden przekaz, który wspominał by o spotkaniu tzw. św. Pawła
            (Szawła) z Jeshua. Historię Jeshua dostosował do swoich potrzeb politycznych
            tworzonej religii.
            • fiat_lux Re: czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? 25.01.07, 20:49
              zdarzylo sie to w wizji podczas ataku epilepsji
              en.wikipedia.org/wiki/Image:Caravaggio-The_Conversion_on_the_Way_to_Damascus.jpg

              pomylilem sie wiec jesli mowilem ze spotkali sie w realu
              • edico Re: czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? 26.01.07, 11:23
                :)

                Prawda jest taka, że Szaweł na oczy Jeshua nie widział i praktycznie rzecz
                biorąc nie wiele wspólnego miał z pozostałymi apostołami. Gdyby nie Szaweł, całe
                chrześcijaństwo a właściwie pamięć o nim dawno by zanikła. Zresztą losy samego
                Piotra a w szczególności jego urzędowanie w Rzymie jako pierwszego biskupa jest
                też bardzo wątpliwe, co można wywieźć wprost z jego Listów do Rzymian.
        • fiat_lux Re: czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? 24.01.07, 17:09
          Gość portalu: tidi napisał(a):

          > Pogromca ma racje , on zalozyl ten watek i nie chce na nim miec zadnego
          > balaganu . No passe ? To z bolem brzucha przechodzimy nawet na watek "Gdzie
          > najlepiej sie rodzi ?"
          >
          > Mnie tez ciekawi , kto ddoprowadzil do rozlamu z judaizmem ? Bo jezeli nie
          > bylo , zadnej Maryii , to nie moglo byc Jezusa . A jezeli Jego nie bylo , wiec
          > nie mogl on polozyc fundamentow pod nowa religie - chrzescijanstwo .
          > Moze ktos ze znanej trojki : Stefan , edico i luxik wskaze Zydom sprawce tego
          > zamieszania , zeby nie mieli wiecej zalu do tego , kto nie istnial .

          tidi, siedzisz tam juz troche to moze lizneles troche jezyka wiec napisze ci po
          angielsku. to jest tekst z fikcyjnego filmy (ostatnie kuszenie), ale wspominam
          to dlatego ze sw pawel tak jak w filmie spotkal jezusa moze raz, a zostal jego
          drugim najwiekszym (lub wg mnie najwiekszym) misjonarzem chrzescijastwa -
          wedrujac, opowiadajac ludziom historie ktorych nie widzial i nie byl swiadkiem,
          tym samym tworzac wiare wg zasad ktore sam wymyslil a nie wg zasad ktorych
          nauczal jezus:

          {82760}{82799}Why are you telling these lies?
          {82801}{82836}What are you talking about?
          {82838}{82938}I'm the son of Mary and Joseph. | I'm the one who preached in Galilee.
          {82941}{83062}I had followers, we marched on Jerusalem. | Pilate condemned me
          and God saved me.
          {83086}{83112}No, he didn't.
          {83114}{83239}Who are you talking about? Don't try | to tell me what happened,
          because I know.
          {83248}{83336}I live like a man now. | I work, eat, have children.
          {83338}{83444}I enjoy my life. For the first time, | I'm enjoying it. Do you
          understand me?
          {83450}{83559}So don't go around telling lies about me, | or I'll tell everybody
          the truth!
          {83581}{83647}Wait just a minute. | What's the matter with you?
          {83656}{83760}Look around you. Look at all these people. | Look at their faces.
          {83777}{83867}Do you see how unhappy they are? | Do you see how they're suffering?
          {83877}{83952}Their only hope is the resurrected Jesus.
          {83965}{84021}I don't care whether you're Jesus or not.
          {84023}{84101}The resurrected Jesus will save the world | and that's what matters.
          {84103}{84173}Those are lies. | You can't save the world by lying.
          {84176}{84270}I created the truth out of what | people needed and what they
          believed.
          {84284}{84363}If I have to crucify you to save the world, | then I'll crucify you.
          {84365}{84432}And if I have to resurrect you, | then I'll do that, too.
          {84434}{84502}I won't let you. I'll tell everyone the truth.
          {84526}{84594}Go ahead. Go on. Tell them now.
          {84622}{84666}Who's going to believe you?
        • fiat_lux Re: czy bedzie wskazane to ewidentne klamstwo? 24.01.07, 19:11
          Gość portalu: tidi napisał(a):
          > Mnie tez ciekawi , kto ddoprowadzil do rozlamu z judaizmem ? Bo jezeli nie
          > bylo , zadnej Maryii , to nie moglo byc Jezusa . A jezeli Jego nie bylo , wiec
          > nie mogl on polozyc fundamentow pod nowa religie - chrzescijanstwo .
          > Moze ktos ze znanej trojki : Stefan , edico i luxik wskaze Zydom sprawce tego
          > zamieszania , zeby nie mieli wiecej zalu do tego , kto nie istnial .

          en.wikipedia.org/wiki/Paul_of_Tarsus#Alternative_views
          "Paul of Tarsus (b. c. 10, d. c. 67), the Apostle to the Gentiles (Romans 11:13,
          Galatians 2:8) was, together with Simon Peter, the most notable of Early
          Christian missionaries. Unlike the Twelve Apostles, Paul did not know Jesus in
          life; he came to faith through a vision of the resurrected Jesus (1 Cor 15:8-9)."


          "The view that the Paul's Christ is very different from the historical Jesus has
          been expounded by Adolf Harnack among many others." - to pisze wikipedia o
          facecie ktory byl "the second most prolific contributor to the New Testament,
          after Luke the Evangelist."
    • jagiellonczyk1920 Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 24.01.07, 09:26
      Nie zapominaj o zbrodniach prawicowych bohaterów np. Ognia "Kurasia" na Podhalu
      czy ulubieńca polskich parlamentarzystów - Pinocheta w Chile. Chyba że uważasz
      że uważasz że wymrdowanie 3000 ludzi to drobiazg.
      • Gość: paradys Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi IP: 212.33.74.* 24.01.07, 09:30
        albo pijany latarnik, którzy zawsze znajdą pretekst do tego, by atakować żydów
        typowe dla ludzi o mentalności ":rano katolik wieczporem alkoholik"
        • Gość: idzikczortu Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 24.01.07, 15:36
          Jak widze temat juz "wysycha".
          Moze to i dobrze? Bo inaczej, musial bym sie zastanawiac nad tym jaka to
          istnieje zaleznosc pomiedzy "atakami na zydow" a alkoholikami, tak jak to tutaj
          sugeruje "Paradys".
          • fiat_lux Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi 24.01.07, 17:12
            Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

            > Jak widze temat juz "wysycha".
            > Moze to i dobrze? Bo inaczej, musial bym sie zastanawiac nad tym jaka to
            > istnieje zaleznosc pomiedzy "atakami na zydow" a alkoholikami, tak jak to tutaj
            > sugeruje "Paradys".

            ja nie mam nic na przeciw antysemitom jesli potrafia mi madrze wytlumaczyc
            dlaczego maja takie poglady a nie inny
            • pogromca_czerwonych_hien ewidentne kłamstwo fiata 24.01.07, 19:31
              Co za upierdliwy gość z tego fiata. Nikt nie chce z nim dyskutować bo kłamie na
              każdym kroku, to się do mnie przyczepił.

              1
              "wikipedie moze edytowac kazdy i to co "ciekawe jest ze dyskretnie pominieto"
              mozesz dopisac. dzialaj, ale wystawisz sie na posmiewisko bo nie masz wiedzy."

              Kłamstwo. Jak już wspominał Idzikczortu, wiele drażliwych haseł jest
              zblokowanych. Możesz postulować naniesienie poprawek, wykazać ewidentne błędy a
              i tak nic z tego.


              2
              "czy fakt ze nie ma zadnego odkrycia lub wydarzenia, ktore wykazalo ze cos nie
              istnieje, automatycznie znaczy ze to istnieje? przykladowo czy byloby
              sprawiedliwie zeby zaciagnieto cie do sadu i oskarzono o morderstwo, a na tobie
              spoczywalby obowiazek udowodnienie ze nie zabiles?"

              Kłamstwo. Jak już napisał Bamber, jeżeli nie mogę udowodnić istnienia
              cywilizacji pozaziemskich, to wcale nie dowodzi tego, że nie istnieją.

              3.
              "jozef flawiusz jest wlasnie jednym z glownych powodow dla ktorego powatpiewa
              sie w istnienie jezusa:"

              Kłamstwo. Może mój angielski nie jest tak biegły jak Latarnika, ale takie np
              zdanie potrafię jeszcze wyłapać:
              However, most scholars have "no doubts" about the authenticity of the majority
              of the passage.
              • fiat_lux Re: ewidentne kłamstwo fiata 24.01.07, 20:35
                pogromca_czerwonych_hien napisał:

                > Co za upierdliwy gość z tego fiata. Nikt nie chce z nim dyskutować bo kłamie na
                >
                > każdym kroku, to się do mnie przyczepił.
                >
                > 1
                > "wikipedie moze edytowac kazdy i to co "ciekawe jest ze dyskretnie pominieto"
                > mozesz dopisac. dzialaj, ale wystawisz sie na posmiewisko bo nie masz wiedzy."
                >
                > Kłamstwo. Jak już wspominał Idzikczortu, wiele drażliwych haseł jest
                > zblokowanych. Możesz postulować naniesienie poprawek, wykazać ewidentne błędy a
                > i tak nic z tego.

                a jakie na przyklad haslo jest zablokowane
                to ze wikipedia ma swoich administratorow to jest chyba oczywiste, ale jesli
                naniesiesz poprawke encyklopedyczna nie ma powodu aby ja usuneli
                pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:O_Wikipedii#Zasady_wsp.C3.B3.C5.82tworzenia
                wiec co konkretnie jest klamstwem?


                >
                >
                > 2
                > "czy fakt ze nie ma zadnego odkrycia lub wydarzenia, ktore wykazalo ze cos nie
                > istnieje, automatycznie znaczy ze to istnieje? przykladowo czy byloby
                > sprawiedliwie zeby zaciagnieto cie do sadu i oskarzono o morderstwo, a na tobie
                > spoczywalby obowiazek udowodnienie ze nie zabiles?"
                >
                > Kłamstwo. Jak już napisał Bamber, jeżeli nie mogę udowodnić istnienia
                > cywilizacji pozaziemskich, to wcale nie dowodzi tego, że nie istnieją.

                na takiej samej zasadzie nie ma dowodu ze nie istnieje baba jaga, czerwony
                kaputurek oraz pi i alfa z matplanety

                wiec jak chcesz sobie w nie wierzyc nikt cie nie powstrzymuje

                zobacz sobie to:
                pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza
                "Falsyfikacja hipotezy jest jednoznacznie możliwa dla zjawisk:

                * w przypadku braku odzwierciedlenia przewidywania w mierzalnym parametrze
                zjawiska;
                * weryfikacja hipotez empirycznych, sformułowanych jako zdanie ogólne nie
                jest jednoznacznie możliwa (wynika to z istoty dowodu indukcyjnego) [1]"

                biblia mowi ze swiat ma 6000 lat, ze ziemia jest plaska i ze jest srodkiem
                wszechstwiata - wszystkie te hipotezy sa falszywe

                w przypadku cywilizacji poza ziemskich nie ma zadnych danych (tak jak w
                chrzescijanstwie jest np biblia - podstawa wiary), wiec mozna jedynie spekulowac

                wiec co konkretnie jest klamstwem?

                >
                > 3.
                > "jozef flawiusz jest wlasnie jednym z glownych powodow dla ktorego powatpiewa
                > sie w istnienie jezusa:"
                >
                > Kłamstwo. Może mój angielski nie jest tak biegły jak Latarnika, ale takie np
                > zdanie potrafię jeszcze wyłapać:
                > However, most scholars have "no doubts" about the authenticity of the majority
                > of the passage.

                jak masz slaby angielski to mozesz przeczytac po polsku:
                pl.wikipedia.org/wiki/Testimonium_Flavianum
                "W przekazanym tekście Józef Flawiusz pisze, że żył człowiek mądry i dobry
                imieniem Jezus, po czym nagle pojawia się stwierdzenie, że był on Mesjaszem,
                został ukrzyżowany i zmartwychwstał.

                Dziś z bardzo wysoką dozą prawdopodobieństwa można stwierdzic, że jest to
                interpolacja - Flawiusz nie mógł czegoś takiego napisać, pozostając żydem. To
                nagłe wyznanie wiary rozrywa ciagłą narrację i grzeszy ogólnym brakiem logiki,
                nadto chrześcijanie pierwszych trzech wieków tego świadectwa nie znali (np.
                Orygenes pisze wyraźnie, że Flawiusz nie uważa Jezusa za Mesjasza), toteż prawie
                wszyscy badacze się zgadzają, że to interpolacja."

                nawet w twoim cytacie jest "most scholars" - czyli ze jest mniejszosc w ktorej
                ja sie zawieram ktora ma watpliwosci. i dlaczego "no doubts" jest w cudzyslowiu?

                jesli spojrzysz na "table of contents" widac ze flawiusz jest wymieniony jako
                pierwsze niechrzescijanskie zrodlo:
                en.wikipedia.org/wiki/Historicity_of_Jesus
                zrodla chrzescijanskie takie jak nowy testament - zawieraja teksty ludzi takich
                jak sw pawel ktory jezusa na oczy nie widzial, wszystkie opisuja takie rzeczy
                jak rzez niewiniatek i w ogole narodzenie jezusa, ktorego nikt na oczy nie
                widzial a rzezi niewiniatek po prostu nie bylo. co do smierci jezusa to przy
                krzyzu z tych co pisali nowy testament byl jedynie tylko jan (i to wg ew jana) -
                i to nie jest pewne. wiec co to za zrodlo historyczne?

                i gdzie tu jest klamstwo konkretnie?
              • fiat_lux Re: ewidentne kłamstwo fiata 24.01.07, 20:42
                pogromca_czerwonych_hien napisał:

                > Kłamstwo. Może mój angielski nie jest tak biegły jak Latarnika, ale takie np
                > zdanie potrafię jeszcze wyłapać:
                > However, most scholars have "no doubts" about the authenticity of the majority
                > of the passage.

                pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus#Wiarygodno.C5.9B.C4.87_Ewangelii

                warto dodac ze cytuje wikipedie tylko dlatego zeby poprzec to co mowie slowami
                innych. najwazniejsze jest miec wlasny rozum i poszukac odpowiedzi samemu. ty
                tej pracy domowej nie odrobiles, a klucisz sie na temat o ktorym nie masz
                zielonego pojecia
            • pogromca_czerwonych_hien Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi 24.01.07, 19:37
              Przykład z cywilizacją podał Latarnik a nie Bamber.

              Ponieważ poprzedni link się nie wkleił, to teraz ponownie wklejam link z
              wypowiedzią Bambra pod którą podpisuję się obiema rękoma.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=56038193
              • Gość: paradys A teraz coś z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:14
                Mahomet też istniał. to znak, że trzeba przejść na islam?
                • pijany_latarnik Re: A teraz coś z innej beczki 24.01.07, 20:40
                  Gość portalu: paradys napisał(a):

                  > Mahomet też istniał. to znak, że trzeba przejść na islam?

                  TEŻ istniał? Czyżbyś nie zgadzał się z fiatem lux, że Jezusa nigdy nie było? Na
                  twoje pytanie odpowiem jak mi wyjaśnisz w której konkretnie wypowiedzi
                  atakowałem Żydów i dlaczego sądzisz, że jestem alkoholikiem? Skąd wiesz czy nie
                  jestem abstynentem a Pijany Latarnik to nie nazwa jakiegoś zespołu, filmu czy
                  mało znanej książki? Co tobą kierowało gdy napisałeś:

                  "albo pijany latarnik, którzy zawsze znajdą pretekst do tego, by atakować żydów
                  typowe dla ludzi o mentalności ":rano katolik wieczporem alkoholik"


                  Czy ładnie to wymyślać takie głupoty nic na mój temat nie wiedząc?


                  • Gość: paradys Zatem: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:51
                    1. prostuję swoją sugestię odnośnie żydów (to chyba drzazgarz w dyskusji z
                    fiatem zaczął pisać tyrady na temat naukowców z zssr i izraela negujących
                    istnienie Chrystusa), więc przepraszam
                    2. "rano katolik wieczorem alkoholik" jest cytatem z piosenki
                    Pudelsów "Szuwary" i dotyczy pewnej mentalności: ludzi odstawiających wielkich
                    wiernych i nieskazitelnych, którzy w zaciszu odomowym opełniają grzechy na
                    przykład nienawiści do bliźnich (konkretnie żydów). a cytat przyszedł mi do
                    głowy z inspiracji twoją ksywą i chyba wyjaśniłem, że nie dotyczył sugestii, że
                    regularnie pijesz, ale czegoś innego, co ci niesłusznie przez moje gapiostwo
                    zostało przypisane tobie (a powinno komuś innemu). co do "pijany latarnik" to
                    nie wiem skąd ta ksywa, a co do "pijanych ja znam dwie potencjalne
                    ksywy "statek pijany" (piene, choć już trochę stare wiersze Rimbauda)
                    oraz "pijany statek" piosenka zespołu the Pogues, którego lider nawiasem mówiąc
                    ostro pije.
                    użyłem niefortunnego skrótu myślowego jak mawia jeden z raczej lubianych przez
                    ciebie jak się domyślam polityków. pozdrawiam
                  • Gość: paradys W .żadnym miejscu nie napisałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:52
                    że Jezus nie istniał kolego latarniku

                    czy to ładnie wymyślać takie głupoty nic na mój temat nie wiedząc?
                    • Gość: paradys Natomiast z tymi postaciami historycznymi jest tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:17
                      chrześcijanie słusznie podkreślają, że Jezus istniał naprawdę, ale czy słusznie
                      wierzą w jego boskość? Kto ma rację? Oni czy na przykład mahomet, który mówil,
                      że Jezus był takim sam prorokiem jak on? Oni czy na przykład buddyści, ktorzy
                      twierdzą, że istnieją inkarnacje Buddy i mogliby wygłaszać tu tyrady dowodzące
                      prawdziwości tych inkarnacji. Z historyczności postaci Jezusa nic więc nie
                      wynika poza tym, że jest on postacią historyczną. Reszta to kwestia wiary i
                      przypisywanych Chrystusowi przymiotów. Ja ich nie przypisuję. Jestem ateistą i
                      nie zamierzam tego ukrywać.
                      • Gość: paradys A co głównego wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:26
                        ateizm i lewicowe poglądy rzeczywiście chadzają parami. Ale tylko chadzają. Ja
                        jestem ateistą, ale moje poglądy nie mają i nigdynie miały z lewicowością nic
                        wspólnego, przez co zresztą kiedyś miałem kopoty. Za komuny miałem kłopoty, bo
                        nie uznawałem jedynie słusznego systemu wartości i teraz też mam trochę
                        kłopotów, bo znów pojawił się jedynie słuszny system wartości. Ale kłopotów
                        mniej i to jest sukces. Bo za czerwonych nie mógłbym tak otwarcie pisać, co
                        myślę. Pozdrawiam. W sumie twoje posty Latarniku są zwykle przemyślane i
                        konsekwentne, więc wybacz mi, że cię zrównałem z paroma innymi osobami, których
                        nie cenię. Wybacz mi swoim chrześcijańskim sumieniu, bo ty wiesz, że będziesz
                        zbawiony, a ja wiem, że umrę, rozpadnę się i nic już nie będzie. Pozostańmy
                        przy naszych pewnościach z zwajemnym szacunkiem
                        • pijany_latarnik Re: A co głównego wątku 24.01.07, 23:01
                          Gość portalu: paradys napisał(a):

                          > ateizm i lewicowe poglądy rzeczywiście chadzają parami. Ale tylko chadzają. Ja
                          > jestem ateistą, ale moje poglądy nie mają i nigdynie miały z lewicowością nic
                          > wspólnego, przez co zresztą kiedyś miałem kopoty. Za komuny miałem kłopoty, bo
                          > nie uznawałem jedynie słusznego systemu wartości i teraz też mam trochę
                          > kłopotów, bo znów pojawił się jedynie słuszny system wartości. Ale kłopotów
                          > mniej i to jest sukces. Bo za czerwonych nie mógłbym tak otwarcie pisać, co
                          > myślę. Pozdrawiam. W sumie twoje posty Latarniku są zwykle przemyślane i
                          > konsekwentne, więc wybacz mi, że cię zrównałem z paroma innymi osobami, których
                          >
                          > nie cenię. Wybacz mi swoim chrześcijańskim sumieniu, bo ty wiesz, że będziesz
                          > zbawiony, a ja wiem, że umrę, rozpadnę się i nic już nie będzie. Pozostańmy
                          > przy naszych pewnościach z zwajemnym szacunkiem

                          Jestem katolikiem ale wiem, że to jedna z wielu religii. Każda religia jest
                          swego rodzaju narzędziem. Weźmy pod uwagę ile jest rodzajów, kształtów i
                          rozmiarów młotków w sprzedaży. Chyba tyle samo co różnych religii. Tym młotkiem
                          można zrobić wiele pożytecznych rzeczy - wybudować dom, naprawić dach, schody
                          ale można też zabić innego człowieka. WTC, wojny religijne, stosy średniowiecza
                          nie zmienią jednak faktu, że młotek przeważnie służy jako narzędzie pożyteczne.
                          Takie jest moje zdanie o wszystkich głównych religiach. Wiem też, że jeżeli ktoś
                          nosi przy sobie ten symboliczny "młotek" to znaczy że jest dobrym człowiekiem
                          czy też nie sądzę, że jeżeli ktoś tego "młotka" nie ma to jest z natury zły. Z
                          własnego doświadczenia wiem, że ten "młotek" przydał mi się w życiu wiele razy w
                          najtrudniejszych chwilach. Jeżeli ktoś sobie radzi bez tego, to nic mi do tego.
                          Co więcej uważam, że jeżeli po śmierci będziemy oceniani, to od ludzi wierzących
                          Stwórca będzie wymagał więcej, bo mieli w ręku narzędzie a więc mieli większe
                          możliwości.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: paradys Tak więc doszliśmy do porozumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:05
                            jak sądzę. pozdrawiam
                          • fiat_lux Re: A co głównego wątku 24.01.07, 23:29
                            pijany_latarnik napisał:

                            > Stwórca będzie wymagał więcej, bo mieli w ręku narzędzie a więc mieli większe
                            > możliwości.

                            ladnie napisane. nie przeszkadza ci fakt ze w apokalipsie jana napisane jest ze
                            do raju wejdzie jedynie 144 000 szeroko pojetych zydow (tzn czlonkow plemion
                            zydowskich)? jan uwaza ze narzedzie wymaga przez stworce to narodowosc zydowska
                            - nie przeszkadza ci to?
                    • pijany_latarnik Re: W .żadnym miejscu nie napisałem 24.01.07, 21:22
                      Zapytałem "Czyżbyś nie zgadzał się z fiatem lux, że Jezusa nigdy nie było?" co
                      znaczy również- czyżbyś zgadzał się, że Jezus istniał?

                      Teraz obiecana odpowiedź. Gdy dojdziesz do wniosku, że Jezus był prorokiem, to
                      nie przechodź od razu na islam, ale zainteresuj się tą religią. Gdy dojdziesz do
                      wniosku, że Jezus był człowiekiem ale i Synem Bożym, zainteresuj się
                      chrześcijaństwem. Gdy dojdziesz do wniosku, że Jezus był tylko człowiekiem, to
                      zostań ateistą lub zainteresuj się jakimiś innymi religiami. Gdy dojdziesz do
                      wniosku, że nie było ani Jezusa ani Mahometa ani niczego, to skontaktuj się z
                      Kononowiczem albo fiatem lux.
                      • fiat_lux Re: W .żadnym miejscu nie napisałem 24.01.07, 23:34
                        pijany_latarnik napisał:

                        > Zapytałem "Czyżbyś nie zgadzał się z fiatem lux, że Jezusa nigdy nie było?" co
                        > znaczy również- czyżbyś zgadzał się, że Jezus istniał?
                        >
                        > Teraz obiecana odpowiedź. Gdy dojdziesz do wniosku, że Jezus był prorokiem, to
                        > nie przechodź od razu na islam, ale zainteresuj się tą religią. Gdy dojdziesz d
                        > o
                        > wniosku, że Jezus był człowiekiem ale i Synem Bożym, zainteresuj się
                        > chrześcijaństwem.

                        moje przekonania religijne wynikaja z tego ze wlasnie zainteresowalem sie ta
                        religia a nie jak ty "fachowcy" od religii na forum sugeruja ze to przez
                        filizofow zsrr i izraela z poczatku xx wieku

                        > Gdy dojdziesz do wniosku, że Jezus był tylko człowiekiem, to
                        > zostań ateistą lub zainteresuj się jakimiś innymi religiami. Gdy dojdziesz do
                        > wniosku, że nie było ani Jezusa ani Mahometa ani niczego, to skontaktuj się z
                        > Kononowiczem albo fiatem lux.

                        chyba czytamy sobie w myslach - takiego zainteresowania i tobie zycze. na
                        poczatek przeczytaj biblie - podstawe twojej wiary (teoretycznie)
              • fiat_lux Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi 24.01.07, 20:38
                pogromca_czerwonych_hien napisał:

                > Przykład z cywilizacją podał Latarnik a nie Bamber.
                >
                > Ponieważ poprzedni link się nie wkleił, to teraz ponownie wklejam link z
                > wypowiedzią Bambra pod którą podpisuję się obiema rękoma.
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=56038193


                nie widze w tym linku slowa cywilizacja. znowu sie pokickalo?
            • Gość: idzikczortu Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi IP: *.sub-66-174-93.myvzw.com 24.01.07, 22:30
              "Fiat lux" z regularnoscia popsutego zegarka (bo nikt nie zna ni dnia ni
              godziny), rozgrzebuje na tym forum temat "antysemitow".
              Przy okazji odpowiedzi na moj post, nie wiedzac czemu, "Fiat" wrzucil do mojego
              ogrodka wlasnie ten temat. I tak, zostalem niemal sila zmuszony by na swojej
              dzialce jakos temat obejsc.
              Poniewaz jest to temat nosny (jak latwo pomylic z "nieznosny"), to nawet
              doswiadczony politolog mialby sporo roboty by sie z czyms takim jak temat
              antysemityzmu uporac a coz dopiero ja, laik. Siegne jedynie do odczuc, te sa
              bardziej klarowne. W Polsce, w czasach, gdy kraj jeczal pod butem Hitleryzmu -
              a jakze, mozna bylo mowic i pisac, pod warunkiem, ze opisany portret Niemca byl
              caly w kwiatkach.
              Pozniej, w Polsce pod butem sowieckim mozna takze bylo mowic i pisac, pod
              warunkiem, ze portret "Nowego sowieckiego czlowieka" i straszliwie "braterskiego
              Kraju Rad" byl caly przystrojony kwiatami.
              Coz jest zatem dziwnego, iz dzisiaj Polacy maja juz serdecznie dosc pisania o
              innych z pozycji kleczek? Czy cos w tym zlego, ze Polacy chca traktowac
              wszystkie inne nacje akurat w taki sposob w jaki sa sami traktowani?
              Dosc ubierania innych w kwiatki wtedy, gdy o kims pisze!
              A to, jak widze, juz wystarczy by miec wokol siebie dziwnych panow co to na wzor
              sowieckich komisarzy "Jaczejek" wesza w moich wypowiedziach za drugim dnem, w
              nadziei, iz uda sie im odkryc ow "antysemityzm".
              • cynik.a Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi 24.01.07, 23:03
                Do Idziego.
                Nie udawajmy "laikow" i niewiniatek. Tracanie nas o antysemityzm (z pozytywnym
                odzewem), to pozywka i woda na mlyn tzw. semitow.
                Wyobrazasz sobie "pokrzywdzonych" krzywdzicieli na rowni znami? - poczuli by
                sie natychmiast pokrzywdzeni jako "narod wybrany". Ty, My - dajmy "im" szanse
                przetrwania "wybranych" chocby, na niby.
                PS. Zrecznie to ujales w swoim liscie, przyozdabiajac zwiedlym kwieciem.
                • fiat_lux Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi 24.01.07, 23:24
                  nie wskazywalem na nikogo piszac o antysemityzmie. nie wiem czemu jestescie tak
                  na to uczuleni. czy to cos zlego? jak potraficie sie z tego wytlumaczyc tym
                  lepiej dla was. ja nie faszystow i komunistow i wcale sie tego nie wstydze. jak
                  kogos nie lubicie - bierzcie przyklad ze mnie - odwagi!
                  tekstu idzika nie czytalem bo to znowu jakis tasiemiec o niczym
                  • drzazgarz Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi 25.01.07, 15:48
                    Przeczytałem dyskusję z uwagą. Przede wszystkim składam wyrazy współczucia
                    fiatowi lux, śpiącemu i Stefanowi. Degeneratowi edico jakoś wcale nie
                    współczuję. Trochę mnie zaskoczyło że w XXI wieku są jeszcze osoby, które
                    twierdzą, że Jezusa wcale nie było. Tak mnie to poruszyło, że zastanawiam się
                    nad zmianą sygnaturki. Nie wiem czy wybrać fragment wypowiedzi Bambra:

                    Czy normalny, zdrowy psychicznie człowiek próbuje dociec ile Maria miała lat
                    jak urodziła Jezusa, skoro nie wierzy ani w istnienie Marii ani w istnienie
                    Jezusa?

                    Czy też Latarnika:
                    Gdy dojdziesz do wniosku, że nie było ani Jezusa ani Mahometa ani niczego, to
                    skontaktuj się z Kononowiczem albo fiatem lux.

                    A może ktoś mi doradzi którą wypowiedź wybrać na sygnaturkę? Podziwiam też
                    tupet fiata lux. Wielokrotnie się przechwala że jedynie on i edico znają się na
                    bilistyce i historii starożytno-nowożytnej a biedaczek w swoim myśleniu jest
                    zupełnym cieniasem. Próbuje cytować fragmenty biblii i na tej podstawie
                    udowodnić że nie ma Boga i nie było Chrystusa. Gdyby miał trochę oleju w głowie
                    to by mu wreszcie przyszło do głowy, że przecież są jeszcze inne wyznania jak
                    islam, buddyzm, hinduizm i wiele innych. Trzeba być skończonym durniem typu
                    edico czy fiat lux, żeby sądzić, że atakując tylko kościół katolicki i biblię
                    można wykazać że nie ma Boga i że Chrystus to katolicka bajka.
                    • fiat_lux Re: Podziwiam inwencję ludzi takich jak tidi 25.01.07, 16:36
                      drzazgarz napisał:

                      > Przeczytałem dyskusję z uwagą. Przede wszystkim składam wyrazy współczucia
                      > fiatowi lux, śpiącemu i Stefanowi. Degeneratowi edico jakoś wcale nie
                      > współczuję. Trochę mnie zaskoczyło że w XXI wieku są jeszcze osoby, które
                      > twierdzą, że Jezusa wcale nie było. Tak mnie to poruszyło, że zastanawiam się
                      > nad zmianą sygnaturki. Nie wiem czy wybrać fragment wypowiedzi Bambra:
                      >
                      > Czy normalny, zdrowy psychicznie człowiek próbuje dociec ile Maria miała lat
                      > jak urodziła Jezusa, skoro nie wierzy ani w istnienie Marii ani w istnienie
                      > Jezusa?
                      >
                      > Czy też Latarnika:
                      > Gdy dojdziesz do wniosku, że nie było ani Jezusa ani Mahometa ani niczego, to
                      > skontaktuj się z Kononowiczem albo fiatem lux.
                      >
                      > A może ktoś mi doradzi którą wypowiedź wybrać na sygnaturkę? Podziwiam też
                      > tupet fiata lux. Wielokrotnie się przechwala że jedynie on i edico znają się na
                      >
                      > bilistyce i historii starożytno-nowożytnej a biedaczek w swoim myśleniu jest
                      > zupełnym cieniasem. Próbuje cytować fragmenty biblii i na tej podstawie
                      > udowodnić że nie ma Boga i nie było Chrystusa. Gdyby miał trochę oleju w głowie
                      >
                      > to by mu wreszcie przyszło do głowy, że przecież są jeszcze inne wyznania jak
                      > islam, buddyzm, hinduizm i wiele innych. Trzeba być skończonym durniem typu
                      > edico czy fiat lux, żeby sądzić, że atakując tylko kościół katolicki i biblię
                      > można wykazać że nie ma Boga i że Chrystus to katolicka bajka.
                      >

                      ja bym ta swoja cala wypowiedz wlozyl do sygnaturki i podkreslil ze wypowiada
                      sie tu typowy katolik - "obronca wiary". to jest typowa katolicka wymiana zdan:
                      "duren" "biedaczek" "cienias" "zdrowy psychicznie". z pewnoscia jezus zrobilby
                      to samo. uwazaj zeby cie jezus za twoje dobre serce i kulture zaraz nie wzial
                      zywcem do nieba

                      nie pamietal zeby ktos ze strony katolickiej cytowal cos z biblii, a jesli cos
                      bylo raz czy dwa razy. moze dlatego ze typowy katolik z definicji nie zna biblii
    • edico Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 27.01.07, 04:34
      Z chrześcijaństwem jest jeden bardzo poważny problem — nigdy nie wypróbowano go
      w praktyce.
      • drzazgarz Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 27.01.07, 15:27
        Czy to twój problem? Nie? To się od nas wreszcie o d p i e r d o l! Jesteś
        nachalny upierdliwy psychopata, który próbuje nawracać nas na ateizm wbrew
        naszej woli.
        • edico Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 27.01.07, 22:56
          drzazgarz napisał:

          > Czy to twój problem? Nie? To się od nas wreszcie o d p i e r d o l! Jesteś
          > nachalny upierdliwy psychopata, który próbuje nawracać nas na ateizm wbrew
          > naszej woli.
          >
          • Gość: tidi Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) IP: *.proxy.aol.com 28.01.07, 06:59
            Moze i klocimy sie , piszemy , walczymy , umieramy , zaijamy sie ..., ale razem
            wspolnie z wami potomkami czlonkow Wydzialow d/s Wyznan , czy Towarzystwa
            Krzewienia Wiedzy Swieckiej , obchodzimy 2007 rok od Narodzin Pana . No nie ?
            • edico Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 28.01.07, 12:24
              Jeżeli weźmiemy pod uwagę kalendarz gregoriański... :))
              Ważne jest tylko jedno, by z tych kłótni czy walki można było wypracować jakiś
              racjonalny konsensus dla wszystkich obywateli w tym kraju a nie jakiejś grupki
              nawiedzonych.
              • fiat_lux Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 29.01.07, 17:33
                edico napisał:

                > Jeżeli weźmiemy pod uwagę kalendarz gregoriański... :))
                > Ważne jest tylko jedno, by z tych kłótni czy walki można było wypracować jakiś
                > racjonalny konsensus dla wszystkich obywateli w tym kraju a nie jakiejś grupki
                > nawiedzonych.

                a dlaczego mamy budowac konsensus na religii. jesli oddzielimy religie od
                panstwa, nie trzeba bedzie budowac konsensusu. niestety wiekszosc zadecydowala o
                wyborze parlamentarzystow, dla ktory zaraz po wyjsciu z komuny najwazniejsze
                jest zalozenie orzelkowi korony (choc monarchia nie jestesmy) i powieszenie
                krzyza w sejmie i w kazdej szkole. a nowy kierunek polski nakresli goryszewski w
                swym slynnym juz powiedzeniu

                dlatego sklaniam sie ku stwierdzeniu ze nie polska nie wywalczyla wolnosci. po
                prostu czarni wygrali z czerwonymi bitwe o wladze i tyle.
                • edico Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 29.01.07, 19:26
                  Miałem na myśli państwo obywatelskie w dobrym tego słowa znaczeniu, oparte na
                  cywilizowanych zasadach teorii trójpodziału władz Monteskiusza a nie jakiś
                  bliżej nie określony Kaczo-katoland wyprowadzający konstrukcję swego systemu z
                  jakiegoś sennego mniemamia czy też misji powierzonej przez siły nadprzyrodzone.
            • alex.4 Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 28.01.07, 12:25
              tidi: Jezus nie urodził się w roku 1 n.e.... Herod Wielki umarł w 4 r. p.n.e. a
              spis ludności w Judei gdy namiestnikiem Syrii był Quirinius odbył się w 6/7 r. n.e.
              • edico Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 28.01.07, 13:05
                I po swej śmierci Herod zarządził śmierć niewiniątek :))
                Zresztą ta cała ucieczka jest wielce wątpliwa nie tylko ze względów historycznych

                I niech ktoś teraz powie, że nie ma życia pozagrobowego, skoro Herod po śmierci
                takie volty wyprawiał :))
            • fiat_lux Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 29.01.07, 17:26
              Gość portalu: tidi napisał(a):

              > Moze i klocimy sie , piszemy , walczymy , umieramy , zaijamy sie ..., ale razem
              >
              > wspolnie z wami potomkami czlonkow Wydzialow d/s Wyznan , czy Towarzystwa
              > Krzewienia Wiedzy Swieckiej , obchodzimy 2007 rok od Narodzin Pana . No nie ?

              nie. jezus nie urodzil sie w 0 roku
              en.wikipedia.org/wiki/Anno_Domini#Accuracy
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Z drzazgą w oku i piórkiwm... ;o)) 30.01.07, 11:22
                Nie było roku zerowego, dlatego wiek kończy sie w latach 2000/2001 a nie
                1999/2000. Bo pierwszym rokiem naszej ery był rok 1 a nie 0.
        • alex.4 Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 28.01.07, 12:26
          drzazgarz napisał:

          > Czy to twój problem? Nie? To się od nas wreszcie o d p i e r d o l! Jesteś
          > nachalny upierdliwy psychopata, który próbuje nawracać nas na ateizm wbrew
          > naszej woli.
          >
          a: głos drzazgacza jest istnie chrześcijański...:):):):)
          • edico Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 28.01.07, 13:07
            Ten głos wyssany został razem z mlekiem matki :))
            • drzazgarz Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 29.01.07, 18:00
              Jestem otwarty na dyskusje religijne ale z ludźmi a nie z nienawistnymi
              bydlakami i psycholami typu fiat pseudo edico czy alex. Jak słusznie zauważył
              Latarnik i Bamber, nie umiecie rzeczowo dyskutować tylko szukacie okazji by
              atakować kościół.

              Jak napisał Latarnik nie rozumiecie sami linku po angielsku który sami
              wkleiliście albo świadomie kłamiecie. Jak wspomniał Bamber, trzeba być
              psycholem, żeby dyskutować kto ile miała Maria i gdy urodziła Jezusa skoro wg
              was nie było ani Marii ani Jezusa nie było. zastanawiam się też ile jeszcze
              czasu będziecie nachalnie w kółko pier-do-lić to samo. Wszyscy są już tym
              znudzeni.

              Ja na przykład nie dyskutuję o Tarocie, astrologii czy horoskopach, chociaż nie
              wierzę w takie wróżby, ale nie próbuję gardzić czy poniżać ludzi którzy w to
              wierzą i nie postuluję żeby takich praktyk zakazać. To nie moja sprawa nie moje
              życie. Niech żyje wolność przekonań.
              • fiat_lux Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 29.01.07, 18:17
                drzazgarz napisał:

                > Jestem otwarty na dyskusje religijne ale z ludźmi a nie z nienawistnymi
                > bydlakami i psycholami typu fiat pseudo edico czy alex. Jak słusznie zauważył
                > Latarnik i Bamber, nie umiecie rzeczowo dyskutować tylko szukacie okazji by
                > atakować kościół.

                jak nazywasz kogos bydlakiem i psycholem to jest rzeczywiscie zaproszenie do
                dyskusji. i ty piszesz ze ja atakuje kosciol? to ty podajacy sie za koscielnego
                atakujesz mnie. a jak ja sie odwzajemnie to wtedy drzesz morde ze atakuje
                kosciol. pytanie do ciebie mam tylko jedno: jestes slepy czy glupi czy i to i to?

                poza tym jak mozesz prowadzic dyskusje jak twoim jedynym argumentem jest
                wyzywanie kontrdyskutanta?

                >
                > Jak napisał Latarnik nie rozumiecie sami linku po angielsku który sami
                > wkleiliście albo świadomie kłamiecie. Jak wspomniał Bamber, trzeba być
                > psycholem, żeby dyskutować kto ile miała Maria i gdy urodziła Jezusa skoro wg
                > was nie było ani Marii ani Jezusa nie było. zastanawiam się też ile jeszcze
                > czasu będziecie nachalnie w kółko pier-do-lić to samo. Wszyscy są już tym
                > znudzeni.

                pytam po raz kolejny: gdzie jest to klamstwo???

                proste pytanie: kiedy urodzil sie pan tadeusz z powiesci pan tadeusz?
                przeciez nie mozna odpowiedziec na to pytanie bo to postac fikcyjna - wg ciebie tak?
                a jednak
                pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Soplica
                to chyba ta cala wikipedia to antykoscilne komuchy skoro okreslaja wiek postaci
                ktorych nie bylo


                >
                > Ja na przykład nie dyskutuję o Tarocie, astrologii czy horoskopach, chociaż nie
                > wierzę w takie wróżby, ale nie próbuję gardzić czy poniżać ludzi którzy w to
                > wierzą i nie postuluję żeby takich praktyk zakazać. To nie moja sprawa nie moje
                > życie. Niech żyje wolność przekonań.

                bog nie lubi tarota i wolnosci przekonan. oto cytat z biblii (proponuje zebys
                jako obronca kosciola kiedys zajrzal do tej ksiazki a wiele ciekawych rzeczy sie
                dowiesz o swojej wierze):
                "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego
                syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by
                uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy
                jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza
                ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza."
                ks powtorzonego prawa 18:10
              • edico Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 29.01.07, 18:24
                To przeczytaj najpierw swoje posty dziecino, zanim zaczniesz ponownie płakać czy
                smarkać w rękaw.
              • Gość: hrothulf Nie jesteś otwarty na dyskusję drzazgarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 18:29
                natomiast w rzucaniu obelgami jesteś dość dobry
                • fiat_lux Re: Nie jesteś otwarty na dyskusję drzazgarzu 29.01.07, 18:31
                  Gość portalu: hrothulf napisał(a):

                  > natomiast w rzucaniu obelgami jesteś dość dobry

                  debescior. niestety to jeden z tych co widza drzazge w oczu bliznich a belkie we
                  wlasnym nie widza. o ile w ogole pojecia "blizni" nie wymyslili komuchy o
                  zoltych zebach
                  • drzazgarz Ze spamerem nie dyskutuję 29.01.07, 21:22
                    Już ci wytłumaczyłem, że twój antykatolicki spam pokazuje tylko twoją
                    nienawiść. Gdybyś umiał myśleć i starał się rzeczywiście wykazać że Boga nie
                    ma, to musiałbyś wykazać że również są w błędzie także buddyści, muzułmanie,
                    protestanci, hinduiści i inni. Ty zaś wybiórczo atakujesz tylko katolików co
                    pokazuje twoje PRAWDZIWE INTENCJE a dyskusja służy ci tylko do wklejania
                    propagandowego gówna.
                    • fiat_lux Re: Ze spamerem nie dyskutuję 29.01.07, 22:03
                      to jest dopiero hipokryzja: tytul "ze spamerem nie dyskutuje" za ktorym idzie
                      dlugi post co do dyskusji

                      drzazgarz napisał:

                      > Już ci wytłumaczyłem, że twój antykatolicki spam pokazuje tylko twoją
                      > nienawiść. Gdybyś umiał myśleć i starał się rzeczywiście wykazać że Boga nie
                      > ma, to musiałbyś wykazać że również są w błędzie także buddyści, muzułmanie,
                      > protestanci, hinduiści i inni.

                      nie wierze w zadnego z tych bogow. nie znam dobrze bogow hinduskich i
                      buddyjskich, ale bog protestancji czy muzulmaski to ten sam co katolicki

                      jak ladnie przypomnial edico:
                      W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy mogli to dowodami obalić?!
                      (Friedrich Wilhelm Nietzsche)


                      > Ty zaś wybiórczo atakujesz tylko katolików co
                      > pokazuje twoje PRAWDZIWE INTENCJE a dyskusja służy ci tylko do wklejania
                      > propagandowego gówna.

                      wyzej ci udowodnilem ze to nie prawda
                    • edico Re: Ksenofobia 30.01.07, 10:57
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=56333834&a=56384375
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 30.01.07, 11:19
        Bo to utopia jest, jak komunizm.

        Mnie tak intryguje jedno, skoro nie można stworzyć raju na ziemi z powodu skazy
        grzechu pierworodnego, to po co Jezus umarł na krzyżu? Bo ja myślałem, że jego
        poświęcenie i chrzest zmazują ten grzech??
        • pogromca_czerwonych_hien Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 30.01.07, 16:33
          Fiat lux popisał się nieziemską głupotą. Twierdzi, że nie wierzy "w zadnego z
          tych bogow. nie znam dobrze bogow hinduskich i buddyjskich, ale bog
          protestancji czy muzulmaski to ten sam co katolicki" a następnie później
          twierdzi że coś dowiódł.

          Zastanawiam się co dowiódł fiat. Przecież Drzazgarz zarzucił mu że gdyby
          on "umiał myśleć i starał się rzeczywiście wykazać że Boga nie ma, to musiałby
          wykazać że również są w błędzie także buddyści, muzułmanie, protestanci,
          hinduiści i inni. On zaś wybiórczo atakujesz tylko katolików co pokazuje jego
          PRAWDZIWE INTENCJE a dyskusja służy mu tylko do wklejania propagandowego gówna."

          Zastanawia mnie czego dowiódł fiat oprócz własnej głupoty. Czy on jest zdolny
          zrozumieć taką prostą rzecz, że atakując TYLKO katolicyzm nie może wyciągać na
          tej podstawie wniosku o tym że nie ma Boga? Ze chociaż to ten sam Bóg, to
          przecież buddyści czy muzułmanie mogą mieć rację.
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 30.01.07, 17:45
            Raczej dowiodłeś swojej niskiej inteligencji, a nie głupoty fiata.
            Jeżeli nie rozumiesz co oznacza twierdzenie:
            ale bog
            > protestancji czy muzulmaski to ten sam co katolicki" a następnie później
            • drzazgarz Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 30.01.07, 21:06
              spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

              > Raczej dowiodłeś swojej niskiej inteligencji, a nie głupoty fiata.
              > Jeżeli nie rozumiesz co oznacza twierdzenie:
              > ale bog
              > > protestancji czy muzulmaski to ten sam co katolicki" a następnie później


              No właśmie! CO KUŹWA PÓŹNIEJ!
              Czy ja dobrze zrozumiałem? Czy ty też twierdzisz, że atakując kościół katolicki
              można udowodnić i twierdzić że Bóg nie istnieje, skoro fiat sam przyznał że nie
              wie jakie nauki zawiera np Koran czy księgi buddyjskie?

              Czy jak ja rozwalę swój dom, to runą wszystkie domy na świecie?
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 30.01.07, 21:20
                Myśl, myśl, to jest oczywiste.
    • Gość: josel Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:43
      Ostatnimi czasy słyszymy zewsząd - a właściwie to odgłosy te dochodzą z
      najmoralniejszej (nie mylić proszę z najnormalniejszą) partii ,jaką jest
      PIS ,że Polsce niezbędna do prawidłowego funkcjonowania jest
      DEUBEKIZACJA .Miało by to polegać na tym ,że byłym esbekom zabierano by
      emerytury (czy raczej zmniejszano je drastycznie) ,przywileje .Dobrze ,że
      chociaż prawa człowieka im zostawić chcą .Dzięki temu wypełniłaby się w końcu
      sprawiedliwość dziejowa .



      Jednakże światli przywódcy narodu nie zwrócili uwagi na pewien ważny fakt .Że
      po wprowadzeniu tegoż przepisu czy ustawy ,jak zwał ,tak zwał ,będziemy
      świadkami masowych rozpraw sądowych w Strasburgu ,gdzie Ci "nikczemnicy" będą
      chcieli rekompensaty od prawej i sprawiedliwej IV RP .I jest ogromne
      prawdopodobieństwo ,jakieś 90 % ,że oni wygrają ,mimo sprawiedliwości
      dziejowej .I kto tym okropnym "zdrajcom" zapłaci ? My
      wszyscy ,ale ,najważniejsze ,że będzie sprawiedliwie i moralnie .



      Tak serio mówiąc ,nie uważam ,żeby wszyscy esbecy byli takimi łajzami ,że
      należy im zabierać prawa .Takie były czasy ,kto chciał się wybić ,musiał
      pracować z władzą i dla władzy .A czy dziś jest inaczej ?Ale za lat 20 obecną
      ekipę i ich wiernych popleczników będzie się sądzić ,jak przyjdzie nowa
      władza ,więc wystarczy czekać .



      Tak więc ja proponuję jeszcze trochę ustaw .I tak ,jedną z ważniejszych będzie
      DESOLIDARYZACJA .Wyrzucić ze wszystkich urzędów ludzi ,którzy działali w
      Solidarności ,dostali ciepłe posadki ,których kurczowo się trzymają i dawno
      zapomnieli o swoich ideałach ,myśląc tylko ,jak tu najwięcej się nachapać .A że
      uderzy to także w tych ,którzy pozostali uczciwi i wierni poglądom swej
      młodości ? Nieważne ,ważne ,że będzie sprawiedliwie .



      DEPOIZACJA pozbawiłaby wszystkich praw POwców i ludzi ,którzy na nich głosują
      lub ich popierają .Po odebraniu majątków zostaliby skazani na banicję .W ten
      sposób znalazłyby się 3 ,a może i nawet 10 milionów mieszkań .I co ? PIS
      wyrobiłby 300 % normy .A łżeelity mącą i mącą .



      I moja ulubiona DEIDIOTYZACJA pozbawiłaby praw wszelkich imbecyli wszystkich
      szczebli władzy Po odebraniu im majątków ,diet ,dodatków ,pensji i złotych
      zębów załatalibyśmy dziurę w budżecie państwa ,i jeszcze by zostało .Jak
      mniemam ,im wyżej ,tym więcej by musiało pożegnać się ze stołkiem .A z
      Wiejskiej zniknęłoby 99 % pracowników - zostałyby tylko sprzątaczki ,straż
      marszałkowska i obsługa hotelów ,restauracji ,barów ,kaplicy ,supermarketu ...
      ale się rozpędziłem ,ostatniego JESZCZE nie mają .



      P.S.Czytałem niedawno ,że w Sao Paulo w Brazylii powstał ogromny krater przy
      budowie metra .Wpadały samochody ,drzewa ,zapadła się ulica - no istny film
      katastroficzny .Nikt chyba nie zginął .Ale ja nie o tym .Nie sądzą Państwo ,że
      naszym władcom Polski należy się stacja metra ?"Stacja Wiejska" .Ja idę po
      łopatę ,kto idze jeszcze ?
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 30.01.07, 18:51
        Ale z drugiej strony przyznasz, że jest pewien niesmak, że ludzie którzy
        walczyli z komuną często maja nikczemnie niskie renty. Mówi im się, że nie
        pracowali w latach 80-tych, zapomina z jakich powodów nie pracowali. Sugeruje,
        że zamiast robić opozycję, lepiej było spokojnie budować socjalizm i PRL.
        Natomiast Ci, których w jakiś sposób można określić jako zdrajców, Ci którzy
        swoją pracą pomagali łamać prawa człowieka dobrze na tym wyszli.


        Trochę to niesmaczne. Z drugiej strony uznamy, że każda praca w PRL była
        konserwacją, albo nawet wspieraniem systemu. Twierdząc, że kto przez 50 lat nie
        trwał w biernym oporze ten jest zdrajcą.
        Troche mi to przypomina casus legionisty, który tez czul się oszukany po
        odzyskaniu niepodległości.
        • drzazgarz Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 30.01.07, 22:02
          Taki ubeka nie przyjechał z Marsa. On się wychował w Polsce i widział czym jest
          PZPR, widział niechęć przeciętnego obywatela do komunistycznego zniewolenia.
          Wiedział też, że za komunistami stoi sowiecki okupant. Jeśli chciał robić
          karierę to dlaczego nie został wykładowcą fizyki, wybitnym fachowcem inżynierem
          czy też nie założył np wytwórni napojów gazowanych? Przecież jeżeli ktoś był
          dobrym fachowcem, to nie musiał się do partii zapisywać by osiągnąć sukces,
          tylko ci mierni, którym też marzyła się kariera.

          Wyobraźcie sobie, że podczas okupacji hitlerowskiej ktoś zatrudnił się do
          faszystowskiej policji, współpracował z hitlerowcami a prześladował Polaków.
          Hitlerowcy przyznali nieprzyzwoicie wysoką emeryturę ordery ale po pewnym
          czasie się wycofali. Czy też będziecie bronić ich wysokich emerytur?
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 31.01.07, 10:01
            Poczytaj sobie trochę książek historycznych. Dowiesz się, że Polacy odczuli
            różnice miedzy okupacją niemiecką a PRL. Możesz zajrzeć nawet do książki
            pisowskiego eurodeputowanego, coś o propagandzie się dowiesz.

            Polecam też trochę geopolityki.
            • pogromca_czerwonych_hien Re: Indoktrynacja lewacko-ateistyczna - skutki 31.01.07, 17:08
              Okupacja to okupacja. Nieważne czy bardziej okrutna a krótsza czy też lżejsza a
              za to długotrwała. Za współpracę z okupantem powinno się karać a nie nagradzać
              nieproporcjonalnie wysoką emeryturą w młodym wieku.
              • Gość: hrothulf Tu nawet nie tyle o okupację chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:12
                ile o działanie przeciwko i na szkodę obywatelom państwa wbrew konwencjom
                międzynarodowym chroniącym prawa człowieka podpisanym także prze rząd PRL.
                państwo w swojej łaskawosci powinno dać im najniższą ustawową emeryturę. na
                więcej nie zasługują
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Tu nawet nie tyle o okupację chodzi 31.01.07, 18:33
                  Sugerujesz, że każdy ubek łamał prawa człowieka??
                  Jakiś czas temu policjanci palowali w Davos antyglobalistów, albo polskich
                  górników w latach 90-tych w trakcie zamieszek, to też było łamanie praw
                  człowieka. Przecież to było naruszenie ich nietykalności osobistej.

                  Sprawdź, kiedy rząd PRL podpisał Deklarację Praw Człowieka z 1948 roku.
                  Dzisiejsze państwo tez łamie umowy międzynarodowe np. w kwestii akcyzy na
                  samochód importowany, czy należy odebrać emerytury pracownikom fiskusa??

                  Pragnę też zauważyć, że współpracę z komunistami po 1045 roku podjęło wielu
                  Polaków nieidentyfikujących się z systemem. Uznających, że w obecnej sytuacji
                  ustępstwa są konieczne.
                  • Gość: hrothulf Re: Tu nawet nie tyle o okupację chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:42
                    jasne. sb nie identyfikowało się z sytemem. zapisywali się i donosili, a taże
                    łamali życiorysy ze względu na konieczne ustępstwa wobec systemu. się znasz
                    prawie tak dobrze jak na sztuce współczesnej
                    • bamberkonktetny Re: Tu nawet nie tyle o okupację chodzi 31.01.07, 19:15
                      To, że SB działało niezgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem jest oczywiste.
                      PRL podpisał kartę helsińską i rządy komunistyczne oficjalnie deklarowały, że te
                      przepisy przestrzegają. Karta zapewniała prawo do zrzeszania się w wolnych
                      związkach zawodowych i wolność wyznania. Tak więc prześladowanie kościoła i
                      walka z Solidarnością były łamaniem prawa.

                      Nie jestem jednak prawnikiem i nie wiem jak technicznie przeprowadzić
                      zmniejszanie emerytur ubekom tak żeby nie wygrali oni w trybunale europejskim.
                      Może coś pomogłaby uchwała uznająca UB-SB za organizację przestępczą? Nie będę
                      jednak udawał że znam się dobrze na prawie.
                    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Tu nawet nie tyle o okupację chodzi 31.01.07, 21:03
                      Znam się bardzo dobrze na historii najnowszej. Znam się też na mechanizmach
                      propagandy i na metodzie historycznej, wiem tez że nie należy oceniać ludzi w
                      dzisiejszych kryteriach ale we współczesnych. Sama praca w sb nie jest i nie
                      była przestępstwem. Najpierw musisz udowodnić łamanie prawa każdemu esbekowi z
                      osobna, a potem możesz ich karać.
                      • Gość: hrothulf Współczesne i dzisiejsze to synonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:21
                        nawiasem mówiąc. Poza tym tu jest mowa o obniżeniu emerytur a nie ich
                        odebraniu, więc wygrać przed trybunałem byłoby dośc trudno. Oceniając sb nawet
                        w czasach jak to określasz współczesnych, to nawet wtedy ktoś kto należał do sb
                        był postrzegany jak zwykła szmata podobnie jak ormowiec (dlatego właśnie
                        Gilowska jest osobą delikartnie mówiąc mało wiarygodną w swojej "niewinności",
                        że nie widziała w takich kontaktach nc zdrożnego). Uważam, że to wyjątkowo
                        ohydne, że teraz ci łamacze życiorysów dostją ciężkie pieniądze za
                        swoją "pożyteczną" pracę, a ludzie nie idący na te "konieczne kompromisy" teraz
                        żyją w biedzie, bo np. nie mają odpowiedniego stażu pracy, gdyż wyrzucili ich
                        za socjalizmu dla świętego spokoju ci, którzy rozumieli, że są pewne "konieczne
                        kompromisy", ty, kolego śpiący, pewnie byś się nie wahał i wykopał ich
                        natychmiast oportunisto.. całe szczęście, że w byłych KDL-ach było troche
                        ludzi, którzy myśleli inaczej niż ty, wybitny znawco historii najnowszej i
                        znawco koniecznych kompromisów
                        ----------
                        dla ciebie to historia ja to wszystko dobrze pamiętam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka