Dodaj do ulubionych

politycy politycy

06.03.07, 12:45
Dzwonił Jakub Medek z białostockiej ”GW”. Dziś był na wiecu w Augustowie. Było
bardzo nieprzyjemnie, zwłaszcza gdy tłum dowiedział się, że Kuba jest z
Gazety. LPR, Samoobrona, PO i SLD z Podlasia solidarnie zapewniają
mieszkańców, że nie ”ugną się pod dyktatem Brukseli”. PiSu tam nie ma, ale
marszałek Senatu Krzysztof Putra z tej partii w wywiadzie dla Gazety też mówi,
że się nie ugnie. Znakomita jednomyślność przed lokalnymi wyborami. Okazuje
się, że jak trzeba, wszystkie partie mają taką samą gębę. Że obiecają ludziom
wszystko, co ludzie chcą usłyszeć. Licytacja trwa.

Poseł Robert Tyszkiewicz z Platformy Obywatelskiej rzuca hasło, że wszyscy
jesteśmy augustowianami. Zgadza się, jesteśmy wszyscy ”augustowianami”.
Ludziom w Augustowie przez 15 lat wmawiano, że nie potrzeba im świateł i
kładek. No i uwierzyli. Partyjna koleżanka posła Barbara Kudrycka zapewniała
augustowian, że Komisja Europejska nie będzie się wtrącać, a kiedy się jednak
wtrąciła, zapewnia dalej, że z pewnością Polska wygra sprawę przed Trybunałem.
Ludzie jej wierzą, choć sądząc z jej znajomości unijnego prawa i
wcześniejszych prognoz, mamy marne szanse.

A kiedy ludzie w Augustowie są naprawdę wściekli, bo przez niekompetentnych i
niefachowych urzędników tej obwodnicy nie będzie, politycy wszelkiej maści
pojawiają się na miejscu i wskazują wroga: ekologa. Nie szukają rozwiązań,
tylko właśnie wskazują ”winnego”. Zbliżają się przecież wybory do sejmiku
województwa. Więc trzeba manipulować i podgrzewać emocje, nienawiść. Tak
najłatwiej zdobyć głosy. Nie ma w tym troski o „augustowian”.

Robią to nie tylko w Augustowie, ale i w całej Polsce, i w tym sensie nie
sposób się nie zgodzić z Panem Posłem Tyszkiewiczem. Wszyscy jesteśmy
”augustowianami”.
To się jednak kończy. Sprawa Rospudy pokazuje, że coraz więcej Polaków, bez
względu na poglądy polityczne, domaga się ochrony dobra publicznego. Że
kawałek przyrody niezwykle cennej jest dla nas takim samym dziedzictwem jak
Wawel. Że nie godzimy się na łamanie prawa. Że wreszcie nie godzimy się, by
nas okłamywano. Że od rządzących na wszystkich szczeblach domagamy się
realnych rozwiązań i rzeczowych dyskusji. Wreszcie, że nie ma w nas
nienawiści, bo my nie jesteśmy przeciwko komuś i nie damy się poszczuć na
kogoś innego. Dlatego, Panie Pośle, mam dla Pan i Pana kolegów złą wiadomość.
Przestajemy być ”augustowianami”. Stajemy się świadomymi „obywatelami”. I
dobrze, by do Was, do Pana i Pana kolegów, to dotarło. W końcu nawet ludzie w
Augustowie przestaną was słuchać.

adamwajrak.blox.pl/html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka