mamakasienki1
09.03.07, 13:46
Niedługo przyjdzie mi urodzić i waham się gdzie ma przyjść na świat mój
maluch.
Tzn. skłaniam się ku klinice położniczej na Zamenhofa, ale rozważam też
Warszawską.
Pierwszą córeczkę urodziłam na Warszawskiej i gdyby nie pomoc znajomej
mogłoby być źle. I tak z pół godziny prosiłam o możliwość porodu na sali EKO,
a później stiwerdzili 4 cm rozwarcia i nie pozwolili mi chodzić to się
uparłam i nie robiłam nic co mi kazali to pomogli mi tam przejść, ale prawie
płakałam tak chciałam być z mężem, a oni nie wiadomo dla kogo trzymali tę
salę wolną.
Połóg też nie wspominam najlepiej, pielęgniarki niektóre miłe i sympatyczne
ale inne to napewno minęły się z powołaniem.
Rodziłam ponad 2 lata temu i może do tego czasu coś się zmieniło?
Napiszcie o swoich doświadczeniach.