Dodaj do ulubionych

najgorzszy warsztat samochodowy w Białymstoku.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 10:11
Moje typy:
konrys-prosta naprawa która trwać powinna 10 min trwa prawie dwie
godziny.Mechanicy ślamazarni i chamscy, wszystko wiedzą najlepiej a obserwacja
ich "pracy" doprowadza do szału. W obecności klientów rzucają do siebie
mięsem opowiadają jak przed chwila zrobili innego klienta w konia. Przy mnie
mechanior stwierdził , że "klucz dziesiątke ktoś mu włąśnie pod...ił i poszedł
pożyczyć od kolegi , wrócił po pół godzinie.Brak słów.
Za to w międzyczasie posłuchałem jak inni panowie mechanicy spędzają wolny
czas:" jebnęłem z kumplem literka i pojechaliśmy na dykoteke , ale dupy były...."
oraz posłuchałem sobie co sądzą o swojej pracy i zarobkach.Nie będę nawet
cytował , a postronni klienci sobie słuchają......
Drugi mój typ to warsztat przy Moniuszki , jakis tam Euroremont , czy jakoś tak.
Tam na każdą usterkę mają zawsze gotową odpowiedz:"trzeba zrobić remont silnika".
No i robią ,człowiek wydaje masę kasy -skoro trezba to trzeba. A po tym
remincie silnik pracuje gorzej niż przed.Nawet podzepoły do tej pory
działające dobrze zaczynają szwankować Trzeba mieć talent do takich "napraw".
Obserwuj wątek
    • Gość: Pełna Micha Re: najgorzszy warsztat samochodowy w Białymstoku IP: *.koba.pl 04.05.07, 22:40
      zmień gościu auto na nowe i nie biadol jak stara panna
    • Gość: Stanisław Re: najgorzszy warsztat samochodowy w Białymstoku IP: *.pools.arcor-ip.net 04.05.07, 23:36
      Nie muszę chyba pisać gdzie mi się to przytrafiło ale przytrafiło podczas tak
      prostej czynności jak wymiana oleju.
      Otóż jakoś inaczej niż dotychczas widziałem nie wyssano mi zużytego oleju od
      góry tylko tradycyjnie od dołu.
      Najpierw niechlujnymi kopniakami pan mechanik umieścił łapy podnośnika pod
      podwoziem.
      Oczywiście podczas podnoszenia trzeszczała gięta blacha i to nawet w dwóch
      podpieranych miejscach.
      Potem nakrętka nie chciała puścić i musiałem nasłuchać się k.rew jakbym to ja
      zakręcał.
      A na koniec czarny jak smoła olej jakoś tak perfidnie trafił pana mechanika za
      kołnierz i za rękaw nawet.
      Czy miałem wykazać się finansowym współczuciem?
    • bromden1 Trzeba było fiata nie kupować 04.05.07, 23:53
    • Gość: gringo Re: najgorzszy warsztat samochodowy w Białymstoku IP: *.piasta.pl 05.05.07, 15:48
      Zakład blacharsko-lakierniczy Citroena na Andersa
    • Gość: unimot unimot na handlowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:33
      unimot na handlowej - zajechałem z drobna usterka a potem wszystko zaczeło sie
      psuć ... aż zmieniłem zakład - zapłaciłem za ponowne regulacje i od roku spokój

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka