Gość: Bigodon
IP: *.chello.pl
13.05.07, 17:45
Na stronach internetowych jednego z regionalnych dzienników powszechnie
uważanego za organ prasowy pewnego POpulistycznego ugrupowania pojawił się
"sondaż", w którym można będzie głosować na kandydatów poszczególnych partii
startujących w wyborach samorządowych. Oczywiście, tradycyjnie, chochliki
drukarskie sprawiły, że pominięto kandydatów UPR. Działały one bardzo
wybiórczo, bo umieszczono tam przedstawicieli ugrupowań mających w sondażach
nawet kilkukrotnie niższe poparcie. Można się domyślać, że przy podejmowaniu
decyzji - kogo umieścić a kogo nie - kierowano się jakimś innym kluczem....
W tej sytuacji pozostaje cierpliwie czekać na otwarcie archiwów IPN, co z
pewnością rzuci nieco światła, w którego blasku łatwiej będzie można
zidentyfikować grasujące w redakcji chochliki.
Całe przedsięwzięcie wydaje się mieć wymiar czysto finansowy, ponieważ
głosować można wyłącznie płatnym SMS-em (2,44zł), a w dodatku dowolną ilość
razy. W tej sytuacji jest rzeczą oczywistą, że jedyne co może pokazać powyższe
badanie wyborcze to ilość członków poszczególnych partii którzy posiadają
służbowe komórki.
PS.
Należy pochwalić przedsięwzięcie od strony biznesowej, ponieważ działacze
obydwu rywalizujących ugrupować z pewnością nie będą szczędzić pieniędzy na
poprawienie wyniku swego komitetu.
www.upr.podlasie.pl/