Dodaj do ulubionych

Szynobusy znowu zepsute

14.07.07, 12:12
A nie prosciej wymienic na towar wolny od wad? Przeciez w cywilizowanym
swiecie tak wlasnie sie robi z wadliwym towarem . Jelsi zas to sa tylko
prtotypy to ... o jakiej gwarancji sie mowi? To jest pojazd testowy . Zatem
dopoki prototyp nie zostanie dopracowany jest tylko pojazdem w sferze
testow i moim zdaniem powinien przez caly czas byc wlasnoscia producenta .
A , ze PKP pobiera naleznosc za przejazd to oczywiste , bowiem zatrudnia
pracownikow do obslugi , sprzatania , konserwacji , ale takze musi
utrzymac ciagi komunikacyjne czyli tory kolejowe . Wiec czerpanie pozytkow
za przejazdy jest uzasadnione . Zatem proponuje oddac wadliwy towar i
zarzadac towaru wolnego od wad .
Obserwuj wątek
    • www.zieloni-bialystok.w.pl świnio-busy 14.07.07, 15:18
      swiniobusy moznaby wprowadzac na reasktywowane linie jak np. Białystok-Bielsk
      Podlaski-Hajnówka-Bialowieza,

      bo zastepowanie pociagów do Suwalk czy Elku szynobusami to pogorszenie nie
      poprawa -moga zabrac mniej ludzi itp.

      poza tym nie rozsmiezajcie mnie na temat komfortu szynobusow-ciasnota,wejscia i
      wyjscia bez przedsionkow (zimno w zimie!!!!) i 1 toaleta na caly szynobus?????

      co do wykorzystania: www.zm.org.pl/download/czt/raport_06_5-szynobusy.pdf
      • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: świnio-busy 14.07.07, 15:25

        Przewozy wykonywane autobusami szynowymi wypadają w kilku województwach,
        przynajmniej na
        tle innych, zupełnie dobrze. Obiegi szynobusów w województwach: podkarpackim,
        warmińsko-mazurskim
        oraz opolskim ułożone są w sposób umożliwiający ich maksymalne wykorzystanie,
        rezygnuje się z nieuzasadnionych
        długich przestojów, np. trasując pociągi na liniach zelektryfikowanych. Jeden z
        opolskich szynobusów
        „w przerwie” między kolejnymi połączeniami na „zasadniczej” linii Kędzierzyn
        Koźle - Kamieniec Ząbkowicki,
        obsługuje jedną parę osobowych na magistrali linii E 0 (Kędzierzyn - Opole -
        Kędzierzyn).
        Mimo intensywnej pracy przewozowej w warmińsko-mazurskim praktycznie nie
        zdarzają się wypadki
        wycofania kursów, co pokazuje, że właściwe utrzymanie taboru pozwala na
        realizowanie przewozów bez
        konieczności zapewnienia znaczącej rezerwy taborowej.
        Spośród wszystkich województw najdłużej pracują szynobusy podkarpackie. Każdy z
        nich znajduje
        się w ruchu średnio przez prawie 4 h 7 minut ( 4 h 48 minut w dzień powszedni).
        Podkarpackie szynobusy
        obsługują połączenia na liniach, których stan, a przez to prędkość, jest
        tragiczny. Pokonując dziennie 53 , 5
        km osiągają prędkość średnią w dobie zaledwie 36,8 km/h. W przypadku
        województw: kujawsko-pomorskiego
        i opolskiego prędkość ta wynosi odpowiednio: 43,7 km/h i 5 ,3 km/h. Ponadto
        jeden z opolskich szynobusów
        wykonuje najdłuższy dobowy obieg, który wynosi 76 km (dzień powszedni) – po
        uśrednieniu 695.
        Na Podkarpaciu niestety pech prześladuje nowoczesny tabor i wypadki losowe (tak
        naprawdę wymuszenia
        pierwszeństwa przez pojazdy drogowe na przejazdach kolejowych, co skutkuje
        groźnymi uszkodzeniami
        pojazdów) powodują częste jego wycofanie z eksploatacji. Niska prędkość
        handlowa wynika z faktu,
        że Podkarpacie to jedyne województwo, gdzie zarządca infrastruktury PKP PLK nie
        podniósł nigdzie prędkości
        dla lekkiego taboru.
        W województwach: lubuskim, zachodniopomorskim, opolskim, warmińsko-mazurskim,
        podlaskim,
        wielkopolskim, ten proces zainicjowany przez PKP PLK pozwolił znacząco skrócić
        czasy jazdy wraz z wproCentrum
        Zrównoważonego Transportu 3
        wadzeniem ruchu lekkiego taboru. W przypadku linii Czeremcha-Białystok
        skrócenie czasu jazdy wyniosło
        godzinę!
        Na uwagę zasługuje fakt, iż w Opolskiem i Mazowieckiem uruchomiono linie, na
        których uprzednio
        ruch pasażerski był zlikwidowany, kierując do ich obsługi szynobusy (Opole-
        Kluczbork, Nasielsk – Sierpc).
        Znamienne jest, że w tych województwach, odkąd na ich torach pojawiły się lekki
        tabor szynowy, nie zawieszono
        przewozów na żadnej linii kolejowej.
        Lekki tabor w kilku województwach realizuje znaczący procent całej pracy
        przewozowej. Autobusy szynowe
        wykonują ok. 0- 0% pracy przewozowej w województwach: opolskim,
        zachodniopomorskim, warmińsko-
        mazurskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, podkarpackim. W 007 r.
        praktycznie wszędzie
        udział tej kategorii taboru rośnie (zwłaszcza opolskie, zachodnio-pomorskie,
        lubuskie, wielkopolskie, pomorskie)
      • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: świnio-busy 14.07.07, 15:27
        Pojazdy szynowe nowej generacji są przekazywane przez samorządy PKP Przewozom
        Regionalnym
        na zasadzie użyczenia. Nie jest to dobre rozwiązanie, skutkuje bowiem tym, że
        przewoźnik w przypadku niewłaściwego
        utrzymania i eksploatacji taboru, nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów.
        Więcej - nie poczuwa
        się do odpowiedzialności wykonywania we własnym zakresie napraw okresowych,
        wymiany podzespołów,
        które musiałby wykonywać w przypadku dzierżawy taboru. Niewątpliwie taka
        sytuacja jest skutkiem monopolu
        PKP PR na rynku regionalnych przewozów pasażerskich, gdzie przewoźnik nie godzi
        się na ponoszenie odpowiedzialności
        finansowej za pozyskany bezpłatnie tabor, który ogranicza deficyt przewozów.
        Efektem takiego stanu rzeczy jest powszechny brak kultury technicznej w bazach
        PKP PR, którego przejawem
        jest brak wykwalifikowanej kadry technicznej - informatyków, elektryków,
        niezbędnych do utrzymania
        i eksploatacji zaawansowanych technicznie pojazdów. W efekcie na trasy nie
        wyjeżdżają pojazdy z powodu
        braku wody w chłodnicy, lub pociągi stają, gdyż nikt nie zauważył świecącej się
        kontrolki rezerwy paliwa.
        Przypadki takie nie są powszechne, lecz sam fakt ich występowania świadczy o
        braku odpowiednich kadr.
        Przewoźnik dysponuje duża liczbą pracowników fizycznych o wykształceniu
        podstawowym, których
        głównym zajęciem jest wymiana żeliwnych klocków hamulcowych w taborze
        tradycyjnym. Personel taki
        w żaden sposób nie może być wykorzystany przy właściwym utrzymaniu taboru, ze
        względu na złe nawyki
        i brak wiedzy technicznej o sprzęcie opartym o komputery pokładowe. W zimie
        przewoźnik nie tankuje zimowego
        oleju napędowego, czego skutkiem w sezonie 005/6 były częste przestoje taboru w
        okresie ostrych
        mrozów.
        Tabor jest prowadzony przez maszynistów zatrudnionych w innych spółkach (PKP
        Cargo), co dodatkowo
        komplikuje kwestie właściwego utrzymania pojazdów. Nie ma stałego zespołu
        maszynistów, którzy
        prowadziliby podległy sobie sprzęt. W efekcie nie jest możliwe zastosowanie
        bodźców ekonomicznych w celu
        egzekwowania poprawnego utrzymania taboru. Jak wykazała ekspertyza Politechniki
        Poznańskiej dla Wielkopolski,
        maszyniści nie przestrzegają przepisów dotyczących hamowania pojazdów, skutkiem
        czego niszczeniu
        ulegają obręcze kół, pojazdami kierują osoby nieprzeszkolone przez producenta.
        Był to jeden z powodów
        równoczesnego wycofania aż 7 z 9 pojazdów szynowych w tym regionie.
        Kolejnym problemem, który bezpośrednio dotyka nowy tabor, jest sytuacja... na
        polskich drogach. Występowanie
        kolizji z samochodami, na przejazdach kolejowych, gdzie pociąg ma absolutne
        pierwszeństwo,
        ma miejsce niezwykle często. Wynika to z faktu prowadzenia ruchu nowym taborem
        na liniach, gdzie w minionej
        dekadzie zawieszano ruch lub go znacznie ograniczano. Nowy tabor rozwijający
        często dużą prędkość,
        stanowi „niespodziankę” dla przyzwyczajonych do łamania przepisów kierowców.
        Efektem tego jest duża
        liczba kolizji autobusów szynowych, której skutkiem jest często długotrwałe
        wycofanie taboru z eksploatacji,
        nawet w przypadku wybicia panoramicznej szyby, na której dostarczenie potrzeba
        ok. 3 tygodni.
        Jednak analiza pokazała, że wykorzystanie taboru nie ma wpływu na niezawodność
        realizacji połączeń.
        Należy podkreślić, że w najbliższych latach większość województw planuje dalsze
        zakupy lekkiego taboru
        i udział pracy przewozowej realizowanej tym taborem w przypadku niektórych
        województw przekroczy
        w 008 r. 5-30% całości pracy przewozowej. Dla porównania w Czechach udział ten
        wynosi ok. 50%.
        • Gość: r... zieloni bez "prezesa" i sprawozdania finansowego IP: 80.54.13.* 14.07.07, 19:13
          za rok 2006, nazwiska "prezesa" nie ma na
          www.bialystok.pl/files/organizacje_pozarzadowe/spis_organizacji/Spis_ngo.xls z
          oficjalnego portalu Urzędu Miejskiego a sprawozdania finansowego zielonych za
          rok 2006 brak na
          bopp.pozytek.gov.pl/opp_pokaz.do;jsessionid=04DD4F07F0ED918FE3C24574DFA21FCC?oppId=39957
          , jak widać, zielony woli wszystkich dookoła pouczać a przecież chodzi mu tylko
          o kasę, sam o tym pisze na
          portalwiedzy.onet.pl/1,15,8,26343399,72951780,2826517,0,forum.html
          • Gość: ag Re: zieloni bez "prezesa" i sprawozdania finansow IP: *.atol.com.pl 14.07.07, 20:44
            może odkupić od rumunów lub urugwajczyków
          • www.zieloni-bialystok.w.pl klamiesz bo nie masz nic do powiedzenia? 15.07.07, 15:05
            klamstwo powtarzane wielokrotnie nie stanie sie prawda
            klamiesz bo nie masz nic do powiedzenia?

            OSTATECZNYM DNIEM OGŁOSZENIA SPRAWOZDANIA JEST DZIEŃ 15 LIPCA.

            Sprawozdanie w wersji papierowej zostalo przekazane przed 30 marca 2007 r
            informacje o tym sa na www.zieloni.w.pl

            Natomiast termin sprawozdania elektronicznego mija 15 lipca 2007 r
            http://www.pozytek.gov.pl/Opublikuj,sprawozdanie,w,bazie,>>,742.html
            (...) Zgodnie z artykułem 53 ust. 1 ustawy o rachunkowości roczne sprawozdanie
            finansowe jednostki podlega zatwierdzeniu przez organ zatwierdzający nie
            później niż 6 miesięcy od dnia bilansowego (końca roku obrotowego). Art 70 ust.
            1 w/w ustawy wskazuje, że kierownik jednostki jest obowiązany do ogłoszenia
            sprawozdania finansowego w ciągu 15 dni od dnia jego zatwierdzenia. W związku z
            tym, w przypadku organizacji, których rok obrotowy jest zgodny z rokiem
            kalendarzowym ostatecznym dniem zatwierdzenia sprawozdania finansowego jest 30
            czerwca - w tym przypadku OSTATECZNYM DNIEM OGŁOSZENIA SPRAWOZDANIA JEST DZIEŃ
            15 LIPCA.

            Natomiast aktualne informacje na temat Stowarzyszenia sa np. W KRAJOWYM
            REJESTRZE SADOWYM Ministerstwa Sprawiedliwości
            pdi.cors.gov.pl/KRSSED/Podmiot.aspx?nrkrs=0000214421
            a ty r..jak sprawozdanie ze wspołpracy z SB anonimowy sbcki(?) klamczuchu : )?

            r.... to lewicowy (sbecki?) lobbysta pracujacy na zlecenie browarów, firm
            tytoniowych itp. osob niszczacych środowisko, zdrowie ludzi. Specjalizuje się w
            preparowaniu kłamstw na ich zlecenie jak np. blog „w obronie praw palaczy
            papierosów do trucia innych ludzi w miejscach publicznych”. Przypisuje innym
            swoje wypowiedzi itp. rappaport.blog.onet.pl/
            • Gość: r.... znowu wklejanka a sprawozdania i nazwiska brak IP: 80.54.13.* 15.07.07, 19:26
              ciągle nie pojawiło się sprawozdanie finansowe zielonych za rok 2006 na
              bopp.pozytek.gov.pl/opp_pokaz.do;jsessionid=04DD4F07F0ED918FE3C24574DFA21FCC?oppId=39957
              nazwiska "prezesa" też ciągle brak na
              www.bialystok.pl/files/organizacje_pozarzadowe/spis_organizacji/Spis_ngo.xls z
              oficjalnego portalu Urzędu Miejskiego...wytłumacz wreszcie, czemu oszukujesz
              płacących ci kasę, sam o tym oszukiwaniu piszesz na
              portalwiedzy.onet.pl/1,15,8,26343399,72951780,2826517,0,forum.html
              • www.zieloni-bialystok.w.pl p...od rzeczy i nie na temat :) 17.07.07, 16:59

                • Gość: r.... nowe stawki zielonych za "opracowania"... IP: 80.54.13.* 17.07.07, 17:24
                  do obejrzenia na
                  bopp.pozytek.gov.pl/opp_pokaz.do;jsessionid=04DD4F07F0ED918FE3C24574DFA21FCC?oppId=39957
                  , ciekawe, czy zielony tych płacących potraktował w sposób o którym pisze na
                  portalwiedzy.onet.pl/1,15,8,26343399,72951780,2826517,0,forum.html
                  • aron2004 Re: nowe stawki zielonych za "opracowania"... 18.07.07, 08:24
                    szynobusy należy sprzedać i w zamian wydac zezwolenie na jazde autobusom PKS i
                    busom. Skoro nie ma pociągów z Białęgostoku do Łomży i ludzie jakoś żyją, to
                    nie musi być też pociągów z Białegostoku do Bielska, Czeremchy, Sokółki i
                    Suwałk. Że nie wspomnę o Małkinii i Szepietowie.

                    Kolej w obecnym kształcie to tylko i wyłącznie wyrzucanie pieniędzy w błoto.
                    Zamiast tych durnych szynobusów trzeba skupić się na promowaniu transportu
                    towarow koleją, żeby firmom bardziej opłacało się wozić węgiel pociągiem niż
                    TIRami.
    • Gość: |andy| Re: Szynobusy znowu zepsute IP: *.koba.pl 14.07.07, 16:07
      >Pech chciał, że teraz kiedy sezon wakacyjny jest w pełni, zepsuły się dwa
      >jeżdżące codziennie do Suwałk.

      >Szynobusy jeżdżące do Suwałk z warsztatu wyjadą może w połowie sierpnia.

      Czyli nie jeżdżą? To co dziś pojeciało o 12 do Suwałk na osobowym? Bo ja
      widziałem SA133...
    • Gość: str Re: Szynobusy znowu zepsute IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 19:41
      Lubuskie szynobusy z poznanskich zakladow Cegielskiego psuja sie jeszcze
      czesciej. Najczestszy problem - scieranie sie kol. Bywa ze na 5 posiadanych
      przez samorzad pojazdow w uzytkowaniu jest tylko 1, bo reszta stoi w naprawie.
    • Gość: miki Szynobusy znowu zepsute IP: *.chello.pl 16.07.07, 20:14
      "Marszałek województwa Dariusz Piontkowski (...) powiedział (...) Nie możemy
      też zapominać o tym co najważniejsze, czyli komforcie jazdy nieporównywalnie
      wyższym, niż w tradycyjnych wagonach z lokomotywą."

      Panie marszałku, pan lubi jazdę konną, tak? To nie należy zapominać następnym
      razem, że z konia zeskakujemy na nogi, a nie na główę.

      Zdawałoby się, że ludzie "na górze" są mądrzejsi. Szynobus, drogi marszałku z
      Bożej łaski, służy do ograniczania kosztów, i nigdy nie będzie bardziej
      komfortowy od tradycyjnego wagonu. Chociażby z tej prostej przyczyny, że w
      wagonie nie ma hałasującego silnika. A że jesteście głupkami, pozwalacie na to
      żeby Wasi wyborcy byli królikami doświadczalnymi za własne pieniądze z podatków.
      Poważny producent owszem, testuje swoje produkty w ruchu planowym - po
      miesiącach prób bez pasażerów - ale na własny koszt. I podstawia zastępczy
      pociąg, jak się taki wynalazek spartoli.


      • Gość: aron Re: Szynobusy znowu zepsute IP: *.lublin.enterpol.pl 17.07.07, 12:10
        w zasadzie to Podlasie może się spokojnie obyć bez pociągów lokalnych. Skoro do
        Łomży nie ma pociągów, to nie musi być też do Sokółki, Suwałk, Bielska, Grajewa
        itp. itd. i da się w tych miastach żyć.
        Pospieszne do Warszawy to może jakoś na zero wychodzą, ale reszta to
        faktycznie do likwidacji.
      • www.zieloni-bialystok.w.pl oni planuja lotnisko bo maja bezpłatne przeloty 17.07.07, 17:02
        oni planuja lotnisko bo maja bezpłatne przeloty

        "KRYWLANY"-LOTNISKA W MIEŚCIE NIE MAJĄ PRZYSZŁOŚCI-tymczasowe LOTNISKO DLA
        URZĘDNIKÓW, POSŁÓW,SENATORÓW(MAJA BEZPATNE PRZELOTY LOTEM).LOTNISKO W
        ODLEGLOSCI 200 KM OD WARSZAWY JEST NIEOPLACALNE

        Sens to by mialo duze lotnisko przy trasie do Warszawy i jak najblizej Warszawy
        (a nie Topolany, Krywlany itp. lokalizacje bez możliwości szybkiego dojazdu,
        dobrych dróg), które ewentualnie slużyłoby jako rezerwowe dla Warszawy, ale jak
        Warszawa zbuduje lotnisko pod Warszawą w np. Modlinie bo warszawskie lotnisko
        Okęcie się zatyka (warszawskie lotnisko Okęcie = przykład, że lotniska w
        mieście nie mają przyszłości =hałas, brak terenu do rozbudowy, korki na
        dojazdach) to nie będzie mialo sensu. Kto poleci samolotem do Warszawy, skoro
        dojazdy na lotnisko = 2 x 0.5 - 1 godz + odprawa 0.5 godz- 1 godz., lot 0.5
        godz - 1 godz = 2, 3, 4 godz.) będzie trwać razem dlużej niż dojazd pociągiem i
        to w samo centrum Bialegostoku lub Warszawy a nie na obrzeża ? Co najwyżej
        helikoptery lub małe taksówki powietrzne :) o ile będą szybsze ale też dużo
        droższe :)

        Nawet Poznań nie ma opłacalnych regularnych połączen z Warszawa :) trzeba
        doplacać do wiekszości tych lotnisk bo sa deficytowe :)

        Czyli nielegalne inwestycje rozpoczęte...na papierze

        "KRYWLANY" - LOTNISKA W MIEŚCIE NIE MAJĄ PRZYSZŁOŚCI

        TO tymczasowe LOTNISKO TYLKO DLA URZĘDNIKÓW, POSŁÓW I SENATORÓW (MAJA BEZPATNE
        PRZELOTY LOTEM).

        BIAŁOSTOCKA PARANOJA: = POCIĄGIEM NP. BEDZIE SZYBCIEJ DOTRZEĆ DO WARSZAWY
        (obecnie 2 godziny z centrum do centrum, a samolotem to minimum 2 x 0,5 godz.
        Na odprawy lotniksowe+1 godz. Lotu+dojazd z peryferiów do centrum = 3 godziny),
        jednak posłowie, urzednicy, senatorowie mający bezpłatne przejazdy PKP I
        PRZELOTY SAMOLOTAMI LOTU wola nie podrózować pociagami razem ze "zwykłymi"
        ludźmi. Za to dalej ostani poociag do Białegostoku z Warszawy i odwrotnie
        będzie odchodził o godz. 19.

        Czytaj więcej informacji na stronie internetowej:
        www.zieloni.osiedle.net.pl/lotniska.htm

        WŁADZA CHCE POLATAĆ SAMOLOTEM CUDZYM KOSZTEM=WŁADZE CHCĄ LATAĆ SAMOLOTEM,KOLEJ
        I DROGI IM NIEPOTRZEBNE. Chcą wybudować małe lotnisko dla kilku-kilkunasto
        osobowych samolocików na Krywlanach(większe się tam nie zmieści). Zamiast
        zrestrukturyzować regionalną kolej - utworzyć spółkę i przejąć obsługę
        lokalnych linii\Podobnie dziurawe i niebezpieczne drogi im nie przeszkadzają-
        będą latać ponad nimi :)

        LOTNISKO W MIEŚCIE LUB BLISKO MIASTA NIE MA NIGDZIE PRZYSZŁOŚCI - BRAK
        MOŻLIWOŚCI ROZBUDOWY I CIASNOTA SZYBKO POWODUJĄ ZATYKANIE SIĘ LOTNISKA, A
        DROGIE GRUNTY W SASIEDZTWIE I UCIĄŻLIWOŚCI (HAŁAS, STREFY BEZPIECZEŃSTWA -
        NAJWIĘCEJ KATASTROF LOTNICZYCH WYDARZA SIĘ PRZY STARTACH I LĄDOWANIACH)
        POTRZEBĘ PRZENOSIN - CZĘSTO UTRUDNIONĄ NA SKUTEK ZAINWESTOWANIA W NIEWŁAŚCIWE
        MIEJSCE - NP. PRÓBY PRZENOSIN WARSZAWSKIEGO LOTNISKA Okęcie (które nie może się
        rozbudowywać), z miasta w okolice Warszawy - np. do Modlina). Dlatego nie ma
        sensu budować tymczasowego lotniska w mieście na białostockich Krywlanach. W
        PROMIENIU 300 KM OD WARSZAWY NIE MA EKONOMICZNEGO SENSU BUDOWAC DUŻEGO LOTNISKA
        DLA NP. TANICH LINII NA SAMOLOTY 200-300 I WIĘCEJ OSÓB. PLANOWANY NA KRYWLANACH
        W BIAŁYMSTOKU PAS STARTOWY NA 1400 METRÓW STARCZY DLA SAMOLOTÓW 10-40 OSOBOWYCH
        (WIĘKSZY SIĘ NIE ZMIEŚCI). PRYWATNE LOTNISKA NIECH FINANSUJĄ ZAINTERESOWANI ZA
        WŁASNE PIENIĄDZE,SKORO WŁADZE NIE PRZEKAZUJĄ NALEŻNYCH PIENIĘDZY SZPITALOM,
        SZKOŁOM, NA DROGI, KOLEI... BRAKUJE 9 MILIONÓW NA KOLEJ NA PODLASIU, LUDZIE
        UMIERAJĄ CZEKAJĄC KILKA MIESIĘCY W KOLEJKACH NA WIZYTĘ U LEKARZA, SAM SZPITAL W
        BIAŁYMSTOKU MA 50 MILIONÓW DŁUGU, A WŁADZE MAMIĄ LUDZI OBIETNICAMI "OPERY
        PODLASKIEJ" CZY PRYWATNEGO LOTNISKOWEGO PRZEKRĘTU (OBOJĘTNIE CZY KRYWLAN, CZY
        TOPOLAN). Czytaj więcej informacji na stronie internetowej:
        www.zieloni.osiedle.net.pl/lotniska.htm
        Na trasie Białystok Warszawa NAJSZYBSZYM I NAJBARDZIEJ EKONOMICZNYM ŚRODKIEM
        KOMUNIKACJI JEST I POZOSTANIE KOLEJ - w porównaniu do np. samolotu WLICZAJĄC
        CZAS DOJAZDU do lotniska w Białymstoku i Z LOTNISKA w Warszawie (POCIĄG
        DOJEŻDZA Z CENTRUM WARSZAWY DO CENTRUM BIAŁEGOSTOKU - już teraz w 2 godz 15
        minut) - POCIAGIEM JEST NAJSZYBCIEJ. Dlatego zamiast zamykać kolejowe
        połączenia lokalne trzeba je wesprzeć i unowocześniać zamiast nonsensownego
        pomysłu rozbudowy lotnisk - wkrótce same staną się opłacalne - wciąż np.
        Hajnówka i Białowieża nie maja połączenia kolejowego z Białymstokiem - co
        sprzyjałoby rozwojowi turystyki - np. na dworcu PKP w Białymstoku wciąż nie ma
        punktu Centrum Informacji Turystycznej, co także powinien wesprzeć finansowo
        WŁADZE. DO TEGO HAŁAS PRZELATUJĄCEGO SAMOLOTU LUB HELIKOPTERA SŁYSZALNY JEST W
        PROMIENIU KILKU - KILKUNASTU KILOMETRÓW Czytaj więcej informacji na stronie
        internetowej: www.zieloni-bialystok.w.pl
        Według wstępnych danych np. rozbudowa białostockiego lotniska na Krywlanach
        może kosztować około 25 milionów złotych i około 50 milionów złotych za
        wycięcie (bądź obniżenie wartości) 50 ha lasu (średnio około 1 miliona złotych
        za hektar) razem np. 75 milionów złotych, doliczając wartość gruntów pod
        lotniskiem - około 200 milionów złotych daje to łączna sumę około 300 milionów
        złotych, do tego roczne utrzymanie lotniska ma generować stratę w wysokości
        około 1 miliona złotych pokrywaną z dotacji budżetu Państwa, przy czym
        kilkuosobowe awionetki i helikoptery korzystają z obecnego lotniska już teraz i
        mogą korzystać dalej.
        ZA TAKĄ SUMĘ DLA DOBRA SPOŁECZEŃSTWA I ROZWOJU REGIONU ZNACZNIE LEPIEJ JEST
        KUPIĆ 3 - 4 AUTOBUSY SZYNOWE - SZYBKIE, EKONOMICZNE, NOWOCZESNE I WYGODNE I
        URUCHOMIC WAHADŁOWE POŁĄCZENIA KOLEJOWE (np. co 2 godziny w "szczycie") NA NP.
        TRASACH: Białystok - Augustów - Suwałki, Knyszyn - Mońki -Grajewo - Ełk; Bielsk
        Podlaski - Hajnówka - Białowieża. Frekwencja i zyskowność takich linii
        kolejowych jest gwarantowana, a ich uruchomienie TO NAPRAWDĘ "ROZWÓJ" REGIONU,
        UŁATWI ŻYCIE MIESZKAŃCÓW I UMOŻLIWI ROZWÓJ TURYSTYKI. Proponowanie koncepcji
        rozwoju komunikacji lotniczej przy braku dobrych połączeń kolejowych np.
        lotnisk w Suwałkach i Łomży (miast bez dobrych połączeń KOLEJOWYCH z
        Białymstokiem i Warszawą) JEST NIE TYLKO SPRZECZNE ZE ZDROWYM ROZSĄDKIEM -
        pieniądze wydane na prace przygotowawcze (analizy, opracowania) są wydane wbrew
        interesowi społecznemu. Czytaj więcej informacji na stronie internetowej:
        www.referendum-bialystok.w.pl - propozycja referendum w Białymstoku -
        mieszkańcy Białegostoku mają szansę powiedzieć, w jakim mieście i regionie
        chcieliby żyć i mieszkać - ZMIENIĆ BIAŁYSTOK I PODLASIE ! DOŚĆ ZAŚCIANKOWOŚCI !

        www.zieloni.osiedle.net.pl/opera-podlaska.htm
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        I PO LOTNISKU
        fakty.interia.pl/news?inf=684212
        "Okęcie sparaliżowane przez mgłę 09.11.2005 07:00
        Dziś z warszawskiego lotniska nie wystartował żaden samolot - poinformował
        reporter RMF. Wyloty są zapowiadane z wielominutowymi opóźnieniami. Lotnisko
        nie przyjmuje też samolotów od wczorajszego wieczora. Wszyscy lecący z Warszawy
        i do Warszawy muszą się dziś uzbroić w cierpliwość."

        Najbardziej pewny i niezawodny jest pociąg, najmniej wypadków, spóźnień,
        niewrazliwy na mgłę, deszcz, snieg itp.

        Często na małych lotniskach jak Białystok 30-50% lotów nie odbywa się z powodu
        braku chetnych lub pasazerowie maja zastepcza komunikacje autobusowa
        (szacunkowy koszt lotu Warszawa Białystok to 400- 800 zł, bilet kolejowy 50 zł)
        • www.zieloni-bialystok.w.pl rail baltica Warszawa - Wilno 17.07.07, 17:04
          Dotyczy: plany rozbudowy lotniska na Krywlanach w Białymstoku i zmiany
          charakteru ze sportowego na lotnisko komunikacyjne
          Argumenty przeciwko tej inwestycji Stowarzyszenie już wielokrotnie pisemnie
          przekazywało Urzędowi Miasta w Białymstoku i Urzędowi Marszałkowskiemu w
          Białymstoku.
          Głównym zarzutem jest brak rzetelnego porównania wariantów inwestycji
          (zerowego - stan istniejący, lotnisko o charakterze sportowym, amatorskim;
          najlepszego dla środowiska - likwidacja lotniska i wszystkich uciążliwości z
          nim związanych jak hałas i zagrożenia wypadkiem dla terenów obecnie intensywnie
          zurbanizowanych) i proponowanego dla realizacji - wariant najbardziej uciążliwy
          i niebezpieczny dla otoczenia) co uniemożliwia rzetelna ocenę wpływu na
          środowisko.
          Lotniska w mieście nie maja przyszłości ze względu na powodowanie uciążliwości
          (hałas) i zagrożeń (70% wypadków i katastrof lotniczych następuje przy startach
          i lądowaniach, dlatego obszary przyległe do lotniska w promieniu do 15 km są
          najbardziej narażone na np. upadek samolotu. Dlatego korytarze powietrzne nie
          powinny przebiegać nad terenami zamieszkałymi. W tym przypadku wybrano wariant
          najbardziej uciążliwy i niebezpieczny dla otoczenia - gdyby pas startowy
          przebiegał według starego "poniemieckiego" pasa samoloty nadlatywałyby i
          startowałyby ( po zawróceniu) w kierunku południowym - poza miasto i poza
          tereny zabudowane, zamieszkane. Przyjęty kierunek z zachodu (lub wschodu)
          oznacza największe zagrożenia i uciążliwości dla otoczenia, oraz hałas
          przekraczający dopuszczalne normy.
          Najlepszym dla środowiska wariantem jest likwidacja obecnego lotniska i
          przeniesienie go poza obszar zabudowany. Pod względem ekonomicznym lotnisko
          pasażerskie większe niż obecne na Krywlanach w odległości do 200 km (2 godzin
          jazdy pociągiem) od Warszawy nie ma uzasadnienia - połączenia - Warszawa zawsze
          będzie miała więcej tańszych połączeń, szczególnie po utworzeniu planowanego
          dużego lotniska poza Warszawą (warszawskie Okęcie to przykład, że budowa
          lotnisk blisko miast to błąd - brak możliwości rozbudowy, zakorkowane przez
          ruch miejski dojazdy, uciążliwość dla otoczenia itp.).
          Nawet budowa lotniska w okolicach szosy warszawskiej przy dobrym połączeniu
          drogowym z dużym (największym w Polsce) , międzynarodowym lotniskiem w
          Warszawie lub pod Warszawą wskazuje na nieopłacalność i niecelowość lotniska w
          Białymstoku.
          Lotnisko w Białymstoku mogłoby służyć jedynie lotom kilkunastoosobowych
          samolotów w komunikacji krajowej, a więc np. urzędnikom, posłom, senatorom,
          eurodeputowanym, którzy korzystają z bezpłatnych (finansowanych z podatków)
          przelotów, stąd ich nacisk na tą lokalizację, pomimo jej szkodliwości
          społecznej.
          Dla rozwoju regionu istotne jest nie zmarnowanie środków finansowych na
          absurdalne, deficytowe lotnisko w mieście Białystok dla wygody lokalnych
          biurokratów, co oznacza spadek wartości terenu, brak możliwości rozbudowy i
          modernizacji, zagrożenie, naruszenie przepisów ochrony środowiska, lecz
          efektywne wykorzystanie tych środków na naprawdę istotne działania związane z
          poprawa komunikacji i infrastruktury jak np. modernizacja międzynarodowej
          euroregionalnej linii kolejowej Warszawa - Białystok - Wilno (tzw. Rail
          Baltica) umożliwiającej np. przebycie odległości 180 km pomiędzy Warszawa i
          Białymstokiem w np. 2 godziny, czy Warszawa - Wilno w np. 3*4 godziny
    • Gość: szynobusolub a miało być tak pięknie IP: *.elpos.net 19.07.07, 13:29
      jak marszałkowie kupowali szynobusy, chcieli dobrze. wyszło jak zwykle.
      tory np. w kierunku czeremchy są już właścwie wspomnieniem po torach... co z
      nowoczesnego szynobusu, kiedy on się malo na tych wybojach nie rozpadnie.
      komfort podróży bywa wysoki... chyba że trafi się na podróż z grupą pijanych
      jak świnie kolejarzy wracających z pracy, postój dwugodzinny w polu, bo coś
      zamarzło, nieczynną toaletę albo przy 30-stopniowym upale kierowca uruchamia
      klimatyzację tylko w swojej kabinie. Można jeszcze trafić na starszy model z
      lat 70. szynobusu, śgiągnięty gdzieś z opola, taki złom bez toalety w ogóle, w
      którym podczas podróży hałas jest nie do wytrzymania. I bywa że trzeba na
      stacji czekać 10 minut, bo podróżnemu zachciało się do łazienki... kto pozwolił
      na ściągnięcie tego złomu, to sam nie wiem...
      W sumie ma się jakieś 30 procent szans na normalną podróż. a więc daleko nam
      jeszcze do normalności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka