Dodaj do ulubionych

Prosba do kosno - poważna

03.08.07, 21:41
Skoro Federacja Zielonych, to taka prężna organizacja, czy mógłbyś zrobić
otwarte spotkanie członków, tak żeby mogli przyjść na nie dziennikarze - żeby
im pokazać że nie działasz jednoosobowo. Żeby pokazać że piszesz prawdę i
tylko prawde, że wszyscy dziennikarze kłamią i to tylko nagonka na Ciebie?

Jeżeli masz jaja, to zakończ te farsę. Kompromitując siebie albo dziennikarzy
Obserwuj wątek
    • www.zieloni-bialystok.w.pl koniec tematu Rospudy i pomowien zielonych:) 04.08.07, 07:53
      dziennikarze nie sa zainteresowani prawda tylko klamstwem
      skonczyl sie temat Rospudy (zwyciestwo zielonych) i pomowienia na nasz temat
      jak reka ucial tez sie skonczyly
      poczytaj te artykuly i zobacz sprzecznosci:)

      Zgodnie z prawem prasowym wnoszę o sprostowanie nieprawdziwych
      informacji: "Reporterzy Polskiego Radia Białystok ujawniają mechanizm działania
      białostockiego Stowarzyszenia Federacja Zielonych" www.bstok.pl/?
      o=radio&PHPSESSID=43cb07f6bc09948e87b8e9bdc32d9917#18634

      zarzuty sformułowane w Reportażu były już zbadane w 2003 r przez sąd, który
      prawomocnym wyrokiem po zbadaniu dokumetów i przesłuchaniu świadków sprawę
      umorzył, nie potwierdzająć ani jednego z opisanych w reportażu Radia Białystok
      zarzutów co do Stowarzyszenia, jego działalności, liczby członków itp.

      Organizacja ekologiczna nie może być pomawiana i szkalowana za realizację w
      zgodzie z prawem swoich zadań statutowych związanych z ochroną środowiska.

      Prezes Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku Rafał Kosno

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      xxxxx


      ORGANIZACJA EKOLOGICZNA JEST SZKALOWANA ZA REALIZACJĘ W ZGODZIE Z PRAWEM SWOICH
      ZADAŃ STATUTOWYCH ZWIĄZANYCH Z OCHRONĄ ŚRODOWISKA, GDYŻ PRZESZKADZA W
      NISZCZENIU ŚRODOWISKA, I ŁAMANIU PRAWA PRZEZ URZĘDNIKÓW, INWESTORÓW I
      UTRZYMUJĄCE SIĘ Z REKLAM GAZETY, RADIO I TV.

      "Zaskarżamy każdą inwestycję w regionie i czekamy aż inwestor się do nas
      zgłosi. Wtedy proponujemy mu nasze usługi i albo z nich skorzysta, albo nie
      wycofamy skargi" - taka wypowiedź nigdy nie padła z ust nikogo z naszego
      Stowarzyszenia , to pomówienie autora.


      Za manipulację i medialną nagonkę uznajemy fakt, że organizacja ekologiczna
      jest szkalowana za realizację w zgodzie z prawem swoich zadań statutowych
      związanych z ochroną środowiska.


      Nasze zastrzeżenia wycofujemy nie "na skutek wpłat czy skorzystania z naszych
      usług", lecz wprowadzenia zmian w inwestycji w kierunku zmniejszenia jej
      uciążliwości dla środowiska i jeśli inwestycja przestaje być sprzeczna z
      prawem, gdyż po to prawo przewiduje udział organizacji ekologicznych z głosem
      doradczym.


      To urzędnicy czy inwestorzy, którzy omijają prawo powinni być napiętnowani jak
      np. notoryczny i celowy brak poinformowania sąsiadów i mieszkańców o
      planowanych lokalizacjach inwestycji uciążliwych dla środowiskach i ludzi
      poprzez wymagane prawem obwieszczenia (hipermarkety, maszty telefonii
      komórkowej itp.) od 2 lat przez Urząd Miasta w Białymstoku.


      "W zamian za przychylność firmy miały zrealizować tak zwane działania
      kompensacyjne, w których skład wchodziło dofinansowanie działalności
      Stowarzyszenia. Potwierdza to rzecznik Kompanii Piwowarskiej Paweł
      Kwiatkowski" - autor celowo pomija najistotniejsze pisemne zobowiązanie
      Kompanii Piwowarskiej do zastąpienia toksycznego amoniaku przy chłodzeniu
      bezpieczniejszym zamiennikiem, i zmniejszenie uciążliwości tirów na terenie
      miasta.


      "Byli członkowie Federacji Zielonych zwracają uwagę na inny aspekt działalności
      Stowarzyszenia. Ich zdaniem od wielu lat jest to organizacja jednoosobowa, a
      szeregowi członkowie są potrzebni tylko do tego, by jej działania były
      legalne. "Nie mieliśmy na nic wpływu, nigdy od nas nie wymagano jakiejkolwiek
      aktywności, a o działaniach Stowarzyszenia dowiadywaliśmy się z prasy" -
      powiedział nam jeden z byłych członków Federacji Zielonych." - autor manipuluje
      odbiorcą, i przeczy sam sobie, prezentując anonimowe pomówienia osoby, która
      jak sama przyznaje "nie przejawiała jakiejkolwiek aktywności, a o działaniach
      Stowarzyszenia dowiadywała się z prasy" nic więc dziwnego że osoba okazująca
      tak złą postawę jest już "byłym członkiem Federacji Zielonych" o ile w ogóle
      kiedykolwiek nim faktycznie była.


      Pozostałe zarzuty w tym najcięższe pomówienie "Gdyby się okazało, że podpisy na
      liście obecności Walnego Zgromadzenia Federacji Zielonych z 2002 roku są
      fałszywe, prezesowi Stowarzyszenia grozi kara grzywny, ograniczenia wolności
      bądź do 5-ciu lat więzienia" były już badane w 2003 r przez sąd, przesłuchiwano
      wszystkich obecnych na kwestionowanym walnym zgromadzeniu, badano także
      dokumenty i sprawę umorzono. Sąd nie potwierdził ani jednego z opisanych
      zarzutów Urzędu Miasta w Białymstoku i prezydenta Tura co do Stowarzyszenia,
      jego działalności, liczby członków itp.


      Stowarzyszenie bezskutecznie rozwiązać próbował prezydent Białegostoku Ryszard
      Tur, po tym jak Stowarzyszenie skierowało sprawę przeciwko niemu do
      prokuratury, którą potem opisał m.in. Newsweek (wysypisko śmieci dla
      Białegostoku, zakład segregacji odpadów i niedziałająca podczyszczalnia ścieków
      w Hryniewiczach).


      Również już w 2003 r Kurier Poranny oskarżał bezpodstawnie Federację Zielonych
      o korupcję - prokuratura 2 krotnie umorzyła te pomówienia, będące wywieraniem
      nacisku przez firmy niszczące środowisko i pozostające pod ich wpływem media.


      Wszystkie nasze koszty (średnio ok. 30 tys. zł rocznie) to opłaty za ulotki,
      wydawnictwa telefony, korespondencja, koszty biurowe niezbędne do prowadzenia
      działalności; nikogo nie zatrudniamy, wszystkie prace członkowie wykonują
      nieodpłatnie i społecznie. Pieniądze przeznaczone na nasz statutowy obowiązek
      ochrony środowiska pozwalają nam działać bardziej efektywnie, co przeszkadza
      wielu firmom i urzędnikom próbującym np. łamać prawo.


      Organizacje "pseudopozarządowe" otrzymujące dotacje z urzędu miasta czy
      marszałkowskiego, korzystające z bezpłatnych lokali użyczonych przez urząd
      miasta nie kontrolujące wbrew swoim statutowym obowiązkom naruszeń prawa przez
      np. urzędników od których dostają np. pieniądze na działalność lub lokale nie
      maja prawa oceniać naszych działań."


      Radio Białystok winne jest od dawna odbiorcom sprostowanie lawiny kłamstw na
      temat obwodnic Augustowa i Wasilkowa, sprzecznych z prawem Polski i Unii
      Europejskiej, co blokuje dostęp do środków unijnych na rozwój regionu, oraz
      ukaranie polityków, którzy z niszczenia środowiska i łamania prawa UE uczynili
      swój program wyborczy.


      Prezes Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku Rafał Kosno

      XXXXXXXXXXXXXXX
      • Gość: r.... ale "każda kasa jest dobra"ciągle zostaje IP: 80.54.13.* 04.08.07, 15:27
        łącznie z kwestią oszukiwania płacących ci, o czym piszesz na
        portalwiedzy.onet.pl/1,15,8,26343399,72951780,2826517,0,forum.html
        ...przy okazji, znowu pokazałeś że nie rozumiesz słowa pisanego czy to tylko był
        prymitywny unik?
      • Gość: Iza Re: koniec tematu Rospudy i pomowien zielonych:) IP: *.elpos.net 04.08.07, 15:29
        Zwycięstwo!?
        Hahahaha ...
        Marzenia - te duże i te maleńkie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka