Gość: idzikczortu
IP: *.dyn.optonline.net
09.09.07, 22:01
Co za ironia losu!
Czlowiek o wielkiej personalnej historii, osoba o nie poszlakowanym
zyciorysie bojownika o godnosc czlowieka w krajach Europy pod
sowiecka okupacja; niegdys ikona niezawislosci umyslu walczaca z
calym tym absurdem Wielkiej Sowiecji - Vaclav Havel nabral sie na
prymitywne klamstwa polskich mediow!
Nie wiem czy jego wiek - 72 lata i, jak widac, postepujace
zwapnienie umyslu sa wystarczajacym wytlumaczeniem dla jego teatru
absurdu gdzie teraz on sam jest aktorem. Poniewaz sam niegdys byl
dyrektorem Teatru Absurdu w Pradze dlatego czekalem ciagle az sam
przyzna, ze ten jego pomysl na potrzebe zainstalowania w Polsce
grupy obserwatorow miedzynarodowych do sprawdzania legalnosci
wyborow to jest jego kolejnym dadaistycznym zartem. Grupy, dokladnie
takiej jakie sie instaluje gdzies w nie funkcjonujacych republikach
bananowych lub w gdzies w centralnej Afryce gdzie tak naprawde wiele
plemion nigdy jeszcze nie uzgodnily miedzy soba statusu narodowego.
Czekalem na slowo: Polacy, to byl tylko zart. Przepraszam!
..........
W Ewangelii jest m. in., taki werset: "A po ich owocach poznacie
ich...". Jakze zyciowo prawdziwy!
Ja sam widze sporo bledow zrobionych przez Braci Kaczynskich, caly
czas uwazalem, ze powinni wyrzucic swoich specjalistow od PR (Public
Relations), ale nie mialem odwagi ani pisnac bo cala Telewizja 24
godziny na dobe jakby w amoku jakim odsadzala Kaczynskich od czci i
wiary. Wysoko-nakladowe dzienniki byly tak po brzegi wypelnione
piana nienawisci do Kaczynskich, ze tam nie bylo juz miejsca na
jakakolwiek normalna dyskusje. Milczalem wiec. Ale, np., Vaclav
Havel to sie dal na to zlapac!
Oto staruszek Havel zlapany na lep bzdur prasowo - telewizyjnej
proponuje Polsce remedium akurat godne tych wszystich prasowych
lejwodow - zabranie Polsce niezawislosci i kontrolowane wybory!
On pewnie sam bylby jednym z "nadzorcow"?
Ba! W sukurs mu przylecial natychmiast facet o jednej z najbardziej
ciemnych historii rodzinnych (z czasow powojennej Polski) - sam
Aleksander Kwasniewski! A tak naprawde, to potworne upiory jego
rodzinnych powiazan moga isc o lepsze z trupiarnia zlych duchow
samego Cimoszewicza.
Czy ktos sie jeszcze zdziwil, ze to Kwasniewski wlasnie w
niemieckiej prasie nawoluje Niemcow do pokazania piesci Polsce?
Czy to dalszy ciag teatru absurdu czy to juz makabreska, ze
byly "prezydent" Polski namawia Niemcow do nowej "Drang nach
Osten"?