Białystok uczy się esperanto

IP: *.elpos.net 19.09.07, 07:36
ja tam wolałbym żeby zamiast wodotrysków - lekcji pokazowych - ucyć
urzedasów angielskiego
    • Gość: wt esperanto to sztuka dla sztuki IP: *.osiedle.net.pl 19.09.07, 08:04
      Język który sie nie sprawdził bo mimo nachalnej promocji szczególnie za komuny
      nie stał się językiem międzynarodowym, w zasadzie poza garstką pasjonatów nikt
      go nie używa-był jest i będzie to język sztuczny, i realnie patrząc martwy.Można
      go traktować raczej w ramach ciekawostki,ale teraz na siłę promowac go i
      strasznie promowac ten ,,kongres esperantystów" to lekka przesada.I tak nikogo w
      Polsce jak i na świecie specjalnie to nie rusza,promocja miasta będzie żadna-a
      że włodarze twierdza cos innego, w końcu mieli w ramach ,,promocji miasta"
      darmową wycieczkę do Japonii więc twierdza co twierdzą.
      • Gość: Kaśka racja - przerost ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 15:29
        dodam tylko że organizacje esperanckie liczą ok 20.000 członków
        czyli promocja z takim rozmachem ma trafić do ....20.000 ludzi, po
        prostu śmieszne. Liczenie na rozruszanie turystyczne miasta to
        sugeruje skrajną głupotę podnoszącym taka mozliwość.
        • Gość: Acro Re: racja - przerost ! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 20.09.07, 13:09
          Na kongres przyjedzie kilka tysięcy ludzi z całego swiata. To chyba
          jednak jest promocja, co? Wymień inne wydarzenie w naszym regionie,
          które sciągnęło taką ilość gości z zagranicy. Poza bazarem na
          Kawaleryjskiej, chłe chłe... :)
    • Gość: :) pani rzecznik raczy żartować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 17:31
      urzędnicy po godz. 15.30 wolą iść do domu do swoich rodzin a nie
      uczyć się zupełnie NIEPOTRZEBNEGO i NIEUŻYWANEGO nigdzie na świecie
      języka!
    • lindow1 Białystok uczy się esperanto 20.09.07, 10:24
      Żartują z nas! Prima aprilis za 7 miesięcy. Niechaj poprawia ten język ta
      grupka szurniętych entuzjastów, bo to ich satysfakcjonuje. I bardzo dobrze. A
      zainwestować trzeba w tablice dwujęzyczne przynajmniej w obszarze starego
      projektu Światowego Centrum Esperanta. To byłaby promocja miasta - kolebki tego
      języka dla leniwych, niewykształconych,z ambicjami, żeby jak najmniejszym
      kosztem, bez wyrzeczeń, wkuwania porozumieć się ze sobie podobnymi entuzjastami.
      Na dodatek to urzędnicy miejscy mają być gramotni,życzliwi,kompetentni,przyjaźni
      dla interesanta i...rozmowni w esperanto. O k...rde mol!
Pełna wersja