Gość: sesese
IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl
21.09.07, 20:25
Skończy sie tak jak w warszawie; o 3 w nocy przyjechała straż
miejska i policja na bazarek, za nimi ciężarówki z hds-em i
pozabierały budy na parking policyjny, koszt 300 zł transport i 50
zł dziennie za "postój" budy na parkingu. Chyba po miesiącu sporny
przedmiot przechodzi na rzecz skarbu państwa i jest po sprawie.
Handlarze przekombinowali. koniec bazaru a raczej burdelu.