Gość: ayala
IP: *.bsk.vectranet.pl
13.10.07, 10:09
W ciągu tych dwóch lat, które upłynęły od poprzednich wyborów,
pokazały jak media straciły swoją niezależność. Może nawet mówić o
swoistej nie tyle mediokracji, a mediokraturze. Zarówno na szczeblu
centralnym, jak i lokalnym. Media przestały być czwartą władzą, z
chwilą gdy aktywnie stanęły po jednej ze stron sporu. Wystarczy
zobaczyć na okładkę ostatniego magazynu Wspólczesnej. Temat wizyta
prof. Bartoszewskiego. Ten sam temat na okładce "Porannego". ALe
między tymi jedynkami jest zasadnicza różnica. We Współczesnej tłem
są kandydaci Platformy. Zresztą gazeta nie kryj, że stała się
biuletynem PO. Na stronie trzeciej zamieszczony jest swoisty
manifest partyjny w wykonaniu redakcji, któr wykorzysta niemal każdą
szpaltę , by wspomnieć po liderze podlaskiej PO. Niezależność
sięgnęła bruku.Podobnie jest mediach centralnych.Po obu stronach
barykady