Dodaj do ulubionych

Gdzie nad wodę?

IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 09:01
Póki ludzie nie nauczą sie porządku wokół siebie to nie mamy co
liczyć na czystość na plaży(i nie tylko tam). Bo to że Dojlidy
są brudne to nie wina pracowników , to nie oni śmiecą tylko
musza sprzątać po brudasach to samo tyczy sie toalet jak ktoś
nie umie z nich kozystać to chyba nie wina dzierzawcy plaży.
Obserwuj wątek
    • Gość: B. Re: Gdzie nad wodę? IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 09:25
      bardzo słusznie - zgadzam się z powyższym - po co remontować i
      inwestować skoro debile nie potrafią szanować tego co dla nich
      zostało postawione - wyremontuje się przebieralnie i kible a po
      zimie wystko będzie zdewastowane - bez sensu - jak nie potrafią
      ludziska szanować a tylko dewastować to będą mieli to na co
      zasługujemy...... rozpieprzone przebieralnie, kible takie jakie
      są albo i gorsze - a co do wody w Dojlidach - to jak
      przestaniecie do niej srać i szczać to może jej stan się
      polepszy i nie będzie aż tak śmierdzieć... myśle że to najpierw
      od siebie powinniśmy zacząć jeśli szukamy winnych za stan
      Dojlid
      • Gość: Pasibrzuch Re: Gdzie nad wodę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 09:36
        No to już przerabaliśmy - patrz wątek o tym jak wytrzymać w autobusach.

        Ale podzielę się z Wami pewną obserwacją: kiedyś będąc w Berlinie na Potsadamer
        Platz zwróciłem uwagę na panująca wszędzie czystość (Sony Center i Arkaden).
        Pomyślałem na początku, że tutaj wszyscy dbają o czystość. Akurat nie miałem co
        robić przez pół dnia więc usiadłem przy stoliku, piłem kawę, czytałem książkę i
        obserwowałem ludzi. I co? Byli i tacy co pluli, byli tacy co łupinki od
        pieczonych kasztanów wyrzucali przed lub za siebie. Ale tacy ze szczotką i
        wiadrem pojawiali się przynajmniej co godzinę i wszystko od razu pucowali!

        Na koniec jeszcze historia rzekomo prawdziwa, z czasów PRL.

        Gdzies za Gomulki jeszcze jechala sobie po PRL
        wycieczka polonusow z Francji. Zajechali do miasteczka, ida do restauracji na
        obiad. Jak to starsi ludzie , najpierw do toalety sie udali. Tam szok, gowna
        przyschniete gruba warstwa, mocz po kostki itp. Tego wszystkiego pilnuje
        babina z talerzykiem na grosze... Czemu u Was tak tu brudno? A bo pani, wojna,
        Hitler wszystko poniszzyl, niczego nie ma... Jedna z polonusek poszla do
        kuchni, pogadala, wrocila ze szczotka, szmata, wiadrem. Po pietnastu minutach
        wyszla z WC i oswiadczyla " no to usunelam wam skutki tej drugiej wojny!".

        Kto poda szmate i wiadro Millerowi?

        =====
        pasi.brzuch.w.interia.pl/pasibrzuch.gif
    • Gość: edek z krainy kredek Re: Gdzie nad wodę? IP: *.wasilkow.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 09:28
      a ja polecam plaże w Nowodworcach. Chodzę tam od lat.
      Woda czysta, blisko do sklepu, płytko i głęboko, jest skąd
      poskakać - ameryka
    • Gość: Alusia Re: Gdzie nad wodę? IP: *.sato.com.pl / 192.168.0.* 24.07.03, 10:20
      Ja mysle, ze na Dojkach wcale nie jest tak źle. Na pewno wiele
      zależy od kultury i czystości nas samych, idiotycznie jest pisac
      że jest brudno, to z nieba nie pada, to plażowicze brudzą. na
      pewno tez miło byłoby gdyby w miejską plażę troche zainwestować.
      podlega ona przeciez pod miast, więc my, jako mieszkańcy i
      podatnicy mamy praow wymagać żeby zainwestowac odrobinę w tę
      jedyny miejską plażę. Prawdą też jest, że są debile, które
      demolują wszystko co napotkaja na drodze. ja w każdym razie
      uczęszczam na Dojlidy, lubię tę plażę, oczekuje jako mieszkanka
      Białegostoku że miasto zainwestuje w to miejsce. Gdyby była kasa
      to byłoby i boisko, i osoby sprzątające - nawet studenci którzy
      przy okazji są na plaży, można by też zawody w koszykówkę
      organizować, ale żeby znaleźć sponsorów i osoby które zechcą
      zainwestować w palżę, miasto musi zrobić pierwszy krok.
      • ny4 Re: Gdzie nad wodę? miasto inwestuje? 24.07.03, 13:03
        Prezydent miasta i jego koteria inwestują ale nie w obiekty rekreacyjne tego
        typu. Oni inwestują tych od których są uzależnieni . Kto to ? Pytanie
        retoryczne. Wszyscy to wiedzą ale nie wszyscy mają odwagę mówić bo a nuż
        proboszcz przeczyta.Władze miasta twierdzą że wystarczy woda święcona.
        • Gość: jfk Re: Gdzie nad wodę? miasto inwestuje? IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 14:31
          Wywaliłeś kawę na ławę.
          Pochwalony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka