Gość: irm
IP: 195.33.126.*
02.11.07, 15:54
Lubię ten cmentarz, pamiętam jak w latch 60-ych jako dziecko
chodiziłam tam z ojcem na groby jego dziadków. Jednocześnie chcę
dodać, że w przedwojennym Białymstoku była duża kolonia Austryjaków
- inżynierów włókiennictwa(w tym moi przodkowie o nazwisku Schmidt,
którzy bardzo by obruszyli się, słysząc o nazywaniu ich Niemcami,
szczególnie za to co przeszli w czasie II wojny z rąk
Niemców).Ciekawostką jest fakt, że moi przodkowie byli katolikami, a
jednak pochowano ich na cmentażu ewangelickim.