Dodaj do ulubionych

Pies pomylił adres gospodarzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 21:20
jaka fajna morda.. jak można się bać takiego fajnego psiaka?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.man.bialystok.pl 16.11.07, 08:53
      Sympatyczny psiak poplątało sie pieskowi w łebku i od razu zrobili z
      niego krwiożerczą bestię :)
      • mike-great Dobrze że to nie był BullMastiff !!! 16.11.07, 13:22
        Dobrze że to nie był BullMastiff !!!
        • Gość: manhu Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 15:28
          Tak to już jest w państwie bezprawia, normalnie pies powinien być natychmiast zabity, a właściciel do więzienia.

          No ale psiarze myślą tak jak poniżej "Mojemu tez nie zaloze kaganca. Jest to pies bardzo przyjazny, odwolywalny, pod kontrola" - za takie poglądy powinna być kara więzienia, na podstawie przepisu, że wymiar kary za usiłowanie jak taki jak za czyn.

          Tu jest usiłowanie zabójstwa/uszkodzeń cielesnych, owszem nieświadome, ale np. kogo obchodzi, że wariat po 3 promilach alkoholu szaleje po ulicy nie zdając sobie sprawy z zagrożenia jakie powoduje. Nie życzę sobie by jakikolwiek pies hasał bez kagańca i trwałej smyczy, tak jak nie życzę sobie napadu z bezpiecznym pistoletem straszakiem.
          • Gość: Mike Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 17:06
            A kogo obchodzi co ty tam sobie zyczysz?
            • Gość: arm Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.chello.pl 16.11.07, 17:25
              Mnie obchodzi, czego sobie zyczą normalni, spokojni ludzie, a nie obchodzi mnie czytanie takich glupich pytan, jak Twoje, ale niestety, muszę czytać te głupoty.

              Głupia moda na posiadanie niebezpiecznej rasy - mało było wypadków? Karac wlascicieli surowo - to mogą być niebezpieczne psy, raczej malo ludzi je tresuje.
              • tetlian Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! 16.11.07, 18:11
                Właściciele powinni zostać ukarani. Ale psa szkoda. Bo najpewniej jego
                mieszkanie było w dokładnie tym samym miejscu, tyle że piętro niżej lub wyżej.
                Więc nic dziwnego, że pomylił mieszkania. Ale zamiast trafić do mieszkania, do
                którego miał kilka metrów, trafił do schroniska. Przez nieodpowiedzialność
                właścicieli zwierzę cierpi teraz.
                • poszeklu Pies sie po prostu zamyslil i pomylil pietra 16.11.07, 19:53
                  Ludziom sie to zdarza, wiecz czemu i
                  psu nie mialoby sie przytrafic.
                  Swoja droga to ci inni panstwo powinni
                  zmienic zamek w drzwiach, skoro nawet
                  pies moze je otworzyc.
                • Gość: adam Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 08:39
                  ale ty jesteś glupjutki.tam nie pisze jakie kroki podlela policja
                  lecz co zastala na miejscu.
              • Gość: kama Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 18:23
                arm boksery nie są rasą niebezpieczną , trochę wiedzy zanim coś napiszesz
          • Gość: czesław Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 17:31
            Ty jesteś chyba jakiś psychol?
            • manhu Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! 17.11.07, 14:19
              Właściele psów w większości to psychole, którzy mają gdzieś jak pies kogoś pogryzie!!!

              Przykładów tysiące, ale np. pewien gość opisywał jak psychopatka pewna swego psa, nagle straciła go spod kontroli, pies temu gościowi do gardła, a ona na to odwróciła się i uciekła!

              To jest norma! Tacy są psiarze, kompletnie nieodpowiedzialni, ale najgorsze że niemal bezkarni.
            • Gość: SH Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.11.07, 05:50

              Czeslawie,a moze to ten z Shelton?

              -Wydaje mi sie,ze to ten...chyba,a moze tylko podobny?
          • Gość: malenka ty jestes niebezpieczny IP: *.bac.pppool.de 16.11.07, 17:51
            to ciebie powinni usunac ze spoleczenstwa
          • Gość: wykidajlo2 Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 20:12
            Gimnazjalisto, weź się lepiej do nauki. Nie czytaj i nie komentuj
            zbyt wielu wiadomości, bo się zmoczysz w nocy.
          • lindow1 Re: Źle że policja nic nie zrobiła !!! 18.11.07, 13:17
            Te k a t o n, Ty od Kaczyńskich czy Ziobry!? Bądź dla siebie samego lepszy,
            zbadaj wątrobę. To ona - wg chińczyków - jest siedliskiem złości. Taka fajna,
            miła, pełna emaptii morda a ty tu takie bzdety...
    • Gość: TomaszB Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 09:06
      Gość portalu: SKIN napisał(a):
      > jaka fajna morda.. jak można się bać takiego fajnego psiaka?

      To kwestia wychowania. Często mam u siebie taką sytuację. Ogrodzony plac, z
      którego da się wyjść może w 3 miejscach. Wychodzę tam często z moimi psami,
      które sobie ganiają po tym placu, nie dalej niż 20 metrów ode mnie. Plac ma
      jakieś 70x50m, więc trzymając się środka psy są w dużej odległości od płotów.
      żeby nie było, psy to żadne pitbule tylko zwykłe kundle nie wyższe niż do kolana.
      Często, jak już wspomniałem, obok placu, ale za płotem przechodzi starsza
      kobieta z wnuczkiem. Widzi psy bawiące się co najmniej 50 metrów od niej, za
      płotem i co robi? Wrzeszczy na mnie, że puszczam psy, że ją zagryzą, że zagryza
      jej wnuka i że ogólnie sprowadzą zagładę na ludzką rasę. Przy okazji szarpie
      kilkuletnie dziecko, żeby jak najszybciej oddalić się ze strefy zagrożenia (w
      jej mniemaniu), co sprowadza się odejśca tak daleko, żeby psów nie widzieć.
      Rozumiem, że ktoś miał kiedyś nieprzyjemne spotkanie z psem, ale dlaczego od
      razu zarażać tym wnuka, który po zobaczeniu psa będzie tak samo spanikowany jak
      przy wrzeszczącej i rzucającej mięchem babci.
      • bronek77 Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 13:17
        Jak to jest ogrodzony plac, z którego psy mogą same wyjść - to nie dziw się
        kobiecie, że sie boi. Czy psy spuszczone same mają kagańce ? Jak nie - to
        postępujesz nieodpowiedzialnie, i niezgodnie z prawem. A ile masz psów ?
        Wiesz, że 3 spokojne oddzielnie psy, ale które żyją razem (utworzyły stado) moga
        zaatakować 'znienacka' ? Nie dziwię się babce, że się czepia - jeden pies,
        zagrożenie niewielkie w porównaniu do kilku psów razem. Ja rozumiem - psy musza
        się wybiegać, ale wszystko z głową. Jak teren nieogrodzony (a jak jest dziura w
        płocie - to teren jest nieogrodzony), uczęszczany to psy spuszczone mają być w
        kagańcach. Tym bardziej, jak jest ich kilka.

        To nie ta babcia robi źle, to Ty robisz rzecz tragiczną. Przez takich jak Ty
        ludzie boją sie psów. Spuszczenie kilku psów razem bez kagańca tam, gdzie
        chodzą ludzie to naprawdę sprowadzanie na tych ludzi dużego zagrożenia. Tak
        uprzedzając - lubię psy, posiadam, ale posiadam też mózg, który mi mówi, że nie
        mogę wymagać od wszystkich dookoła tego, żeby się nie bali nieznajomego psa.
        • Gość: zuzia Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:40
          alez ty sie w tym zaplatałes. Po 5 razy powtarzasz to samo, o
          kagancach, o zachowaniach psów razem itd. Prawda jest taka, ze jak
          psów jest kilka to zajmują sie soba a nie ludzmi. A ty jestes nawet
          na odległosc wystraszony jakbys zobaczył watachę wilków. Nie wiem
          dlaczego ludzie uwazaja ze im wszystko wolno i wszystko jest tylko
          dla ludzi. Psy sa dobre, gdy pomagaja nam (w policji, w poszukiwaniu
          ofiar, niepełnosprawnym itd.) Ale gdy zwierzecia nie da sie w zaden
          sposób wykorzystac a byle człowieczyna zobaczy ze jest na wolnosci
          to zaraz wielke larum. Nauczcie sie ludzie szanować zwierzeta a
          bedzie wystarczający porządek.
          A odnosnie całej sytuacji, to do mnie tez kiedys w ten sam sposób
          przyszedł duzy pies. Ja lezałam akurat na wersalce i czytalam
          ksiązke, patrze a tu wielki łeb. Pogłaskałam go, dałam jesc i
          odprowadziłam do sąsiada. I nikt do nikogo nie miał pretensji. Było
          wesoło.
          • followthesun Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 13:43
            Do mnie wpada w odwiedziny kot sasiadów. Właśnie śpi na
            kanapie. :)))) Dobrze, że to nie tygrys:)
            P.S A psy powinny nosic kagańce.
            • Gość: zuzia Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:48
              pewnie powinny. Ale co powinni nosic zboczeńcy, złodzieje, bandyci
              itp.? Bo pies człowiekowi nigdy nie zrobi tyle krzywdy, co ludzie
              ludziom i ludzie zwierzętom.
              A mojej suce nie załoze kagańca bo sobie nie zasłuzyła na to w zaden
              sposób, zwłaszcza ze jej poprzedni własciciel okropnie ja
              skrzywdzil. I niech se babcie i niebabcie gadaja co chca, mój pies i
              tak boi sie wszystkiego co sie rusza, tylko dlatego ze człowiek
              (niby istota myslaca) znęcał sie nad nią. Ja jej juz dodatkowo
              stresowac nie zamierzam.
              • nekropedofil Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:08
                hmm wspominasz o strachu a najgroźniejsze zwierze to właśnie wystraszone i
                przyparte do muru. może jeszcze tego nie zauważyłaś, ale psy 'nie lubią'
                niektórych ludzi - pijaków, znęcających się nad nimi i inne szuje. niech no do
                twojej suczki taki podejdzie (załóżmy że jest pijany i chce pogłaskać tego
                słodkiego pieska, miał kiedyś podobnego ale go zakatował na śmierć) a ona nie
                będzie miała gdzie uciec - bardzo prawdopodobne jest to że będzie się bronić. a
                prawo niestety będzie stać po stronie pogryzionego, i najprawdopodobniej psa
                będą chcieli uśpić jako 'niebezpiecznego dla ludzi'
                a co jeżeli ktoś, kto nie podpasuje twojemu psu, będzie normalnym człowiekiem?
                nie możesz wykluczyć że pies nie zaatakuje kogoś bez wyraźnego powodu - jeżeli
                twierdzisz inaczej to w ogóle nie znasz się na psach

                ja rozumiem twoje argumenty, też swojemu psu staram się zapewnić max swobody -
                ale narażasz go na niebezpieczeństwo puszczając samopas w miejscach
                ogólnodostępnych - prawo zawsze faworyzuje ludzi - nawet jeżeli oni są winni...
                • Gość: kasia Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.mofnet.gov.pl 16.11.07, 14:52
                  Mojemu tez nie zaloze kaganca. Jest to pies bardzo przyjazny,
                  odwolywalny, pod kontrola. Wkurza mnie to, ze wielokrotnie bierzemy
                  udzial w pokazach dla dzieci, gdzie jest tez luzem i bez kaganca i w
                  wiekszym stresie niz na normalnym spacerze wsród tlumu i wtedy jest
                  to OK. Na normalnym spacerze moj pies luzem i bez kaganca jest be ;-)
                  • nekropedofil Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:59
                    ja też uważam, że to durnowata sytuacja, ale takie jest prawo - i narażasz tutaj
                    nie siebie, ale swojego psa, na nieprzyjemności.
                    w świetle prawa nawet nie musi nikogo ugryźć - wystarczy że komuś się wydaje że
                    kogoś ugryzł i już jest postępowanie wyjaśniające.

                    a w kagańcu oczywiście, w świetle prawa, nawet bernardyn jest bezbronny
                    • Gość: tralalala Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 15:34
                      ja mojemu chomikowi tez kagańca nie założe :D

                      a tak wracając do tematu: pies zawsze może ugryźć. nawet przypadkiem - jak nadepniesz mu na noge to szarpnie ja by się uwolnić. normalne. taki odruch. uderzysz mocno w nos to skoczy bo go boli. dlatego sa kagańce - by nie stało się więcej nieszcześcia. w kagańcu pies ma duzo swoboy, przeciez kaganiec nie krępuje mu nóg. to tak jakby mówic że motorem jeździ się krępująco bo trzeba kask załozyć...
                      • Gość: Teresa5 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.net136.okay.pl 16.11.07, 15:57
                        I z tym się trudno zgodzić.Pies ,który nigdy nie był bity ,nie
                        uczony agresji,potrącony lub nadepnięty nie będzie gryzł.Spróbuj
                        użalać się nad nim ,głaskac , dać smakołyk gdy ci się zdarzy
                        sprawić mu niechcący ból.Zobaczysz ,że zrozumie.Ale gdy pies był
                        zle traktowany -bity to wszystko na nic, Nie można być pewnym jego
                        reakcji.
                        • mikronezja Niestety spora część ludzi myśli stereotypami ... 16.11.07, 18:18
                          jak pies nie jest za kratami i w namordniku to nie ma nic innego do
                          roboty tylko od razu iść i gryźć.

                          A winni są właściciele, którzy źle traktują zwierzaki (biją, głodzą,
                          drażnią, rzucają w nie patykami, kamieniami, wrzeszczą na nie,
                          ogólnie rozładowują na nich swoje frustracje) a potem wszyscy się
                          dziwią, że zwierzęta dostają w pewnych sytuacjach amoku.

                          Drugi winny to media, które pojedyńcze przypadki dla "oglądalności"
                          rozdmuchują do poziomu "zdziczała banda dwóch psów zagryzła całe
                          miasto" a potem, którzy nie mają na codzień styku ze zwierzętami
                          reagują panicznie na samo szczekanie psa zza lasu ...
                • Gość: Teresa5 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.net136.okay.pl 16.11.07, 15:10
                  nie możesz wykluczyć że pies nie zaatakuje kogoś bez wyraźnego
                  powodu - jeżeli
                  > twierdzisz inaczej to w ogóle nie znasz się na psach
                  A z tym to sie naprawde trudno zgodzić.Miałam sukę owczarka
                  niemieckiego.Wychowana od małego.Chłopcy po wyjściu ze
                  szkoły ,zrzucili plecaki i przy znacznej widowni okładali się
                  pięściami ile wlezie.Ja do psa -opieprz! Pies wchodził ciałem między
                  nich darł sie wniebogłosy -i po walce.Ale mogłam sobie na to
                  pozwolić bo wiedziałam ,że pies nawet uderzony w ferworze walki -nie
                  pogryzie!
                  Dziwią mnie niektóre posty. Przecież mając psa w domu właściciel
                  powinien wiedzieć czy pies jest agresywny ,czy może ugryżc i w
                  jakiej sytuacji. Jesli sie tego nie wie nie powinno się mieć psa.
                  • nekropedofil Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 16:22
                    pies był dobrze trenowany - ale gwarantuję ci, że znam takiego typa, którego
                    nawet najbardziej układny pies by ugryzł. w końcu nawet najmądrzejszy pies to
                    dalej tylko człowiek...
                    nie zmienia to oczywiście faktu że ten pies jest w porządku i nawet jeżeli by go
                    ugryzł to nie jest jego wina - ale nie zmienia też naszego prawa, które
                    faworyzuje ludzi, IMHO, aż zanadto
                  • pamelus Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 18:36
                    > Ale mogłam sobie na to
                    > pozwolić bo wiedziałam ,że pies nawet uderzony w ferworze walki -nie
                    > pogryzie!

                    Widzisz - ty wiedziałaś, ja nie wiem, czego mogę się po takim stworzeniu
                    spacerującym bez kagańca po osiedlu spodziewać. A miasta są jednak dla ludzi - i
                    to przede wszystkim oni mają prawo czuć się w nich bezpiecznie.
                  • michust Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 20:45
                    wcale sie nie zgadzam ze pies uderzony nie ugyzie nigdy nie morzesz miec pewnosci mam labradorke 3 lata sam ja szkolilem od 8 tygodnia zycia jest raczej uleglym psiakiem jednak czasami pokazuje swoje zle strony. Nigdy nikogo nie ugryzla nigdy nie byla bita uwielbia dzieci ktore robia z nia wszystko a ona biedna cierpliwie znosi dzieciece pieszczoty raz zobaczyla rowerzyste i rzucila sie na niego na szczescie tylko szczekala ale przyparla goscia do muru i ani rusz bylo mi bardzo przykro bo pies nadwyrezyl moje zaufanie i zaufanie rowerzysty do niej samej . Dodam tylko ze widziala ona wielu rowerzystow i nigdy nie byla nimi zainteresowana. Dlatego twierdze ze pies jaki by nie byl zawsze pozostawia pewne ryzyko oczywiscie wszystko zalezy od wszystkiego
                • Gość: zuzia Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 15:26
                  nie zostawiam psa bez opieki. Nigdy! Ona zreszta jest tak
                  wystraszona ze sama czuje sie pewniej na smyczy. Chce ja nieraz
                  puścić, zeby swobodnie pobiegała. Ona woli przy nodze. Boi sie
                  spuscic mnie z oczu. Taki to juz przykry efekt jej "poprzedniego
                  życia".
                  • nekropedofil Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 16:19
                    no to czuje się przy tobie bezpiecznie - miło słyszeć że trafiła na dobrą
                    właścicielkę.
              • Gość: jak to Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.osiedle.net.pl 16.11.07, 18:40
                ja swojemu psu też nie założę kagańca, bo łagodne psisko:-) dopiero gdyby zaczął
                nosić kaganiec mógłby sobie pomyśleć, że jest groźny, hehe:D
              • Gość: kiddy Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.chello.pl 16.11.07, 18:44
                Psy powinny nosić przede wszystkim numerki lub identyfikatory z
                imieniem oraz danymi właścicieli. Jak to możliwe, że pies trafia do
                schornu, bo właścicielowi nie chce się zainwestować w kawałek
                blaszk? Mój pies ma wszczepiony chip i nosi plakietkę z informacją o
                tym oraz z moimi danymi.
            • Gość: Miś Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 16.11.07, 14:05
              TomaszB napisał:
              > Rozumiem, że ktoś miał kiedyś nieprzyjemne spotkanie z psem, ale
              > dlaczego od razu zarażać tym wnuka, który po zobaczeniu psa będzie
              > tak samo spanikowany jak przy wrzeszczącej i rzucającej mięchem
              > babci.

              Babcia dobrze robi ucząc wnuka, że psów bez kagańców nalezy się bać.
              Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień przez psy. Starsze osoby,
              takie jak ta babcia, są na kolejnym miejscu.

              W Polsce jest powszechne lekceważenie prawa. Właściciele psów są
              często nieodpowiedzialni. Gdy ktoś zostanie pogryziony to mówią -
              jak się to mogło stać? Takie spokojne pieski!

              W takiej np. Francji właściciel puszczający luzem psy zapłaciłby
              porządny mandat. Nauczyłby się, że nie wolno stwarzać zagrożenia dla
              innych ludzi.
              • Gość: jacek226315 Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 14:26
                Misiu Ty masz i rozum misia chyba, kagance to powinni nosic pewni
                ludzie.Pies dobrych ludzi nie zaczepia.
                • nawybory Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień 16.11.07, 14:51
                  mialam taka w dupe uprzejma sasiadke, ktorej sie nie chcialo wychodzic z
                  bokserem (nie mieszkajacego z nia na stałe apsztyfikanta) i tylko otwierala mu
                  drzwi zeby sobie sam pobiegał
                  fakt, ze jej pies akurat nie byl sam w sobie agresywny, ale akurat moje kundle
                  za nim nie przepadaly wiec cala trojka dzialała na siebie jak płachta na byka
                  ja swoje psy wyprowadzam na smyczy, bo wiem ze to szajbusy, ale jak sie opedzic
                  od takiego wolno latajacego?
                  w koncu ktoregos dnia ow bokser wparował za nami, wracajacymi ze spaceru, do
                  mojego mieszkania
                  zamknalem go w przedsionku, wezwalem straz miejska, powiedzialem ze nie wiem
                  czyj to pies i go wywieźli
                  wiecej go nie widzialem
                  szkoda mi psa, ale skoro nie mozna sie dogadac z wlascicielem, ktory reaguje
                  "pyskiem" jak sie mu zwroci uwage...
                  • nekropedofil Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień 16.11.07, 15:05
                    psy i wilki w swoich watahach jakoś sobie radzą - to ludzie są odpowiedzialni za
                    psie patologie i powinni być razem z nimi karani.
                  • Gość: wykidajlo2 Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 20:20
                    No cóż, kablowanie jest obrzydliwe.
                • Gość: kasiulek Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień IP: *.nj.pl 16.11.07, 17:36
                  A ty go napewno masz?
                  Mój syn miał 7 /siedem/ szwów na twarzy i omal nie stracił oka po
                  tym jak ugryzł go pies podczas zabawy i był to pies zaprzyjaźniony
                  nie obcy, który widywał mojego syna dość często i często się z nim
                  bawił. Dziś po ośmiu już latach w dalszym ciągu widać skutki tej
                  zabawy:( Dlatego nie dziwię się tej wystraszonej babci i choć lubię
                  psy to uważam że pies bez smyczy i bez kagańca na spacerku ze swoim
                  panem jest niedopuszczalne,ewentualnie mogę przyjąć obcję albo smycz
                  albo kaganiec , tak na zimne dmuchając.
                  • Gość: kasiulek upssssss IP: *.nj.pl 16.11.07, 17:39
                    oczywiście opcję
              • ivovita Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień 16.11.07, 16:15
                Miś, chyba się mylisz co do tego puszczanie psów luzem we Francji. Tu gdzie
                mieszkam, nie spotykam co prawda psów bezpańskich, ale wielu właścicieli daje
                swoim czworonogom się wybiegać. No i chyba tylko mój piesek w tym miasteczku
                chodzi z namordnikiem.
              • Gość: babciom smierc Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień IP: 199.133.215.* 16.11.07, 16:28
                A co powiesz na taki przypadek ze moj pies biegajac za ogrodzeniem-
                siatka , brama zamknieta zostal zaatakowany przez taka wlasnie
                babcie ktora przechodzac podniosla z ziemi kamien zeby mojego psa
                uderzyc? widzialam te scene z okna, wykszlam i powiedzialam jej ze
                jesli psa uderzy to jej oddam i spasowala.
              • sherman-doberman Re: Dzieci są najczęstszymi ofiarami pogryzień 16.11.07, 17:08
                Bzdury. bzdury,
                Nie ma nic gorszego, jak uczyć dzieci, żeby się bały psa. To właśnie
                strach (tzw.ofiary, która się niewłaściwie zachowuje) powoduje, że
                pies może ugryźć. Należy uczyć dzieci, aby się psów nie bały i
                trzeba nauczać właściwego zachoania wobec zwierząt.
                A tak w ogóle to mieszkam we Francji i mam wielkiego psa.Nigdy w
                życiu nie miał na sobie kagańca. Obowiązek smyczy i kagańca istniej
                tylko wobec psów z listy niebezpiecznych i tylko w mieście.
                (Inna rzecz, że teraz pewnie zamiast listy ras zrobi się listę psów
                dużych. ale to jeszcze w dyskusji).
                Psy mogą sobie latać swobodnie pod warunkem obecności właściciela w
                promieniu 1000m.
                W mieście, jeżeli go biorę na smycz to tylko dla jego własnego
                bezpieczeństwa.
                A w ogóle, Francuzi - jak Polacy - olewają prawo - i po moim
                miasteczku biegają sobie spokojnie rottweilery bez smyczy i kagańca,
                chociaż są na liście.
                Sytuacja z artykułu jest zabawna. Biedna psina, pewnie liczyć nie
                umie i pomyliła piętra. Pewnie większość mieszkań umeblowana jest
                tak samo i ma taki sam rozkład. Że niegroźna, widać po zachowaniu.
                Nerwowy pies zamiast położyć sie na kanapie zacząłby biegać w kółko
                i płakać. Może psina miała katar i nie dowąchała się, że w obcym
                mieszkaniu? Chłopak zachował się prawidłowo. jeśli nie znał psa, to
                po co miał ryzykować niewłaściwy gest. Nie ma o co robić burzy w
                szklance wody.
          • bronek77 Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 15:55
            Gość portalu: zuzia napisał(a):

            > alez ty sie w tym zaplatałes. Po 5 razy powtarzasz to samo, o
            > kagancach, o zachowaniach psów razem itd.
            tak, powtarzam, bo to jest ważne
            > Prawda jest taka, ze jak
            > psów jest kilka to zajmują sie soba a nie ludzmi. A ty jestes nawet
            > na odległosc wystraszony jakbys zobaczył watachę wilków.
            chyba nie zrozumiałaś tego, co napisałem. Jak psów nic nie sprowokuje - to się
            'zajmą sobą'. Ale - jak sprowokuje się jednego psa ze stada, to całe stado
            zaatakuje. Druga sprawa - stado łatwiej 'sprowokować' niż pojedyncze psy.
            Poczytaj trochę na temat chowania psów w grupie, to ci się trochę rozjaśni.
            > Nie wiem
            > dlaczego ludzie uwazaja ze im wszystko wolno i wszystko jest tylko
            > dla ludzi.
            Też tego nie wiem.
            > Psy sa dobre, gdy pomagaja nam (w policji, w poszukiwaniu
            > ofiar, niepełnosprawnym itd.)
            zgadzam się
            > Ale gdy zwierzecia nie da sie w zaden
            > sposób wykorzystac a byle człowieczyna zobaczy ze jest na wolnosci
            > to zaraz wielke larum. Nauczcie sie ludzie szanować zwierzeta a
            > bedzie wystarczający porządek.
            Co to ma wspólnego z tym, co napisałem ?
            > A odnosnie całej sytuacji, to do mnie tez kiedys w ten sam sposób
            > przyszedł duzy pies. Ja lezałam akurat na wersalce i czytalam
            > ksiązke, patrze a tu wielki łeb. Pogłaskałam go, dałam jesc i
            > odprowadziłam do sąsiada. I nikt do nikogo nie miał pretensji. Było
            > wesoło.
            I luz - ciesz się, że tak było.

            Nie wiem, czemu mnie atakujesz - może odnoszę mylne wrażenie. Powtórzę po raz
            szósty - nie można wypuszczać w samopas bez kagańców psów tam, gdzie chodzą
            ludzie, tym bardziej grupy psów, które się znają. Fajnie, że kochasz psy (tak
            jak ja), ale trochę rozsądku i wiedzy poza emocjami by się przydało. Fakty są
            takie, że nie wszyscy ludzie kochają psy, niektórzy się ich boją, więc prawo
            oraz rozsądek mówią, co trzeba robić, żeby i psy się mogły wybiegać, nawet w
            mieście, i żeby ludzie nie czuli się zagrożeni. Tym bardziej, że pies może
            zaatakować pozornie bez powodu kogoś, kto nie wie, jak go 'nie prowokować'.
        • pos3gacz Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 13:44
          bronek77 napisał:

          > Jak to jest ogrodzony plac, z którego psy mogą same wyjść - to nie
          dziw się
          > kobiecie, że sie boi. Czy psy spuszczone same mają kagańce ? Jak
          nie - to
          > postępujesz nieodpowiedzialnie, i niezgodnie z prawem. A ile masz
          psów ?
          > Wiesz, że 3 spokojne oddzielnie psy, ale które żyją razem
          (utworzyły stado) mog
          > a
          > zaatakować 'znienacka' ? Nie dziwię się babce, że się czepia -
          jeden pies,
          > zagrożenie niewielkie w porównaniu do kilku psów razem. Ja
          rozumiem - psy musz
          > a
          > się wybiegać, ale wszystko z głową. Jak teren nieogrodzony (a jak
          jest dziura
          > w
          > płocie - to teren jest nieogrodzony), uczęszczany to psy
          spuszczone mają być w
          > kagańcach. Tym bardziej, jak jest ich kilka.
          >
          > To nie ta babcia robi źle, to Ty robisz rzecz tragiczną. Przez
          takich jak Ty
          > ludzie boją sie psów. Spuszczenie kilku psów razem bez kagańca
          tam, gdzie
          > chodzą ludzie to naprawdę sprowadzanie na tych ludzi dużego
          zagrożenia. Tak
          > uprzedzając - lubię psy, posiadam, ale posiadam też mózg, który mi
          mówi, że nie
          > mogę wymagać od wszystkich dookoła tego, żeby się nie bali
          nieznajomego psa.
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          Wiesz baranie co takiego tzw."Pot strachu".Pies wyczuje,że taki
          baran jak Ty boi się go i wtedy będąc nawet w kagancu potrafi
          zaatakować.Taka jest natura psa.Jednak nie wszystkie rasy w ten sam
          sposób reagują na ludzi[bernardyn,owczarek podhalański].
          Następna sprawa to zachowanie się człowieka.Człowiek krzyczący lub
          machający rękoma lub przedmiotem trzymanym w ręku,przez psa
          uznawany jest za agresora i wtedy pies atakuje.Psa nie należy nigdy
          prowokować.
          • kontonagownie Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:20
            no i dlatego właśnie powstało coś takiego jak kaganiec.
            jeden się boi psów, drugi się boi położyć ptasznika na ręce (fajne stworzonko,
            kosmate, a źli ludzie się go boją,on też nie gryzie jak się człowiek nie boi i
            nie poci), trzeci z kolei uważa że koty przegryzają gardła we śnie...

            ty posługacz jesteś jakiś dziwny - owszem psa nie należy prowokować, ale co masz
            zrobić jak palant puści w parku rottweilera bez kagańca i smyczy? takiego psa ja
            nigdy nie sprowokuje (predzej wytworze "pot strachu" z powodu myśli co
            kilkudziesięciokilowe bydle może zrobić ze mną), ale np. dziecko? albo stara
            babcia?

            jest takie coś jak zdrowy rozsądek. mam psa, idę z nim na spacer między ludzi to
            zakładam kaganiec. psu się krzywda nie dzieje (przecież to nie kolczatka, są też
            kagańce z takiej rozciągliwej gumy), a przynajmniej ktoś kto spanikuje nie
            zostanie pogryziony..

            debilne są tłumaczenia, że piesek był skrzywdzony i juz mu w życiu nie założe
            kagańca, albo smyczy..bo mu tak ładnie z oczu patrzy...ludzie, to jest zwierze -
            jak suka ma ruje i sie zlezie przy niej kilka psów to proponuje nie podchodzić -
            psy się zaraz człowiekiem zajmą, a nie sobą (jak to jedna "mądra inaczej"
            określiła) - (mnie napadły kundle sąsiada (żadnego potu nie było, to takie
            kundle do kolan (jamniki i inne mieszańce),tylko wataha broniła terenu -
            ogólnodostępnej uliczki osiedlowej) to dostały po pare strzałów z buta, gdyby
            nie to by mnie pogryzły..)
          • bronek77 Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 15:43
            > Wiesz baranie co takiego tzw."Pot strachu".Pies wyczuje,że taki
            > baran jak Ty boi się go i wtedy będąc nawet w kagancu potrafi ...

            nie bardzo kumam, czemu piszesz do mnie 'baranie', a jednocześnie dajesz
            argumenty na potwierdzenie tego, co napisałem ;)

        • Gość: Kocham pieski Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:45
          To ja też coś dołożę.
          Kiedy moja sunia bokserka miała trzy miesiące, wyszłam z nią na
          spacer, oczywiście na smyczy. Padał deszcz i szczeniaczek zaczął
          sikać już przed trawnikiem ale dokończyła na trawniku.
          Usłyszałam jakieś wulgarne wyzwiska z jednego okna, ale nawet nie
          pomyślałam, ze to było do mnie.
          Na drugi dzień wieczorem miałam wizytę trzech policjantów z
          prewencji. Akcja była na całe podwórko: suka policyjna i ja jako
          przestępczyni.
          Ci wulgarni ludzie zadzwonili i kazali im przyjechać, bo pies bez
          kagańca i nasikał na chodnik.
          Jeszcze raz: sunia miała 3 miesiące, padał deszcz i popuściła
          troszkę obok chodnika.
          Potem ktoś otruł na podwórku dwa psy i wszyscy przypuszczają, że to
          własnie ci ludzie.
          • Gość: zuzia Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:55
            A taki jeden z drugim idzie miastem i charcha, pluje i sika gdzie
            popadnie. To nikomu nie przeszkadza!
            • Gość: maciej Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: 217.96.17.* 16.11.07, 14:36
              Jak widzę tak zachowującego się człowieka - dzwonię na policję, bo "zakłóca ład
              i porządek". Człowiek, którego pies sika mi na trawniku przed domem robi to samo
              - więc dzwonię na policję (lub straż miejską, lub sam zwracam mu uwagę -
              zależnie od okoliczności)
              • Gość: jacek226315 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 14:38
                Macieju imbecylu, podaj adre to Cie tez upilnuje i jak bedziesz
                sikal pod krzakiem to zawolam caly komisariat i tv.
                • Gość: maciej Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: 217.96.17.* 16.11.07, 14:42
                  uczepiłeś się Jacku tego mojego sikania na trawniku, ale niestety nic z tego...
                  i przede wszystkim niepotrzebnie schodzisz już do wycieczek personalnych
                  nazywając mnie 'imbecylem'. tego właśnie w miłośnikach psów najbardziej nie
                  lubię - ich pupilki są święte, a każdy kto choć ośmieli się o nich źle
                  powiedzieć traktują jak diabła wcielonego.
                  • Gość: Niunia Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 14:57
                    szkoda, że psy nie potrafią tak jak ptaki:(
                    Macieju, wołaj również policję na ptaka, który narobi na Ciebie!
                    • Gość: Niunia wzywaj policje nie tylko wtedy, gdy na Ciebie ptak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 15:00
                      nas.a ale nawet wtedy gdy na trawnik pod Twoim oknem, albo na
                      chodnik.
              • racheela Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 15:32
                a wiesz, macieju, dlaczego psy sikaja na trawniku? Bo nie maja innej
                mozliwości! No chyba ze ty sobie wyobrazasz ze pies bedzie załatwiał
                swoje potrzeby do ubikacji. Dodam jeszcze, ze ludzie, bodajże do
                konca dziewietnastego wieku, swoje potrzeby załatwiali wszedzie. Tam
                gdzie im sie zachciało.
            • nawybory Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:56
              Gość portalu: zuzia napisał(a):

              > A taki jeden z drugim idzie miastem i charcha, pluje i sika gdzie
              > popadnie. To nikomu nie przeszkadza!

              sa jeszcze te dbajace o czystosc na placach zabaw i trawniki bez kup mamusie,
              ktore swoje wlasne dzieci "wysadzaja" sikac pod drzewkiem lub nawet wystawiajace
              dzieciaka z gola dupa tuz przy sciezce
          • Gość: maciej Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: 217.96.17.* 16.11.07, 14:30
            A nawet gdyby narobiła tylko na trawniku, to by było w porządku? Zamierzałaś po
            niej sprzątnąć? Nie dziwię się reakcji sąsiadów i ją popieram - otrucia psów
            oczywiście nie, ale mandaty dla ludzi, których psy paskudzą na trawnikach - jak
            najbardziej. Ludzie są ważniejsi niż psy, jednak do ich właścicieli zdaje się to
            nie docierać.
            • Gość: jacek226315 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 14:33
              Macieju aTy umiesz czytac ,przeciez napisal,ze pies nasikal.A Ty jak
              sie wysikasz pod krzakiem to zbierasz swoj mocz.O Boze co za
              ingnoranctwo
              • Gość: maciej Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: 217.96.17.* 16.11.07, 14:39
                po pierwsze nie sikam nikomu pod oknem na trawniku, więc potrzeby zabierania
                moczu nie widzę. po drugie to czy nasikał czy "nakupkał" ma w tym przypadku małe
                znaczenie - niedopuszczalne jest jakiekolwiek załatwianie potrzeb
                fizjologicznych przez psy w miejscach do tego nie przeznaczonych.
                • Gość: jacek226315 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 14:41
                  Macieju dyslusja z Toba to jest jak rozmowa z d..w nocy,ani ligiki
                  ani rozumu.daruj sobie
                  • Gość: maciej Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: 217.96.17.* 16.11.07, 14:45
                    no i taka z wami rozmowa, moi kochani miłośnicy psów... jeżeli spokojnie zwrócić
                    wam uwagę, potraficie tylko zwyzywać.
                    • Gość: jace226315 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 14:49
                      Macieju i co chcesz mnie i wszystkim nam tu na forum ,ze nigdy nie
                      zalatwiales swej potrzeby pod krzakiem. Jezeli rzeczywiscie nie to
                      gdzie Cie chowaja? Jestem pewien ,ze nie pod jednym krzakiem oddales
                      swoj mocz i co zbierales. Co innego kupka co innego mocz.
                    • Gość: jacek226315 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 14:51
                      Macieju chcesz nam wmowic ,ze nigdy nie robiles siusiu pod
                      krzakiem.Gdzie Ty sie chowasz?Zbierasz swoj mocz w co?
                    • racheela Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 15:37
                      ty macieju jestes miłosnikiem swoim wlasnym. Ciekawe czy wzywasz
                      policje jak ci ptak narobi na głowe
                • Gość: do macjeja!!! do macieja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 15:06
                  no to Ci zyczę czycioszku, żeby cię naraz os..ło 100 ptaków. Są
                  jeszcze takie w twojej okolicy, czy wszystkie wytrułeś???
        • Gość: jacek226315 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 14:18
          bronek 77 sluchaj.Pies dobrych ludzi nie zaczepia.Tak powiedzial mi
          policjant kiedy moj bokser szarpnal za nogawke pewnego pijaka ktory
          mnie zaczepial. Pies sam z siebie nikogo nie zaatakuje. Ja nie
          wierze w te opowiesci,ze tak niby z gruszki ni z pietruszki
          komukolwiek zrobi krzywde.Pies to najlepszy przyjaciel czlowieka,
          nie zdradzi Ciebie,jak zona lub Ty zone. Ja tez mam psa i czesto
          widze jak rodzic do dziecka mowi tylko sie nie zblizaj do psa bo cie
          ugryzie.Penwie ,ze jak sie wmawia to dziecku od malego ,to potem
          dzieciak mysli ze pies jest li tylko po to by ludzi grysc.Ale i tak
          polacy nie sa tacy jak amerykanie,szczegolnie czarni ktorzy reaguja
          na widok psa jak by zobaczyli co najmniej tygrysa. Ja czesto bym
          trzymal na smyczy ludzi a nie psy.Ja sie psow nie boje,boje sie
          ludzi.
          • nekropedofil Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:32
            bredzisz, koleś. dla psa złym zachowaniem może być zapach listonosza (czyli
            wszystkich innych psów z osiedla)
            mój sąsiad miał psa, który gryzł (bez warknięcia czy szczeknięcia) wszystkich
            (łącznie z właścicielami) oprócz mnie i jeszcze jednej osoby - a to dlatego że
            tamten kretyn go tak wychował, i pies traktował gryzienie jako dobrą zabawę i
            sposób na zawarcie nowych znajomości. a że puszczali go wolno na noc -
            znajomości zawierał sporo

            kiedy przyjeżdżała policja tamten matoł brał psa (niewiele mniejszy od owczarka
            niemieckiego) na ręce, i głaskając go mówił że taki grzeczny piesek na pewno
            nikogo nie ugryzł.

            skończyło się że któryś z poszkodowanych biednego psa otruł, a jego skretyniały
            właściciel pozostaje bezkarny - ma teraz psa który jest równie głupi jak on, ale
            dzięki wychowaniu z dzieciakami mało agresywny (chociaż zdarza się mu też kogoś
            złapać za rękaw)
          • bronek77 Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 16:16
            Bardzo Cię przepraszam, ale piszesz bzdury.
            Dobrze wychowany pies 'dobrych' ludzi nie zaczepi. Ale - ludzie mogą go
            nieświadomie zaczepić. Bo na przykład wejdą na teren, który - szczególnie grupa
            psów - uważa za 'swój', bo często tam są, bo wszystko dookoła osikane. Bo są
            pobudzone zabawą, i łatwo wpadną w 'prey drive' jak zobaczą na horyzoncie szybko
            poruszające się dziecko.

            Też mam psa, też 'śmieszy' mnie jak ktoś mówi 'nie podchodź bo ugryzie'.
            Wolałbym, żeby powiedział 'nie podchodź sam, bo MOŻE ugryźć', i dał pogłaskać
            jak właściciel psa pozwoli.
            Mój piesek to duży dog niemiecki - 90kg mniej więcej, sam z siebie nie
            zaatakuje, jestem tego pewien, ale tej pewności nabrałem dopiero po tym, jak
            nauczyłem syna (7lat) co ma robić, czego nie. Ale - pomimo tej pewności nigdy
            nie puszczę go bez kagańca tam, gdzie chodzą ludzie - bo ktoś może się
            wystraszyć, i w strachu sprowokować. Ostatni raz ratowałem matoła, który wlazł
            mi na podwórko nieproszony, i będąc parę metrów ode mnie ze strachu zaczął się
            opędzać od psa widłami. Pies by mu nic nie zrobił 'sam z siebie', ale facet na
            tyle się wystraszył (nie ma co nikogo winić za strach, ale za głupotę można), że
            zaczął robić głupoty - kiepsko się to mogło skończyć. I dlatego jak puszczasz
            psa na ogół łagodnego bez kagańca tam, gdzie chodzą ludzie, to ryzykujesz tym,
            że może pojawić się ktoś, kto się wystraszy, i potem psa 'sprowokuje'.
            • ichi51e Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 18:15
              Mam buldoga i osobiscie wolalabym zeby szalone mamusie kochajace wszystkie zywe
              stworzenia nie zachecaly "poglaszcz-pieska". Pies glupi jest, skad mam wiedziec
              co mu do lba strzeli jak mu dzieciak lape na pysku polozy albo pociagnie za
              ucho? Kocham swojego psiaka ale widzialam jak z zazdrosci rzucil sie na jednego
              szkraba... Zostawcie ludzie cudze psy w swietym spokoju. pies jak bedzie chcial
              byc poglaskany to podejdzie i sie polasi.
          • dandeliona Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 20:31
            No patrz a mnie wilczur pogryzł bez powodu, szłam sobie spokojnie ulicą i takei psisko wyskoczyło i mnie pogryzło.... eh szkoda gadać. Pies musi mieć kaganeic i smycz...
      • Gość: blofeld babcia miała rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 18:56
        "Przecież pieski są miłe, grzeczne i nie ma co się bać". Otóż gdybym
        szedł z małym dzieckiem i zobaczył biegające luzem trzy psy, to jak
        strachliwy nie jestem to bym się nie przyglądał czy są milutkie
        tylko bym sp..lał gdzie pieprz rośnie (z tym dzieckiem oczywiście).
        A ty byś ze swoim dzieckiem zaryzykował? Założę się że nie masz
        dzieci, a już na pewno nie jesteś babcią:) Zrozum że ludzie patrząc
        na obce psy nie wiedzą, czy to kanapowe pieszczochy czy agresywne
        przecinaki. A może akurat nie lubią dzieci, a może są głodne i w
        złym humorze?
        Piszesz: "Rozumiem, że ktoś miał kiedyś nieprzyjemne spotkanie z
        psem, ale...". Otóż nie rozumiesz, niestety.
        Jak mawiał Duduś Fąferski: "Babcia miała rację".

        PS. A kupy zbierasz? Wszystkie trzy?
    • szarik-102 dobrze, że prewencji nie wysłali 16.11.07, 13:08
      Jakiś przytomny dyżurny był akurat. Prewencja rozpierdzieliłaby
      drzwi wejściowe (mimo że otwarte - ich to nie rusza), w psa trzy
      magazynki (z tego jeden trafiłby w instalację gazową), a gó..arza
      zamkniętego w pokoju obok gazem pieprzowym.

      Brawo Pan Policjant! Widać, że jak się interweniuje pojedyńczo, to
      nie zaraża się głupotą od kolegi.
    • Gość: stanley Dobrze, ze nie wyslali ABW IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.11.07, 13:12
    • Gość: zbulwersowany Pies pomylił adres gospodarzy IP: 212.160.172.* 16.11.07, 13:13
      Dlaczego o 9 rano ten chłopak nie był w szkole??? Tą sprawą powinien
      zainteresować się komitet rodzicielski i dyrektor szkoły
      • followthesun Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 13:15
        A jeżeli miał do szkoły na 10.30? :)
        Tak czy owak mam nadzieję,że właściciele się znaleźli, bo morda
        rzeczywiscie miła:)
        • mikolaus to prawie jak donaldu tusku w warszawie 16.11.07, 13:26
          Tylko że donaldu pomylił swoje mieszkanie z kancelarią premiera i
          pewnie teraz rozparty na kanapie lezy - wyprowadzic go bedzie
          trudno, bez nowych wyborow sie nie obejdzie(nawet pyszczki maja
          podobne tzn buldog i donaldu podobne).
          • robert.zimnicki Re: to prawie jak donaldu tusku w warszawie 16.11.07, 13:34
            mikolaus napisał:

            > Tylko że donaldu pomylił swoje mieszkanie z kancelarią premiera i
            > pewnie teraz rozparty na kanapie lezy - wyprowadzic go bedzie
            > trudno, bez nowych wyborow sie nie obejdzie(nawet pyszczki maja
            > podobne tzn buldog i donaldu podobne).


            Piszesz o swoim przewodniku stada - Herr Kaczynskim? Ciezko go ponoc z tej
            kanapy zgonic, tak mowia....

            A czy komuchu nie zapominasz, ze jakbys w ten sposob powiedzial o kaczynskim, to
            trafilbys do ciupy.

            Nazwalem Cie komuchem, bo stosujesz ich metody - jestes za tepy, zezby pogodzic
            sie z tym, ze debile, zlodzieje i bandyci mieli wladze przez 60 lat i powoli
            musza zaczac szykowac sie do piachu.....
            • mikolaus Re: to prawie jak donaldu tusku w warszawie 16.11.07, 13:41
              Towarzyszu brawo! pobieraliscie nauki u najlepszych -
              prof.niesiolowski i kilku innych plujących się oszołomów udzielilo
              Wam dobrej lekcji.
              A teraz sio! budowac druga irlandie.
              • Gość: skeezy Re: to prawie jak donaldu tusku w warszawie IP: *.chello.pl 16.11.07, 13:53
                Wolę Irlandię od Białorusi...
          • Gość: Maria81 Re: to prawie jak donaldu tusku w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:37
            Jesteś beznadziejny...
        • Gość: qwerty Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.cable.ubr02.sutt.blueyonder.co.uk 16.11.07, 13:34
          takie nawiedzone babcie sa najgorsze...na Ciebie pyska dra, a same wylaza z
          sarenkami, ktore pol, jesli nie cale osiedle na nogi postawia, swoim
          szczekaniem, czy raczej piskiem:/
          Oby boksio znalazl wlasciciela, albo wlasciciel psa. z drugiej strony, to gdzie
          byl wlasciciel, jak pies do obcego mieszkania wszedl?
      • Gość: nauczyciel Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:50
        a tam komitet rodzicielski.
        Policja powinna go aresztować w ramach akcji "Zero tolerancji".
        Wagarowicz jeden...:)
    • hr.pafnucy Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 13:25
      Jeżeli sam sobie otworzył klamką drzwi i odpoczywał na kanapie, to był to na
      pewno Ferdynand Wspaniały.
      • mikolaus ponizej linki do fotek: donaldu tusku i buldog 16.11.07, 13:33
        glosuj na sympatyczniejszego:
        www.infopatria.pl/obrazki/261.gif donaldu
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4674809.html buldog
        • robert.zimnicki Re: ponizej linki do fotek: donaldu tusku i buldo 16.11.07, 13:36
          mikolaus napisał:

          > glosuj na sympatyczniejszego:
          > www.infopatria.pl/obrazki/261.gif donaldu
          > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4674809.html buldog


          Zlame zakaz dyskusji z debilami:

          Nie rozumiesz debilu, ze nic Ci to nie da? Obrazanie przeciwnika, zeby zaskarbic
          sobie jego wyznawcow, bylo skuteczne, ale w pedalowce (podstawowce). Chyba, ze
          dalej masz 15 lat.
      • Gość: Aga Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: 212.160.172.* 16.11.07, 13:37
        u bokserów to normalka! Szkoda, że biedaczek trafił do schroniska :(
        zapraszam na stronę
        www.bokserywpotrzebie.pl
      • nekropedofil Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:38
        a poprzedni (świętej pamięci) pies mojej dziewczyny potrafił samemu, nie tylko
        otworzyć, ale też zamknąć drzwi.
        tylko czasami trzeba było jej zwracać uwagę, jak zapomniała
    • gochakar Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 13:34
      a kto to zostawia otwarte drzwi? no sorry, pies to male piwo, ale
      gdyby byl to zlodziej? no chyba, ze ktos boi sie ataku choroby i
      chce, zeby w razie czego sąsiad mogl interweniowac bez koniecznosci
      wywalenia drzwi.
    • Gość: gość <rotfl> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:34
      Popłakałam się ze śmiechu :)

      A swoją drogą - kumple muszą się teraz z chłopaka nieźle nabijać :P
    • Gość: Basia Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:52
      Biedne, poczciwe psisko, z typowo "bokserowymi" manierami.Pomylił
      mieszkania, ale kanapę sobie znalazł. Boksery uwielbiają leżenie na
      kanapach, a ja uwielbiam boksery. Wszystkie, nie tylko własnego!
      Szkoda, że nie trafił do mnie.Ja bym policji na niego na pewno nie
      nasłała, choć kobietka ze mnie krucha.Miał biedak (pies!)wielkiego
      pecha.Oby szybko wrócił do swego domu, na własną kanapę!!!
      • Gość: zuzia Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:59
        ja mam tylko nadzieje, że ten bokser nie został po prostu porzucony
        i nie szukał nowego domu.
        • Gość: as CBS wyprowadzilby go w kajdankach IP: *.icm.edu.pl 16.11.07, 14:14
          .
        • nekropedofil Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:21
          dokładnie. niektórzy ludzie twierdzą że kochają boksery dopóki im ich własny nie
          zaślini mieszkania, mam nadzieję że ten pies nie trafił na takiego jegomościa
    • pompompom Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 14:21
      Ludzie nie zamykają drzwi na klucz czy zasuwkę od środka, a potem
      się dziwią, że mają wizyty bez zapowiedzi. Dobrze, że to tylko był
      pies. A jakby tak bandzior sobie wszedł?
      • mikronezja Fakt ! Wchodzisz do pokoju a tam na kanapie leży 16.11.07, 18:34
        bandzior i wypoczywa, zawał na miejscu ! :))
    • irma223 Bokserek!!!! Moje śliczności!!!! 16.11.07, 14:32
      Boksery to chyba najłagodniejsze psy na świecie: wieczne dzieci.
      Bardzo lubią zabawę, ale z posłuszeństwem mają kłopoty: to znaczy są
      posłuszne, o ile nie mają akurat lepszego pomysłu.

      Ale nie rozumiem jednego: "Jak ustalono pies pomylił mieszkania"
      i "Obecnie przebywa w schronisku, gzdie czeka na swojego pana".
      Skoro wiadomo, że pomylił mieszkania, to wiadomo gdzie mieszka, to
      czemu trafił do schroniska, a nie odprowadzoo go do domu?
      • nekropedofil Re: Bokserek!!!! Moje śliczności!!!! 16.11.07, 14:45
        tylko pies wie, gdzie mieszka - ale chwilowo ma problemy z komunikacją
      • Gość: jacek226315 Re: Bokserek!!!! Moje śliczności!!!! IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 15:00
        swoja droga w ogole to dziwne ,iz pies pomyli drzwi.Pise przy swoim
        wechu prawie milion razy lepszym niz ludzki mogl zrobic taka
        pomylke. Moja bokserka kiedy uciekla mojemu lokatorowi to
        przewedrowala do parku na drugim koncu miasteczka i do ktorego nigdy
        nie chodzilismy na piechote tylko samochodem jezdzilismy.Tam ja
        znalezli i dali mi znac dzieki tabliczce z tel. ktora miala przy
        smyczy. Lokatora od razu z mieszkania wywalilem bo jestem pewien ,iz
        musial ja walnac czyms chociaz dowodu nie mialem.Dziwne,ze pies nie
        poznal ze to inne katy, zapachy inne. Dziwne
        • Gość: jacek226315 Re: Bokserek!!!! Moje śliczności!!!! IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 15:05
          a swoja droga pragne zauwazyc,ze boksery to najlagoniejsze psy jakie
          mozna sobie wyobrazic a juz dziecku nie zrobia krzywdy, wprost
          przeciwnei ,sa najlepszymi opiekunami dzieci, .Wiem bo miale nie
          jednego boksera i zaden z nich nie pozwoli dziecku nawet dac
          klapsa.Nie na darmo nazywaja je niankami
    • pies_na_lewizne [...] 16.11.07, 14:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: stec kto myślał że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 15:02
      chodzi o kibica wisły??
    • Gość: observer mordo ty moja IP: 194.39.141.* 16.11.07, 15:15
      jaki fajny piesio :) u mnie na kanapie jest jeszcze troche wolnego miejsca.
    • Gość: Tenare Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.icpnet.pl 16.11.07, 16:01
      A czy na drzwiach był czytelny numer mieszkania i czytelne nazwisko właściciela
      mieszkania? Jeśli nie, to pies miał prawo się pomylić.
      Powinni się cieszyć, bo piesek mógł sobie jeszcze włączyć telewizor i wziąć piwo
      z lodówki.
    • Gość: virtualtourist Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 16:10
      Dobrze, że nie użyli paralizatora.
    • Gość: tomo Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.07, 16:46
      I co z tego, że fajna morda, skoro w główce nasrane
      • Gość: jacek226315 Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.proxy.aol.com 16.11.07, 16:52
        nie bardziej niz w Twojej
        • Gość: tomo Re: Pies pomylił adres gospodarzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.07, 17:47
          No, no, chyba w Twojej.
    • rikol Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 17:15
      Dobrze, ze ten chlopak nie zszedl na zawal serca, jak zobaczyl taka 'bestie' w
      mieszkaniu. Wychodzi typowo polska fobia - kazdy pies to o niczym innym nie
      marzy, jak tylko zagryzc jakiegos czlowieka, a najlepiej dziecko. Dla Polaka
      dobre zwierze to martwe zwierze albo w klatce, w kagancu. Kompletny brak
      szacunku dla natury i zwierzat. Brak wiedzy na temat sygnalow ostrzegawczych czy
      w ogole psiej komunikacji prowadzi do tego, ze ludzie uciekaja przed psem,
      machaja rekami czy krzycza - a to jest wlasnie to, co praktycznie gwarantuje
      pogryzienie. Potem niestety za glupote ludzka placi pies.
      Jak to jest, ze np. w Anglii czy w Hiszpanii psy chodza bez kagancow, a nawet o
      zgrozo, bez smyczy i jakos jeszcze te 'bestie' nie pozarly wszystkich zywcem? Co
      wiecej, ludzie zaczepiaja i glaszcza obce psy i sie nie boja! W Polsce juz by
      ich nauczyli, gdzie jest miejsce psa. W klatce, gdzie nikomu nie zagraza - tylko
      co bedzie, jak sie z klatki wydostanie?
      Tak sie sklada,ze lepsze efekty niz zamkniecie daje cos tak magicznego i
      niepojetego dla Polakow jak WYCHOWANIE PSA. Uwaga, uwaga, obywatele! Psa mozna
      czegos nauczyc. Naprawde, jest to inteligentne zwierze. Wiedza tajemna na temat
      psow jest zapisana w uczonych ksiegach, do kupienia w kazdej, nawet najmniejszej
      ksiegarni, za rownowartosc kilku piw. Dobry lub zly pies? Wybor nalezy do ciebie.

      A tak w ogole, czy to policja powinna lapac psa? Pies to nie przestepca przeciez.
      • racheela Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 17:40
        tak samo jest w Berlinie. Ludzie sobie chodzą, psy tez chodzą albo
        biegają. Duze i małe. Bez kagańców. I nikogo to nie dziwi, nikomu
        nie przeszkadza i nie widać zszokowanych ludzi (no chyba ze
        niektórych Polaków), ktorzy to uwazaja ze cały swiat jest dla ludzi
        i tylko ludzi!
    • allspice Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 17:38
      A to przygoda...dla psa.
    • Gość: Himera A to ciekawe! IP: *.c201.msk.pl 16.11.07, 17:53
      Spotkałem się już z psem, który gonił kury, wąchał łańcuch rowerowy
      ale, nigdy żaden pies, którego nie znam nie wlazł mi bezczelnie do
      mieszkania na kanapę. Kiedyś miałem taką przygodę, i owszem, ale z
      wielką, piękną, czarną kocicą z żółtymi oczami identyczną jak ten
      kot z bajki "Siedem życzeń" i to w przeddzień 1 listopada(Haloween).
      Jestem w kuchni, mama w pokoju z balkonem i nagle wrzask.
      Pomyślałem: napad, więc się chowam, żmija, więc nie ryzykuję, bo
      zwierzę jadowite, pies, więc też nie ryzykuję, bo mnie pogryzie.
      Mama zdyszana, przestraszona tylko z powodu miłej, czarnej kocicy,
      która z resztą...okociła się 3 tygodnie później pod naszym balkonem.
      Mieszkam na jednym z osiedli Bielska-Białej na parterze.
      • m.mos Bez policji 16.11.07, 17:56
        U mnie tylko wtedy obyło się bez pomocy policyjnej.
    • leokadia14 Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 18:22
      juz wiem dlaczego ,bo nowy rzad dzisiaj POwolano i to zlepek
      POwyrzucanych PObratyncow,nawet pies stracil wech ,a co dopiero
      ludzie.
      • racheela Re: Pies pomylił adres gospodarzy 16.11.07, 18:32
        nic sie nie martw, kot twojego Jarka na pewno sie wygrzewa z
        prezesem w ciepłym łozeczku. Nawet węch im niepotrzebny. Mamusia
        przypilnuje!
    • dziunia_pasztecikowna ---dlaczego do schroniska???--- 16.11.07, 18:23
      Nie rozumiem skąd pomysł zawiezienia psa do schroniska, skoro stwierdzono
      pomyłkę mieszkań??? Jakieś to niespójne!
      Kolejna biedna sierota w schronisku przez GŁUPOTĘ właścicieli, którym się
      widocznie d***y z kanapy nie chciało podnieść, albo się z sąsiadką zaplotkowali
      na podwórku. Nie rozumiem!

      A co do kagańców - byłoby super, ba! byłoby IDEALNIE gdyby psy mogły hasać bez
      kagańców i smyczy. Ale chyba długo tak nie będzie - DOPÓKI BĘDĄ GŁUPI LUDZIE,
      KTÓRZY NIE UMIEJA PSÓW WYCHOWAĆ!
      • Gość: ula Re: ---dlaczego do schroniska???--- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 19:03
        Gdyby trafił do mnie, już by był mój. Taki słodki psiak!
        • Gość: lezy,z.cygarem szkoda ze nie opróznil lodówki IP: *.bredband.comhem.se 16.11.07, 19:43
          policja wchodzi a on zajada sie kielbasa, popija piwem i oglada
          discovery chanel
          • Gość: siorka Re: szkoda ze nie opróznil lodówki IP: *.elpos.net 17.11.07, 11:19
            :-)
      • Gość: hej pytanie do dziennikarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.07, 16:59
        i co odnalazl sie wlasciciel tego psiaka???
        • Gość: eee Re: pytanie do dziennikarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:12
          i co z tym psem? odnalazl sie wlasciciel? a moze ktos inny go wzial? czy dalej jest w schronisku??
    • Gość: Polak Ten pies to podobny jest do... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.11.07, 22:39
      jednego esbeka co mieszka na ulicy Armii Krajowej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka