inks
25.11.07, 13:00
Obserwuję co wyprawiają ludzie na quadach, jak niszczą przy tym przyrodę- nie
wystarczy im jazda po leśnych drogach, z jakąś sadystyczną zaciekłością
wjeżdżają tam gdzie jest mech, dopiero co kiełkujące sosny.Obserwuję to w
swoim ukochanym lesie Pietrasze. Dziwię się tej bezgranicznej bezmyślności
jeżdżących quadami. Dziwię się też bezczynności policji i straży leśnej. I
dziwię się rodzicom, którzy kupują pociechom takie "maszynki do dewastacji
natury". Może dałoby się skonstruować taki tor do jazdy quadami np na dawnym
wysypisku w Sowlanach, jakimś terenie poprzemysłowym? Bawią mnie tłumaczenia
nadleśnictwa, że gdyby zaczęli gonić za takim osobnikiem na quadzie to ten
mógłby jeszcze zrobić sobie krzywdę. Za nikim nie trzeba gonić, wystarczy
przyjechać w niedzielę w kilka radiowozów na teren górek widokowych na
Pietraszach. Bo to nie jest żadna rekreacja, to jest wandalizm.