edgar2005
22.12.07, 12:25
Milo jest odwiedzac stare katy, odwiedzac rodzine i znajomych.
Oczywiecie polskie Swieta sa jak zadne inne, i zawsze bedziemy tu
przyjezdzac na Boze Narodzenie, a nie np. na narty do Szwajcarii. Ze
smutkiem jednak stwierdzam ze jest coraz gorzej. Po rocznej
nieobecnosci jestem zalamany i zdegustowany. Oczywiscie ceny poszly
w gore drastycznie. Niby srednia inflacja 3%, ale najczesciej
kupowane produkty i uslugi sa droze chyba o ok 20%, mysle ze to
wiecej niz tak bardzo naglasniene w mediach podwyzki plac w
niektorych zawodach.
Ale zdegustowalo mnie golownie samo miasto. Przede wszystkim wyciete
drzewa i zlikwidowany skwer kolo ratusza, w miejsce ktorego jest
uhydne lodowisko z reklamami, reklamy takze z megafonow. W ogole
bezladne, pstrokate, obrzydliwe reklame sa WSZEDZIE. Niby Europa,
ale reklamy sie panosza jak w trzecim swiecie. Niejako zeruja na
szarzyznie otoczenia. Poza tym ciemnosci na ulicach. Rozumiem ze
musi wystarczyc na oswietlenie kosciolow, cerkwii i palacu
Branickich, ale centrum w polmroku nie zacheca do spacerow. Poza tym
centra handlowe, zwlaszcza galeria biala. Zniszczono praktycznie
caly staw przy mickiewicza. To chyba znak, ze Bialystok rozwija sie
wedlug wzorcow chinskich, i ze zielonym miastem nie jest juz od
dawna. Do tego cala masa samochodow, starych z zepsutymi
katalizatorami. A smrod z tego niemilosierny, z dzieckiem tez lepiej
na ulice nie wychodzic. Autobusy wypuszczaja kleby czarnego dymu.
Oczywiscie, nie musi mi sie to podobac, w koncu wyemigrowalem i
powinienem sie zachwycac angielska trawa, ale szkoda, po prostu
szkoda, bo to moglo byc naprawde przyjazne, zielone, ekologiczne
miasto. Jak w granicach miasta ustawia jeszcze pare fabryk, wytna
las na Krywlanach i zbuduja lotnisko, to dopiero bedzie
prawdziwy "postep". Coz, miejscowi magnaci chyba sie buduja daleka
za miastem, pod lasem. Dobrze ze jeszcze jest Puszcza Bialowieska.