Dodaj do ulubionych

Jagiellonia - Orlen już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej !!!

IP: *.stok.bial.pl 02.08.01, 00:20
Czołem !!!
Wszystkich sympatyków piłki kopanej zapraszam na ten mecz.
TO bedzie Extra pojedynek , normalnie perełka , moznaby powiedziec mecz
kolejki.

P.S.
Kobiety i dzieci do lat 11 maja wstęp wolny. Korzystajce !!!
Bilet 10zł ( na legitymacje ) , normalny 20zł

Niech sie cały stadion zapełni ( 33 tysiaki ) i bedzie smiesznie i głosno
Aha, kazdy ma wziąć ze sobą serpentyne , ewentualnie konfetti.
Pozdr.
Ces
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Jagiellonia - Orlen już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: 10.9.65.* 02.08.01, 16:21
      fajna atmosfera jest u was przed tym meczem. Ale i tak wygra Orlen. A zwoją drogą to strasznie u was drogo. W
      Płocku bilet kosztuje tylko 8 zł!!!!! Pozdrawiam kibiców.
      • Gość: Ces Re: Jagiellonia - Orlen już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.stok.bial.pl 02.08.01, 21:31
        Witam
        Drogo owszem jest , ale dlatego ze Jaga wypożycza stadion od Hetmana na czas
        remontu swego przy Jurowieckiej. Około 3 czy nawet 5 tys. za mecz musi wpłacic
        Hetmanowi , za resztę opłacic ochorne i sprzątanie.
        No i całośc zamyka się w granicach 10 i 20zł :)
        Pozdr
        Ces
        • Gość: canemuto Re: Jagiellonia - Orlen już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.icpnet.pl 02.08.01, 23:35
          drogi m, obawiam sie, ze jaga zmiecie zbieranine z petrogrodu i wysle ich z
          dosc pokaznym bagazem straconych bramek do domu... takie zycie, jaga/lech to
          maja - wy o tym tylko snicie. prosze o potraktowanie tej wypowiedzi zgodnie z
          intencja autora - zartobliwie:) pozdro dla bialego i plocka(reczna rulez!!!)
          • Gość: Ces Re: Jagiellonia - Orlen już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.stok.bial.pl 03.08.01, 10:04
            Witam
            Bilety będą sprzedawane jednak także kobietom 10zł , dzieciom powyżej lat 10
            także 10zł . Pieniązki z tego meczu będą przeznaczone powodzianom.
            Przepraszam za wprowadzenie w błąd .
            Pozdr.
            Ces

            P.S. Mam nadzieje ze frekfencja się przez to nie zminiejszy , a przecież można
            pomóc powodzianom!
            • Gość: KIBOL Re: Jagiellonia - Petra już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 12:20
              m; orlen wygra ? - hehehehe TYLKO PETRA ZKS!
              Mecz bedzie ciekawy ale Petra wygra 2 : 1
              • Gość: Ces Re: Jagiellonia - Petra już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.stok.bial.pl 03.08.01, 12:53
                Cześć

                Kibol , abys się mylił :) Jaga bramke straci to na pewno , ale strzeli o jedną
                wiecej niż Płock.
                Pozdr.
                Ces
                • Gość: TomB Re: Jagiellonia - Petra już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.stok.bial.pl 04.08.01, 15:02
                  tak tak Jaga wygra ten mecz i to duzo pewnie jakies 4:2 na pewno strzela 4
                  bramki tego jestem pewnien toz Orlen to cieniasy :)

    • Gość: Ces Re: Jagiellonia - Orlen już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.stok.bial.pl 04.08.01, 21:13
      Witam

      Gratuluje piłkarzom Orlenu za mądrą grę.
      Przegraliśmy. Szkoda całego meczu i nędznego rezultatu, bo otoczka była niezła,
      dużo ludzi , wspaniały doping. Jak zwykle nasi grali troszkę lepiej, ale cóż
      przegraliśmy! Choroba coś z tym trzeba zrobić.
      Co do organizacji Orlenu, to mają juz zapewniony powrót do pierwszej ligi,
      jeżeli nie przez dobrą grę to przez układ. W drugiej połowie ( to jest moja
      własna opinia i myślę ze słuszna ) , kiedy Jaga przewarzała i zapowiadało sie
      na pierwsze stracone pkt. Orlenu , sędziowie podejmowali dziwne decyzje ,
      spalone, rzuty wolne, i wreszcie feralny karny. Ech ale coż "nafciarze" mają
      kase i mogą wszystko.
      Gra Jagiellonii. Składna , ładna , jednak nadal z dziurami w obronie.
      Zaimponowali swoją grą:

      p. Żuberek - chyba najalepszy na boisku, mknie z piła do przodu ,swietnie
      wykonuje stałe fragmetny gry, jak trzeba wraca sie takze do obrony by pomoć
      kolegom.

      P. Dzienis - bardzo szybki , troszke za długo zwleka ze strzałem, ogolnie robi
      super wrażenie.

      Reszta drużyny - dobra gra , szczegolnie bramkarza , wyjął dwie akcje sam na
      sam

      Zawiódł mimo, ze strzelił bramke Jakóbczak. Nie wiem, może się czepiam , ale z
      takiej sytuacji to nawet moja babcia strzeliłaby gola . Do bramki oczywiscie
      nie mam pretensji , ale gdy ją strzelił w ogole nie było go widać krył sie za
      zawodnikami, unikał przyjmowania piłki , pokazywał kolegom , zeby podawac do
      kogoś innego , tylko nie do niego.

      Po meczu podszedłem do tunelu którym schodzą piłkarze do szatni , zobaczyłem
      Marka Citke, który szepnął coś śmiesznego p. Łazarkowi. Trener w rewanżu
      powiedział cytuje : " Co się smiejesz pomoż drużynie , a nie sie z niej
      smiejesz. " Może Citko kupi kogos na obrone , ja byłbym za :)

      Pozdr.
      Ces

      • Gość: KIBOL Re: Jagiellonia - Petra już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 21:57
        Ehhhh...,jak Petra wygra to jakies dziwne podejrzenia...Denerwuje mnie to
        juz...
        Jakbysmy mieli tyle kasy to bysmy zostali w 1 lidze a co do awansu to jescze
        nic pewnego,to dopiero pocztek ligii... I nie ma zadnego orlenu , jest PETRA
        PS: gratuluje frekwencji,u nas tez tyle chodzilo
        • Gość: canemuto Re: Jagiellonia - Petra już w sobote o godz 17 , przy ul. Słonecznej ! IP: *.icpnet.pl 05.08.01, 00:43
          Gość portalu: KIBOL napisał(a):

          > Ehhhh...,jak Petra wygra to jakies dziwne podejrzenia...Denerwuje mnie to
          > juz...
          > Jakbysmy mieli tyle kasy to bysmy zostali w 1 lidze a co do awansu to jescze
          > nic pewnego,to dopiero pocztek ligii... I nie ma zadnego orlenu , jest PETRA
          > PS: gratuluje frekwencji,u nas tez tyle chodzilo

          racja. wiesz ces, takie nagonki z serii "kupili, sprzedali" to bron obosieczna...
          po tym jak "cala" pilkarska polska (czyt. warszawska centrala) zrobila z lecha
          handlarzy, uwazam juz na stwierdzenia z serii powyzszych... lech po prostu gral,
          a w nagrode zostal opluty przez motloch (dziennikarze sportowi, centrala). sam
          widzisz - takim oskarzeniom nie ma konca... tym bardziej ze ci "sprawiedliwi"
          polskiej pilki dzialaja wybiorczo: mowia o ulozonym remisie slask-ktos tam
          (ostatnia kolejka I ligi, pamietasz chyba), o cudownym zwyciestwie orlenu (bo w
          takich okolicznosciach wygrywa orlen, nie petra czy wisla:) ale innych przekretow
          juz nie zauwazaja. smutne. czyli polska liga pilki skopanej. pozdro ces, pozdro
          kibol (czyli poznan pozdrawia plock i bialy!!!).
          • Gość: Ces Re: Jagiellonia - Petra IP: *.stok.bial.pl 05.08.01, 21:47
            Gość portalu: canemuto napisał(a):


            > racja. wiesz ces, takie nagonki z serii "kupili, sprzedali" to bron obosieczna.
            > ..
            > po tym jak "cala" pilkarska polska (czyt. warszawska centrala) zrobila z lecha
            > handlarzy, uwazam juz na stwierdzenia z serii powyzszych... lech po prostu gral
            > ,
            > a w nagrode zostal opluty przez motloch (dziennikarze sportowi, centrala). sam
            > widzisz - takim oskarzeniom nie ma konca... tym bardziej ze ci "sprawiedliwi"
            > polskiej pilki dzialaja wybiorczo: mowia o ulozonym remisie slask-ktos tam
            > (ostatnia kolejka I ligi, pamietasz chyba), o cudownym zwyciestwie orlenu (bo w
            >
            > takich okolicznosciach wygrywa orlen, nie petra czy wisla:) ale innych przekret
            > ow
            > juz nie zauwazaja. smutne. czyli polska liga pilki skopanej. pozdro ces, pozdro
            >
            > kibol (czyli poznan pozdrawia plock i bialy!!!).

            Cześć ,
            Sluchajcie z góry mówię ,ze piszę obiektywnie. Tak sie składa,że ten mecz
            oglądałem , i przyznawałem racje sędziom kiedy był ewidenty faul z jednej lub z
            drugiej strony( kibice oczwyiście byli przeciwni każdej decyzji sędziego , gdy np
            był spalony czy faul ,slychać było pomówienia na sędziego itp.)Co do decyzji
            podejmowanych po 70 min , to brak słów. To naprawde było widać i nikt mi nie
            powie że sędziowie w tym meczu wszystko dokładnie widzieli.
            Pozdr. wszystkich
            Ces

            P.S. Oczywiście ,możliwe jest ze wpadła sędziom do oka mucha , albo zapatrzyl sie
            na jakas dziewczyne. To może tłumaczyć tak absurdalne decyzje .


            • Gość: canemuto ewidentne bledy sedziow...:) IP: *.icpnet.pl 06.08.01, 01:18
              > Cześć ,
              > Sluchajcie z góry mówię ,ze piszę obiektywnie. Tak sie składa,że ten mecz
              > oglądałem , i przyznawałem racje sędziom kiedy był ewidenty faul z jednej lub z
              >
              > drugiej strony( kibice oczwyiście byli przeciwni każdej decyzji sędziego , gdy
              > np
              > był spalony czy faul ,slychać było pomówienia na sędziego itp.)Co do decyzji
              > podejmowanych po 70 min , to brak słów. To naprawde było widać i nikt mi nie
              > powie że sędziowie w tym meczu wszystko dokładnie widzieli.
              > Pozdr. wszystkich
              > Ces
              >
              > P.S. Oczywiście ,możliwe jest ze wpadła sędziom do oka mucha , albo zapatrzyl s
              > ie
              > na jakas dziewczyne. To może tłumaczyć tak absurdalne decyzje .

              czesc ces:) ja z kolei mowie, ze nie wierze w twoj obiektywizm. sorry, ale gdy
              gra druzyna, na ktorej czlowiekowi zalezy (ces=jaga, cane_muto=kolejorz:), to
              czesto zapominamy o obiektywizmie. ponadto, jesli nie zna sie zbyt dobrze zasad
              pilki noznej (zaraz wytlumacze, o co chodzi - nie obrazaj sie jeszcze:), to latwo
              nadac swojej stronniczosci pozory obiektywizmu (bo cos ewidentnie bylo widac itd.
              itp.). o co mi chodzi z tym "znaniem sie"? otoz uwazam, ze co najwyzej ulamek
              procenta kibicow w polsce (na swiecie) zna oficjalne przepisy gry w pilke nozna.
              bylem sedzia pilkarskim (gdzies z 1,5 roku), i wiem jaka byla moja
              wiedza/podejscie przed i po przygodzie z sedziowaniem. ces - tak naprawde nic nie
              wiedzialem o przepisach!!! wiesz ile jest interpretacji spalonych? jak powinno
              sie interpretowac zagrania, w zaleznosci od tego jak daleko od pilki byl
              faulowany zawodnik? kiedy przyznac posredni? jak stosuje sie przywilej korzysci
              (prawidlowo of course)? jak wyglada prawidlowy wslizg? wejscie bark w bark? te
              przyklady moglbym mnozyc... to oczywiste, powie ktos - tak tez mowili moi znajomi
              i podczas dyskusji na temat jakis zagran, sytuacji boiskowych wyglaszali opinie
              conajmniej dalekie od stanu faktycznego. moim zdaniem tak jest czesto wsrod nas
              (ja tez sie tego nie wystrzegam, np. komentarze po meczu z jaga:))) stad moj apel
              o ostrozne ferowanie wyrokow w sprawie "handlowania" i "drukowania". nie bronie
              sedziow, bo to srodowisko jest ZEPSUTE DO SZPIKU KOSCI!!! ale nie wszyscy i nie
              zawsze oszukuja. to chyba wszystko (znowu wyszedl mi tasiemiec:) pozdro.
              • Gość: Ces Re: ewidentne bledy sedziow...:) IP: *.stok.bial.pl 06.08.01, 11:11
                Czesc Canemuto :)

                Z moim obiektywizmem jest wszystko ok , zapewniam Cie:). Znam przepisu futbolu
                na wystarczającym poziomie. Wystarczającym do tego by odróżnić czy był
                spalony/faul czy nie było :). Kiedys ( jakis rok temu ) czytałem przepisy gry w
                noge. Chiałem zdawac nawet exam , ale jakoś mi odeszło. Tak se pomyślałem ze
                nie ma sensu za pare groszy byc poniewierany , przez całe srodowisko "kiboli" i
                nie tylko. Przepisy są zagmatwane , to fakt , dużo ludzi nie za bardzo wie o co
                tak naprawde chodzi w piłce . Stwierdziłem więc ze dam se spokój z
                sędziowaniem. Kumple którzy od tamtej pory sedziują , opowiadają co to się
                dzieje w przerwach meczy nawet w klasach juniorskich. Przychodzą prezesi i
                namawiają do przechylenie wyniku meczu na swoją strone , wzamian za uroczy
                wieczór przy piwie itp. itd. Zebym był sędzią pogoniłbym takiego prezesika.
                Był taki jeden uczciwy sędzia ... skończył sam widzisz jak , sądzi sie juz 5
                rok , a całe "srodowiko" patrzy na niego jak na dziwaka.
                Widząc na meczu z Petrą :) co się działo , obojętnie przejśc nie mogę.
                Ale, jak juz napisałem wczesniej , możliwe ze to wszystko przez muchy :).
                Pozdr.
                Ces
                • Gość: canemuto Re: ewidentne bledy sedziow...:) IP: *.icpnet.pl 06.08.01, 12:31
                  czesc ces:) uparles sie na te muchy... ale - mozliwe, ze sedzia byl nieuczciwy.
                  to jednak obiektywnie ocenic mozne po obejrzeniu np. kasety video z meczu (to z
                  ewidentnym spalonym... stalem na lini z 50 razy i trudno jest ocenic spalony w
                  tym miejscu,co dopiero siedzac na trybunach - no chyba ze ma sie fuksa, i linia
                  obroncow byla akurat na wysokosci kibica, ale to sie zdarza raz w meczu). moje
                  zdanie wzgledem obiektywizmu zostaje bez zmian, sorry - ja np. meczow lecha nie
                  potrafie ocenic do konca obiektywnie (daltego nigdy nie moglbym ich sedziowac).
                  nie obrazaj sie - nie chcialem powiedziec, ze jestes tepym kibolem, ktory widzi
                  tylko to co chce widziec:))) mam nadzieje, ze to tak nie zabrzmialo. ja bylem
                  uczciwym sedzia, ale daleko bym tak nie ujechal - odszedlem, bo tez mialem
                  dosyc. korupcji, chamstwa calego srodowiska, ryzyka - bagna o nazwie polska
                  pilka nozna. mam jednak zamiar wrocic do sedziowania, i moze cos mi sie uda
                  zmienic (np. zmielic ta holote, ktora hanbi cala pilkarska polske!!!).
                  z kim gracie w nastepnej? jakie szanse? zycze powodzenia. pozdro:)
                • Gość: misza Re: ewidentne bledy sedziow...:) IP: *.elite.com.pl 06.08.01, 12:44
                  Witam Ces i również canemuto. Z zainteresowaniem przyglądam się waszej
                  dyskusji. Każdy z Was ma trochę racji. Powiem Ci Ces (a canemuto to na pewno
                  potwierdzi), że podczas meczu z Lecha z Jagą w PL nasi kibice też mieli sporo
                  zastrzeżeń do pracy sędziego. Tak to już jest. Moje zdanie jest jednak takie,
                  że coraz więcej błędów sędziów wynika niestety z braku umiejętności i
                  doświadczenia. Nasi sędziowie nie nadają się po prostu do sędziowania meczy na
                  poziomie szczebla centralnego. Nie sądzę aby można było każdą błędną decyzję
                  zrzucać na barki przekupstwa, drukowania itp. Przekonałem się o tym podczas
                  meczu właśnie z Jagą. Sędzia sędziował źle nie dlatego,że był przekupiony przez
                  Jagę (sam wiesz, że to absurd) ani Lecha, tylko dlatego,że jego umiejętności
                  były bardzo, bardzo mizerne. Co do Orlenu- nie przesądzałbym jeszcze tej
                  drużyny jako pewniaka, choć na pewno jest faworytem. Trzy zwycięstwa robią
                  wrażenie, ale w odniesieniu do przeciwników, no cóż... Nie umniejszam
                  oczywiśćie umiejętności Arki, Jagi czy Szczakowianki, ale przyznać uczciwie
                  trzeba,że do potentatów nie należą i fakt, iż są beniaminkami też w początkowej
                  fazie rozgrywek może trochę ułatwiać zadanie przeciwnikom. Pozdrowienia dla
                  Białegostoku. Nabrałem do Was szacunku i uznania po meczu z Lechem. Za trenera
                  Baryłę i za waleczność oraz ambicję.
                  • Gość: canemuto Re: ewidentne bledy sedziow...:) IP: *.icpnet.pl 06.08.01, 15:39
                    czesc misza! to prawda, ze wiele bledow wynika z:
                    a) niewiedzy/zlego wyszkolenia sedziow
                    b) slabej kondycji fizycznej
                    c) braku predyspozycji psychicznych
                    d) no i oczywiscie z brakow etycznych u 99% (tak, tak) sedziow w polsce.

                    ad a) szkolenia sedziowskie (przynajmniej te w poznaniu, organizowane kiedys na
                    obiekcie olimpii, golecin) to byly jawne kpiny, zwykle spotkania towarzyskie,
                    przychodzil, kto chcial, nic konkretnego nie ustalano, czasami ktos wychodzil z
                    inicjatywa konkretnego tematu (np. referat na temat spalonych, wspolpracy s.
                    glownego z asystentem itd. itp.) ale byl przez innych traktowany jak kosmita;
                    ustalano, kto z kim sie zabiera na mecz, jak sie ostatnio sedziowalo, gdzie kto
                    chce jechac (wszechmocny gosciu od ustalania obsad sedziowskich). same egzaminy
                    teoretyczne? kpina, tak samo jak egzamin na koniec kursu (egzaminator dostal
                    karton prezentow i wyszedl z sali, sam kurs jeszcze ujdzie - ale do idealu
                    baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo daleko).

                    ad b) kondycja fizyczna - jeszcze dzis mam przed oczami widok sedziego (wiek
                    okolo 50 lat, spory brzuch - to nie zlosliowsci, to fakty), ktory prawie
                    umierajac DOCHODZI do mety!!! do normy brakuje mu ze 100m (wtedy chyba z
                    2300,2400,) a do oceny dobrej jeszcze poltorej okrazenia. i co - wpisali mu
                    2800!!! i tak to w duzej czesci wygladalo, choc oczywsicie mielismy prawdziwych
                    sprinterow i maratonczykow. jednak wielu starych sedziow, kolegow swoich
                    kolegow, utrzymywalo sie po znajomosci. i taki koles mial sedziowac mecz w
                    temp. 30 stopni celsjusza, w pelnym sloncu - a w tym zawodzie w ciagu dobrego
                    meczu spokojnie przebiegniesz z 15 km. test coopera, sprinty i ciagly bieg
                    przez 12 min., przeprowadzany byl w stylu takim, jak ten opisany powyzej.

                    ad c) na meczu B klasy (glowny ze zwiazku, asystenci to przygodni ludzie) moj
                    kolega zostal popchniety przez zawodnika i dal mu... ZOLTA KARTKE!!! dlaczego?
                    bo, jak sam pozniej sie przyznal, bal sie - zawodnik mu grozil. jesli ktos sie
                    boi, to nie moze sedziowac. presja jest olbrzymia (jak np. na moim pierwszym
                    meczu B klasy, druzyna gosci prawdziwe "kosy a raczej psychopaci) i jak
                    sie "peka", to trzeba zmienic hobby/zawod. nikt tego nie sprawdza (a powinna
                    byc jakas rozmowa z psychologiem), a obserwatorzy patrza czesto na takie
                    sytuacje przez palce.

                    ad d) temat rzeka, jednak podam przyklady, o ktorych moge powiedziec, ze to
                    100% pewniaki.
                    - nr 1 bylem na meczu A klasy, razem z glownym (podwozil mnie) i drugim
                    asystentem pojechalismy na obiad do restauracji w miejscowosci, z ktorej
                    pochodzila druzyna gosci. tam obiadek. w czasie meczu dziwne sytuacje - ja
                    podnosze choragiewke, sedzia gestem kaze mi opuscic, nie ma spalonego - on kaze
                    mi podniesc. mowie sobie - co jest grane, sedziuje tak jak uwazam. po meczu
                    kibice chca nas zlinczowac. jedziemy do domu, dostaje od glownego oprocz diety
                    (gospodarze cale saino dali mu, zeby miedzy nas podzielil) dodatkowe siano (to
                    normalny zwyczaj, czesto druzyny placa sedziom wiecej, wiedzac jak male sa
                    nasze pobory). jestem troche zdziwiony, ale biore - sedziowalem uczciwe, siano
                    sie przyda. a nastepnego dnia w szkole koles (znalem go wczesniej), ktory gral
                    w druzynie przyjezdnych, mowi mi "ladnie zescie ich pokrecili". bez komentarza.
                    nr 2 - obserwatorem na meczu 4 ligi byl eks-sedzia, ktory wylecial za to, ze
                    sprzedal mecz - w przerwie czekalo na niego nowiutkie cinqucento (mecz warta-
                    sokol pniewy, o ile dobrze pamietam, kilka karnych - wtedy jeszcze I liga).
                    otoz ta gnida w przerwie meczu mowil nam o koniecznosci UCZCIWEGO
                    sedziowania!!! nawijal tak z 10 min...
                    nr 3 - II ligowy sedzia z poznania sprzedaje swoj samochod, zeby zaplacic
                    obserwatorowi 10 tys. zlotych lapowki za dobra ocene i w konsekwencji awans do
                    grona pierwszoligowcow.
                    nr 4 - w czasie rozmowy samochodem pewien "ostukany" w tych kwestiach sedzia
                    stwierdza spokojnie, ze pewna I-szo ligowa druzyna z wielkopolski miala osobny
                    budzet (okolo 200 tys. na runde) "sedziowski", co by na pewno awansowac do I-
                    szej. sedziom placilo sie czy drukowali, czy nie musieli tego robic - tak, zeby
                    czuli sympatie do klubu. nazwy klubu nie podaje.

                    wiem, ze list jest nieco przydlugawy, ale sprawa jest WAZNA. to tylko skrocona
                    lista zarzutow wobec konkretnego kolegiu sedziowskiego (i tym samym WZPN-u),
                    pelna zajelaby kilkanascie tomow akt... sadowych. poniewaz odpowiedzialni za to
                    powini zostac ukarani. co wy na to???
                    • Gość: misza Re: ewidentne bledy sedziow...:) IP: *.elite.com.pl 06.08.01, 16:32
                      Cholera. A ja w gronie znajomych próbuję bronić tego,że rozgrywki ligowe należy
                      w Polsce utrzymać. Ja też "glapami" nie byłem karmiony, ale o wielu rzeczach
                      wolałem nie wiedzieć i udawać, że jest OK. O tym,że środowisko sędziów jest
                      skorumpowane do granic możliwości wiadomo nie od dziś. Ale to co piszesz to
                      normalnie kryminał. Włosy się na głowie unoszą.Chociaż sam byłem śwadkiem na
                      Lechu rozmowy 2 przedstawiciweli różnych OZPN-ów. W czasie rozmowy argumenty
                      typu: Ty skurw... przekupiliście sędziego. Drugi mu na to: A wy na jesień to
                      co. Przecież wiemy,że kupiliście sędziego X. No to co mówi ten pierwszy.
                      Przecież wy w zeszłym roku podczas meczu Y z Z to... Myślałem,że wstanę i
                      przypier.. jednemu i drugiemu. Dzisiaj nie wiem czy sie powstrzymam. Od tego
                      czasu nigdy więcej na meczu nie usiadłem na loży (raz wygrałem w Gazecie
                      Poznańdskiej karnet na loże).Poszedłem raz, potem siadałem między innymi
                      naiwniakami. Takimi jak ja....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka