igua
15.04.08, 22:04
jej zdjęcia są w mojej "galerii" gazetowej
nie będę ukrywać, że kotka jest świeżo upieczoną matką - urodziły jej się 3
kociaki, ale 2 pierwsze były od razu martwe, więc na szczęście natura
oszczędziła nam wielu problemów.
Ogólnie jest tak, że kotkę z przystanku wzięła do domu moja znajoma. Kotka
wszelkimi sposobami dawała znać, że potrzebuje pomocy i opieki, ale nie mówiła
otwarcie, że za sekundkę urodzi :)
została wzięta, poród przeszedł pod okiem znajomej i od kilku dni matka z
dzieckiem mieszka sobie spokojnie w mieszkanku.
Jest na pewno czyjaś, zachowuje się w mieszkaniu super, umie robić do
pojemnika z piaskiem, na spacer chadza przy nodze...
jest tylko mały problem - znajoma wyjeżdża w sobotę/niedzielę i ogólnie tu nie
mieszka. szukała wszelkimi sposobami właścicieli, bo możliwe, że to kot z
naszego osiedla. ale chyba jednak kotka została wygoniona z domu za ciążę :(
nie mamy nikogo dobrego i sprawdzonego, kto wziąłby matkę z dzieckiem, a
znajoma nie ma szans na zabranie jej ze sobą - m.in. dlatego, że w grę wchodzą
papiery potrzebne zagranicą, a nie ma na to czasu
ja też nie mogę - po 1. nie mieszkam tu, po 2. zaraz wyjeżdżamy...
czy ktoś kocha koty i ma warunki do trzymania tej uroczej i naprawdę mądrej
kotki? małe zaraz wyrośnie i pójdzie pewnie do kogoś innego. ale matki z
dzieckiem nie wyrzuca się na ulice, prawda?