rasmc
19.06.08, 08:31
Początkowo budowa spalarni w Białymstoku wydawała się sposobem na zamiecienie
pod dywan problemu śmieci przez naszych prezydentów, ale okazuje się, że to
ogólnopolski program kompleksowej utylizacji odpadów, wg którego spalarnie
mają współpracować z sortowniami itd. Tylko patrząc na działania magistratu
trochę się boję, czy niekompetencja nie doporowadzi do tego, że wszystko jak
leci do kosza, spadnie na nas z góry w postaci toksycznego pyłu. Rządowy
program ma sens, jest kompleksowy, dlaczego wobec tego Poli nie mówi nam tego,
tylko sadzi krótkie hasło - spalarnia. Reszta w domyśle - syf, smród i poruta
w promieniu kilkunastu kilometrów. Dalczego nie mówi o potrzebie wybudowania
równolegle sortowni śmieci zdolnej współpracować ze spalarnią i nic o
wprowadzaniu sortowania śmieci na poważnie? Czy ze swoistym uśmieszkiem
funduje nam bombę ekologiczną?