Dodaj do ulubionych

Szlak tatarski i okolice

28.07.08, 02:47
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • brumbcik A możesz napisać 29.07.08, 10:00
      A możesz napisać o co Ci chodzi, bo
      "we wtorkowej Gazecie
      > Wyborczej Bialystok kopalnie kruszywa koło Sokółki ktora niszczy
      > krajobraz srodowisko ale wybiorcza ja reklamuje".

      I zastanów się, czy Ty też żyjesz ekologicznie.

      Domy i drogi trzeba budować.
      Czy w innych miejscach w waszym regionie są kopalnie takich materiałów, czy
      trzeba je przywozić z innych regionów?
    • sybir Szlak tatarski i okolice 29.07.08, 10:05
      Znowu okolice Białego nazywane są Podlasiem.
      KTO TYCH KRETYNÓW TAM ZATRUDNIŁ ???
      • erin32 Re: Szlak tatarski i okolice 30.07.08, 09:04
        Przepraszam, a jak mają być nazywane? Wielkopolską?
        A Kosno naprawdę robi sie żenujący :/
    • ogabignac Re: Szlak tatarski i okolice 29.07.08, 21:35
      A dlaczego nie?
      Zwir jest wszystkim potrzebny i kopalnie muszą go wydobywać.
      O ile się nie mylę będzie to największy płatnik podatków w regionie a takiego
      trzeba hołubić. Wystarczy że płaci do kasy gminy; na razie wystarczy go
      zobowiązać do remontu i poszerzania dróg po których jeżdźą wywrotki.
      • pilot_prix Re: Szlak tatarski i okolice 30.07.08, 13:00
        Tam ma być bocznica kolejowa. Wywrotkami to mała część pojedzie, ale drogi
        zrobić powinni.
    • zewsi Do Zielonego 31.07.08, 08:12
      Uporczywe urojenia na tle ekologicznym
      Bartłomiej Radziejewski 18-07-2008, ostatnia aktualizacja 18-07-2008
      04:06
      „Klimatyczna paranoja”. Dotąd na takie określenie działacze
      ekologiczni mogli się obrażać. Niebawem pewnie będą musieli się
      pogodzić, że wchodzi ono do słownika medycznego.

      Pierwszy przypadek uporczywych zaburzeń urojeniowych na tle
      zainteresowania globalnym ociepleniem odnotowano w Australii.
      Dotknięty tym zaburzeniem psychicznym 17-letni Australijczyk trafił
      do Królewskiego Szpitala Dziecięcego z Melbourne. Okazało się, że od
      ośmiu miesięcy narasta u niego obezwładniające poczucie winy, które
      uniemożliwia mu picie wody. Uznał bowiem – pod wpływem akcji
      propagandowych organizacji ekologicznych oraz działań
      australijskiego rządu – że czynność ta będzie miała katastrofalne
      skutki w skali globu. – Dlatego perswazję proekologiczną powinien
      cechować umiar – przestrzega przewodniczący polskiej Partii
      Zielonych RP Jerzy Arent. – Źle prowadzona polityka informacyjna
      może prowadzić do absurdu, z którym mamy do czynienia w tym
      przypadku – dodaje.

      Po szczegółowym zbadaniu pacjenta australijscy psychiatrzy
      zdiagnozowali specyficzny rodzaj paranoi. Chorobę przedstawiono w
      periodyku „Australian and New Zealand Journal of
      Psychiatry”. „Pacjent jest głęboko przekonany, że ze względu na
      zmiany klimatyczne picie przez niego wody spowoduje w ciągu kilku
      dni śmierć milionów ludzi przez pozbawienie ich zasobów wody” –
      opisano objawy.

      W Polsce dotychczas nie zdiagnozowano podobnego przypadku, ale
      psychiatrzy ostrzegają, że także nad Wisłą nadmierne przejmowanie
      się zagrożeniami ekologicznymi może być szkodliwe dla zdrowia. –
      Samo zaciekawienie ochroną środowiska jest pozytywne. Jednak
      przesada w jego rozwijaniu prowadzi niekiedy do patologii
      psychicznych. Również do paranoi – mówi „Rzeczpospolitej” dr Joanna
      Merder z Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

      Rzeczpospolita
      • stachkonwa Re: Do Zielonego 31.07.08, 17:44
        Mój znajomy wegetarianin jest z kolei chory na ortoreksję
        • ultramontanist1 Re: Do Zielonego 31.07.08, 18:13

          Czy ten typ choroby ma jakis zwiazek z ortografia?
          • stachkonwa Re: Do Zielonego 31.07.08, 21:39
            Z ortodoksją
            pl.wikipedia.org/wiki/Ortoreksja
            • ultramontanist1 Re: Do Zielonego 31.07.08, 22:03
              Dziekuje za wyjasnienie.
              A ta ksiazka Bratmana "W szponach Zdrowej Zywnosci", pewnie sie
              stanie podrecznikiem w szkolach, tyle tam objawien! Bo gdy tak
              czytalem o skutkach choroby takiego Ortorektyka, biedaka cierpiacego
              w stopniu zaawansowanym na konflikty interpersonalne i do tego na
              wzmozona koncentracje na wszystkim co jest zwiazane z konsumowaniem
              zywnosci, to az mna dreszcze targac zaczely...
              Nieomal prawdziwie straszne.
              Oto do czego prowadzi nieznajomosc trendow, gdy jeden z drugim,
              nieopatrznie, wpadnie "w szpony zdrowej zywnosci"...
              • 141288bs Re:mialo byc o... 01.08.08, 01:28
                szlaku tatarskim.
                • stachkonwa Re:mialo byc o... 01.08.08, 09:08
                  Jeśli nie ma się ortoreksji na tymże szlaku można się nieźle posilić
                  • ultramontanist1 Re:mialo byc o... 01.08.08, 16:50

                    Ano wlasnie...
                    Widze, ze tu nie pozwalaja na zaden tam skok w bok bo zaraz znowu
                    kogos szlag trafi, ze watek z tatarskiego szlaku zboczyl.
                    • 141288bs Re:mialo byc o... 01.08.08, 19:05
                      ultramontanist1 napisał:

                      >
                      > Ano wlasnie...
                      > Widze, ze tu nie pozwalaja na zaden tam skok w bok bo zaraz znowu
                      > kogos szlag trafi, ze watek z tatarskiego szlaku zboczyl.
                      Jesli nie potrafisz podzielic sie wrazeniami z szlaku
                      tatarskiego,nie pisz na tym portalu.Swobode pisania o wszystkim i
                      niczym,masz na Hyde Park - nikt tam nie skasuje twego wpisu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka