Dodaj do ulubionych

KASY FISKALNE W AUTOBUSACH MPK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 19:59
CZY SŁYSZELIŚCIE O OBOWIĄZKU INSTALOWANIA KAS FISKALNYCH W AUTOBUSACH MPK?
TAKICH SAMYCH JAK W PKS-ACH! SPRZEDAŻ BILETÓW BĘDZIE PROWADZIŁ KIEROWCA.
TRWAĆ TO BĘDZIE WIECZNIE! W ŁOMŻY BYŁA JUŻ PRÓBA NA JEDNEJ LINII ALE AUTOBUS
SPŁONĄŁ WRAZ Z KASĄ FISKALNĄ... PROSZE O OPINIE!!!!! POZDROWIENIA!
Obserwuj wątek
    • Gość: LasVegasMan Re: KASY FISKALNE W AUTOBUSACH MPK IP: *.net463.lv.sprint-hsd.net 02.11.03, 04:26
      Nie wiem jak to wyglada w PKS-ie, ale w wielu miastach w USA sytuacja wyglada
      nastepujaco:
      Podam przyklad Las Vegas, poniewaz pracowalem w komunikacji miejskiej w Las
      Vegas przez pewien czas, zanim dostalem sie do firmy turystycznej. Otoz wchodzi
      sie przednimi drzwiami i od razu jest skrzynka do ktorej wrzuca sie pieniadze.
      Kierowca widzi ile sie wrzuca, bo jest tam licznik, ktory rejestruje ilosc
      wrzuconej forsy. Jesli pasazer potrzebuje tzw. "transfer" (bilet na
      przesiadke), to kierowca mu daje, jesli nie to przechodzi dalej. Nie bardzo
      wyobrazam sobie takiej formy w Polsce. Za duzo ludzi podrozuje autobusami i nie
      widze mozliwosci dopilnowania porzadku i dyscypliny.
      • Gość: kali Re: KASY FISKALNE W AUTOBUSACH MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 13:51
        to ma wyglądac tak jak w autobusach pks. wsiadasz przednimi drzwiami czekasz az
        ci sprzeda bilet i dopiero jedziesz. nie jest to zbyt mądre.
        • Gość: Arturro Re: KASY FISKALNE W AUTOBUSACH MPK IP: *.tkb.net.pl 02.11.03, 18:06
          o czym wy tu piszecie ?? to jakies bzdury, do pierwszego kwietna jeszcze daleko
        • Gość: Mario_NY Re: KASY FISKALNE W AUTOBUSACH MPK IP: *.31.23.54.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.03, 19:14
          W Nowym Jorku jest tak samo: wsiada sie z przodu, bilet z paskiem
          magnetycznym(lub moniaki) wklada sie do skrzyneczki. Skrzyneczka bilet oddaje,
          zapiszczy i przechodzimy do tylu. Podroznych czasami jest sporo, ale tylko tam,
          gdzie w poblizu nie ma metra. Mimo wszystko idzie to dosc sprawnie. Wysiadanie
          tylnymi drzwiami.
          Dzieki temu, ze w metrze jest surowo karane przeskakiwanie przez bramki z oplata
          i wsiadanie do autobusow jest z przodu, to nie ma jazdy "na gape".
          W Nowym Jorku metro bierze na siebie wiekszosc przejazdow. Na autobus nie czeka
          wiecej, niz 10 osob na przystanku. Przewaznie sa wolne miejsca siedzace. Nigdzie
          nie widzialem, zeby pasazerowie przepychali sie przy wejsciu. Ktos ma wiecej
          bagazu ? Na pewno wybierze taksowke.
          A teraz Bialystok: tlum ludzi na przystanku. Podrozni z roznego rodzaju wozkami
          i tobolkami, a przejscia waskie. Mozna by oczywiscie pokazywac kierowcy
          dekadowki, czy kasowac bilety w obecnosci kierowcy, ale kto po godzinie nie mial
          by dosyc przygladania sie migajacym przed oczami cyferkami.
          Rozwiazanie: Wprowadzenie biletow z paskiem magnetycznym i JEDNOCZESNIE
          zwiekszenie ilosci autobusow, lub budowa innego srodka transportu. Chodzi o
          tramwaj , metro, a najlepiej MONORAIL.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka