29.01.09, 08:42
gdzie w Białymstoku można kupić wodę Jana* na kamienie nerkowe
Obserwuj wątek
    • zewsi Re: woda Jana 29.01.09, 10:20
      Zdaje mi się, że w Realu ją widziałem, albo w Bomi.
    • maureen2 Re: woda Jana 14.06.09, 14:16
      albo auchan albo carrefour
      • w.koronkiewicz Re: woda Jana 15.06.09, 08:28
        wspaniały przykład kryptoreklamy.
        a nie wiecie, gdzie się znajduje salon citroena sprzedajacego
        najlepsze auta w swojej grupie cenowej?
        a gdzie znajdę volkswagena, który ma napradę ciekawą propozycję
        cenową i wysokie rabaty? czy oprócz salonu przy elewatorskiej można
        gdzieś jeszcze w Białymstoku zobaczyć w sprzedaży ekonomiczne
        samochody toyoty?
        nie wiem gdzie kupić wodę jan na karmienie nerkowe, gdyż piję wielką
        pieniawę, która zobojętnia sok żołądkowy, przeciwdziała stanom
        zapalnym w przewodzie pokarmowym, zwalnia nadmierną perystaltykę
        jelit, a wskazana jest przy chorobach wątroby, trzustki, cukrzycy i
        kamicy nerkowej!
        • wydebilowana_blondynka Re: woda Jana 15.06.09, 13:16
          w.koronkiewicz napisał:

          > nie wiem gdzie kupić wodę jan na karmienie nerkowe, gdyż piję
          wielką
          > pieniawę, która zobojętnia sok żołądkowy, przeciwdziała stanom
          > zapalnym w przewodzie pokarmowym, zwalnia nadmierną perystaltykę
          > jelit, a wskazana jest przy chorobach wątroby, trzustki, cukrzycy
          i
          > kamicy nerkowej!

          oraz podnosi sprawność zaganiacza

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=74031863&a=88983270

      • wod-kan Re: woda Jana 15.06.09, 11:04
        Ja przy wyborze „wody mineralnej” sprawdzam etykietę, która powinna
        informować o zawartych w niej minerałach i ich ilości. Często tyle
        samo minerałów ma „kranówka”, której litr kosztuje w Białymstoku
        0,28 gr. Jeśli takich danych brakuje, a widzę napis typu: „ułatwia
        trawienie i pobudza apetyt”, „najlepsza woda mineralna”, „naturalna,
        zharmonizowana”, „z czystego, górskiego źródła”, to szukam czegoś
        innego.
        Śmiało piję też białostocką „kranówkę”, bo:
        - ma potrzebne organizmowi mikro- i makroelementy, spełnia wszystkie
        ostre wymagania Ministra Zdrowia oraz unijne,
        - po zakończeniu inwestycji współfinansowanych przez UE naprawdę
        polepszył się jej smak i zapach,
        - czytam w ogólnopolskiej prasie, że jest jedną lepszych wód tego
        typu w kraju,
        - wiem, że kiedy zimna woda z sieci wpływa do domowej instalacji
        wewnętrznej (gdzie temperatura jest wyższa), albo przechodzi przez
        dyfuzor w kranie, to przez wodę uwalniane jest powietrze. Tworzy się
        wtedy cała masa malutkich bąbelków, które nadają wodzie mleczną
        barwę. Jest to efekt wydzielania się powietrza (nie chloru!) i
        zjawisko takie nie ma żadnego wpływu na smak wody czy zdrowie tych,
        którzy ją piją,
        - co do tzw. "twardości wody", powodowanej przez rozpuszczone w
        wodzie sole wapnia i magnezu, to woda butelkowana określana jako
        średniozmineralizowana ma porównywalną, a wysokozmineralizowana ma
        ją dwukrotnie większą niż woda wodociągowa,
        - na fali nostalgii za PRL ;-) przypominam sobie, że kiedy wody
        butelkowane były rarytasem takim jak szynka, cały naród pił bez
        oporów wodę sodową sprzedawaną na ulicy. Wytwarzało się ją
        bezpośrednio z „kranówki” (wymagania jakościowe były wówczas dużo
        niższe) w syfonach, używając nabojów z dwutlenkiem węgla. Czasami
        dodawano do niej sok - niebo w gębie!
        - nie mam problemu z opakowaniami szklanymi i plastikowymi,
        - moi goście pewnie by się nie poznali, gdybym „kranówkę” porządnie
        schłodził w lodówce. Nikt by się też nie rozchorował, ale jestem
        uczciwym facetem...

        Pozdrawiam :-)
        • maureen2 Re: woda Jana 15.06.09, 22:13
          woda Jan,podobnie jak Zuber i Wielka Pieniawa, to wody czysto leczni
          cze,a nie stołowe,nie można ich pić np. do pół godziny przed posił-
          i po, i wiele innych zaleceń,więc nie przesadzajmy z kryptoreklamą,
          to nie pepsi ani piwko.
    • brutt Re: woda Jana 15.06.09, 15:14
      pamiętam że była w eko-sklepie przy ul. waszyngtona / na przeciwko bramy
      wjazdowej do szpitala.
      • bielastok Re: woda Jana 18.06.09, 21:29
        Woda Jana ???
        A jaki smak ma owa woda?
        Pytam się z powodu, iż musi być ona wspaniała, ponieważ "fantastic.sikorka"
        poświęciła swój na pewno bardzo cenny czas by założyć owy wątek na tym istnie
        interesującym forum wspaniałego Białegostoku.
        • antykompeter Re: woda Jana 18.06.09, 22:01
          Jaki smak ma owa woda?
          A zapytaj spragnionego_bideta. On jest specjalistą od lania wody - zimnej, ciepłej i każdej innej, jakiej chcesz.
          • jedyny.antykompeter Re: woda Jana 19.06.09, 08:07
            Witam Szanownych Forumowiczów.
            Ściągnełeś mój nick atykompeterze.Widać,iż sam nie możesz wymyślić nic
            lepszego.Kłania się u Ciebie brak podstawowego wykształcenia.Oj
            chłopczyku,dziewczynko lub kim tam jeszcze jesteś,mam dla Ciebie radę:
            Myślenie nie boli.
            Wyraźnie w twoim przypadku,moje ty dziecko, występuje przypadek nie myślenia.Być
            może to wrodzona głupota.
            Te forum jest dla ludzi kulturalnych.Ty nie zaliczasz się do tej grupy.Radzę
            Tobie nie pisać na tym forum.
            Pisz w forum regionalnym Wąchocka, a nie tutaj.

            Pozdrawiam :)
            • antykompeter Re: woda Jana 19.06.09, 08:32
              Witam cię bidecie:))))))))
              Zmieniłeś nick?
              Twój styl a raczej brak stylu śmierdzi na odległość.
              W jednym mogę się z tobą zgodzić - to forum jest dla ludzi kulturalnych.
              Więc nie zawracaj głowy.
              Spadaj lepiej - na drzewo.
              Albo do piaskownicy, pętaku.
              • jedyny.prawdziwy.antykompeter Re: woda Jana 19.06.09, 09:08
                bidet?
                bielastok?
                Pewnie pognał do szkoły po świadectwo. Jak wróci to znowu będzie się nudził i zabawiał na forum. A sądząc po jego poziomie, to może jakaś poprawka mu się przytrafiła?

                To niech zasuwa do nauki, żeby zdał do następnej klasy.
                • jedyny.antykompeter Re: woda Jana 19.06.09, 09:14
                  Ja mam tylko jedne konto w przeciwieństwie do ciebie smarkaczu.Nie muszę
                  zakładać dwóch kont na raz by się wypowiedzieć.Nie moja wina,iż ciągle myślisz o
                  bidecie.Daj se spokój,człowieku.Zmiataj stąd podlaska c.i.p.k.o.
                  • jedyny.prawdziwy.antykompeter Re: woda Jana 19.06.09, 09:20
                    jedyny.antykompeter napisał:

                    > Nie muszę zakładać dwóch kont na raz by się wypowiedzieć.

                    A kto pisał o dwóch kontach? Umiesz czytać?
                    Ty się wypowiadasz? Ta czynność cię przerasta, podobnie jak gramatyka języka polskiego.
                    he he he........

                    > Nie moja wina,iż ciągle myślisz
                    > o bidecie.Daj se spokój,człowieku.Zmiataj stąd podlaska c.i.p.k.o.

                    On tak jak i ty nie bardzo lubi podlaskie c....
                    he he he.........
                    • jedyny.antykompeter Re: woda Jana 19.06.09, 09:40
                      Witaj dziecko neostrady.
                      • jedyny.prawdziwy.antykompeter Re: woda Jana 19.06.09, 09:46
                        jedyny.antykompeter napisał:

                        > Witaj dziecko neostrady.

                        Pudło!
                        Nie mam z neostradą nic wspólnego.

                        • adam360 Re: woda Jana 19.06.09, 11:22
                          abstrachując od neostrady , czy ją masz czy nie , to przygłup jesteś
                          , karmisz forumowych troli
                          • prawdziwyzenek Re: woda Jana 19.06.09, 11:43
                            A ty też głodny jesteś?
                            • voxpopuli3 Re: woda Jana w B-stoku 05.07.14, 09:36
                              Jak jeden z drugim dostanie ataku kamieni nerkowych i będzie gryzł ściany z bólu i rzygał dwa dni a pogotowie mu kopa da bo ma "gorsze" przypadki komunikacyjne ,to potem nie tylko wodę Jana (która zapobiega postawaniu szczawianów) będzie pił ale zmieni diametralnie podejście do swego żarcia.
                              • voxpopuli3 Re: woda Jana w B-stoku 05.07.14, 09:39
                                Jest w "Piotr i Paweł"

                                voxpopuli3 napisał:

                                > Jak jeden z drugim dostanie ataku kamieni nerkowych i będzie gryzł ściany z ból
                                > u i rzygał dwa dni a pogotowie mu kopa da bo ma "gorsze" przypadki komunikacyjn
                                > e ,to potem nie tylko wodę Jana (która zapobiega postawaniu szczawianów) będzi
                                > e pił ale zmieni diametralnie podejście do swego żarcia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka