Dodaj do ulubionych

Duch zabił Ducha

24.02.09, 08:09
wielokrotnie wręczałem butelkę samogonu w prezencie znajomym z
innych miast Polski. zawsze przy tym uprzedzałem, że jest to wyrób
produkowany pokątnie. próbowano więc go ostrożnie. a później pisano
lub dzwoniono, że następnym razem poproszą o więcej.
mógłbym przytoczyć wiele nazwisk ogólnie znanych ze swiata muzyki i
literatuty, ale zacytuję tylko generała Mirosława Hermaszewskiego,
który podczas przeprowadzania z nim wywiadu zapytał mnie:
- pan z Białegostoku? a ma pan bimber? wie pan, ja produkuję
nalewki. a niektóre z nich najlepiej wychodzą właśnie na samogonie.

kapituła Podlaskiej Marki Roku miała zapewne jakies powody
wykreślając z listy produktów bimber. może członkowie kapituły
uznali, że w tym roku jakość puszczańskiego koniaku niestety nie
dorównuje smakom z lat ubiegłych? nie wiem. wiem jedno. mało kto
pamięta co zdobyło markę roku w latach ubiegłych. jaka bowiem
kapituła, taka i marka.
Obserwuj wątek
    • grat.nowy Re: Duch zabił Ducha 24.02.09, 14:22
      a może kapituła to sami abstynenci, albo nawróceni alkoholicy, ha?
    • stachkonwa Re: Duch zabił Ducha 24.02.09, 19:34
      Zbożowy bimber gdzieś z okolic Krynek jakiś czas temu piłem. Delicje. Niestety
      miał jedną bezsprzeczną wadę. Jego chlebowy smak był tak atrakcyjny, że
      wyjątkowo łatwo było przesadzić z ilością
    • inks Re: Duch zabił Ducha 24.02.09, 20:12
      Podejrzewam, że kapituła zachowała się z podlaska- chytrze i egoistycznie.
      Chciała uniknąć nadawania dodatkowego rozgłosu "produktowi regionalnemu w
      płynie" z obawy, że kiedy stanie się popularny to mocy przerobowych nie
      starczy i produktu zacznie brakować na rynku :-))) I jak kapituła miała by w
      takiej sytuacji prowadzić obrady przy kolejnych edycjach konkursu? O suchej
      "kapitule"? Tak się - jak wiadomo - nie da... :-D
    • czewro Duch zabił Ducha 25.02.09, 00:36
      tak to jest prawda....trunek lepszy od wszystkich trunkow
      legalnych......zdrowy, smaczny i..........czuć co sie
      pije.....Pozdrawiam fachowców z puszczy knyszynskiej....rus
      • 141288bs Re: Duch zabił Ducha 25.02.09, 01:00
        No,no,staracie sie przereklamowac nasz najlepszy produkt
        regioalny,chyba jestescie z urodzenia z poza Podlasia?
        • inks Re: Duch zabił Ducha 25.02.09, 01:25
          bo my to w ogóle jesteśmy spoza gór i rzek Proszę Pana :-)))
          • 141288bs Re: Duch zabił Ducha 26.02.09, 18:33
            Aha,dlatego nie wiesz nic o czystosci wody podlaskich rzek.
            Lyknij szklaneczke podlaskiego wyrobu,pedzonego w blasku ksiezyca,
            wowczas przekonasz sie,ze to jest wlasnie to na co czekasz.
            • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 27.02.09, 13:47
              receptura bitwy pod grunwaldem , ta sama....?


              141288bs napisał: (...)

              > Lyknij szklaneczke podlaskiego wyrobu,pedzonego w blasku ksiezyca,
              > wowczas przekonasz sie,ze to jest wlasnie to na co czekasz.
              • zmieszany Re: Duch zabił Ducha 27.02.09, 16:16
                Nie!
                O żytni bimber tu chodzi a nie o marną cukrówkę cuchnącą drożdżami. :P
                • 141288bs Re: Duch zabił Ducha 28.02.09, 00:01
                  Bogo juz tak ma,i jemu nikt,i nic,nie jest w stanie wytlumaczyc.
                  • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 28.02.09, 13:40
                    dla ciebie zrobie wyjatek, prosze, wytlumacz... ;)!

                    141288bs napisał:

                    > Bogo juz tak ma,i jemu nikt,i nic,nie jest w stanie wytlumaczyc.
                    • 141288bs Re: Duch zabił Ducha 28.02.09, 15:00
                      Wytlumacze krotko; bierzesz tak jak leci.
                • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 28.02.09, 13:38
                  a przepis mozesz podac...? ;)

                  1 kilogram zyta, 4 litry wody, 10 deko drozdzy, to z tego, zytniej
                  cudownosci, nie mozna wypedzic...?

                  zmieszany napisał:

                  > Nie!
                  > O żytni bimber tu chodzi a nie o marną cukrówkę cuchnącą
                  drożdżami. :P
                  • nick_llatarnika Re: Duch zabił Ducha 28.02.09, 14:35
                    Przestań bogo reklamować receptury na cuchnącą, trującą charę wyrabianą masowo z
                    myślą o moczymordach i obszczymurkach.

                    Prawdziwą, szlachetną żytnią księżycówkę wyrabia się bez dodatku drożdży ze
                    sklepu, bo one są przeznaczone do pieczenia ciasta a nie do produkcji wódki. Co
                    zastępuje drożdże ze sklepu? Szczegółów nie podam, bo i po co.
                    • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 12:37
                      pies ogrodnika...!!
                      sam nie moze i innym nie da... !!


                      nick_llatarnika napisał:
                      (...)
                      > Prawdziwą, szlachetną żytnią księżycówkę wyrabia się bez dodatku
                      > drożdży ze sklepu(...) Co zastępuje drożdże ze sklepu? Szczegółów
                      > nie podam, bo i po co.
                      >
                      • nick_llatarnika Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 14:41
                        Ja nie mogę??? Co ty pierdzielisz??? Demencja czy inny Alzheimer cię łapie?

                        Gdy mam chęć, delektuję się najlepszą w USA księżycówką z kukurydzy, specjalnie
                        przywiezioną z Blue Ridge Mountain. Nawet w nieprzebytych lasach Kanady czy
                        bagnach Luizjany takiej dobrej nie robią. Koneserzy z Nowego Jorku i Bostonu po
                        nią przyjeżdżają. Receptura i tradycja wyrobu od ponad setki lat niezmienna. Nie
                        ma niczego lepszego od tej księżycówki do zrobienia różnych nalewek...
                        • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 15:38
                          z kukurydzy, to sie delektuj ile mozesz i ile ci wlezie..
                          i tak z zytem nie wygrasz...!!! :)

                          nick_llatarnika napisał:

                          >
                          > Gdy mam chęć, delektuję się najlepszą w USA księżycówką z
                          > kukurydzy(..)
                          • llatarnik Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 15:53
                            Też tak myślałem, zanim nie spróbowałem. Z żyta też tam pędzą, jest niezła, ale
                            nie tak dobra, jak ta z Puszczy Augustowskiej. Jako ciekawostkę podam, że Jack
                            Daniel's jest też z kukurydzy pędzony.
                            • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 16:10
                              to pij go sobie na amen...!jak taka pokute masz, to trudno..!!!

                              llatarnik napisał:

                              (...) Jack Daniel's jest też z kukurydzy pędzony.
                              • nick_llatarnika Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 19:05
                                Jestem piwoszem. Czasem kilka kieliszków wina do kolacji wypiję a wódkę czy
                                whisky okazjonalnie. Smak Jacka Danielsa docenili nie tylko Anglicy, ale i
                                Polacy. Ostatnio świetnie się w Polsce sprzedaje. Ma unikalną metodę filtrowania
                                i szlachetny smak. Z wódek piję tylko wódki żytnie a robionych z ziemniaków nie
                                ruszę z wyjątkiem Siwuchy. Nie wiem z czego robią Żubrówkę, ale do drinków jest
                                świetna.
                                • azp11 Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 19:30
                                  Gdyby jednak ktoś wolał wodę mineralną, to polecam tę z mojej
                                  studni :).
                                  • 141288bs Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 21:06
                                    Dziekuje,mam wlasne zrodelko z krystaliczna czystoscia - zima
                                    rowniez czynne nawet przy arktycznej temperaturze.
    • makowska157 Re: Duch zabił Ducha 28.02.09, 12:44
      masakra to jakas
    • inks Re: Duch zabił Ducha 28.02.09, 21:50
      Masakryczna to jest ilość forów i stron o wytwarzaniu " ducha" bo z nudów
      przeszukałem internet. Czego to tam nie ma - i "próba ogniowa" zacieru i debata
      o wyższości destylarki bębnowej nad niebębnową, a nawet podana wprost
      informacja, że zamiast drożdży piekarniczych zwyczajnie można zastosować drożdże
      winne, które uprzednio należy trochę podhodować....A ja i tak wolę piwo i jestem
      ciekaw czy doczekamy się kiedyś w Białymstoku minibrowaru... :-)
      • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 13:12
        rozumiem,ze niczego z dojlid nie pijesz...?
        taki,powiedzmy, minibrowar z mlynowej,to jakie piwo musialby
        browarzyc, zebys mogl je uznac, za warte do picia...;)?


        inks napisał: (...)
        > A ja i tak wolę piwo i jestem ciekaw czy doczekamy się kiedyś w
        > Białymstoku minibrowaru... :-)
        • stachkonwa Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 13:16
          Kiedyś piwo z Dojlid było dobre. Teraz produkuje się tam produkt
          piwopodobny, którego wartość można określić krótkim żołnierskim
          wierszykiem "dużo masy zero klasy"
          • bogo2 Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 13:30
            chyba raczej odwrotnie... duzo kasy, zero masy... ;)


            stachkonwa napisał:

            > Kiedyś piwo z Dojlid było dobre. Teraz produkuje się tam produkt
            > piwopodobny, którego wartość można określić krótkim żołnierskim
            > wierszykiem "dużo masy zero klasy"
            • 141288bs Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 21:19
              Raczej...dobrze dobrana bejca.
        • inks Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 22:32
          Piwa z minibrowarów mają taką..trudno to określić...nazwijmy to kwiatową woń.
          Nie jestem jakimś szczególnym piwnym smakoszem, ale pamiętam pyszne piwo z
          mnibrowaru w Dublinie przy jednej z ulic w centrum miasta- nie chce mi się teraz
          sprawdzać nazwy, ale zaczyna się przy Trinity College i ciągnie w górę aż
          do...browaru Guinessa, wokół którego niesie się woń gotowanych ziemniaków z
          otrębami, dokładanie taka sama jaką ma strawa dla świnek :-D
      • nick_llatarnika Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 14:53
        Gdybyś jeszcze głębiej poszukał, to byś odkrył że i drożdży winnych używa się
        znikomych ilości, tylko na rozpoczęcie procesu fermentacji, ponieważ skiełkowane
        ziarna żyta czy jęczmienia są świetną pożywką i drożdże rozwijają się
        błyskawicznie. Dopiero tak rozmnożone drożdże dodaje się do zacieru i wtedy
        otrzymana księżycówka pachnie chlebem razowym a nie cuchnie drożdżami...
        • inks Re: Duch zabił Ducha 01.03.09, 22:27
          No i jak się człowieka sprytnie podpuściło, to jednak podał szczegóły :-)
          • 141288bs Re: Duch zabił Ducha 02.03.09, 12:16
            inks napisał:

            > No i jak się człowieka sprytnie podpuściło, to jednak podał
            szczegóły :-)

            - Sadzisz,ze moglbys ruszyc z produkcja?,jesli tak,no to do dziela.
          • nick_llatarnika Re: Duch zabił Ducha 02.03.09, 15:42
            inks napisał:

            > No i jak się człowieka sprytnie podpuściło, to jednak podał szczegóły :-)

            Gdybyś był naprawdę sprytny, to znalazłbyś sam takie informacje w necie w ciągu 10 min a nie czekał aż ja łaskawie coś napiszę, he he he

            Zlitowałem się nad waszymi wątrobami, byście nie pili śmierdzącej cukrowej chary, ale porządną żytnią księżycówkę.
            • inks Re: Duch zabił Ducha 02.03.09, 18:55
              Toteż znalazłem, ale chciałem się upewnić, w końcu są na tym świecie rzeczy o
              których nie powiedziano jeszcze ani słowa w Internecie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka