Dodaj do ulubionych

Życie Generacji X to serial

06.03.09, 08:15
artykuł można przeczytać tak: ludzie wyrzućcie piloty i chwyćcie w
dłonie gazety!! Ale na poważnie to autor w wielu punktach ma rację.
Wiele naukowych prac wiąże masowe pojawienie się TV z niekorzystnymi
zjawiskami o których wspomniał autor. Niektórzy wskazują , że wraz z
pojawieniem się TV osłabiły się więzi między ludźmi i spadło
zaufanie. Nie wiem czy w każdym z tych przypadków winnym jest TV,
czy to raczej współwystępowanie z nowoczesnym stylem życia. Jeśli
chodzi o konkrety to jak wynika z sondaży w 2008 roku 97,4% Polaków
miało TV. Ponad 3 godziny dziennie ogląda TV 18% Polaków, a na
przykład w Szwecji 9,8%. Ale są też kraje w których ogląda się
więcej niż w Polsce: na Cyprze 30%, Anglii 34%. Polska wypada na tym
tle przeciętnie (mowa o oglądaniu 3 godziny), więc nie ma co sobie
rwać włosów z głowy.
Obserwuj wątek
    • radek234-1 Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 11:30
      Również jestem zdania, że autor "ma rację". Jednak rację ma również ten, kto
      powie, że ziemia jest okrągła - tyle, że takie stwierdzenie nie zostanie
      opublikowane nawet przez naszą lokalną redakcję. Po prostu ameryki nie odkrył. W
      dodatku autor wybrał nieadekwatne do tekstu medium. Sam przecież twierdzi, że
      niewolnicy siedzą przed telewizorami, zamiast czytać gazetę. Zapewne nie czytają
      też internetowego wydania tej ostatniej. A ci, którzy czytają w gazecie
      pseudointelektualne tekściki, nie wymagają przecież uwolnienia od telewizyjnego
      demona.
      A teraz do meritum tekstu: Czy ja jestem nienaturalnie niewrażliwy na ludzką
      tragedię? Uważam, że wypadek tureckiego samolotu na lotnisku w holandii nie
      należy do spraw, które mnie dotyczą. Jednak "sensacyjny charakter" tego
      zdarzenia sprawił, że wszyscy czytaliśmy o nim na pierwszych stronach gazet,
      słyszeliśmy w radiu i widzieliśmy w telewizji bardzo wiele materiału na ten
      temat. Dlaczego? Mnie osobiście nie obchodzi ten wypadek (wypadeczek). Gdyby
      siedzieli w tym samolocie polacy, też by mnie to nie dotyczyło. Przecież ich nie
      znam. Stratami materialnymi linii lotniczej również się nie interesuję. Jeżeli
      chcemy patrzeć na to w kontekście strat ludzkich, to jest to znikome zdarzonko w
      porównaniu ze stratami ludzkimi spowodowanymi pandemia AIDS. O tej ostatniej
      jednak nie gada się w mediach. Tutaj TV nie różni się od tzw. "starych mediów".
      Słuszniejsze od gadania o wypadku samolotu byłoby powiadamianie obywateli o
      zmianach ordynacji podatkowej - bo nas to po prostu dotyczy!
      Borderline: określenie to powstało z bardzo banalnego powodu - specjaliści nie
      mogli dojść do porozumienia w kwestii, czy tę chorobę psychiczną należy ulokować
      w grupie psychoz, czy też neuroz. Pozostawili ją więc na granicy i tak też
      nazwali (borderline). Fenotyp choroby nie ma nic wspólnego z utratą własnej
      osobowości.
      Też nie popieram oglądania seriali, reality show, talk show... co więc robię?
      -Nie oglądam! Gdyby moja Żona wpadła na pomysł, by poświęcać wieczory serialom,
      to też bym jej wybił to z głowy. A jeżeli czyjaś żona ogląda seriale wieczorami,
      a mąż nie próbuje jej przekonać do zaniechania tejże praktyki, to oznacza to, że
      w tym małżeństwie nikt z powodu seriali nie cierpi. Jaki więc problem?
      Zawsze były osoby zastanawiające się nad swoimi czynami i osoby ślepo śledzące
      jakieś mody (nie wiem, jak to inaczej nazwać). Tak więc jedni starają się
      wesprzeć przemysł i handel krajowy i kupują w niewielkich sklepach towar o
      wyżsżej jakości. Inni biegną do galerii po brzydkie łachy, które powstału w
      chinach z butelek polietylenowych. Jedni wolą posiedzieć z żona przy winie,
      drudzy wolą, by ona cicho siedziała przed serialem. Jedni wolą iść na spacer, na
      ryby, na grzyby, a drudzy wolą nie przegapić kolejnego odcinka z ciposzek i
      sztefan myller w rolach głównych. Jedni wolą dotknąc garnituru i poczytać metkę,
      drudzy obejrzą reklamę i po prostu kupią.
      Mi to nie przeszkadza - plebs i tyle. Po co uwalniać ich, skoro jest im dobrze.
      Nie rozumiem intencji tego marnego tekściku. Proponuje popisywać się w
      czasopismach fachowych, zamiast nudzić tak szeroką publikę.
    • sledz_i_kremowka Życie Generacji X to serial 06.03.09, 12:01
      Ale Radku, to czy ktoś „woli” oglądać ciposzkę (nie wiem czy tak się
      to odmienia) albo dowiedzieć się o ordynacji , czy „woli” grzyby czy
      trufle, nie jest losowo rozłożone w populacji. Wiadomo przecież, że
      ludzie z wyższym wykształceniem mają inny „gust medialny” niż z
      podstawowym (tak, tak wiem, że znasz wielu ludzi który mają wyższe
      wykształcenie i lubią zdalnie potańczyć na lodzie – mam na myśli
      statystyczną prawidłowość). Może oferta TV jest częściowo
      odpowiedzią na poziom wykształcenia społeczeństwa i związany z nim
      styl życia (obecnie wyższe ma w Polsce ok. 11%)?
      • competer1 Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 12:31
        Równiez uważam, że takie tragizowanie nad sposobem życia współczesnego człowieka to lekka przesada. Dzisiaj ten człowiek ma wybór, potężny wybór rozrywki, wypoczynku, odprężenia się po pracy. Ten przykład sprzed wojny, te tłumy w parkach i w kafejkach, to chyba tylko tak dla jaj? Jaki procent mieszkał w miastach ile na wsi? Dzisiaj nie ma tłumów w parku? A są! Nie ma tłumów w pubach, pizzeriach i kawiarniach? Są! Nie kupujemy dobrego wina do kolacji z żoną? Kupujemy! Na koncerty, do teatru czy kina również chodzimy. tyle, że nieregularnie, bo przy średniej krajowej bilet jakiś taki drogi :). Oglądanie w TV idiotycznych teleturniejów, słuchanie papki w Zetce czy RMF-ie zawsze będzie "spatafianiać" miłośnika takich mediów, ale nie wszyscy muszą być na poziomie autora tego artykułu. Im to widocznie wystarczy. Wczoraj widziałem młodzież wysypującą się z autobusu wycieczkowego pod galerią Białą. Regionalny obiad w KFC ;)?
        • 141288bs Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 19:54
          competer1 napisal:
          >...Wczoraj widzialem mlodziez wysypujaca sie z autobus
          >u wycieczkowego pod galeria Biala.Regionalny obiad w KFC;)?

          - Dziwi cie to,ze w Bialej regionalny?a moze to taka fantazja
          mlodziencza,zamiast jesc w Kentucky wola objadac sie w Bialymstoku.
          Coz w tym dziwnego- zaoszczedzili na kasie,to obrzrec sie mogli
          do woli.
          • competer1 Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 20:44
            Nie kumam cię już zupełnie. Przyjechała wycieczka. Ironicznie napisałem, że do KFC(które się tam znajduje) wskoczyli na regionalne potrawy. Więc co ma mnie dziwić? Nic mnie nie dziwi w opisie tej sytuacji. Najprawdopodobniej do kina przyjechali na Popiełuszkę. Ehh, pisz jaśniej. Albo nie, nie pisz już lepiej wcale.
            • 141288bs Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 22:08
              Za duzo w tobie ironii,czyz nie prosciej byloby napisac,ze
              przyjechala wycieczka do galerii.Nastepnie, snujesz przypuszczenia,
              ktore swiadcza o twojej wrogosci do Sp.ks.Jerzego Popieluszki.
              Teraz nie mam najmniejszej watpliwosci,ze osobnikiem poslugujacym
              sie nickiem sunsiat jestes ty.
              • madziallena Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 22:27
                a ja nie widze tu wcale zadnej wrogości, tylko wskazanie na zjawisko płynności w
                naturze, o jakiej pisze autor artykułu, burząc sie, że w teleekspresie po
                relacji z jakies katastrofy, hirek wrona zapowiada powrót majkela na scene!
                (nie, nie dażę majkela wrogością.) tak samo dzieje sie w życiu! dzieciaki, po
                obejrzeniu popiełuszki, ida na frytki i kurczaka, proste.
              • competer1 Re: Życie Generacji X to serial 07.03.09, 19:21
                141288bs napisał:

                > Za duzo w tobie ironii,czyz nie prosciej byloby napisac,ze
                > przyjechala wycieczka do galerii.Nastepnie, snujesz przypuszczenia,
                > ktore swiadcza o twojej wrogosci do Sp.ks.Jerzego Popieluszki.
                > Teraz nie mam najmniejszej watpliwosci,ze osobnikiem poslugujacym
                > sie nickiem sunsiat jestes ty.

                A ja widzę, że masz chyba jakieś skrzywienie i obsesję z wielonickowcami, sunsiatami(kto to kurna jest?!) no i ostatnio padło ci na dekiel ze mną. Ale cóż, rozumiem, ktoś cię mocno skrzywdził w życiu i tak przed monitorem szukasz odreagowania i sprawiedliwości. Ale uwierz, nie wszędzie czai się wróg!
      • radek234-1 Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 15:01
        Jeśli chodzi o prawidłowości statystyczne, to wystarczy zastosować prostą
        zasadę: przyczyną jest to, co było pierwsze. Skoro mamy takie mnóstwo danych, to
        jaki problem stwierdzić, czy głupota pochodzi od oglądania, czy oglądanie od
        głupoty? Są przecież metody, by obliczać takie rzeczy i oczyszczać wyniki (Cox
        PH, AFT...)
        • sledz_i_kremowka Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 20:29
          to podpowiedz jeszcze jak wykluczyć wszystkie możliwe związki
          pozorne? Najbardziej wyszukane techniki statystyczne za nas tego nie
          zrobią.
          • radek234-1 Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 20:36
            podane przeze mnie procedury potrafią - wynikiem jest tzw. "adjusted risk estimate"
    • madziallena Życie Generacji X to serial 06.03.09, 16:14
      uśmiałam sie w wielu momentach artykułu!

      autor śmie wypominać mi ogladanie mojego ulubionego serialu, odmawiać mi
      wrażliwości, a sam posługuje sie patosem, jakiego dawno nie "widziałam" i
      próbuje...co? wzruszyć mnie??? skłonić do zapłakania nad swym marnym losem?

      "Na wsiach funkcję telewizora zastępowały kaflowe piece, wokół których skupiały
      się rodziny." hahahaaa

      ja nie wiem czy mam im współczuć, czy zazdrościć. to takie typowe, rozpisywanie
      się o tym, jak to ci w afrykańskich wioskach mają dobrze, bo cywilizacja( tu np
      telewizja) do nich jeszcze nie dotarła. a rozpisują się sczególnie ci,
      co...pracują w takiej telewizji

      juz czas chyba aby zaakceptować niektóre wynalazki i nie snuć wpominek, o
      wiejskim życiu sprzed kilkudziesięciu lat! owszem, ziemia jest okrągła!!! ja też
      ubolewam, nad tym, ze ten chłopak na przystanku nie podejdzie juz do mnie i nie
      zapyta czego słucham na swej super mp3, tak jak kiedys zapytał moją mamę (tylko
      ze ona miała płytę winylową pod pachą:)
      troche dystansu do rzezcywistośći! ( dziwie sie, ze czlowiek który na pewno
      przytula sie z drzewami) nie posiada takiego. no ale cóż...ktos pracuje dla
      mediów, i nawet jakby taki dystans miał, musi napisać taki rzewny tekst z
      pseudoprogramem dla człowieka, który chce sie "wyzwolić" hahahahaaaa
    • stachkonwa Re: Życie Generacji X to serial 06.03.09, 21:34
      Jedna rzecz mnie w tym artykule zaniepokoiła. Że autor tekstu namawia do
      surfowania po internecie (konkretnie po youtube). To on nie wie, że komputer:
      ten to dopiero uzależnia i przecież jak stwierdził prezes skłania ludzi do
      oglądania gołych cycatych bab oraz picia piwa. Taki "Klan" albo "Plebania" to
      nieszkodliwy pikuś (poza tym seriale te są tak fascynujące, że w sam raz są
      dobre jako katalizator poobiedniej drzemki, co jest przyjemne i podobno zdrowe)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka