Dodaj do ulubionych

Kuchnia białoruska

30.05.09, 14:03
Od autora tekstu: "Kuchnia Białoruska, głupcze" - tak brzmiał tytuł
w oryginale. Myślę, że w kontekście tego co powiedział Bill Clinton,
nikt obrażony sie nie poczuł. Inne objaśnienie tytułu - prowokacji
byłoby zatem nastepujace: "Nie bądźmy głupcami, zakładajmy knajpki z
białoruskim jedzonkiem!". Napisał do mnie przyjaciel: "Jakiś czas
temu w Hajnówce widziałem plackarnie czyli coś co na naszej żytnio-
kartoflanej ziemi jest jak najbardziej na miejscu. Sami przez dwa
lata prowadziliśmy w Supraślu "Alkierz" gdzie serwowaliśmy z
sukcesem głównie pierogi, czebureki które można spotkać na Ukrainie,
Białorusi i na Litwie. Nasze były ukraińskie bo gotowała u nas Luda
rodowita Ukrainka która od paru lat mieszka w Polsce, podawaliśmy
też pielmieni, piereżkoje, bliny ruskie z prawdziwej gryki i z
prawdziwym kawiorem. Było też w podawane ukraińskie żarkoje tj,
wołowina z warzywami najpierw duszone, następnie zapiekane. Z
białoruskiej kuchni mieliśmy pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem.
Na zamówienie klientów mieliśmy też dania z kuchni żydowskiej.
Mieliśmy przerwę spowodowaną przyczynami od nas nie zależnymi, ale
już wracamy w nowym miejscu i powoli wraca też menu. Tak że są
miejsca które serwują naszą kresową kuchnie. Niestety z żalem muszę
przyznać że jest takich miejsc mało i łatwiej kupić u nas kebab niż
to po co przyjeżdżają do na ludzie ze świata.Pozdrawiamy Joanna i
Jacek"
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka