Dodaj do ulubionych

Poradnik rowerzysty

16.12.03, 18:25
Witam.
Dzieki uprzejmosci Admina, na stronie: www.ptr.dojlidy.prv.pl ukazal
sie juz poradnik mojego autorstwa dla (poczatkujacych) rowerzystow.

Zapraszam do lektury.

Bede wdzieczny za wszelkie uwagi na temat jego tresci, znalezionych
literowek, brak pl ogonkow i ortografow, oraz pomysly o czym jeszcze mozna
napisac.

Dyskusja mile widziana.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • krzysio_m Re: Poradnik rowerzysty 16.12.03, 21:08
      Napracowałeś się, ale efekt jest świetny. (małymi literkami proszę o przegląd
      strony "łańcuch", zwłaszcza o smarowaniu !).
      Nie zgadzam się natomiast z Twoimi poglądami na jazdę parami! Wzajemna prędkość
      zbliżania się samochodów (oczywiście przy założeniu, że nie ma przegięć z żadną
      stronę) wynosi tak do 40 - 50 km/godz. Natomiast prędkość zbliżania się do pary
      rowerzystów bez trudu sięga 80 - 90. Przy takim zbliżaniu, zwłaszcza tuż za
      zakrętami będzie brakowało miejsca na hamowanie! I co wtedy? Zdejmować tego,
      który jedzie bliżej osi jezdni czy obu?
      Chyba musisz wziąć pod uwagę, że wspaniały pojazd, zwany w Polsce rowerem, służy
      zarówno takim hobbystom jak Ty, jak i jest jednym z podstawowych środków
      przemieszczania się ludności wiejskiej (po ciemaku, po pijaku i w czarnych
      łachach). Tak jak Ty boisz się samochodów, tak ja panicznie boję się rowerów
      (mimo, że kiedyś też dużo jeździłem, może nie wyczynowo, ale po kilka kompletów
      opon rocznie zdzierałem).
      Pozdrawiam
      Krzysztof
      • Gość: rowerzyk Re: Poradnik rowerzysty IP: *.euro / *.euro-net.pl 17.12.03, 00:05
        > (małymi literkami proszę o przegląd
        > strony "łańcuch", zwłaszcza o smarowaniu !).

        A mozna troszeczke jasniej?

        > Nie zgadzam się natomiast z Twoimi poglądami na jazdę parami!
        (...)
        > Przy takim zbliżaniu, zwłaszcza tuż za zakrętami będzie brakowało miejsca na
        > hamowanie! I co wtedy?

        Racja, bede musial dopisac jakis wstep np o tym na jakich drogach wolno, a na
        jakich nie wolno jechac parami. Z drugiej strony jako kierowca powienienes
        dostosowywac predkosc do warunkow i widocznosci na drodze, bo przeciez za tym
        zakretem moze jechac furmanka albo stac samochodowy korek.

        > Chyba musisz wziąć pod uwagę, że wspaniały pojazd, zwany w Polsce rowerem,
        > służy
        > zarówno takim hobbystom jak Ty, jak i jest jednym z podstawowych środków
        > przemieszczania się ludności wiejskiej (po ciemaku, po pijaku i w czarnych
        > łachach).

        Racja. Poradnik pisalem z mysla o takim rowerzyscie jakim bylem sam jeszcze
        pare lat temu i chyba bedze musial to wyraznie we wstepie zaznaczyc, ew dodac
        zastrzezenia w istotnych dzialach.

        Tak jak Ty boisz się samochodów, tak ja panicznie boję się rowerów
        > (mimo, że kiedyś też dużo jeździłem, może nie wyczynowo, ale po kilka
        kompletów opon rocznie zdzierałem).

        Dzieki za podpowiedzi.

        pozdrower
        • krzysio_m Re: Poradnik rowerzysty 17.12.03, 09:09
          Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

          > > (małymi literkami proszę o przegląd
          > > strony "łańcuch", zwłaszcza o smarowaniu !).
          >
          > A mozna troszeczke jasniej?
          >
          Akurat w tym tekście jest masa literówek!
          Co do prędkości bezpiecznej: w zasadzie, przy takim punkcie widzenia, to
          należałoby odkurzyć sławetny "Locomotiv act", ograniczający prędkość do ok. 6
          km/h i nakazujący, aby przed pojazdem szedł facet z chorągiewką i wykrzykiwał
          "Jedzie się!". Co do furmanek masz rację, ale sądzę, że jazda parami jest
          zupełnie niepotrzebnym zwielokrotnianiem ryzyka.
          Pozdrawiam
          Krzysztof
          • Gość: rowerzyk Re: Poradnik rowerzysty IP: *.euro / *.euro-net.pl 17.12.03, 14:11
            > Akurat w tym tekście jest masa literówek!

            Ok Dzieki. Do wieczora postaram sie poprawic.
            Jesli nie problem to pisz nieco precyzyjniej.

            > Co do prędkości bezpiecznej: w zasadzie

            (...)

            Trzeba sie liczyc z innymi uzytkownikami drog. Chyba ze sie wybuduje swoja
            prywatna droge. Albo najlepiej tunel.

            > ale sądzę, że jazda parami jest
            > zupełnie niepotrzebnym zwielokrotnianiem ryzyka.

            Ja juz zaznaczylem wczesniej nie na kazdej drodze taka jazda jest dobrym
            pomyslem. ale zobacz np tu:

            www.euro-net.pl/~rowerzyk/07.12/pociag.htm
            Jak myslisz, co zrobilby kierowca samochodu bedac w miejscu skad zrobiono to
            zdjecie?

            a co zrobi kierowca w tym przypadku:
            www.euro-net.pl/~rowerzyk/13.12/pary.htm
            (poza tym ze zatrabi? :) )
    • Gość: rowerzyk Re: Poradnik rowerzysty IP: *.euro-net.pl 21.12.03, 22:06
      Poprawiłem trochę błędów, znając zycie pewnie dodałem też kilka nowych :) i w
      paru miejscach trochę poprawiłem treść.
      Zapraszam do czytania i komentowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka