Urzędnik nie może się obrażać

12.08.09, 23:35
Panie Kłopotowski, Panie Prezydencie, aż chce sie przywołać klasykę
"nie ma w słowniku człowieka kulturalnego słów, którymi
możnaby...."takie dyletanctwo- ze strony redaktora i nieznajomość
obowiązujacego prawa ze strony Prezydenta... Panowie to co
mówicie/piszecie to żenada-wstyd-brak samokrytycyzmu. Chcecie
wywalić konserwatora na zbity pysk?-są inne skuteczne metody, ale
takie ujadanie, wprowadzanie opinii publicznej w błąd-to powinno być
karalne. Piszecie/mówicie tak kompletne bzdury, że nie ma jak tego
skomentować. Panie Prezydencie, pański przełożony Pan Prezydent
Truskolaski powinien wyrzucić pana na bruk-dyscyplinarnie, w trybie
natychmiastowym, a w odpowiedniej rubryce wpisać ZAKAZ PRACY
UMYSŁOWEJ.Pan miesiącami nikomu nie odpisuje/zamiata pod dywan, a
teraz będzie Pan innych pouczać..żenujące.Konserwator ma swoje za
uszami, ale to co uprawia GW + jej chyba z łapanki goście to rozmów,
to przekracza wszelkie granice żartu, dobrego smaku, kultury,
zdrowego rozsądku itd...Was Panowie do łagru wysłać, z życzeniami
100 lat....
    • stud1979 Czyta się trochę jak wywiad sponsorowany 13.08.09, 00:12
      "Jestem człowiekiem dialogu", "Teraz nauczyłem się nie oceniać innych ludzi
      pochopnie". Do tego zdjęcie, jak z okładki książki biograficznej. Jak na mój
      gust to zbyt nachalna promocja tej osobistości.

      A problem zachowywania wartościowych budynków w mieście istnieje. Nie sądzę
      jednak, że wplatanie w to reklamy osoby Tadzia Arłukowicza to najlepszy sposób
      na rozwiązanie tego problemu.
    • osemek Re: Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 08:27
      A ja bym tam drogi smutasie chętnie jednak poczytał o konkretnych
      zarzutach, jakie masz wobec tej rozmowy. O zarzutach merytorycznych. Bo
      jak na razie twój wpis to przypomina nieco owo "łapaj złodzieja" którym
      uwagę odwraca facet przyłapany z ręką w cudzej kieszenie.
      Nawaliłeś inwektyw, naubliżałeś innym, wyrzucałbyś ich chętnie z
      roboty, ale merytorycznie w twoim wpisie nie ma ani jednego konkretu.
      • smutas30 Re: Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 14:17
        nie chce mi sie o tym pisać, lepiej byłoby porozmawiać-uwierz wiem
        co mówię. Prezydent T.A. i redaktorek mają mierną wiedzę o zabytkach
        a o przepisach prawa 000000!artykulik nie jest bez kozery,
        przekonasz się pod konieć sierpnia, że atak na konserwatora jest "w
        pełni uzasadniony", i wcale nie chodzi o ochroną
        zabytków...niestety...
        • osemek Re: Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 15:30
          smutas30 napisała:

          > nie chce mi sie o tym pisać, lepiej byłoby porozmawiać-uwierz wiem
          > co mówię. Prezydent T.A. i redaktorek mają mierną wiedzę o
          zabytkach
          > a o przepisach prawa 000000!artykulik nie jest bez kozery,
          > przekonasz się pod konieć sierpnia, że atak na konserwatora
          jest "w
          > pełni uzasadniony", i wcale nie chodzi o ochroną
          > zabytków...niestety...

          Uporczywe uchylanie się przez ciebie od odpowiedzi na zadane pytania
          zdają się potwierdzać tezy postawione przez prezydenta i redaktora.
          A jeśli pod koniec ma dojść do odwolania konserwatora, to ja się z
          tego bardzo ucieszę. Bo długo mógłbym wymieniać jego osiągnięcia.
          Ograniczę się do kilku: Choroszcz, cała Warszawska ze szczególnym
          uwzględnieniem muzeum diecezjalnego, brak nadzoru nad wycinką na
          Rocha, sgrafita w alei... itd. itp.
          • smutas30 Re: Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 17:37
            nie chce mi się pisać, bo kolega "faziom" zgrabnie w swoim poście
            ujał o co chodzi, ale diagnozę postawiłeś chybioną (z tym odwołaniem
            konserwatora), nie o to chodzi....
    • faziom Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 09:20
      Kto zezwolił na wyburzenie domu przy Mazowieckiej? Miejskie urzędasy
      dalej zwani Miasto. Kto prostuje i buduje nowe arterie wyburzając
      zabytki? Miasto. Kto naciskał na konserwatora, żeby zniszczyć
      kamienicę przy Warszawskiej 15 bo trzeba było zrobić inwestycję?
      Miasto. itd itp. Kim jest Arłukowicz? Miastem, wsokim i wpływowym
      Miastem. I ten typ postuluje żeby chronić zabytki przed nim samym
      czyli przed Miastem. To niech nie niszczy a konserwator do niczego
      nie będzie potrzebny. On nawołuje żeby konserwator zabronił mu
      (Miastu)niszczyć nasze zabytki. Konserwator zezwala na wszystko
      Miastu (czyli Platformie) bo się boi o swój stołek. Miasto nie chce
      miejskiego konserwatora bo Nowakowski i tak wykonuje co mu każą. Ale
      to co gada w związku z tym Arłukowicz (Miasto) to są szczyty a nawet
      Szczyty - Dzięciołowo.

      Co do ewidencji to karty ewidencyjne może zlecić tylko konserwator i
      tylko i wyłącznie za swoje pieniądze takie jest prawo którego nie
      stanowi konserwator ale musi go przestrzegać tak jak chyba
      Arłukowicz.
      • ogabignac Re: Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 10:45

        Bo trzeba myśleć logicznie i wyciągać wnioski.
        Wniosek jest taki że architekt miejski(albo miejski dyr. od ochrony
        środowiska)będzie chronił interesy MIASTA i swego przełożonego bo to od nich
        bierze zapłatę. Nigdy nie będzie chronił zabytkowej kamienicy bo to nie
        kamienica mu płaci.
        To tak samo jak kiedyś młody i głupi poszedłem do zakładowego radcy prawnego bo
        mi kierownik urwał premię. Pierwszy o moim problemie dowiedział się kierownik.
    • faziom Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 09:36
      A i jeszcze jedno. Zobaczcie artykuł wyżej o kamienicy na
      Branickiego 3/5. Kto niszczy zabytki??? A może niech Arłukowicz się
      nie spotyka z konserwatorem tylko ze swoim kolegą Polińskim, który
      uważa, że taniej wyburzyć....
    • molaaa Urzędnik nie może się obrażać 13.08.09, 22:14
      żenada. pan wice oczywiście nie ma pojęcia o ochronie zabytków, ale
      się troszczy o niedo bólu. Teraz właśnie ma okazję tę wzruszającą
      TROSKĘ WCIELIĆ W CZYN i uratować kamienicę przy Branickiego...on i
      jego genialni urzędnicy niech ruszą w miasto i zobaczą jakie szkody
      miasto poczyniło za pozwoleniem i błogosławieństwam konserwatora.
      Czyżby już wszystkie podpisy uzyskali i nie mają na razie żadnych
      papierów do podpisu? Czy ten żenujący poziomem (no ale to wyborcza
      przecież)artykulik ma wypromowań pana A.??
Pełna wersja